Kryty lonżownik - projekty, zdjęcia

Iskra de Baleron, szukam konstrukcji drewnianej, sorry nie napisałam. W necie ciężko znaleźć "gotowca" drewnianego...
Poza tym pytam czy ktoś robił projekt, a nie czy jest do kupienia w necie, bo chcę porównać koszty z tym co zaproponował mi architekt...


Zapytaj w firmie Burkietowicz. U nas zrobili bardzo porządnie
Ja mam info sprzed 3 lat, ale moze sie przyda:
-‘gorale’ doliczali 5 tys za projekt
- pani konstruktor za ‚przerysowanie’ czyjegoś chciała chyba 3tys
- ‚nasz projektant’ zrobił z drobnymi zmianami za 1.5tys, płatne po pozwoleniu na budowę
Freszmaker to chyba uśmiechnę się do Ciebie o namiary na Waszego projektanta  :kwiatek:
To był ten od ciebie!  🥂
Szanowni Forumowicze, szukam kontaktu do sprawdzonych 'górali', którzy postawiliby dwa lonżowniki drewniane. Pilne.
Witam stawiał ktoś samodzielnie lonżownik kryty ?
Czy ma ktoś zdjęcia lonżownika o średnicy 18m? Czy da się w takim lonzowniku prowadzić jazdy dla dzieci (max 2-3 konie)? Jakie są wasze spostrzeżenia?
dagoja, Na pewno jedna osoba moze sobie pojeździć delikatnie, step kłus, galop juz troche cięzko, ale na pewno nie zastęp 2/3 konie, chyba ze to jakieś kucyki.
Piotr_48, witam czy mogę prosić o zdjęcia Pana lonżownika? Jestem bardzo ciekawa jak to wyszło w praniu. Myślę właśnie o zrobieniu takiego najtańszym kosztem, konstrukcja + plandeka. Z czasem może ściany z drewna. Czy może Pan dać znać jakie mniej więcej wyszły koszty u Pana? Na ile wkopał Pan słupy? Jak z konstrukcja dachu by dała radę?? Przyjmę wszystkie wskazówki 😉 w razie co proszę o fotki na maila (sequoia612@gmail.com) o ile oczywiście moge prosić? 😉
Piotr_48, może też orientuje się Pan jak to się ma do aktualnych przepisów dot. Stawiania budynków mieszkalnych i gospodarczych do 70 m bez pozwolenia? Teoretycznie taki lonzownik mógłby pod to podchodzić... Grzyby ktoś się bardzo przyczepił że jest to jakaś samowolna konstrukcja... Interesuje mnie nawet zrobienie takiego mniejszego około 15 m lonżownika. Zastanawiam się natomiast z jakich konkretnie rur (długość, fi, grubość) powinnam robić konstrukcje i dach...
dagoja, miałam kiedyś lonzownik 15 m i 3 konie na jazdę w zastępie dla początkujących step - kłus sprawdzały się idealnie. Przy galopie zawsze prosiłam by jeden galopował a 2 wchodziły wtedy do środka...
Mam pytanie, czy ktos z Was budowal lonzownik o pochylej powierzchni(do wewnatrz)? Mam lonzownik o srednicy ok 30 metrow, jestem w trakcie zmiany nawierzchni i koniecznie ubzduralam sobie, ze powierzchnia ma byc pochyla. Macie jakies doswiadczenia w tej kwestii? Mozecie cos podpowiedziec?
Membasta, zupełnie z ciekawości - czemu tak? Dobrze rozumiem, że na środku ma być niżej, dookoła - po ścianie wyżej? 🤔
<b>Membasta,</b> zupełnie z ciekawości - czemu tak? Dobrze rozumiem, że na środku ma być niżej, dookoła - po ścianie wyżej? 🤔
Nirv,
Z wlasnych obserwacji wnioskuje, ze tak mogloby byc zdrowiej, latwiej dla koni. Poniewaz na powierzchni plaskiej dzialaja sily, wedlug mnie calkiem niekorzystne, z ktorymi musi sie zmagac cialo konia. Latwo sobie to wyobrazic na swoim przykladzie, gdybysmy biegali po kole, w zgieciu. Taka pochyla ulatwilaby nam ruch i nie byloby niepotrzebnej walki z przeciazeniem wynikajacym z dzialania sily odsrodkowej. Mi byloby latwiej I przyjemniej i nawet mogloby sie spodobac. Probuje przelozyc to na odczucia konia. Skoro ma biegac w zgieciu, to niech pracuje nad zgieciem, a nie nad zmaganiem sie z dzialaniem sily odsrodkowej, co pewnie nie jest zdrowe dla stawow. Moge sie mylic, dlatego pytam.
Membasta, ale na placu tak nie masz, a przecież tez pracujesz na woltach w zgięciu.
Ja bym to porównała bardziej do jazdy samochodem - jak jest ostrzejszy zakręt, dobrze wyprofilowany, czyli zewnętrzna dla kierowcy cześć jezdni jest wyżej, a wewnętrzna niżej to samochód praktycznie sam zakręca. A jak jest płasko albo profilowanie odwrotne to nie dość, że z zakrętu wynosi właśnie siła odśrodkowa to jeszcze jest niewygodnie go jechać i mocniej trzeba użyć kierownicy.

Dla mnie to logiczne i ma sens, że u koni też może się sprawdzić. Bardzo ciekawy temat.
Tęczusia   Po małym sporcie pozostał już tylko kac.
11 maja 2022 09:42
A w jaki sposób uzyskać taką pochyłość i jak dbać o jej utrzymanie? Pytam, bo u nas w celu poprawy podłoża właściciel dołożył piasek po obwodzie lonżownika, przez co finalnie koń zatapia się w nim. A może to etap przejściowy, póki się nie udepcze? 👀 No i kwarc to to nie jest, ale wyglądał przystępnie, nie kurzy się itd. W każdym razie z tego powodu właśnie koń woli wpadać do środka o szerokość tego pasa nowego piachu właśnie, czyli koło zmniejsza się o jakieś 3 metry w średnicy na pewno.
Tęczusia, to chyba musiała by być podłoga tak zrobiona jakoś. Samym piachem to nie ma sensu, bo właśnie będzie bardziej kopne i nic więcej. Chyba, że pod spod jakiś piach, który byłby baaardzo ubity i ba to zwykły
Koń to nie rower, ani samochód na torze wyścigowym. Nie potrzebuje pochyłego toru na zakrętach, co więcej takie podłoże mogłoby mieć zły wpływ na układ ruchu i równowagę, a w dłuższym okresie czasu na koordynację. Będzie on musiał na kole mocniej podstawić zewnętrzne nogi, co jest kompletnie nielogiczne. Wszystkie topowe stajnie mają zwyczajne lonżowniki z płaskim podłożem, ewentualnie z wodą. Korzystają z najnowszych technologii, ale nie działają wbrew biomechanice.
Co do podłogi - piasek z podłogi zsypie się w dół. Jedyna opcja pochyłego toru to stałe podłoże z jakiejś gumy....
Samochód oraz rower na torze poruszają się znacznie szybciej niż koń w stępie, kłusie a nawet galopie.
Myśle ze skośne podłoże będzie zachęcało i utrwalało kładzenie się do wewnątrz.
Dążymy przecież do wyprostowania i zgiecia
Mowa o delikatnym kącie pochylenia powierzchni. Subtelnym. Piaskiem nie da sie tego uzyskac. Musi byc pod spodem dobra ziemia, pod nia gleboko piach, na samej gorze niewielka ilosc piachu zmieszana stopniowo z piachem. Ma nie byc twardo, nie pylic, nie byc grząsko i absolutnie nie moze byc blotniscie. Mam to szczescie, ze wiekszosc posiadam naturalnie (takie cechy terenu). Robie sama juz drugi tydzien i krew mnie zalewa. Jeszcze tydzien i mam nadzieje bedzie gotowy. Wedlug mnie to lepsze niz wydeptana nierowno sciezka, teren calkiem odwrotnie uksztaltowany (tak jakby na gorce, z wieksza pryzma na środku i spadkiem na bokach oraz teren calkiem wyboisty-to wszystko juz widzialam w wielu miejscach, brrr). Jaki bedzie skutek? To jeden z trzech lonzownikow, jaki posiadam, poprawiam go z ciekawości i z wielkim entuzjazmem (ale tylko jak o nim mysle, nie przy nim, jak trace zdrowie). Ciekawa jestem jak konie zareaguja. Podziele sie wnioskami z pewnoscia🙂
U mnie bez problemu dało się uzyskać taką pochyłość po 10 latach użytkowania lonzownika 😉
Co do odczuć, to ja osobiście wolę jechać po równym, a nie po pochyłym, więc stanowczo i regularnie z tą pochyłością walczę 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się