Kącik Rekreanta (część XV) 2022

Od tygodnia jeżdżę poprawniej... - nie ma to jak cie ktoś nagra🙂 gdyś nie do końca świadoma.
...i wiem, że nic nie wiem ale robi mi się kaloryfer na brzuchu🤣. A! I najbardziej nie umiem galopować🙂

Jeździliśmy wczoraj pierwszy raz.
048BF2B7-D4A1-43F7-BE55-71C8E64C1BBB.jpeg 048BF2B7-D4A1-43F7-BE55-71C8E64C1BBB.jpeg
E3FE6494-9551-4012-A406-94D68D78EEE4.jpeg E3FE6494-9551-4012-A406-94D68D78EEE4.jpeg
Ucina mi posta, wiec dopisuje resztę w nowym.🙄

Każdy po drodze mnie pytał czy będę spadać, a koń jak gdyby nigdy nic. Poza oczywistym spadkiem kondycji, to jakby przerwy nie było.🙈 Także jestem dobrej myśli, ze szybko nadrobimy i wrócimy do formy sprzed kontuzji nosa.
Miśka dzisiaj skończyła 5 lat 💗 spędziłam z nimi sporo czasu, małe spa zrobione, Lolek powiem Wam ze jak na razie to niczego się nie boi 🙈
Zrobiłam tez jakieś fotki aparatem, ale nie wiem czy cokolwiek wyszło 🙈
E0413A09-4994-4860-A07E-F8F60932F6ED.jpeg E0413A09-4994-4860-A07E-F8F60932F6ED.jpeg
4064BC80-2F00-44BC-814D-B70943938EF8.jpeg 4064BC80-2F00-44BC-814D-B70943938EF8.jpeg
3E0FBFA9-22C8-4FE3-8522-CD7C32632281.jpeg 3E0FBFA9-22C8-4FE3-8522-CD7C32632281.jpeg
Najlepszego dla Siwulki! �
flygirl, - a nie mówiłyśmy? 😅 Trzymam kciuki za szybki powrót do formy 😀 Teraz wiosna, to aż chce się wsiadać i jeździć.
charlieeee, - 100 lat i grzeczniejszych dzieci na przyszłość 🌻😂
charlieeee, stóweczka dla imienniczki mojej gnidy 😀
flygirl,
mam ostatnio tak samo, rozruch po kontuzji i wizja katastrofy "lotniczej" za każdym razem, kiedy idę z koniem na halę. Na szczęście na razie bez ofiar w koniach i ludziach.
U nas w stajni też ostatnio pojawił się mały źrebaczek i też kasztan od siwki 😉 4 skarpety po same kolana i łysinka na pół łba 😉
4 skarpety po same kolana
martrix, wiem, że się czepiam, ale nie bardzo jestem sobie w stanie to wyobrazić 😉😉 biorąc pod uwagę anatomię konia 😎
No właśnie ogarnęłam za późno xD ale trudno 😀
flygirl ha! mówiłyśmy, że nawet nie odczujesz tej przerwy! Super, że tak gładko poszło odpalenie konia 🙂

My z Johnnym sobie regularnie dłubiemy i powoli widać efekty. Raz w tygodniu ja mam trening z trenerką, a raz wsiada ona.
Dżons robi się coraz równiejszy i chyba to jest dla mnie najważniejsze. Obrazek jak na poniższych zdjęciach to coraz częstszy u nas obrazek - i mimo że nie jest to idealne, a wręcz nadal zastodołowo-rekreacyjne, to czuję i widzę ogromną zmianę w nim i we mnie na przestrzeni tych wspólnych 10 miesięcy 😍

Słońce świeci, miło i ciepło, plac w dobrym stanie, koń fajny i skoncentrowany na robocie - jaram się! Chwilo trwaj 😁
555FB2CC-1D2E-489A-AD38-6C2B1BD31EDF.jpeg 555FB2CC-1D2E-489A-AD38-6C2B1BD31EDF.jpeg
9960C4C9-77C6-453F-B672-4ACE0F37F7C7.jpeg 9960C4C9-77C6-453F-B672-4ACE0F37F7C7.jpeg
68EFF322-F09C-4675-8786-B2AACFCBDFDC.jpeg 68EFF322-F09C-4675-8786-B2AACFCBDFDC.jpeg
Post pod postem, ale trudno! Muszę, bo się uduszę 😋

Dżonsowi stuknęło dziś 7 lat 🤠 Nie łudzę się, że zacznie dojrzewać, ale chociaż poświętować można.
Urodzinowo zaliczyliśmy bardzo udany trening, poskakaliśmy skoki-wyskoki i z uśmiechem wkroczyliśmy w nowy rok życia darmozjada 😁
6BF2567D-3356-4411-80C1-BF09C263BCB9.jpeg 6BF2567D-3356-4411-80C1-BF09C263BCB9.jpeg
624B7EC4-7FB1-4973-8357-0FA73EBC481E.jpeg 624B7EC4-7FB1-4973-8357-0FA73EBC481E.jpeg
infantil, - najlepszego, dużo zdrowia i samych szczęśliwych chwil 😁💖


Chciałabym się pochwalić, że będę dzierżawić konika na 2x w tygodniu 🙊 Wczoraj wsiadłam pierwszy raz, poza drobnymi nieporozumieniami, bo nie jeździłam okropnie długo i spinam tyłek i łapę, to było całkiem przyjemnie. Jak tylko sobie uświadamiałam "oddaj to łapsko i wyprostuj się" to od razu szło lepsiej 😅 Dziś ruszam się jak 80-letnia babcia z reumatyzmem, RIP moje mięśnie i kondycja 👌 Mam nadzieję, że w miarę szybko zacznę jeździć jak człowiek i się dogadamy. Tak mi tego brakuje!
Gruby za to wiedzie życie brudnego i szczęśliwego konia, od którego nikt nic nie chce 😅 Tylko czyszczą, karmią i miziają, chyba nie narzeka 😝
infantil, 100 lat! W zdrowiu!

keirashara, bardzo dobre info. Człowiek szybko wypada jak nie jezdzi systematycznie
Dziękujemy! 🌷

keirashara mam nadzieję, że niedługo przedstawisz tu nowego kumpla! 🙂
infantil sto lat, sto lat.🎉 Poważny wiek, my w niedzielę kończymy 6.😁

keirashara przedstawiaj tutaj zwierza!

U nas dalej na spokojnie, w środę chodził tak, że z szoku nie mogłam wyjść. Lepiej niż przed przerwą o wiele i wplotłam jakieś małe ustępowania i też wyszły lepiej niż przed.🙈 Mam wrażenie, że nam obojgu ten reset dobrze zrobił. Mimo, że ja przez ten czas jeździłam, to jakoś tak inaczej mi teraz na nim. Ale wszystko teraz na spokojnie, kręcimy się głównie w kółko, dużo też lonży robimy. Dzisiaj poszliśmy na łąkę i standardowo musiał być chwilowy zanik mózgu, bo przecież za granicą stajni, to wszystko nagle widzi pierwszy raz i będzie się bał ludzi, psa, drzew, trawy etc.🙄, ale wszyscy przeżyli. Teraz dzień dłuższy, to będę go częściej brać na lonże tam, żeby się ogarnął trochę.
szkielecik5.jpg szkielecik5.jpg
szkielecik6.jpg szkielecik6.jpg
szkielecik7.png szkielecik7.png
szkielecik8.png szkielecik8.png
infantil Jeszcze raz 100 lat dla stwora 🙂
keirashara Super! Pokazuj konia 😀💗
flygirl no czasem takie przerwy są potrzebne, więc może tak musiało być, dużo zdrówka dla was 🌷

A to ja i syn 😝 z jego pierwszej sesji 🙈 teraz tylko muszę wygrać w lotto i go odkupić 🙃jak żyć 🙈
DSC_9539.JPG DSC_9539.JPG
charlieeee, ale słodziak 😍 i spóźnione życzenia dla Miski!

flygirl, często taki reset dobrze robi i po przerwie jakoś tak lepiej różne rzeczy wychodzą. Super, że u Was tak pozytywnie 😃

infantil, sto lat i zdrówka!
flygirl, - czasami przerwy dobrze robią 😁 Byle nie za długie, rocznych nie polecam 🤣 ale szczególnie jak masz okazję jeździć na innych, to po takiej przerwie samemu bardziej się myśli co robi, nie działa z automatu.
charlieeee, - mały jest cudowny 😍 Taki słodziak! 💕
xxagaxx, - ja już wpadłam, prawie rok nie jeżdżę 👌 Co chwilę zwijam się w jakąś upośledzoną krewetkę i betonowe rękę, chyba dzieci z rekry śmigają lepiej niż ja teraz 💩

Z nowym mamy na razie relacje "you are not my real mom" 😂 Oswajam miziankiem i marchewełkami. Jutro i pojutrze znowu na niego wsiadam, będziemy też testować, czy mu pyknie moje siodło na plecki. To by na pewno pomogło się odnaleźć po przerwie, bo jednak ja i skokowe... no, wolę swoją głęboką ujeżdżeniówkę, na pewno łatwiej mi będzie się odnaleźć 😅
Generalnie wałaszek, gniady, raczej miły, ale wrażliwy. Jak się trochę zgramy to na pewno namówię kogoś na foteczki 😎 Póki co wstyd uwieczniać to ufo-porno, które ja tam ćwiczę na grzbiecie.
uszatkowa   Insta: kingaielif
20 marca 2022 09:55
Jak ja was doskonale rozumiem. Też nie jeżdzę już półtora roku, mało tego, jakoś mnie już nie ciągnie do innych. Czasem wsiadam ale kondycja i refleks jakby nie te 😅. Ale do czasu zajeżdżania młodej dobrzeby było trochę się wyrobić na powrót. Na razie wystarczy mi praca z ziemi 🙂
Post został usunięty przez autora
infantil, wszystkiego najlepszego dla Johny’ego i dla Ciebie, wspaniałych kolejnych wspólnych lat,
charlieeee, kasztanek słodziak 😍 ciekawe jaki będzie jak dorośnie 😉
Ja po prawie miesiącu przerwy zaczynam coś tam działać. Weterynarz dał zielone światło na powrót do względnie normalnych jazd… czasem miałoby się ochotę pojeździć na chillu na jakimś spokojnym szkółkowym tuptaku, ale w sumie jakos tak nawet czasu brak, zanim ogarnę wkoło siebie i swojego stwora to mnie zawsze w stajni noc zastanie 🤣
Na razie jest wkoło wesoło. Dzisiaj mnie uraczyła serią piruetów na widok jadących do stajni samochodów. Na szczęście (jak to się śmieje właściciel stajni), „dobrze się trzymam”. Poza tym oczywiście trzeba sobie pobrykać z radości, że można wyjść na trochę dłużej niż spacer.
Kobył niestety i przez kontuzje i przez wrzody spadł mi i z masy i z mięśni, że aż żal, a do tego jeszcze głupia menda jeść nie chce nic praktycznie 😕 i mam kolejny problem. Po niedzieli będę dzwonić się umawiać na kontrolną gastroskopię. Mam nadzieję, że będzie chociaż lepiej, bo na cuda to chyba nie mam co liczyć, że to się już wyleczyło.
Patrzę na zdjęcia i ani siebie ani konia nie poznaje… dżizas… jak się postarzałam 😅
46929367-0342-4469-BD93-91D2D894D0B8.jpeg 46929367-0342-4469-BD93-91D2D894D0B8.jpeg
No co wy, ostatni post miesiąc temu??? :P
To coś tam napiszę na rozruch, choć widzę, że większość działa na insta. My końcówka leczenia wrzodów, coś tam sobie działamy bez spiny, czasem wsiadam na oklep, czasem przebieżka po lonżowniku. Ale konikowi nawet służy, wygląda nieco lepiej niż jak przyjechałam do niego w styczniu, samopoczucie chyba też lepsze. Nawet mamy chyba tę mistyczną więź 🤣, bo ostatnio galopując za stadem jednak zawrócił na pastwisku do mnie 😀 Wczoraj sobie ziewał jak go siodłałam odczulająco, a to się też nie zdarza, aby był tak wyczilowany aż do ziewania.
I tak, odczulam mojego 14-letniego zajeżdżonego od 9 lat konia na siodło 😂 Ogarnęłam, że może mieć wrzody dopiero jak brykał i fikał przy popręgu, więc niestety stresik pourazowy mu został, a że i mnie gigantycznie stresują te jego wybryki, to na spokojnie przyzwyczajam do siodła znów. Ogólnie to ciapciak i koń do rany przyłóż, ale ma bardzo krótki zapalnik i histeryczno-paniczne reakcje, nie do końca bezpieczne, a łatwo eskalujące 😑
Jakieś foto pierwsze lepsze nie będące zza uszu :P
278095740_371308388202826_2286459268613012444_n.jpg 278095740_371308388202826_2286459268613012444_n.jpg
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 12:35
U mnie w szkółce nowy koń w którym się jak stara baba zakochałam. Ciuciu 6 lat, od kilku tyg już nie ogier, po wyścigach. Jest tak mądry, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Nic go nie rusza (prócz rzeczy na ziemi, cienie, zmiana podłoża), może się świat walić, psy mu biegać pod nogami, literalnie, pod brzuchem, a on nawet uchem nie zastrzyże. w dodatku lubi skakać. Wczoraj zasuwaliśmy mały parkurek i jest tak chętny i bezproblemowy, że mi serduszko ściska. Na starość się człowiek w Arabie zakochał.

Jezus, te foty się dodają jak dzikie. Ale dobrze, że to tylko bążur.
C18A3A49-3B40-4E03-B0F1-C8469B6F1102.jpeg C18A3A49-3B40-4E03-B0F1-C8469B6F1102.jpeg
66E49282-12FB-4C80-967E-A4BD3AB605B7.jpeg 66E49282-12FB-4C80-967E-A4BD3AB605B7.jpeg
37FA1697-7503-4423-AEBD-74A57116C63E.jpeg 37FA1697-7503-4423-AEBD-74A57116C63E.jpeg
94A5157D-6A92-40DA-B75F-EB8C7964C524.jpeg 94A5157D-6A92-40DA-B75F-EB8C7964C524.jpeg
EA2E7D47-0456-459A-9A8C-B91C5A87FAB0.png EA2E7D47-0456-459A-9A8C-B91C5A87FAB0.png
C467CF53-9FE0-4AD0-A4F7-54918BD84B9F.jpeg C467CF53-9FE0-4AD0-A4F7-54918BD84B9F.jpeg
2B9C810F-41DE-4591-BE3B-49E738C2DCD6.jpeg 2B9C810F-41DE-4591-BE3B-49E738C2DCD6.jpeg
Bążur wymiotło 🤣

Strzyga, piękny ten siwy. Dobrze i mądrze mu z pyska patrzy <3

Tak sobie podczytuję ten wątek od długiego już czasu i widzę, że jak kiedyś wszyscy jeździli to tak teraz mam wrażenie że 80% ludzi ma konie na permanentnym L4. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama.
Od roku nie wsiadłam i w sumie chyba już się z tym pogodziłam (albo nie do końca, bo siodło nadal trzymam na okazję "może jeszcze wsiądę" 😅😉.
Strzyga, you made my day 🤣🤣
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 13:10
To miała być historia przyjaźni człowieka i konia… 😀
Ale wyszło jak palec ze skarpety :P
Nique, - takie uroki posiadania konia 😂 Tylko płaci się za te darmozjady.
budyń, - super, że dobrze się układa i udało się zaleczyć wrzodki 😁 Zdrówka, oby nie wracały już. Jakieś dalsze plany, zostajesz ze zwierzakiem czy wracasz do Szwajcarii?
Strzyga, - jaki piękny, w takim przystojniaku to łatwo się zakochać 😍

U nas powoli się wszystko kula, wsiadam sobie na Kluska na stępa, on jest taki chętny i tak się cieszy na widok siodła, że praktycznie sam się ubiera. Nawet jakieś ustępowania w stępie robiliśmy, wszystko pamięta, strasznie się stara, jest przekochanym konikiem, no rzygusiam tęczusią 💖🌈 Ostatnio nawet chrumka na przywitanie jak przychodzę. Oby po kontroli wyszło, że już może choć kawałeczek kłusa. Wszędzie dobrze, ale na grzbiecie swojej szkapy najlepsiej.
Z dzierżawionym zwierzaczkiem też nam coraz lepiej idzie, coraz bardziej czuje siebie i jego, zaczynam się skupiać nad pracą zamiast "omg to się rusza". Trochę mamy problemów z galopami, bo zwierz lubi wpadać w czterotakt, na trzy galopuje dopiero w tempie, w którym czuję, że tracę kontrolę, co znowu nie sprzyja mojemu rozluźnieniu 😂 Jest wyzwanie, nie powiem.
Wrzucam fotkę z najlepszego miejsca na świecie, plus dzierżawionego przystojniaka. Mój się nie nadaje do innych zdjęć niż z siodła. Nigdy więcej niegolonego konia, mam już serdecznie dość plucia futrem i szorowania bez efektów 🙈 Marzę o tym, żeby już zgubił te kudły i żeby można go już było wyprać z syfu po zimie 😖

20220413_185425.jpg 20220413_185425.jpg
20220406_184713.jpg 20220406_184713.jpg
Ja bym chciała pojeździć normalnie bez "atrakcji", ale jeszcze wrzody się dają we znaki i koń czasem ma ochotę się mnie pozbyć. Ostatnio w stajni mieliśmy jakąś imprezę plenerową firmy od termomixów i śmiałam się do ludzi w stajni, że to może zamiast pokazu gotowania ja im zrobię pokaz rodeo :P
strzyga ty wiesz że zazdroszczę 😍 marzy mi się Arab kiedyś w koncu, tyle że klaczka 🙂
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 13:47
keirashara, Ciuciu tez niegolony, wszyyyyystko białe. Ale mam zarabisty patent na ściąganie sierści, mokra, gumowa rękawiczka. Tylko grubsza, nie taka cienka, lateksowa. W ogóle, odkąd mam w stajni gumowe rękawiczki, moje życie jest łatwiejsze.


martrix, a próbowałaś włączyć do diety probiotyki? Ostatnio mocniej siedzę w tym temacie. Mega ciekawa sprawa. Dla ludzi i zwierząt.

faith, zapraszamy w odwiedziny ze smaczkami 😀 na razie się uczymy ukłonów i nieźle nam idzie 😀 klikeruje z nim zawzięcie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się