Kącik Ujeżdżenia

Ten kon na dole jest nauczony sie rozciagac i to na wypieciu i przez prawidlowa jazde pod siodlem. Jeszcze nie widzialam trzylatka, ani starszego niewyszkolonego/ goracego konia ktory tak podróżuje wiekszosc lonzy. Rozciaganie nie równa sie brak kontaktu/uwalenie i konia trzeba go nauczyć.
KonieAMI konie są podobnej budowy, obydwa to ślązaki. Ja nie napisałam, że lonżowanie w dole jest złe i psuje plecy, przeciwnie można wprowadzać coś takiego do planu treningowego na stał. Chodziło mi o wyuczenie tego że łeb ma być w dole i koniec bo tak się jeździ młode konie - z nosem na wysokości nadgarstków. Koń robi to nie dlatego, że jest rozluźniony tylko dlatego że jak pisałam wyżej tak go nauczono.
Nie neguje czambonu i pracy na lonży, ja poprostu nie mogę póki co tego robić, ponieważ mój koń strasznie przy tym gaśnie, nudzi go to. Większą rozrywką jest dla niego wybieganie się i rozglądanie dookoła, ale to dobrze robi na jego głowę.
Pytanie orientacyjne: dobry trener dojeżdżający na konsultacje raz w miesiącu z Polski centralnej - Wawa, Łódź, Toruń?
Najlepiej taki który dojedzie do 1 konia
Jaki trener? SKoki? Ujeżdżenie?

Jak ujeżdżenie, to Danka Gwizdała dojeżdża do Torunia, serdecznie polecam!
Asia Kruk z Torunia?
Czy ktoś wybiera się na szkolenie z Arthurem Kottasem w Bobrowym Stawie i podratuje podwózką w sb i nd z Warszawy?
Dorzucę się chętnie do paliwa  🌷
Czy zawodnik może tej samej imorezie startować w zawodach towarzyskich L2 i w zawodach regionalnych w c klasie?
Trochę mi to burzy idee zawodów towarzyskich.
towarzyskie można też jechać jak koń nie ma licencji ale ma ją zawodnik. Teraz już listopad, jak ktoś ma 4-latka co nie startował i to pierwszy i ostatni start w tym roku to nie dziwie się że jadą towarzyskie, po co płacić za licencję na jedne zawody.
Dziękuję za wyjaśnienie, jakoś mnie zamroczyło chyba, że na to nie wpadłam 🙂
Cześć. Mam drobny problem. Nie do końca udało mi się rozgryźć przepisy w kwestii wędzideł. Czy ktoś może orientuje się, czy takie wędzidło jest dozwolone na zawodach? https://www.gnl.pl/dla-konia/different-bits/wa-dzida-a/metalowe/other-bits/wedzidlo-z-kulkami-pessoa-magic-system.html

Pozdrawiam. 🙂
Constantia   Adhibe rationem difficultatibus
11 listopada 2018 11:13
add77 nidozwolone
Dziękuję. 🙂
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
11 grudnia 2018 08:59
Czy przebudowany zad bardzo przeszkadza w podstawieniu?
Znacie jakieś konie chodzące wyższe konkursy z przebudowanym zadem?
Diakonka, tak pierwszy lepszy to tylko quantowy Skwary mi się nasunął. Chyba GP śmigał i to wcale nie najgorzej 😉
vissenna   Turecki niewolnik
11 grudnia 2018 09:34
Sam Valegro nie dość, że zad ma spadzisty, to niewiele mu brakuje do przebudowania.
To nie jest jakaś eliminująca wada, w niektórych elementach może być trudniej, ale jeśli nauczy się konia podnosić plecy i angażować zad to da się.
budyń, Skwarek nie był za bardzo przebudowany, miał inne niespodzianki na górnej linii - dość płaski zad, plecy w dół, słabe lędźwie. I było mu pieruńsko trudno - trzeba było włożyć siermiężną pracę, żeby to wszystko składać do kupy, niestety. Zawsze praca z takim koniem jest trochę pracą przeciwko mu, bo taki nieprawidłowo zbudowany zwierzak musi włożyć 5x więcej trudu niż poprawnie zbudowany w takie same zadania na treningu. Po mojemu to dotyczy całej pracy, nie tylko niektórych elementów. Galop z lekkim przodem, otwarty kłus, łopatka w dobrej równowadze, nie mówiąc już o naprawdę trudnych rzeczach, jak posadzenie się na tyłku w piruecie. I oby dany egzemplarz był wytrwały i szczery jak Skwarek, bo ten nigdy nie mówił nie na trudną dla niego pracę - ale nie wszystkie konie są takie ambitne.
Diakonka, a ile rzeczony koń ma lat? Bo ta sylwetka się zmienia nawet i do 5-latka, przebudowany 2.5 latek niekoniecznie taki zostanie chociaż może
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
11 grudnia 2018 15:50
Konik ma 5 lat.
Oto zdjęcia:

Mnie się te plecy średnio podobają i na drugim zdjęciu na płaskim jest dość mocno przebudowany
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
11 grudnia 2018 17:06
karolina_, mogłabyś rozwinąć o plecach?
Diakonka, a Ty już masz tego konia czy zamierzasz go kupować?
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
11 grudnia 2018 17:22
Olson, jestem zainteresowana kupnem
Plecy wyglądają na mega krótkie, lędźwie słabo związane.
Znalezienie siodła na tego konia będzie bardzo trudnym zadaniem.
Diakonka, to po co na dzień dobry pchać się w problem? Wiesz, poprawnie zbudowany pięciolatek tak nie wygląda.
Słabe ledzwie i balabym się że szybko z wiekiem zrobi się mocno lekowaty. Jest krótki ale lepiej w tą stronę niż autobus
Ordynarna konstytucja. Wielka, ciężka, niezbyt urodziwa głowa, małe oko, krótka potylica, szeroka szyja, zbyt mało zwężająca się przy ganaszach. Jak widzę takiego konia od razu mam wizję, że to kawał silnego byka. Taki koń gniotsa niełamiotsa, co można osiodłać i jechać na Grunwald. Po odpowiednim szkoleniu może być fajnym, mocnym koniem, tylko czy takiego szukasz? To będzie wymagało wiele pracy, żeby on w efekcie końcowym był delikatny. I jak na pięciolatka to on jest bardzo słabo umięśniony. Po lędźwiach można ocenić to ile koń chodzi (lub nie chodzi). Bo nawet u bardzo słabo związanych koniach ten odcinek się podnosi w pracy.

EDIT

Oglądałam któregoś razu dla znajomych do rekreacji wałaszka pogrubianego, ojciec zimnokrwisty matka śl/młp. Nie wiem czy nie był lepiej zbudowany i ładniejszy 😁 A nie chodził zbyt wiele, nie był w żadnym specjalnym treningu, pyrkał pod dziećmi na lonży.

zjechałyście tego konia Diakonki okropnie.
Koń jak koń - obydwa zdjęcia fatalnie, z takiej perspektywy, że nic nie widać. W jakimś błocku i robione z ręki. Gdyby go wypastować, nabłyszczeć, zrobić fote latem w pięknym otoczeniu i oświetleniu byłby zachwyt.
"małe oko" - gdzie małe oko - oko normalne, na zdjęciach koń śpi,
Może sie okazać, ze pomimo braku uroku rusza się świetnie i charakter ma ambitny
Ale plecy to on ma średnie. Biorąc pod uwagę fundusze Diakonki i to czym interesowała się wcześniej to ten koń... no trochę odstaje 🙂 Aczkolwiek zgadzam się, zdjęcia fatalne 🙂
Ja może napiszę z perspektywy osoby z koniem bardzo nieidealnym do ujeżdżenia - szukałabym poprawnie zbudowanego zwierzaka. Mój może nie ma żadnych wielkich wad, ale jednak to Ślązak na krótkich nóżkach... I mimo że się stara jest mu ciężko. Ciężko krzyżuje się krótkie nóżki, ciężko zaokrągla i wydłuża krótką i masywną szyję, naturalnie nie ma ruchu od zadu i trzeba bardzo pilnować jego używania, ciężko dźwiga się duży brzuch - jak schudł od razu jedt lepiej. Ja go kocham, chodzi i rusza się super jak na swoje możliwości, rewelacyjnie galopuje, ale... no właśnie ale. Widzę, że przychodzą momenty, gdzie musi walczyć z własnym ciałem tam, gdzie dresiarski koń robi to na luzie. Widzę po ocenach na czworoboku, że nie zawsze są fair. I będę miała za kilka lat ciężki dylemat, czy kupić kolejnego ślązaka, czy jednak konia w bardziej ujezdzeniowym typie 😉
To nie jest tak, że z takim koniem się nie da. Tylko jeśli ma się zamiary na poważne starty to pytanie czy warto.
Dla mnie jedyny poważny zarzut dla konia Diakonki jest taki, że wygląda, jak złożony z dwóch rożnych koni, gdzie ten z tyłu jest gdzieś 10 cm wyższy, niż ten z przodu... Uroda i wypucowanie konia nie mają tu nic do rzeczy.
Ten zad jest naprawdę karykaturalnie przebudowany. 5-latek jeszcze może podskoczyć nieco przodem, ale tyle nie nadrobi, nie ma szans.
Lekko przebudowane konie chodzą z powodzeniem wyższe klasy, ale ten konkretny egzemplarz to raczej ekstremum - chyba, że bardzo niefortunnie wykonane zdjęcie.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się