COPD

Aleks   Never underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf
27 kwietnia 2021 17:55
Poproszę osoby, które mają maila do zdrowegokonia o kontakt na pw.
Czy u Waszuch koni teraz na wiosnę tez obserwujecie zaostrzenia, tj ciężki oddech, pokasływanie, spadek kondycji?
Łach jest w stajni wolnowybiegowej, siano dobrej jakoaci, przetrzepywane, zeby nie pyliło, tereny trawiaste wiec podłoze sie nie byli. Wokoło pola i dalej lasy iglaste. W testach na alergie wyszla alergia na brzozy ale tych w okolicy nie ma, a pogorszenie od 3 dni.. na przeziebionego nie wygladą, ewidentnie zaoastrzenie COPD. Skąd i czemu? COPD zdiagnozowane w zeszłym roku we wrześniu.
Pyłki przenoszą się z wiatrem nawet na dziesiątki kilometrów, więc nie musisz mieć brzozy za ogrodzeniem, żeby uczulony na nią koń miał objawy.
Mam pytanie do osób, które podawały sterydy koniom (Rapidexon). Jak to u Was szło, jak szybko po podaniu był efekt i ile czasu podawaliście lek? To nie dotyczy moich koni, zaprzyjaźnionego konia. U mojej kobyły działało piorunem, ten jest bardziej oporny na leki 🙁
jagoda1966, To chyba kwestia indywidualna konia. One różnie reagują na różne sterydy. Moja dostała Rapidexon chyba tylko raz na samym początku, działał średnio, i teraz niedawno raz jeden awaryjnie, również działał średnio.
Murat-Gazon, no właśnie, tutaj też jest średnio. Dopiero po zadaniu pytania znalazłam wypowiedzi dziewczyn, które miesiącami podawały sterydy. Widać grubo nie w temacie byłam.
Murat a Twoja kobyłka dobrze się czuje?
jagoda1966, tak 🙂 My jesteśmy w trakcie leczenia uważaną tu przez wielu za kontrowersyjną metodą polecaną przez Zdrowego Konia, po majówce kończymy serię wlewów. Od miesiąca, czyli od początku terapii, jest wszystko ok, koń w pełni wydolny i nie reaguje na pyłki. Żadnych pogorszeń ani nic, co by było z kalendarzem pylenia w jakikolwiek sposób skorelowane.
Ale tyrada!&nbsp; Nie wiem, czy epitet "durna" był do mnie, czy do <b>kokosnuss</b>, cytowanie nie daje odpowiedzi na to pytanie, ale nie szkodzi, też mam to w zadku. <br><br>Tylko skromnie dorzucę, że nie mam pojęcia, co przeszła rodzina <b>kotaburego</b>, nie wiem, dlaczego bym miała się ze..ać na wiadomość, czym <b>kotbury</b> karmi koty, nie wiem, o co chodzi z człowiekiem wyleczonym z raka jelita, żadnej z tych historii nie czytałam, a moja uwaga na temat zalecenia porzucenia chemioterapii nie dotyczyła <b>kotaburego</b>, a kogoś zupełnie innego. Czyżby zadziałało "Uderz w stół ..."?&nbsp; &nbsp; 🤣
trusia,

Epitet był do Ciebie i tylko do ciebie.
Z Kokosnuss potrafimy z mojego "szurostwa" się pośmiać i już niejedną taką dyskusję miałyśmy. I pomimo smieszków, zawsze jest kulturalnie. Ona ma inne podejście ja mam swoje i nie tylko doświadczenia w temacie.

Nie wiesz, nie wiesz o raku itd.i się zasłaniasz, że nie wiesz - ale jednak pisałaś o tym i nawiązywałaś konkretnie do tych wpisów, do cudzych wpisów na mój i ten temat, nie znając tematu. To jednak durna jesteś. Bo tylko głupek wypisuje o kimś farmazony, cytując innych. nie znając tematu.
Murat-Gazon, wiem, wiem, dlatego pytam 🙂 Sama, był moment, jak moja kobyła się rozchorowała, że rozmawiałam ze Zdrowym Koniem, i gdyby wtedy steryd mi nie pomógł, lub tylko na krótko, to byłam zdecydowana z jego pomocy skorzystać. Zdrówka dla Twojego konia.
<br>
<b>trusia,</b> <br>
<br>
Epitet był do Ciebie i tylko do ciebie.<br>
Z Kokosnuss potrafimy z mojego "szurostwa" się pośmiać i już niejedną taką dyskusję miałyśmy. I pomimo smieszków, zawsze jest kulturalnie. Ona ma inne podejście ja mam swoje i nie tylko doświadczenia w temacie.<br>
<br>
Nie wiesz, nie wiesz o raku itd.i się zasłaniasz, że nie wiesz - ale jednak pisałaś o tym i nawiązywałaś konkretnie do tych wpisów, do cudzych wpisów na mój i ten temat, nie znając tematu. To jednak durna jesteś. Bo tylko głupek wypisuje o kimś farmazony, cytując innych. nie znając tematu.

kotbury,

Prześledziłam swoje w wpisy w tym wątku od początku kwietnia i nie rozumiem, o co ci chodzi. Wypytywałam tylko o jedno: w jaki sposób metoda, nazwana metodą ZK, jest wdrażana, skoro sama napisałaś, że ilości wlewów określa wet. Na co w końcu uzyskałam odpowiedź od Murat-Gazon: że metodę opracowuje wet, a nie ZK.

W odpowiedzi na post Gillian “Ale ktoś musiał mieć jajca aby tej metody spróbować i rozpowszechnić” pozwoliłam sobie na żart dotyczący nazwy tej metody, a potem przestałam pytać o cokolwiek. Wtedy wkroczyłaś powtarzając to, czego już się wcześniej dowiedziałam i przy okazji protekcjonalnie wygłosiłaś kilka uwag na temat gotowej formułki, której mi nikt nie poda, a o którą ja w ogóle nie pytałam ani nie prosiłam. BO NIE MAM POTRZEBY.

Jedyne, za co mogę cię przeprosić to to, że zapytałam, czy faktycznie karmisz koty wegańsko. Nie wiedziałam, że to dla ciebie taki drażliwy temat. W ogóle nie wiedziałam, że masz koty. Ale OK. Był to przytyk osobisty, więc przepraszam. Koty tez przepraszam.

Szydzenie z tego, z cudzej choroby to jest mentalna kloaką po prostu.
Nie rozumiem też, jak znalazłam się w tej mentalnej kloace. Gdzie ja szydziłam z twojej i twoich dzieci choroby? Gdzie powiedziałam choć jedno słowo na temat szczepień twoich dzieci? W jaki sposób moje pytanie o koty okazało się szydzeniem z czyjejkolwiek choroby? W dodatku z chorób, o których nie miałam pojęcia. Zakładasz, że twoje i twoich dzieci choroby to wiedza, która każdy użytkownik r-v posiada?

Co do raka: jeszcze raz napiszę - nie miałam na myśli ciebie. Umyślnie nie podałam tam nicka, żeby nie wywoływać na ten temat dyskusji. Pod cytatem na twój temat napisałam, że dodaję jeszcze jedną wielbicielkę ZD - jeszcze jedną znaczy: jeszcze jedną poza tobą, czyli ty + ktoś inny. Ale gdy już gdy jak te nożyce się odezwałaś, gdybyś była tą osobą, słowo daję, bym nie zaprzeczyła. Niczym ani nikim się nie zasłaniam. Uwierz, gdybyś to była ty, nie bałabym się do tego przyznać.

Tak sobie luźno dodam - tylko głupek upiera się się przy czymś, co sam chce widzieć tam, gdzie tego nie ma.

Jeśli masz potrzebę nadal mnie wyzywać, chętnie poczytam, jak to robisz, ale przenieśmy się do innego wątku. Odezwałam się tu po to, żeby cię przeprosić za koty, bo nie wiedziałam, gdzie mogę to napisać, żebyś przeczytała. Dodam, że nie liczę, że odpowiesz na moje pytania, bo jesteś ślepa na to, co nie zgadza się z twoim wyobrażeniem.

Aleks, masz adres? 🙂 Podziel się 🙂
Aleks   Never underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf
29 kwietnia 2021 11:11
Megane póki co nie mam się niestety czym dzielić. Dam znać na pw gdyby się coś zmieniło.
Mam pytanie do osób, które podawały sterydy koniom (Rapidexon). Jak to u Was szło, jak szybko po podaniu był efekt i ile czasu podawaliście lek? To nie dotyczy moich koni, zaprzyjaźnionego konia. U mojej kobyły działało piorunem, ten jest bardziej oporny na leki 🙁
jagoda1966, ja kilka lat temu podawałam Rapidexon swojemu wałachowi. Brał go dość długo i w dość dużej dawce, zadziałał szybko, jednak po zakończeniu podawania po około dwóch tygodniach wszystkie dolegliwości wróciły ze zdwojoną siłą.
trusia, weź już się nie pogrążaj i już nie śledź tych wpisów co napisano o mnie i o kotach, które u mnie mieszkają/mieszkały. Nie jest to dla mnie temat wrażliwy. Natomiast nie ogarniam jak można być tak durnym aby przytaczać cudze żarty w tym temacie jako argumenty na mój domniemany brak wiedzy w temacie skuteczności podawania DMSO.Nie pisz o mnie ani do mnie ok? Bo cię to ewidentnie przerasta i musisz teraz elaboraty smolić.

Skoro tobie formułka niepotrzebna i w sumie o nią nie pytałaś to po cholerę drążysz i szydzisz i jakieś pierdolety o "czyjeś metodzie" wypisujesz jak cie ona nie interesuje...

Już mi się nawet nie chce czytać tych wywodów jakie to wyższe pobudki kierują tobą i dlaczego tak bardzo musisz jątrzyć i wyśmiewać tą "czyjąś metodę" ale w sumie nie pytasz bo cię nie interesuje.

Przykre jest to, że zdrowy koń ma bana bo nie może na priv odpisać tym, którzy tego teraz naprawdę potrzebują. Być może ma tego bana przez takie personalne, durnowate, gówno wnoszące dyskusje.
Szczerze mówiąc też nie rozumiem bana dla zdrowego konia. Od tego jest opcja ignoruj jak komuś się tego czytać nie chce. Nie wiem co zdrowy koń pisał w innych wątkach bo aż tak tego nie śledzę ale tutaj dużo osób korzystało z powodzeniem z jego pomocy i nie wiem dlaczego został trwale uciszony. Dla niektórych koni to może być ostatni ratunek i jeśli ktoś chce ryzykować 'altmedem' to jego sprawa.
Też nie rozumiem zupełnie bana. Ludzie tu takie pierdoły czasem wypisują i są tolerowani a ZK zbanowany za to, że przedstawił jakąś tam wskazówkę leczenia/zaleczania chorób czy minimalizowania objawów. Każda wskazówka jest ważna, jak się ma już dość kilkuletniego leczenia koni bez skutku, więc chętnie bym porozmawiała z Nim zanim zadzwonię do weta.

Aleks, wysłałam priv
ZdrowyKoń dostał bana nie za ten wątek, tylko za wątek koronawirusowy. Moderatorstwo zdecydowało się na ten krok, bo szerzył ewidentne kłamstwa, spiskowe teorie i oszustwa, które mogły któregoś dnia doprowadzić do jakiejś tragedii. Zniechęcał ludzi do szczepień z powodu choćby zatorów poszczepiennych, które mogą się tworzyć przy każdym wzmożonym procesie produkcji czerwonych krwinek podczas odpowiedzi immunologicznej. Zatorów, które zdarzają się kilka razy częściej z powodu zakażenia Covidem niż szczepienia.
Decyzja o banie poszła chyba po wstawieniu filmiku z "wyznaniem ratownika", który został od razu zmiażdżony z powodu ewidentnych kłamstw, prawdopodobnie podstawionego ratownika, którym możliwe, że był producent tego filmiku i kompletnego szurostwa a la "robione są tylko te testy (nikt nie robi testów RT-PCR), leją do nich sól fizjologiczną i 90% jest dodatnich przez błędy testów". Tych testów w szpitalu w moim mieście się już praktycznie nie używa od jakichś 8 miesięcy, bo były tak wadliwe. Każda osoba z tym testem dodatnim jest kierowana na RT-PCR. I takich szkodliwych artykułów i filmików on tam wrzucał dziesiątki, nawet mimo braku jakichkolwiek odpowiedzi na nie, bo wszyscy go już poignorowali.
Według mnie przy szkodliwości tych fake newsów, jakimi on tam spamował była to jak najbardziej odpowiednia decyzja. Był proszony co najmniej kilka razy o niewrzucanie tam tych fake newsów. Dzięki takim osobom Ameryka ma teraz to, co ma, czyli protesty o obowiązek noszenia masek, bo "państwo chce ich udusić". -_-
Co to znaczy do jakiejś tragedi? W sensie że jak ktoś przeczytał jego post/obejrzał film to co mogło się zdarzyć? Akurat w wątek koronawirusowy w ogóle się nie angażuję, bo wszystko tam jest spod znaku "ponoć", ale miałam do tej pory przeświadczenie, że bana można dostać tylko za obrażanie kogoś, jakieś groźby,
reklamy, oszustwa?

Jestem bardzo bardzo ciekawa ile jest osób, które nic nie piszą na forum, ani o swoich wątpliwościach dotyczących wirusów, ani o pomysłach na leczenie copd, bo boją się wyzwania od szurów i wariatów 🤔 zdrowy koń miał to gdzieś z tego co widziałam 😋
Roobina, ZdrowyKoń zniechęcał ludzi zarówno do testów, jak i zaleconych przez WHO sposobów leczenia. Siał zamęt i fake newsy. Cały Świat przez pierwsze 2-3 miesiące tylko gdybał, ale on był w stanie w którymś momencie powiązać Covida z 5G nawet, no to kurde... Dwie lekarki z oddziałów covidowych próbowały tam prostować te jego wynurzenia, a on szedł znaleźć następny artykuł do wstawienia. Po ponad roku pandemii widocznie moderatorzy mieli dosyć. Wiele osób, które straciły bliskich przez Covid mogło czuć się tam zmieszanych z błotem przez gadanie, że to jest jakaś wymyślona choroba, którą można wyleczyć witaminą C.
Drugi post, bo nie mogę już edytować.
Przypomniało mi, że on tam nawet wstawiał "artykuły", jak to lekarze specjalnie ludzi podłączają pod respiratory, bo dostają dodatkową kasę wtedy. Że niby idziesz zdrowy i pizd pod respirator, bo lekarze dostają dodatkową kasę za pacjentów pod respiratorem. Nie że taki pacjent po prostu potrzebuje więcej opieki i kogoś wykwalifikowanego 24 na dobę i tym ludziom trzeba po prostu zapłacić...
Pisał też o tym, żeby nie nosić masek, bo się wszyscy zatrujemy bakteriami i grzybami z wilgoci w maseczkach.
Na szybko takie kilka przykładów, ale tego było więcej. Roobina, straszenie ludzi, żeby nie zgłaszali się do szpitala, bo im ktoś bez żadnego powodu wetknie rurę w tchawicę według Ciebie nie jest szkodliwe? I zamiast leżenia pod tlenem, namawianie do leczenia Covida uderzeniowymi dawkami witaminy C nie jest szkodliwe? O tym nieszczęsnym namawianiu do nienoszenia masek już nawet nie wspomnę...

b>Roobina</b>, straszenie ludzi, żeby nie zgłaszali się do szpitala, bo im ktoś bez żadnego powodu wetknie rurę w tchawicę według Ciebie nie jest szkodliwe? I zamiast leżenia pod tlenem, namawianie do leczenia Covida uderzeniowymi dawkami witaminy C nie jest szkodliwe?


Sivrite, a z ciekawości skąd takie pytanie do mnie? Może przez przypadek tak zasugerowałem w mojej wypowiedzi, ale chciałabym żebyś wskazała gdzie dokładnie.

Jeśli napiszę, że należy obwiązać konia wstążkami, żeby wyleczyć rao ale jak wy nie chcecie tego zrobić to dalej się męczcie i jesteście łosie - to jest to wypowiedź niebezpieczna czy jeszcze nie? Zgodna ze standardami czy nie?
Ochrona przed treściami ogólnie uznanymi za głupie, nieprawdziwe, niedorzeczne to takie "dla waszego dobra lepsza o tym nie wspominać".
Koniec offa, konie tu kaszlą 😕
Ojoj... wydaje mi się, że może powinien mieć specjalny nadzór w wątku covidowym przy wstawianiu filmików i to tyle. Oszołomów anty jest od groma wszędzie, też nie wszystko łykam, ale się szczepię. Po to mam rozum, aby poszukać informacji i ew. wybrać lepsze zło jak to się mówi 🙂 Jak ktoś żyje informacjami z internetu, pisanych nie przez specjalistów i nie potrafi myśleć, to prędzej czy później i tak zrobi sobie krzywdę 🙂 Tak jak sobie zrobiliśmy krzywdę obecnym rządem :P
Roobina, tutaj:

Co to znaczy do jakiejś tragedi? W sensie że jak ktoś przeczytał jego post/obejrzał film to co mogło się zdarzyć?

Chciałam wytłumaczyć, że tak, może dojść do tragedii przez głupie posty w Internecie. I tyle.

Megane, i co, mieli go moderatorzy ganiać do usr... śmierci? 😀 Skoro każdy ma swój mózg i może sobie zweryfikować wstawiane treści (co właśnie przez TAKICH ludzi jak ZdrowyKoń jest z roku na rok coraz cięższe, bo powielane są kłamstwa), to on miał swój mózg i mógł po jakimś dziesiątym zwróceniu uwagi przestać traktować Re-voltę jak forum spiskowe.

Wybaczcie offtop, chciałam tylko rozjaśnić sytuację, żeby nie było, że dostał bana za ten wątek.
Sivrite, czyli został zbanowany za poglądy 🙂
Ok, już nie ciągnę tematu 🙂
Nie, fake newsy to nie poglady 🙄

Przyklad uproszczony:

"Moim zdaniem raka mozgu mozna wyleczyc wyciagiem z kartofla i wdychaniem pierdow dzikich wezy" - poglad, podobnych altmedowych wynurzen jest na forum od groma i kazdemu wolno tak pisac

"Lekarze z Przydupic Dolnych morduja codziennie 100 noworodkow i sprzedaja je na organy, zeby Bill Gates mial z czego robic szczepionki" - fake news aka ordynarne klamstwo celowo publikowane jako bedace faktem
Też uważam, że ten ban jest bez sensu.
Gdyby chcieć ludzi banować za pisanie o teoriach spiskowych itp., to należałoby zbanować pół facebooka i w ogóle pół internetu. Ludzie mają prawo do własnych poglądów, niezależnie od tego, czy inni ludzie uważają te poglądy za absurdalne, czy nie, i dopóki ich poglądy nie łamią prawa, to wolno im je rozpowszechniać, gdzie chcą. A czy inni ludzie się do tych poglądów przychylą, czy nie - to już wolna wola. Każdy ma mózg i może decydować sam.
pomimo tego ze nie przepadam za ZK i jego sposobem pisania to również uważam że ban za takie coś to jest duże przegięcie, tym bardziej ze jakiś czas temu inny forumowicz nie hamujacy ,,jezyka,, czytaj klawiatury, wyzywający wprost innych użytkownikow forum był długi czas tolerowany przez modów, bo on przecież koniki ratował, jak widać są równi i równiejsi.
Również uważam,że to nie fair.
Każdy wierze w co sobie chce, każdy swój rozum ma i używa go lub nie używa.
Dokładnie...każdy ma swój rozum, a jak sama zaczęłam zgłębiać temat tej metody to okazało się, że parę koni z mojej okolicy tez te wlewy miały i mają się bardzo dobrze.
Poza tym przeglądając ten wątek to znajdzie się więcej osób z niską kulturą wypowiedzi i przedzwinyni teorami niż ZK, a nadal są..
No to już gruba przesada.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się