Kącik Rekreanta (część XV) 2022

Strzyga, - o, muszę sobie kupić. Obecnie po czyszczeniu konia czyszczę siebie jego szczotkami 🤣
On jest ekhem, mało szlachetny z futra, ma długie i gęste jak kucyk szetlandzki. Tylko wersja XXL 👌 Jeszcze sucho w powietrzu, więc się elektryzuje i przykleja jak diabli.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 14:13
keirashara, takie najzwyklejsze z biedry albo Lidla. I są extra.
https://allegro.pl/oferta/rekawiczki-rekawice-gumowe-gospodarcze-zolte-m-10212173635

Mam też takie zaawansowane (kiedys Lusia wyczaiła) i są fajne do mycia konia zamiast gąbki.
https://allegro.pl/oferta/rekawice-do-mycia-naczyn-myjka-kuchenne-silikonowe-10896127661
strzyga jakbym przewijała się w okolicach Trójmiasta to dam znaka, poczochraj słodziaka ode mnie 😍
Ja mam takie jak robocze z silikonowymi (plastikowymi?) wypustkami. Kupiłam w carrefourze w dziale dla zwierząt. Pewnie w zoologach też bywają.
budyn propsuje mistyczna więź, nigdy mi się to nie znudzi 😁

Strzyga piękny koń, ta szlachetna głowa 😍

keira świetna wiadomość że z karutkiem lepiej, oby tak dalej 💕

Mój darmozjad został oficjalnie zajeżdżony i muszę się pochwalić 😝 że efektem procesu rozłożonego na części pierwsze i ponad rok procesu jest gotowy materiał na wierzchowca, nawet uchem nie ruszył przy pierwszym wsiadaniu. Dzięki pracy na dwóch lonzach nie dziwi go w ogóle sterowanie nim z innej pozycji niż zwykle, jest chętny do współpracy i mega wygodny. Rzygam tęcza i nie mogę się doczekać aż będziemy mogli jeździć na spacery 😍
IMG_20220402_140312.jpg IMG_20220402_140312.jpg
IMG_20220415_174729.jpg IMG_20220415_174729.jpg
feno, esuuuuu jak mu pasuje ten kolor czapraka <3
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 15:11
feno, jaka słodka tranzelka! I gratki, zapowiada się na super wierzchowego konia!

Ciuciu tez ma różowe kryształki i podszewkę nachrapnika.
I czeka na mnie w paczkomacie różowy eskadron 😀
EFC10D84-02E2-4C4F-BC3B-D6D662388B50.jpeg EFC10D84-02E2-4C4F-BC3B-D6D662388B50.jpeg
feno o jezu jakie ogłowie <3 Skąd to? Nie żebym liczyła na powrót w siodło, ale kto mi zabroni kupić piękne ogłowie :P Najwyżej będzie co sprzedawać jak znowu przyjdzie rachunek od weta.
matrix Equestrian Stockholm desert rose, jak zobaczyłam to musiał być mój. Jeszcze chyba nauszniki dosztukuje bo to faktycznie czaprak dokładnie w kolorze konia albo na odwrót, koń w kolorze czapraka 🤣

Strzyga przystojnie mu z tymi różowymi dodatkami! Poka cały look jak zrobisz foty z tym Eskadronem 🦄

Nique to Crystal Crowns, totalny kaprys. Jak zobaczyłam że bezwedzidlowe i z tyloma brylantami to oszalałam 🤣
helcia   Wiedźma z czarnym kotem
20 kwietnia 2022 16:51
feno, pięknie wygląda😍
keirashara, dobrze, że wraca do zdrowia 🙂

Mój kabanos jest średnio zadowolony z powrotu do pracy po półrocznym obijaniu się. Chętna jest tylko do zapierdzielania bez ładu i składu. Musiałam jej też przypomnieć zasady dobrego wychowania, bo się konisiowi zapomniało. Mamy też powtórkę z rozrywki i nie potrafi 5minut ustać bez wkurzania się w boksie, bo tam na padoku koledzy czekają🙄 ale jak do mnie na padoku podchodzi i pomizia chrapkami to zapominam o tych wszystkich negatywnych rzeczach😅
keirashara, ja brzeszczotem przejechałam tak solidnie przez dwa dni i mam już spokój, znaczy nie jest idealnie, ale dużo mniej się osypuje, także polecam. A ja ze starym w lipcu wakacje w pl, więc do tego czasu sobie tutaj siedzę z koniczkiem 🙂
feno, no jest podjarka, bo zawsze miał wywalone i mnie omijał, co najwyżej w biegu spojrzeniem zaszczycił 😂 Graty zajazdki! Trochę się podjeździcie, poznacie wierzchowo i będzie tak jak keira mówi, że na swoim najlepiej na świecie :P
feno aaaa gratulacje zajazdki! Piękne wygląda i proszę mi go tu często pokazywać! 😍

keirashara oby już było tylko lepiej i lepiej! Podły czas zdrowotnie dla Was, ale skoro jesteście już na rozruchu, to niech idzie Wam to z górki! 🦄 Dużo ciepła dla Karego od Dżonsa!

A u nas mega dobra passa! 😍 Mieliśmy świetny miesiąc, dobre treningi i spory progres, poskakaliśmy trochę, a do tego koń mi się pięknie zrównoważył emocjonalnie.
Zaliczyliśmy też kilka porządnych terenów, trochę wodowania, krosówek itd.
Zachwycam się tym, jak mi dojrzał Dżons. Kiedyś nie do pomyślenia było zostanie na placu, gdy poszedł sobie inny koń. Cyrki, spazmy i napinka. Teraz możemy jeździć czy się lonżować, ktoś kończy i zostajemy sami, a Dżons nawet uchem nie drgnie 😍 Ja też wyczilowałam bardzo, ogarnęłam swoje lęki i… ach, chwilo trwaj!!!

No i mimo jaram się też tym, jak mi ten koń wygląda! Z kupionej 10 miesięcy temu szkapiny, zrobił się naprawdę ładny pan koń! 😎

Zaspamowałam zdjęciami z ostatniego miesiąca i uciekam!
F3E94B3C-7BF8-4B76-B371-EF82B1B2D5A9.jpeg F3E94B3C-7BF8-4B76-B371-EF82B1B2D5A9.jpeg
19C79F0F-1FD1-42EB-9D6E-F345A2D05547.jpeg 19C79F0F-1FD1-42EB-9D6E-F345A2D05547.jpeg
5EBE3754-C2CE-4E9B-A9BD-6435E70DDB19.jpeg 5EBE3754-C2CE-4E9B-A9BD-6435E70DDB19.jpeg
C8F616F3-D4AF-4083-96ED-94C8E5D6A7C1.jpeg C8F616F3-D4AF-4083-96ED-94C8E5D6A7C1.jpeg
DFE27B35-0A2B-4942-97BB-1F4CFFD88B42.jpeg DFE27B35-0A2B-4942-97BB-1F4CFFD88B42.jpeg
Moon   #kulistyzajebisty
20 kwietnia 2022 19:31
Heh, jakiś czas temu chciałam odświeżyć wątek i oczywiście czasu zabrakło... :P

budyń, stalkuję na insta, dobrze że wrzodziska zaleczone, tfu tfu, niech nie wracają mendy. Mistyczna więź me gusta, rzygusiam tęczusią jak to Keira napisała, razem z Tobą 🤣😜

keirashara, cały czas trzymam kciuki za Grubcia, niech się bezboleśnie wdraża!
Btw. "rzygusianie tęczusią" - zdajesz sobie sprawę iż wynalazłaś nowy voltowy termin, który będę z uporem maniaka teraz wykorzystywać?! 🤣

Strzyga, Ale że arab. W dodatku siwy? Świat się kończy, jak nic :P

feno, nieustannie nie zazdroszczę maści, acz i tu rzygusiam tęczusią na Was 😍

infantil, też stalkuję regularnie na insta i totalnie... rzygusiam tęczusią 🤣 na Wasz progres, Johny wygląda jak milion ojrosów 💖

U nas z kolei trochę wiosenna spirala nieszczęść - najpierw przełożona X razy wizyta kowala popsuła nam zlekka tydzień (terminowość w świecie jeździeckim to jest oksymoron, przysięgam 🤐 ) potem masażyk jaśnie konia, po którym kilka dni musiał mieć więcej luzu, a teraz, jak jakieś fatum - coś mi znów wlazło w szyję, że nie skręcam nią w prawo, a więc Kulistego rzeźbi koleżanka. Yhm, także tak 🙄
A w zasadzie, poza tymi drobniutkimi szczegółami, to u nas wszystko wporzo 😅

Wrzucę jednego pana konia lansującego się świątecznie w Monaco Blue 😍
IMG_1977.jpg IMG_1977.jpg
feno, booosko się prezentuje! zazdraszczam przeokrótnie (oczywiście tylko i wyłącznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu!) tak pasującego zestawienia kolorystycznego 😍 ja dla swojej chyba nigdy nie dam rady dobrać tak pasującego zestawu 😅🙈
Strzyga, to jest Ciecieruk?
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 23:07
Sivrite, tak 🙂 znasz go?
Strzyga, bardziej jego brata, jego to tylko z widzenia. Ale znam całą tę hodowlę. W 2021 od tego hodowcy biegały konie od pięciu klaczy na C i właśnie są dość charakterystyczne, szczególnie te od Celineczki. Jego starszy brat pojechał do Emiratów i robi furorę, ale żadnemu koniowi tego nie życzę, więc cieszę się, że Ciecieruk został w Polsce. A wiem, że już próbują wykupywać inne ogiery z tych C, więc tylko czekam, którego bidoka zobaczę następnego na pustyni... A to są naprawdę grzeczne, fajne konie, które mogłyby mieć swojego człowieka i go uszczęśliwiać w rekreacji. Te, które znam są wszystkie naprawdę grzeczne, inteligentne i spokojne.
Gud lak z nim, trzymam kciuki. 🙂 I chwal się nim, każda jedna taka opinia pozwala trochę skruszyć mit o arabskich poje... po torze. 😅
Sivrite, a o co chodzi z tą pustynią? Co oni im tam robią?

Ja wspominam jazdę na arabach jako jedne z najfajniejszych koni na torach.
Miałam kilka takich swoich ulubienic o dziwnych imionach np. Wadi halfa, Wejmutka.
Ogierki to gorsze, bo głośne, ale najwspanialszy Pielgrzym też pozostanie w moim sercu.

Araby to naprawdę przemiłe koniki, odporne zdrowotnie.
Perlica, rajdy to na pustyni sport narodowy. Średnie prędkości na dystansach 100-160 kilometrów to u nich ponad 30 km/h, teraz to często koło 36 km/h. Traktują konie jak samochody. Konie biegają na blokach, dopingu, regularnych wlewach w treningu (mam na myśli codzienne wlewy, żeby koń mógł trenować 5-6 godzin dziennie). Cała Federacja UAE była zawieszona w 2015 i 2020 roku za to, co odpierdzielają rajdowcy. Konie na blokach, łamiące oba przody na raz i tego typu rzeczy... Ich mistrzowska klacz otwarte złamanie na MŚ. W Europie procent ukończenia to jakieś 80%, u nich często poniżej 40%, bo u nich nie ma racjonalności. Zapierd... albo nie jedziesz. Pełny brat mojego konia w tym sezonie miał jedną eliminację po ukończeniu 100 km, bo po 20 minutach miał nadal tętno 74. Raz dostał DSQ i nie mogę się dowiedzieć, za co. I raz dostał eliminację i kompletne zajechanie i za kulawiznę na raz. Więc naprawdę ciężko mi się na to patrzy, bo on ma ten sam charakter, co mój...
Przy tym wszystkim niedopasowany sprzęt, dorośli faceci klepiący tyłkami jak dzieci w szkółce, horrendalnie ostre wędzidła i próby zakazanego poganiania długimi wodzami czy jeżdżenie samochodami wzdłuż toru przez kilkadziesiąt samochodów na raz i trąbienie, żeby konie pogonić to już tylko małe przewinienia. Ale żeby FEI zawiesiło całą Federację (wszystkie dyscypliny) na rok, to sobie można wyobrazić, co się dzieje...
Niestety też przez śledzenie rajdów Insta często wrzuca mi "jeźdźców" z bliskiego wschodu w proponowanych i już nawet nie liczę, ile tych filmików i zdjęć zgłosiłam...
Jak sobie pomyślisz, że można zrobić ostatnie 20 kilometrów z wyścigu na 100 z prędkością ponad 40 km/h, to to oddaje, tak oni traktują te konie. Wszystkie mają pusty wzrok, nawet jeśli to brzmi, jakbym pląsała po tęczy.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
20 kwietnia 2022 23:42
Sivrite, on dokładnie taki jest. Nic go nie rusza, wchodzimy w piątek na hale, zdejmuje sobie kurtkę, on na lonży i nagle koń obok zaczyna odpierdzielac koń, bryka, kopie, galopuje jak głupi. Ciuciu zero reakcji. Jak mu emocje skaczą, to trochę rzuca głową, ale przy tym w ogóle nie gubi rytmu, więc to zupełnie nie przeszkadza, a i robi to o wiele rzadziej.
Do stajni wchodzi jak król życia i drze pyska, ale na zasadzie „jestem wielkim ogierem… o siano”. Stał naprzeciwko 4, teraz 3 kobył i żadnych groźnych zachowań, nie spala sie już w boksie ani trochę, biorę go na kantarze na tor i luz.

Do człowieka przylepa i przytulas.

On biegał, coś tam nawet wygrywał, ale jest mocnej budowy, wyglada raczej jak małopolak, pyska tez arabskiego nie ma. Po kastracji trochę spadł z mięśni, ale to się odbuduje. Pod siodłem cały czas kontrola, wyjeżdża człowiek na tor i on w ogóle nie ma jakiejs szajby, idzie stępem na spacer. Naprawdę, No jestem zakochana. Moją przygodę z jeździectwem tez zaczynałam od Arabów i kurczę, każdemu życzę takiego konia do rekreacji.

To chyba z drugiej naszej jazdy.
359AF754-FF5F-4B32-AC00-BE0091828045.jpeg 359AF754-FF5F-4B32-AC00-BE0091828045.jpeg
Strzyga, ja akurat prywatnie wolę takie "małopolskie". 😀 Szlachetne, ale nieprzegięte. Z prostym profilem, ale malutkimi uszkami, dużymi chrapami i dużymi pucusiami. Zobacz sobie jego ojca, przy nim Ciuciu to objaw szlachetności. 🤣
Dla mnie te konie są odważne. W większości. 😅 Ok, pokażą, że widzą coś, a widzą WSZYSTKO, ale widzą i idą. A nie, że jak coś zobaczą, to umarł w butach. 😁 Wszystko zobaczą, wszystko ocenią, ale też ogromną większość z tego zaakceptują, a nie, że w ogóle nie zauważą. 🤣 I właśnie najczęściej naprawdę lubią ludzi i szukają kontaktu, a nie "dobra, jak już jesteś, to sobie bądź".
Dawaj filmiki z podskoków, ciekawa jestem bardzo, jak on skacze.
My jak już wracaliśmy do lepszej formy po pękniętym nosie to Syn był 4 dni w klinice, teraz mi trener wyjechał, więc się w sumie bujamy na luzie na lonży. No i teraz jestem codziennie rano dać leki, to chodzi sobie na karuzelę. Dopiero po majówce wrócimy do regularnych treningów. Ale w końcu mam konia zdiagnozowane plus była osteopatka i powiedziała, że jest „mięciutki jak kaczuszka” i nie ma co z nim robić, także w końcu mam pełny luz psychiczny i mogę zacząć od niego wymagać, zamiast się zastanawiać, czy go coś nie boli. Także nie mogę się doczekać, bo czuję, że teraz w końcu porządnie do przodu ruszymy.😁
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
21 kwietnia 2022 09:34
Sivrite, poszukałam, hahah, wyglada jak dobrze umięśniony Anglik, nie arab 😀

Dokładnie z tą odwagą, aż mi się w teren zachciało jechać, bo wydaje mi się, że ten koń myśli. W sensie, coś się stanie, to wiadomo, spłoszy się, ale będzie analizował sytuacje, a nie heja banana, czerwone mu zaleje oczy i zero kontaktu. Mieliśmy tez taką XX po torach, No tak mądry koń. Lubiła sobie robić jaja z ludzi i ktoś ją wcześniej musiał spalić, ale przy tym ten koń myślał. Coś fantastycznego. Naprawdę fajnie jak kon macha łapami i fajnie jak skacze pod niebo, ale kurczę, jakoś te stare rasy mi pasują (mamy też konika polskiego i to tez jest mądrala).

Przy okazji nawet znalazłam jak Ciuciu wygrywa.


flygirl, z rehabilitacją nie ma co przyspieszać, bo to się później zawsze mści, także dobrze, że Ci się nie spieszy. Trzymam kciuki za powrót!
Strzyga, ja to opisuję tak, że reakcja będzie zawsze i na wszystko, od razu, ale w dwa-trzy kroki wymyśli, że nie ma się jednak czego bać i się zatrzyma. 😂 To są takie konie, co nic nie przegapią, wszystko zobaczą, ale też wszystko zdecydują się zaakceptować. Dlatego twierdzę, że to odważne konie, bo, mimo że wszystko widzą, to jednak idą. 🤣 A jak nie widzą, to stanowczo trzeba im pokazać, bo jak zobaczą dopiero w ostatniej chwili, to to jest najgorsze kuku. 😅
I to w dobrym czasie na 2000 Ciuciu wygrał.
Fajnie, że gadatliwy, takie też lubię. 😁
Sivrite, o matko... nie wiedziałam, że tam jest tak strasznie.

Muchozol2   Nie rzuca się pereł przed wieprze ;)
21 kwietnia 2022 09:59
Sivrite, aż dziw że FEI zawiesiło tylko dwukrotnie, jak takie praktyki to norma. Może na dłużej to coś by zmieniło?
Nique co się stało że nie jeździsz?
infantil, ale pięknego masz konia 😍. Nie mogę się napatrzeć.
Perlica, no dla mnie to jest porównywalne z wysłaniem konia do obozu pracy. Plus właściwie nikt nie wie, co się dzieje z tymi, które już nie mogą biegać. Konie rajdowe biegają do 20 roku życia, jeśli mogą, więc u nich właściwie wszystkie kończą prędzej czy później z ciężką kontuzją. Siano trzeba u nich ściągać drogą morską, więc nie sądzę, żeby komuś się te setki koni po rajdach opłacało trzymać... Jak kończy karierę, to już nie dojdziesz, co się stało z koniem. Nie hodują, bo nie mają warunków, 90% to z resztą wałachy. Więc właściwie podróż w jedną stronę dla tych koni, nie wiem, jak można je sprzedawać tam. Ale tak zdominowali sport, że jak się sprzeda do Niemiec, Hiszpanii czy Francji, a będą dobre, to i tak trafią na pustynię. Większość dobrych Europejskich jeźdźców jeździ też tam. Więc tak sobie można ubolewać, że właściwie sport umarł.

Muchozol, nic by nie zmieniło. Już przednim razem byli bliscy utworzenia własnej Federacji i wyjścia z FEI. W 2020 zostały wprowadzone specjalne przepisy, wycelowane stricte w nich. Żeby nie mogli zapierd..., nie mogli startować w zawodach mistrzowskich, nie widząc konia na oczy, żeby były większe kary za eliminacje przy dużej prędkości czy żeby musieli dać dłuższe odpoczynki koniom. W efekcie prawie wszyscy przestali jeździć zawody CEI i wszystkie największe wyścigi w Emiratach są teraz CEN. Żeby nie dostawali kar i żeby nie musieli się kwalifikować dłuższą drogą, którą za to muszą się kwalifikować wszyscy inni jeźdźcy teraz (dwa razy dłuższy proces zagrywania do 3*). Zaczęli jeździć tylko u siebie. Ale konie z tej okazji nie mają lepiej. A miałyby jeszcze gorzej, gdyby rzeczywiście utworzyli własną Federację, bo nawet na krajowych nie mogą do końca robić, co chcą. A po swojemu by mogli... Nie ma rozwiązania, bo właściwie sponsorują i posiadają cały ten sport. Mają cztery duże centra rajdowe w Europie, mają też największe stajnie w Europie. Sponsorują wszystkie duże imprezy. Dlatego dla mnie ten sport trochę przestaje istnieć.
Mam takie rekreanckie rozkminy ostatnio właśnie na temat tego co jest dla mnie ważne w koniach.
Mam 37 lat, nie ma co sie oszukiwać, sportowcem nie będę, ani zdrowia, ani czasu, ani pieniędzy na to nie mam 😉
Ale jak tak przemyśle te wszystkie konie z którymi pracowałam - to właśnie inteligencja i taka pro-ludzkosc, to jest coś co dawało mi zawsze najwięcej radochy.
I tak jak było wspomniane - fajnie jak koń się super rusza czy ma super predyspozycje skokowe, jasne.
Ale czy to kluczowe? Dla takiej osoby jak ja - chyba nie.
Najważniejsza jednak radość i przyjemność że współpracy.
Albo inaczej - ta przyjemna współpraca jest w stanie sporo wynagrodzić 🙂
Moon   #kulistyzajebisty
21 kwietnia 2022 10:47
faith, - amen! 💗
Sivrite, bardzo to smutne. Czyli to jest coś podobnego jak sprzedać XX do Kazachstanu w sumie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się