Zdjęcia z wypadów w teren. Reaktywacja tematu!

kotbury, proszę koleżankę, żeby cyknęła fotę 😁 a tak serio - na tyle czasu ile jeżdżę i focę telefonem zza uszu to jeszcze nie wypadł mi telefon. Ale nie wyciągam go raczej w sytuacjach gdzie obawiam się spłoszenia itd
Ja mam nerkę, więc dość szybko się wyciąga/chowa, no i jak Nirv robię w czilowych sytuacjach. I mocno trzymam :P
kotbury, ja podobnie jak wyżej nerka/kieszeń w kamizelce. W razie czego szybko mogę schować. Do tej pory nic się nie przydarzyło i telefon nigdy mi nie wypadł, a zdarza mi się np. nagrywać galopy. ALE. Zawsze coś się stać może. Mój telefon jest na ten moment niewiele wart, więc nawet jeśli miałby umrzeć to nie byłby to dla mnie jakiś mega dramat (choć oczywiście wolałabym nie). Koleżanka, która ma dużo bardziej cenny telefon doczepiła do niego sznurek/smycz i jak wyciąga telefon to sobie ciasno obwiązuje wokół ręki. W razie gdyby wypadł to zawsze zadynda na ręku i jest czas, żeby go złapać i schować.
korzystamy ile się da 😉 póki pogoda daje radę 😉
co by było śmieszniej to się dzisiaj koń ze mną położył na popasie...  😁



Robaczek M.   i jej gniade szczęście:)
27 października 2019 22:17
My też korzystamy z ostatnich podobno słonecznych dni, troszke mniej terenowo, bo nam gabaryty przeszkadzają 😉
Balbinka spaceruje w ramach leczenia, dzielna okropnie

Teo bardzo odważny, ciekawy wszystkiego, bardzo mądry chłopiec z niego


I taki dzik 😀

Duży sukces, bo udaje się je zabierać osobno na spacery, nikt nie rozpacza, czekają cierpliwie. Prawie zapomniałam jak fajnie tak pochodzić sam na sam z koniem, z Monetka było inaczej, była bardzo ułożona i świetnie się dogadywałyśmy. Z Maluchami sporo pracy jeszcze ale to bardzo bardzo mądre zwierzaki 🙂

Możecie polecić ochraniacze odblaskowe? Mamy do pokonania drogę z każdej właściwe strony, dni już krótkie i chciałabym wrzucić im coś takiego na nogi. Koniecznie w rozmiarze mini 😉
emptyline   Big Milk Straciatella
27 października 2019 23:30
Robaczek M., zerknij czy Horze albo Waldhausen nie mają, kiedyś były. Maluchy cudowne!  😍
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
28 października 2019 07:17
kotbury Ja nie robię zdjęć na betonie i tyle 😉 Telefon mi już gdzieś tam spadał wielokrotnie, ale my głównie po lesie jeździmy więc nie dość, że miękko i tel się nie uszkodzi tak łatwo, to zawsze się znajdzie jakiś pieniek, czy dołek z górką, żeby się na konia wdrapać ponownie 😉 Wczoraj mieliśmy ze sobą duży aparat ze sporym obiektywem, też się da, w torbie na pas dużej, w kłusie mniej wygodnie, ale w stępie i galopie zupełnie nie wadzi. Nasze konie zawsze po wsiadaniu w terenie dostają cukierka, dzięki czemu same się podstawiają pod pieniek i stoją bardzo spokojnie. Wiadomo, że w terenie konie często mogą być nakręcone i spokojnie stanie do wsiadania to fajna sprawa 🙂
Robaczek Fajne te maluszki 🙂 Świetnie że udało się je przyzwyczaić do rozdzielania na spacerki, to na pewno bardzo ułatwia sprawę. Jak się młody trochę bardziej ogarnie, to pewnie z dwoma na raz dasz radę chodzić 🙂

My weekend spędziliśmy bardzo intensywnie 😀 Ostatnim rzutem na taśmę przed zmianą czasu udało się nam po pracy w piątek pojechać w teren na 13 km, w sobotę zrobiliśmy 16, a w niedzielę 18 😀 Tak jak bardzo nie lubię jesieni, bo to taki przygnębiający dla mnie okres, bo zwiastuje pół roku kijowej pogody i wcześnie zapadającego zmroku, tak chyba nie ma ładniejszego okresu na jazdę po lesie 😍 Wszystko wygląda przepięknie! Liście kolorowe, szeleszczą pod nogami, owadów brak, jak zimno to i ludzi w lesie nie ma 😉 Wrzucam kilka fotek i screena z niedzielnego terenu.



zembria, co to masz za apkę na trasę? Equilab?
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
28 października 2019 07:57
Tak, Equilab. Bardzo fajnie mi się sprawdza 🙂
zembria i inni użytkownicy Equilab czy da się pooglądać swoje trasy na kompie (tak jak w endomondo) czy tylko w telefonie?
Szukam, szukam i nie mogę znaleźć 😵
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
28 października 2019 08:34
pestka nie mam pojęcia, nigdy nie próbowałam. Nie wiedziałam, że w edmundzie się da nawet! A Edka też zawsze włączam. Jak to zrobić?
zembria wchodzisz na kompie na endomondo.com i logujesz się danymi jak przy zakładaniu aplikacji. Więcej danych się wyświetla, i można sobie mapkę otworzyć na cały ekran i przeglądnąć gdzie się dokładnie jechało. Mi na tym najbardziej zależy bo często wjeżdżam w jakieś nieznane mi tereny i zawsze się zastanawiam czy mogłam pojechać inaczej i gdzie bym wyjechała. A na komórce to jednak mało widać.

Oczywiście w obu aplikacjach korzystam z wersji bezpłatnej  😁
Jak weszłam na stronę equilaba to nie ma tam nic do zalogowania się, więc podejrzewam, że apka wyłącznie telefonowa.
Ja swojego muszę zacząć włączać, choć obraziłam się śmiertelnie, jak mi podczas jazdy nie naliczyło nic powyżej stępa 😁 U was ona działa dobrze? Bo koleżanka mówiła, że różnie te chody nalicza, nie jest to nijak dokładne.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
28 października 2019 09:37
pestka O, dzięki 😀 Zobaczę sobie. Też lubię patrzeć potem na mapy i sprawdzać gdzie byłam i jakie były alternatywne trasy.
budyń Zdarzyło mi się parokrotnie, że mi gdzieś gdzie koń miał wybitnie wyniosły kłus i jechałam półsiadem, bo się tego wyanglezować nie dało, to mi jako galop zaliczyło. Albo jak zapomniałam wyłączyć, to po rozsiodłaniu konia galopowałam z buta dookoła domu 😁 Ale generalnie to dobrze liczy moim zdaniem. Zauważyłam też, że duże znaczenie ma gdzie jest telefon, im bliżej ciała, tym lepiej, w kieszeni luźnej kurtki miałam właśnie takie przekłamania, a jak miałam go w kieszeni na udzie w bryczesach, to idealnie.
zembria, dzięki, ja wożę w nerce, może ma to wpływ. Niestety smardona mam wielkiego i nie usiądę w siodle z nim w kieszeni 🤣 Pokombinuję coś.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
28 października 2019 10:05
Do takiej normalnej kieszenie też nie zmieszczę, ale mam letnie bryczesy z taką kieszonką na udzie właśnie na telefon. Teraz jak chłodniej to noszę w bluzie dopasowanej, albo w kamizelce i jest ok.
Ja przeważnie wożę w nerce, no chyba, że mam kurtkę z zapinanymi kieszeniami. Moim zdaniem liczy dobrze, czasami tylko mam zaznaczone punkty, że za kłusowałam lub zagalopowałam, choć wiem, że tak nie było, ale w skali całej  jazdy to mało istotne.

edit: pytanie z serii głupich  😁 zembria jak się robi screena z komórki?? :kwiatek:
Udało się wyciągnąć w teren pieszego fotografa i w końcu mam zdjęcia w galopie  🏇






(Tu mój koń zgubił gdzieś ogon  🤔 )


jestemzlasu, piękne zdjęcia, ta energia, ta wolność u koni w galopie w terenie to jest coś! 🙂 Cudo!  😍
To u nas lato/jesień było przełomowe pod względem terenów. Tej jesieni wybrałam się na swój pierwszy rajd konny, 4 dni po Jurze, rajd westernowy z Ranczem Rosochacz, piękne konie, niesamowite tereny, super organizacja i ekipa. Jedyne co to chyba przesadziłam z optymizmem i na dzień dobry 4 dni to były trochę za dużo jak dla mojej kondycji, ale daliśmy radę. 🙂 Trochę się stresowałam, bo jestem z tych niewielu jeźdźców dla których naturalnym środowiskiem jest ogrodzona ujeżdżalnia, ale moje umiejętności nie były takie tragiczne jak się spodziewałam i dzielnie pokonaliśmy szybkie i długie odcinki galopu (najszybszy galop w moim życiu ponad 34 km/h), oraz podjazdy i zjazdy z gór (tutaj wszyscy mieli ze mnie polewkę, bo rozmawiałam ze swoim wierzchowcem jak z kierowcą formuły jeden, czyli: dobrze, dobrze, dobry koń, teraz w lewo, uważaj drzewo, nie kłusuj, nie kłusuj, tak, dobry koń, uwaga gałąź, teraz się skup, mamy slalom przed sobą... itd.). Ale przeżycie świetne, a Jura piękna polecam!








A oprócz tego odkryłam, że mój własny koń nadaje się super w tereny (nie jeździła do tej pory w teren, a na 2 pierwszych jazdach zachowywała się jakby była do tego stworzona 🙂😉, także teraz sobie wyjeżdżamy raz w tygodniu dla jej relaksu:



A w Tatrach wczoraj piękna pogoda, aż się chciało jechać w terenik 😀






ekuss   Töltem przez życie
02 grudnia 2019 13:27
Pod koniec stycznia zaliczyłam ostatni teren na Islandii. W przyszłym roku jak dobrze pójdzie to będę wrzucać zdjęcia z grzbietu islandera na polskiej ziemi 😀







ekuss, ale czad! Zwłaszcza z tym śniegiem po brzuch 😍
Ja w zeszły weekend byłam na dwudniowym rajdzie po Jurze. Pokręciliśmy się w okolicach Ogrodzieńca, Okiennika, Zamku w Morsku, Smoleniu. Pogoda miała być deszczowa, zwłaszcza w sobotę, ale udało się zyskać przychylność niebios i było super. W sumie to trzy pory roku nas tam zastały. Momentami leżał śnieg (choć nie tyle co u ekuss 😁 ), w lesie było jesiennie, z liśćmi szeleszczącymi pod kopytkami, a w niedzielę jak wyszło słońce to zrobiło się niemal wiosennie.
Moim towarzyszem podróży był gniady arabek bez jednego oka. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem jak wspaniale sobie radził!
rzepka, piękne te nasze Tatry z końskiego grzbietu! 🙂
ekuss, cudo! Ale te konie islandzkie są niesamowite.  😍 A zdjęcia świetne, prawdziwa zima, super wycieczka!
vanille, Jura jest piękna i stworzona chyba pod tereny końskie. 🙂 Świetnie wyglądacie i konik rzeczywiście daję radę!
Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
23 grudnia 2019 18:56
Terenowa Reaktywacja.
Od kiedy latem pożegnałam mojego nieodżałowanego Miśka nie miałam weny na tereny i w sumie parcia na wsiadanie generalnie.
Teraz na trochę dołączyła do stada czarnulka. B. fajny konik terenowy - młoda, z dobra głową i nie lubiąca marnować energii na wygłupy. Płoszy się w zwolnionym tempie  😂 😍
Obu nam dobrze zrobi dodatkowy ruch, bo zapasy tłuszczu mamy na zimę stulecia 😉 Zaczynam łapać motywację, niech tylko deszcz odpuści na kilka godzin  🙄


Wiem, że to nic takiego, ale jaram się jak świeczka - 3 lata nie byłam w terenie.
To nic, że zaraz po wyjeździe zaczęło padać,pogubiłyśmy się, a mój koń uznał, że worki ze śmieciami to potencjalni zabójcy xD

Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
23 grudnia 2019 19:24
DeJotka, e tam! Jaraj się jak pochodnia 😀 Dobrze jest wracać!
Lubuskie zakaz wstępu do lasu i odstrzał dzików , więc terenowanie na jakiś czas odpada 😕
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
24 grudnia 2019 14:34
siwa300 Już całe Lubuskie? W mojej okolicy już jakiś czas zakaz wstępu do lasu. Spacerujemy z buta w niedużej odległości od stajni bo tam głównie pola.
Słyszałam że całe LUbuskie jest objęte zakazem wstępu do lasu a dzisiaj ktoś mi powiedzial
że nawet po polach nie można chodzić bo też można zarobić mandat.
Czy to prawda czy przesada sama już nie wiem myślalam żeby połazić z koniem po drogach polnych
fakt lasy są ale nie za blisko przy stajni pola lasy troche dalej 👀
Livia   ...z innego świata
03 stycznia 2020 18:04
Pozdrawiamy noworocznie 🙂



Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się