Kącik Rekreanta (część XIV) 2021

Moon   #kulistyzajebisty
21 maja 2021 13:22
faith, jak jeszcze nie czujesz czy trawers jest trawersem (wiadomo, z siodła widać inaczej i w jeździectwie trzeba poczuć by się naumieć) to jak napisałam - świadoma (! ) jazda metr od bandy. Nie fale dunaju, nie zygzaczki, tylko idealnie metr od ściany.
Jazda na wprost jest najtrudniejsza :P
faith, też mnie to strasznie boli, że dłubie sobie w większości sama. Szukałam trenera z dostępnych w okolicy, ale jak posłuchałam i poprzypatrywałam się treningom, które prowadzą, to pierdololo takie, że szkoda prądu. Nie jestem wybitnym jeźdźcem, może to mało skromne, ale kiedy mając na uwadze powyższe sama wyłapuję bezsens i błędy w tym co mówią, że chu...steczkę się znają i uczą tak, żeby nie nauczyć, tylko odbębnić godzinkę, nawinąć makaron na uszy i schować piniondza do kieszeni, to to jest strasznie frustrujące.
keirashara a właśnie się zastanawiałam czemu zniknęłas z list. Kurczę, słabo. Trzymam kciuki.✊

Poszłam dzisiaj z Synkiem nad staw. I konkluzja jest taka, ze muszę częściej go zabierać w nieznane rejony, bo mu się mózg wyłącza i nagle nie umie nawet chodzić w ręku. Będzie treningowanie ze spacerów, na szczęście pole (dosłownie) do popisu jest spore.😁 No i w końcu się wezmę za jeżdżenie w tereny tez.

edit. jakby co, nie wszystkie emotki z ajfona działają i wtedy wyświetla się ciąg cyfr, a szkoda. 😉
1687B441-CB05-4469-B025-4970C04C21E3.jpeg 1687B441-CB05-4469-B025-4970C04C21E3.jpeg
606F236B-9C56-4CF8-8DEE-B163329DFA3A.jpeg 606F236B-9C56-4CF8-8DEE-B163329DFA3A.jpeg
Cześć kąciku, po wielu latach dziwnych perturbacji jeździeckich... przychodzę i witam się ze swoim pierwszym, wymarzonym, własnym kopytnym.
Po niedawnym powrocie do jeździectwa (po 8 latach przerwy), zdecydowałam się na własnego i oto jest 😍
Jantar, ale dla przyjaciół Johny, ma 6 lat i jest drobnym małopolakiem.
Badania zrobione, umowa podpisana, zaliczka wpłacona - do końca miesiąca jeszcze w starym domu, bo ja czekam na boks, ale za tydzień będzie już u mnie.
Prosimy o kciuki i pozdrawiamy! 🦄
186530817_4076387879087234_2704187136394749114_n.jpeg 186530817_4076387879087234_2704187136394749114_n.jpeg
68BA76E2-A0E6-4675-B920-BEF492F99785.jpg 68BA76E2-A0E6-4675-B920-BEF492F99785.jpg
12361AAC-443E-4F29-831C-571A04D7FFBD.jpg 12361AAC-443E-4F29-831C-571A04D7FFBD.jpg
0b8ce152-30e0-4f07-aded-ea13412b8885.jpg 0b8ce152-30e0-4f07-aded-ea13412b8885.jpg
Moon   #kulistyzajebisty
21 maja 2021 20:05
infantil, tfu, tfu, brzydki i krzywy, niech się zdrowo chowa i raaadooochy z jeździectwa! 😍💕
infantil czad! Gratulacje.😍
Nie-dzięki! 💕
Jak już będzie w Warszawie, to będziemy się chwalić i meldować.

Swoją drogą, chciałabym podziękować wszystkim, którzy w różnych wątkach polecali mi wetów, udzielali rad i dawali wsparcie.
A niektórzym voltowiczom dziękuję szczególnie, ale oni wiedzą o tym 💕
infantil, tfu tfu, paskuda 😜 gratki!!!
Infantil, gratulacje wielkie! Straszny brzydal, powodzenia na nowej drodze, ha, ha 🙃
Infantil gratulacje! Niech sie chowa 😊
infantil, - gratulacje i powodzenia 😁💖
flygirl, - do końca miałam nadzieję, że to takie ała-ała, ale odspanie dzień/dwa i będzie ok 😅 No cóż, robię za to jako pełnowymiarowy sekretarz i staram się jak najwięcej nauczyć i tylko po cichu dostaje bólu d*py bo akurat regionalne N jechał jeden koń, z jeszcze krótszymi nóżkami jak mój... a jak ja jadę to same top fury, not fair! 😝
keirashara, oj, mam nadzieje, ze nic powaznego z panem koniem

Kucykowa noga na szczescie z zewnatrz wyglada juz calkiem ok i pacjent jest normalnie na chodzie, wiec po cichu licze, ze nic sie nie popsulo i dalej mozemy sie wdrazac do pracy 🤞 kowal zasugerowal klejonki zamiast zwyklych podkow, ale to do przegadania z wetem jeszcze 🙂

Za to kucyczek sprzedal mi kopa w twarz, wygladam przepieknie i boli toto jak cholera 😐 takze tego, kucanie przy konskich girach jest slabe, 0/10 nie polecam 😅
Moon   #kulistyzajebisty
22 maja 2021 14:41
flygirl, tereny dla młodych (i nie tylko ofc!) koni są super! Resety mózgów przydają się nie tylko koniom... ;-)
Muszę właśnie jakoś wygalopować mojego Hrabiego, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej obawiam się o swe życie... xD

kokosnuss, dammit, współczuję, trochę łączę się w bólu, aczkolwiek, tfu tfu tfu - u nas już wporzo, no ale na zawody nie pojechałam i mnie zlekka dupsko ściska :P

kokosnuss, a idź, ja się sama czasem łapię na tym, że przy grzecznym i wychowanym Kulistym trochę w rutynę wpadam, pewnie już nie raz od jakiegoś innego konia/młodego bym po prostu kopa dostała 🤦 Jak kiedyś przyjdzie moment, że coś młodego będę posiadać bo na bank będę chodzić z notoryczną śliwą 🤣

Wracając do Kulistego...Jakiś czas temu raczył wejść na plac na 3 nogach, wskutek czego nabawiłam się kolejnych siwych włosów przez Księcia 🤦 Wezwany kilka dni później wet kulawizny żadnej oczywiście nie zauważył, za to konieczne było ostrzykanie plerków, bo żem wyrodna madka i przespałam moment jak masażyk by się przydał... 🙄 obecnie już, po solidnym lonżingu, rzeźbimy rozruchowo (ta, rozruch... Gazu mam całkiem sporo, szkoda że Kulisty przez te 1.5 tygodnia zapomniał o czymś takim jak hamulec... 🤣🤷😉, fizjo zamówiona na koniec maja, przy okazji też jeszcze sprawdzenie siodła (zapłaczę się i wścieknę jak będę musiała sprzedać mojego Brunusia! 😭😉 no i przez tę maniankę, mogłam zapomnieć o zawodach, yhm... Mam nadzieję że znowu nas nie zamkną do czasu jak już się na takowe wybierzemy, hahaha 😑

Kulisty pozdrawia 🥕



IMG_0047_min.jpg IMG_0047_min.jpg
Zawody, paaani, jakie zawody, co to takiego bylo...? 😅😐

Nonszalancja przy wlasnym koniu to straszna choroba, wczoraj pogoda byla burzowa i konie ciutke niespokojne, a ja sie podlozylam przy zdejmowaniu kaloszkow pod nogi, no bo po co sie schylac, kucyczek sie wystraszyl jakiegos przelatujacego plastiku i mnie walnal nadgarstkiem w twarz. Fail na poziomie 1.0 postepowania z konmi, nie kucaj przy nogach, bo jak konik sie wystraszy i odskoczy to jest bol 🤦

Btw z wlasnego konia czesto zasiadam nonszalancko, noga nad klebem - raz sie zapomnialam i tak sobie zsiadlam z bardzo swiezej czterolatki, tak ja to zszokowalo ze stala wbita sztywno w glebe 😅 🙊
Moon   #kulistyzajebisty
22 maja 2021 17:02
kokosnuss, heh, no właśnie ostatnio mieliśmy w stajni akcję z cyklu "nogi nad kłębem" tyle, że w drugą stronę - chłopaczek właśnie tak sobie nonszalancko postanowił zsiąść ze swojego nowego konia, tyle że ów koń, prawie zawału dostał na takie akrobacje. Kobyła pobiła chyba rekord na trasie plac-stajnia, wypadła przez bramę i poleciała w las - cud, że jej się nic nie stało poza kilkoma zadrapaniami i dwoma dniami z opuchniętymi girami.
A galopowała po betonie tak szybko, że ja, stojąc na myjce nieopodal, nie zdążyłam się nawet obrócić, żeby zobaczyć co za koń rodeo odstawił. 🤦🤷
Rutyna to zuoooo!

A z racji kulistej ślepoty, już nawet nie mam pomysłów na kucanie przy girach... oduczyłam się szybciutko, hahaha :P
Może to jakiś okres wypadkowy, bo ja wczoraj też zaliczyłam ewakuację z mojego, a nie leciałam na piach hoho, już ze 3 lata chyba. Wsiadałam sobie i koleżanka mi trzymała strzemię, ja hyc, a koń zaczął iść, mnie jakaś pomroczność do tego złapała i nie odbiłam się wystarczająco, więc zawisłam na strzemieniu i nie mogłam wyjąć nogi wisząc na końskim boku 🙃 Ale koń mi pomógł, bo mnie zbryknął, więc zeskoczyłam na nogi (i dupę), a on sobie poszedł dalej stępem na pastwisko. Między stajnią a łąką przebiega droga dojazdowa, takie klepicho ubite, ale czasem coś tamtędy jeździ, więc jak poleciałam za koniem, to widziałam, że jakiś kierowca Rozmaryna kurtuazyjnie przepuścił 😅
infantil, gratulacje! Niech się zdrowo chowa, resztę ogarniesz sama 🙂
darolga   L'amore è cieco
24 maja 2021 15:28
Post został usunięty przez autora
darolga   L'amore è cieco
24 maja 2021 15:29
infantil - gratulacje! Cukierek, niech się zdrowo chowa! Fajnej wspólnej przygody Wam życzę 💕

Rzadko tu wpadam, ale skoro już zawitałam w przerwie na kawę to pozdrowię Was od całej mojej ekipy jeszcze zielonych czterolatków* 👶 Dzieci surowe, ale sprawiają mi sporo frajdy - jak zawsze młode konie, bo to chyba lubię najbardziej i chyba głównie dlatego wróciłam do jeździectwa.

Gniady bardzo przypomina Ślepego nie tylko wizualnie, ale też w robocie i zwykłej codzienności, jest elektryczny i rozgadany, super dzieciak, bardzo wdzięczny do pracy koń.

Fryzicę też w sumie tyle co zajeździłam, bo może z 15 razy miała jeźdźca na sobie, ale też super ogarnia - tu na zdjęciach jest pierwszy raz na placu w nowej dla siebie stajni, bo raptem kilka dni wcześniej przyjechała do mnie z rodzimej stajni gdzie zdążyłam w sumie zainstalować u niej tylko gaz, hamulec i trochę kierownicy, więc luzu brakuje i na razie szuka sobie miejsca pikując buzią raz w górę raz w dół i dopiero próbuje ruszyć plecy, ale i tak top, będzie fajnym pingwinem w niedalekiej przyszłości.

Starego znacie, stary jak to stary - pracuje sobie po 15 minut czasem 2 x w tygodniu, czasem raz na pół roku, czasem nawet więcej, ale to już rarytas 😂 Ale ogółem w tym roku wraca w trening, ino powoli, bo jak dwa lata nic nie robił to średnia opcja przypiąć mu się do tyłka. A w tym roku faktycznie był już więcej razy pod siodłem niż łącznie przez ostatnie 3 lata, więc coś jest na rzeczy 😅 Chociaż jeździectwo na nim dalece odbiega od standardowych kanonów przez jego psychikę i różne swoje starcze naleciałości jak to mówię, i zdecydowanie w większej mierze robię to for fun niż z jakichkolwiek ambicji, stąd więcej cordeujemy, sztuczkujemy, pozujemy na sesjach, jemy, spacerujemy i robimy szumne nic 😉
Staremu to służy, lubi takie klimaty i chętnie to robi, zdecydowanie łatwiej pracuje się z nim w taki sposób niż standardowo, bo przy normalnej rzeźbie styki mu się palą i wracają problemy sprzed lat. Oczywiście nadal jest szatan, nic się nie zmienia, musi się wybrykać żeby dało się jechać, wybuch endorfin ma co pięć minut, ze stajni wychodzi dębobrykiem, na padoku zawstydza trzylatki, a w terenie robi z ciałem takie rzeczy, że mój zegarek od razu wykrywa trening sztuk walki 😅 Miewa takie dni kiedy nie da się zrobić nic, miewa też takie, że robi wszystkie elementy na cordeo w luzie i z chłodną głową. Ale ma taryfę ulgową i po 12-latach już w pełni to zaakceptowałam do tego stopnia, że nawet jego histerie sprawiają mi fun 😉 Znamy się na tyle, że nie próbuję już tego konia jakkolwiek zmienić czy ujechać 🤷 Ślepaka Wam spod siodła miałam nie wrzucać, bo nie ma co pokazywać, biega świńskim truchtem jak rusałka po polu, ale na codzień nie ma kto mu zdjęć robić i wrzucę jednak te jedyne, które mam - trochę na dowód, że czasem wsiadam (niestety jakość not so high, bo tego dnia kiedy młode miały fotki Ślepak załapał się już na halę, więc wyraźniejsze mam trzy kadry na krzyż, z czego jeden z galopu, a reszta z brykania) 😂

No, także ten, trochę inaczej miało wyglądać moje rzucanie jeździectwa, zakładało co najwyżej odpalenie Starego, a nie jeżdżenie kilku koni dziennie, ale ok, wiemy, że los bywa przewrotny - zwłaszcza los koniarza 😉

*Ok, ten ostatni ma 15, ale mentalnie nadal jest czterolatkiem i niezmiennie najgorszym z całej stawki, jak zawsze, niezależnie od stawki 😅
IMG_0393-3-kopia.jpg IMG_0393-3-kopia.jpg
IMG_0230-kopia.jpg IMG_0230-kopia.jpg
IMG_0395-2-kopia.jpg IMG_0395-2-kopia.jpg
IMG_0404-kopia.jpg IMG_0404-kopia.jpg
darolga   L'amore è cieco
24 maja 2021 15:36
Nie wiem czemu rozbija mi na kilka postów i nie dodaje zdjęć, przepraszam za ten spamik postowy, nie tak to miało wyglądać, ale jednak nowa wersja forum mnie pokonuje (tu powinna być emotka bezradności, ale z pozycji edycji posta nie można także dodawać emotek).
IMG_0432-kopia.jpg IMG_0432-kopia.jpg
IMG_0542-kopia.jpg IMG_0542-kopia.jpg
IMG_0555-kopia.jpg IMG_0555-kopia.jpg
IMG_0595-kopia.jpg IMG_0595-kopia.jpg
IMG_0845-kopia.jpg IMG_0845-kopia.jpg
IMG_0720-kopia.jpg IMG_0720-kopia.jpg
IMG_0745-kopia.jpg IMG_0745-kopia.jpg
darolga   L'amore è cieco
24 maja 2021 15:37
Post został usunięty przez autora
A ja se konia kupilam 😁🤷 tak jakos wyszlo
IMG-20210524-WA0003.jpg IMG-20210524-WA0003.jpg
Uoooooooo! Opowiadaj pani 😀
KWPNka, 100% skokowy papier, 8 lat, dosc swieza pod siodlem, bo jeszcze w zeszlym roku dala zrebaka. Mily mis tulis z ziemi 😍 pod siodlem troche wyplosz i drama queen, wrazliwe to takie 😉ale z zajawka na przeszkody. No i sklada sie z samych nog 😅

Kompletne przeciwienstwo mojej bucowatej acz hardej kucycymory 😜

Btw lajtowa przeprowadzka, jakby sie u nas w stajni wychowala. Fly po przeprowadzce nie jadla 2 dni i biegala po stajni i obejsciu non stop walac z zadu jak pojeb 😑😂
Zdjecie mi sie nie dodalo, sorry za dubla
IMG_20210524_201852~2.jpg IMG_20210524_201852~2.jpg
To niech sie zdrowo chowa tfu tfu! 😊
Kokos, szalona jesteś, ale GRATKI i oby ten był pancerny 😁🙃

My się bujamy trochę po lesie, trochę po hali, trochę wkoło stawu. Treningi mam strasznie rzadko i trochę to boli, ale niestety nie jest to zależne ode mnie. Ci najlepsi mają zapchany grafik 🤒

Wrzucam parę wyględniejszych screenów z naszego bujanka i samowolki:

foticzku254.jpg foticzku254.jpg
foticzku251.jpg foticzku251.jpg
foticzku252.jpg foticzku252.jpg
foticzku253.jpg foticzku253.jpg
faith, Meise, dzieki 😁

Meise, u mnie nic nie jest normalnie nigdy 🤷 ale to lepsze historie do opowiadania przy piwie niz do internetu 🙃

W kazdym razie mam jutro zamiar wsiasc i przezyc 😅 a ze za tydzien bede na urlopie w PL to baba ma potem czas na aklimatyzacje przy okazji nierobstwa na lace.
kokosnuss, super, gratki!!!!
darolga opis Cudny 🤣 uśmiałam się mocno 🙂 miło Cię tu widzieć, a w szczególności Koraba.
Moon, - skąd ja to znam, mój się w zimie cudownie wyleczył z kulawizny na widok weta 🤦Trzymam kciuki, żeby siodło zostało! Zawodów tak szybko raczej nie zamkną, pewnie dopiero jesienią jeśli już, dacie radę 😀
kokosnuss, - gratulejszyn, tfu, tfu, paskudna! 😉 Kucymora 💕😂
darolga, - opis zrobił mi dzień 🤣
Meise, - czasami lepiej rzadziej, a konkretnie 😅 Bujanko po lesie też zawsze spoko, szczególnie jak jest wiosna, zielono, wszystko kwitnie i pachnie 😁 Stawu zazdraszczam, mega bym kiedyś chciała poprawić się ze swoim Kluskiem, ale upierdliwe brakuje możliwości.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się