Kącik Rekreanta (część XIV) 2021

anai, z tym pechem to ja mam życiowo chyba przypisane swoje i cudze limity 🙂

Ogólnie to przyznam, że samą mnie zaskakuje moje spokojne podejście do sprawy. Wprawdzie ręce mi prawie nie działają - popękane torebki stawowe w dłoniach ale ogólnie to cała ta sytuacja to ciekawe doświadczenie. Poznałam na sorze super lekarza i świetna ekipę. Facet mi wypatrzył na rtg stary uraz kręgosłupa, gdzie od lat bolą mnie plecy w tym miejscu i latałam po ortopedach, w szpitalu wojskowym swego czasu miałam zdjęcia seriami robione i czynnościowe i srakie i takie i oni nic nie widzieli. Wszystkie te bóle w tym odcinku zostały przypisane teraz ostatnio w końcu złapanej boreliozie, wcześniej było, że reumatyzm.. a tu psikus. I prawie 80 letni lekarz robi ci pierwszą focię i od razu to wyłapuje. To w sumie szczęście jednak w ostatecznym rozrachunku- nie pech, co nie.
I jeszcze do mnie mówi, że mam znaleźć te stare swoje zdjęcia to on do mnie zadzwoni w poniedziałek i porówna i jak będzie trzeba to mnie pokieruje dalej... facet, obcy, na nfz, na sorze w pipidówie...

Ponieważ zmasakrowało mi paluszki to będę teraz wodze jak kopciuszek trzymać... może nam to na dobre wyjdzie. Kto wie.
kotbury ty to masz przeboje. Zarówno z kobyłą, jak i z samą sobą. Oby do przodu już.🌻

anai ale ładny chłopiec.😍 Przypomnij mi, ile on ma lat? Bo pyszczek nadal mocno dziecięcy ma.😀

Synek miał dzisiaj pierwszy raz robione koreczki. Zajęło to niecałe 2h, bo on nie uznaje czegoś takiego jak stanie w miejscu.😅 Więc i zdjęcia też mu się ciężko robi, ale coś tam się udało złapać. Tylko mnie ta jego szyja denerwuje, będzie powtórka, jak łaskawie bardziej przytyje.😝

Potencjał do dobrego kłusa jest. Szkoda, że pode mną tak nogami nie zarzuca, bo mu przeszkadzam.🤣
IMG_0968a.png IMG_0968a.png
IMG_1078-1a.png IMG_1078-1a.png
kotbury, opis urazów brzmi nieciekawie 🙁 ale faktycznie miałaś jakieś szczęście w nieszczęściu, fajnie, że w całej tej ogólnej znieczulicy są ludzie, którym się chce. Fajny lekarz 🙂

flygirl, no tak to jest, że konie bez nas jakoś tak potrafią tymi łapami machać że nic tylko na czworobok puszczać 😁 Collario ma równo 8 lat. Urodziny ma dziś 🙂

Dziś mielismy pierwszy trening, chłopak bardzo chciał skakać 😍
IMG_20210509_172813_588.jpg IMG_20210509_172813_588.jpg
anai cudowne portrety, jak ja wam zazdroszczę takich pięknych drzewek!

flygirl jaki ciastek, nie mogęęę 😍 płynna czekolada, jak się zwiększy objętościowo to w ogóle będzie ideałem.

Mój koń jest ostatnio mega grzeczny, pielęgnacja pokrastracyjna przebiega bez zgrzytów. Jeszcze trochę i będzie mógł pójść na padok z ziomeczkami-nestorami rodu, 14 letnim Shire i 24 letnim dziadeczkiem po karierze skokowej (który, nota bene, onegdaj był koniem sportowym infanty Eleny - córki pajaca w koronie, znanego również jako morderca słoni - ale w momencie gdy stracił oko w wypadku przestal być interesującą zabawką i miał być skierowany do ubojni). Dzięki temu że musi mieć zapewniony wymuszony ruch, chodzi już na lonży jak złoto, fajny z niego chłopak. Szkoda tylko że u nas już patelnia i zaczęły się #cremelloissues, muszę mu zakładać maskę z filtrem UV na cały dzień żeby się nie przypalała twarz. Na co mi był taki jasny koń to ja nie wiem 🤣
bmbtim.jpg bmbtim.jpg
Moon   #kulistyzajebisty
09 maja 2021 18:10
Wszyscy mają wiosenne (w końcu!) fotki - mam i ja! 😎
(bo se sama zrobiłam, hahaha :P)

💖
IMG_0071_min.jpg IMG_0071_min.jpg
IMG_0087_min.jpg IMG_0087_min.jpg
anai o to już nie taki młody nawet.😀 Z pyska to bym mu dała max te 6.😜 Ale fajnie, że już podskakujecie, szybko poszło. <tu emotka z pomponami>

feno też tak sądzę, nie mogę się doczekać, aż już się powypełnia tłuszczem i mięśniami, będzie ideał.😍

Moon ja też chcę takie białe drzewka! U mnie w okolicy nic ciekawego nie rośnie.🙁

Wrzucam jeszcze jedno synkowe, bo obrobiłam i jestem zakochana od nowa.💗
W ogóle dzisiaj taki upał, a koń świeży, dawał z siebie 200 procent, robił wszystko i myślał. A niedawno jak tylko temperatura podskoczyła o parę stopni, to już miał dość i szybko tracił siły i mózg. Rozwija się chłopak.😁
IMG_1086-2a.png IMG_1086-2a.png
Dziękujemy bardzo za miłe słowa i kciuki 💖

feno, - skarpetę mamy tylko jedną niestety, ale łysina jest 😉 Ja go w sumie nie wybierałam, był kupiony totalnie w innym celu (sport zaprzęgowy), ale tak się życie potoczyło, że został pod siodłem i mój. W sumie nie narzekam 😅
Twój ciastek jest przepiękny, sama słodycz! Jasny Ci przynajmniej nie wyblaknie od słońca, mój w lecie potrafi wyglądać jak prany w domestosie 😅
charlieeee, - piękne portrety, a Emi na prawdę coraz lepiej wygląda 😍
faith, - faktycznie pulpecik z niego, ale na pewno szczęśliwy pulpecik 😉
anai, - białe też śliczne 😁 Super, że idziecie do przodu, trzymam kciuki za dalszy progres!
kotbury, - współczuję, trzymam kciuki za szybki powrót do sprawności 🌹Nie masz tam kogoś, kto powsiada na koninę?
flygirl, - Syneczek jest top, kawał maszyny się z niego robi 😍
Moon, - bo szewc zwykle bez butów chodzi 😂 Przynajmniej nie musisz nikogo poza sobą męczyć o wysłanie foteczek 😂 Kulisty bardzo ładnie wygląda w kwiatkach 😁

W sobotę moja gruba kluseczka świętowała 18-stkę - ciągle nie mogę uwierzyć, że to już 😅 W poniedziałek za to była u nas Bajko, nastawiła dupkę - tak jak myślałam, staw krzyżowo-biodrowy, a w zasadzie oba 🙈 Tylko lewy gorszy, generalnie są/były bolesne. Mamy 50/50, albo się rozkula, albo się rozkulawi i trzeba będzie ostrzykać, ale jak wiem na czym stoję to i tak 100x lepiej się czuję 😅 Po nastawieniu i wczoraj było super, dziś ma zakwasy, zobaczymy co to będzie. Tak czy tak na zawodach jestem tradycyjnie jako sekretarz/biuro, najwyżej będą to nasze pierwsze bez startów, choć jestem dobrej myśli 😀 Także jak ktoś się wybiera, to do zobaczenia w Drzonkowie za tydzień.
I zostawiam portrecik urodzinowy 🍾 Kocham zwierza za jego podejście i spokój, trochę się nafukał na balony, ale zaraz mu przeszło i w ogóle go nie ruszały 😍
20210511_200820.jpg 20210511_200820.jpg
185A9569-2.jpg 185A9569-2.jpg
20210508_192357.jpg 20210508_192357.jpg
flygirl Piękny synek 💖 jego maść to moje marzenie 😍
anai super. że znowu możecie się odbijać od ziemi! Piękne te portrety!
feno może i maść problematyczna w słońcu, ale jaka piękna! Cudny chłopak 💖
keirashara dziękuję! mega szybko odbiła z wyglądu ala dziecko z Etiopii 🙈 Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla przystojniaka! trzymam kciuki, żeby udało Wam się wystartować 💗

A nam się w końcu udaje pracować na luzie z pasem do lonżowania,strasznie ją popręg stresował, ale pożyczyłam pas od koleżanki gdzie można wypiąć ten co jest i wpiąć jakiś inny i jak dałam mięciutki typu memory to znowu mam super konia, który nie wybucha od machnięcia palcem 😂 młodzież 😅💗
Ostatnio już nie wytrzymałam i zaczęłam ubierać ją w te słoneczną pogodę w moje lepsze komplety 🙈
IMG_0704.jpg IMG_0704.jpg
IMG_0678.jpg IMG_0678.jpg
keirashara, 100 kg marchewek 🎁 Super wygląda 👍
Ja się tak wtrącę pomiędzy Waszymi cudnymi zdjęciami, które podziwiam w sumie regularnie na Waszych IG 😉

Keira, jakim cudem Twój Ślązak jest tak pięknie podkasany!? Mój ma bebzun jak beczka i nie mogę tego ruszyć...
charlieeee, - no teraz to jest zdecydowanie koń, bo na początku to taki osiołek wyciągnięty z szopy 😅 Mega różnica, chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jak bardzo konie potrafią się zmienić dzięki dobremu żywieniu i pracy 😀 Ubieranie w kompleciki w pełni rozumiem, mnie też to jara, jak konik tak ładnie wygląda 😁
espana, - dziękuję! 🌷
Meise, - work, work, work 😉 Choć teraz to był miesiąc luźnej pracy. Dużo dało pakowanie siana w siatki (je ciągle, nie napycha się i nie rozpycha brzucha), ucięcie trawy (chodzimy tylko w ręku, padok piasek z sianem w siatce), dobrze dobrana dieta (mało, a skoncentrowane), ale głównie jest to praca. Mój koń zdecydowanie nie ma budowy dresażysty 😅 więc wszystkie napięcia, wszystkie błędy od razu widać, przez co "łatwo" jest je zauważyć i nad nimi pracować, z nim nie ma półśrodków. Na szczęście jest mega ambitnym i pracowitym koniem, co bardzo pomaga 😍 Ogrom pracy wsadziła tu też nasza trenerka.
Do tego czas, mój koń dłużej jest w robocie niż Twój tupta po świecie 😉 Żeby wyglądać tak, jak powinien potrzebne były jakieś dwa lata uczciwej pracy, dopiero gdzieś po roku był tak realnie gotowy, żeby się dźwigać i robić coś więcej 😅
Tylko mój pracuje dużo i bardzo regularnie, kiedyś przy dużo mniejszej ilości pracy był pięknie podkasany 😕 Pewnie to jednak gigantyczne ilości siana bez ograniczeń tak mu rozpychają ten brzuch. Bo plecy i ogólnie górną linię każdy wychwala, więc to mało realne, żeby nagle te mięśnie nie mogły bebzola utrzymać 🤔
Trzeba dłubać, może kiedyś zniknie :P a jak nie to trudno.

Chociaż w ruchu się mu trochę niweluje:

20210513_121124.jpg 20210513_121124.jpg
Meise marudzisz :P. Masz super konia i głównie się trzeba cieszyć - wtedy i do przodu jakoś łatwiej pójść 🙂.
Jak Cię to pocieszy to mój ma tydzień wolnego po masażach i kamertonie.
Ostatnio szukając innego zdjęcia, natrafiłam na to - ale teściowa uchwyciła moment 😀.
FB_IMG_16209068560627287.jpg FB_IMG_16209068560627287.jpg
Meise Manio brzucha tez miał, a nikt nie mógł powiedzieć, że gdzieś mu mięśni brakowało
Ucięło mi wypowiedz znowu i nie chce mi jej edytować mimo, że mogę jeszcze
Mi się strasznie podobają podkasane kłody, ale pewnie nieprzypadkowo mają takie głównie ogiery, które mają trochę wyższe napięcie mięśniowe...

Charlieeee, faktycznie gadałyśmy już kiedyś o Mańkowym brzuchu i raczej pleców słabych nie miał wykonując elementy GP 😅 my jesteśmy lata świetlne od tego poziomu, ale jednak góra się nadbudowuje mocno, a brzuch zostaje, ew. minimalnie się zmniejsza 🙈

Muchozol, wiem, że F. jest zajebisty, chociaż czasem mam ochotę go wysłać do Jasła (znana u nas ubojnia koni). Po prostu za każdym razem jak widzę karego Keiry to we mnie zazdrość wzbiera, że jej Ślązak taki fit, a mój młp taki kabanos 😋💩
Meise, srututu ogiery i siano, na zdjeciach klacze i walki i pastwiskowane jak najbardziej i z dostepem do zarcia 24/7 😉

Jedyny stajenny ogier brzuchaty jest za to jak Janusz xd bo po kontuzji sciegna i malo pracuje. Fly w obecnej kondycji to tez lepiej nie pokazywac 😐 klusujemy AZ po 2 minuty dziennie, wiecej chyba nie musze mowic? 😂 No brzuch po nadgarstki, mimo ze gruba nie jest 🙁 Za to grzeczna jest znowu, wczoraj bylam ja wystepowac wzdluz autostrady na dlugiej wodzy, kucyczek moj najmilszy no 💗
Screenshot_20210511-013250~2.png Screenshot_20210511-013250~2.png
Screenshot_20210418-214132~2.png Screenshot_20210418-214132~2.png
IMG-20210424-WA0008~2.jpg IMG-20210424-WA0008~2.jpg
DSC00527~5.JPG DSC00527~5.JPG
No to w takim razie jak??!! U nas wszystko brzuchate, czy na poziomie CC w uj., czy rekreacyjne, czy skaczące, czy terenowe. Czy młode i surowe 😉

Co te konie takiego robią? Ile godzin w tyg. pracują i jak? Daj przepis 😉
Meise, trenuja dyscypliny wymagajace treningu kondycyjnego, w skrocue duzo galopow 😉 i zra sianokiszonke a nie siano, wiec mniej wypelniacza

Konie mojej trenerki sa dopiero perfect, ale one 4* chodza 😜

Konie dresazowe sa z reguly duzo bardziej brzuchate i w wyzszych klasach, wiec to nie wyznacznik wyszkolenia 🙂
I gdzie Wy tam trenujecie kondycyjnie? Teren głównie? Długie wygalopowania, górki?
Meise, w terenie. Trenerka galopy kondycyjne robi na plazy, to sa tereny w calosci po 30km. Gorek niet, bo nikt niby gdzie? xd

Ale lekki brzuch to estetyka, nie problem szkoleniowy. Ew. wiecej bialka mozna dorzucic.
Meise, - bo Twój szczęśliwie hasa na łąkach, a ja jestem wredna matka i jest rygor z żarciem 😅 Wy też macie w małopolsce lepsiejsze ziemie, a co za tym idzie trawę czy siano. No i bez przesady, F. wygląda na prawdę dobrze, jak mój stanie jak krowa to też wygląda mniej fit, ja mu się staram takie lepsze foty robić, pozowane 😝
Poza tym, co do figury to ja Tobie ogromnie zazdraszczam, sama jestem brzuchatym ziemniaczkiem, co to ledwo wlazł w swój frak przed zawodami 🤦🤣
Hm, u nas w sumie lasy są przogromne, ale ciężko się robi galopy kondycyjne, bo mnóstwo zwierzyny i zmiennych, które powodują turbulencje 😉 No i największy problem to gałęzie, które w wielu miejscach są na wysokości mojej głowy, więc ćwiczę refleks i zastanawiam się kiedy w końcu nie zdążę się uchylić...
A jak często jeździcie na takie tereny kokos?

keira, fakt, on ma teraz tyle żarcia, trawy, siana, że dosłownie gardzi treściwym. Przez noc z łaską zje kolację, ale jak mu daję to powącha (albo i nie) i zostawia... Nie ograniczam temu bombelku niczego, co widać 😅
Co do mnie, to sporo kilogramów nabrałam i kompletnie nie mogę ich zrzucić... to chyba przez to, że metabolizm zwolnił do 25km/h po 30-tce :P Ale na nim i tak wyglądam jak przecinek przez to, że on taki krępy na cienkich nóżkach (i krótki):


IMG_20210501_102740_161.jpg IMG_20210501_102740_161.jpg
Meise, to zalezy 😉 od konia, celu, kondycji wyjsciowej etc

Osobiscie nie lubie ograniczania zarcia jesli nie chodzi o realne ryzyko nadwagi. Kucyk jest tez z ciezkich koni na krotkiej lapce, bo to malo szlachetne i Gelders tuigpaard w linii zenskiej robi swoje 😉 mnie sie podoba, przynajmniej mi siodlo i moje dlugie gicze jako tako pasuja xd

Kucyk z brzuchem do ziemi pozdrawia z wypasu 24/7 (a madka schodzi na zawal, czy sie nie rozwali aby na wolnosci, ale czego sie dla kucykowego szczescia nie robi 🤷😉.
IMG_20210513_200832~2.jpg IMG_20210513_200832~2.jpg
No brzuchata jest, nie da się ukryć, ale jest na rehabie, a mój naprawdę chodzi i pracuje (w moim odczuciu sporo). Jak jeżdżę te 30-35 min bez stępa to jest sporo galopu, mniej kłusa, sporo przerw na stęp, ale nie jakichś długich. Dużo jazdy po kolei i wolcie. Mnóstwo pracy na koziołkach i drągach. No i w terenie to zależenie od towarzystwa, jak z rowerami to jest bardzo dużo galopu, a jak z innymi końmi no to muszę brać pod uwagę, że nasi towarzysze mają ograniczone możliwości wydolnościowe i kondycyjne. F. póki co "zajeżdża" każdego znanego mi konia w terenie samemu się nie pocąc nawet. Potwór jeden. Ciekawe ile bym musiała galopować, żeby zechciał odpuścić...
Plaż u nas z kolei niet, a szkoda, bo to idealne miejsce, przynajmniej nie wyskoczy Ci 10m przed Tobą stado jeleni sztuk 40, co nam się zdarza ostatnio za każdym wyjazdem 😉

Oby Ci się ten kuc szybko zaleczył, bo sezon się zaczął, a tu jakieś kontuzje, uje muje...
Meise, ja powiem tak, jak porownuje ja sobie do okresu, kiedy byla w treningu to serce mi placze i zal d... sciska 😭 ale jak na konia, ktory od polowy lutego (czyli dwa miechy prawie!) spaceruje stepem to wyglada i tak zajebiscie, bo po takim czasie postoju to i z najlepszych fur sie robia bidy bez gornej linii, no wyzej d... nie podskoczysz.

Sezon, jaki sezon... kupienie konia to mission impossible, z kucykiem mi sie nie spieszy, niech sobie odpoczywa. Za to jest w koncu opcja na wspin w Belgii i panele otwieraja, takze bryczki pizgnelam na dno szafy i ide rzezbic na ostro na scianie 🤷

Przychodzi taki moment, kiedy masz w dupie wlasne aspiracje i starty o ile tylko siersciuch nie uszkadza sie w trybie constans 😜
Fajnie, że masz takie podejście i dajesz jej czas. Dr Time na pewno ją wyleczy 🙂🙂

Tak swoją szosą to okazało się, że klacz, w której zakochany jest po czubek kłębu mój koń należy do znanej i ondegdaj sporo udzielającej się re-voltowiczki 🙈
Ja to jestem ciemna masa jednak. Co więcej okazało się, że 100 lat temu przez re-voltę właśnie zgadałam się z nią i... jeździłam nawet na tej klaczy jak stała jeszcze kawałek od naszego pięknego miasta 😁
Wszędzie re-volta 😅
Co wy tam wiecie o grubych koniach... 😉

Chodził w tym okresie czasami 2x dziennie, po uczciwą godzinę-półtorej. I to nie jest jego maks, przy zajazdce był tak gruby, że nie mogłam anglezować, bo za duży szpagat 🤣 Także proszę nie narzekać na kuce, one są bardzo eleganckie i zgrabne 😝 I szczęśliwe! Mój musi mieć trawę limitowaną ze względu na własne zdrowie, bo on dobiją do momentu, gdzie mu ciężko iść, a w nogach też już nieco ma.

faith, - to jest takie prawdziwe 😅
123977.jpg 123977.jpg
Ekhm, zdjęcie sprzed tygodnia:

20210425_142657.jpg 20210425_142657.jpg
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się