paznokcie, żele, tipsy

fruity_jelly   nie kucaj w ostrogach
10 lutego 2017 10:02
Euforia_80 baza keratynowa nie rozpuszcza się w acetonie, baza proteinowa tak.
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
10 lutego 2017 22:18
Długimi na komputerze pracuje się bez problemu. Przecież stukasz czubkiem paznokcia a nie opuszką palca.


Auuuć, piszesz na kompie paznokciem? Aż spróbowałam, masakra, przecież to boli  🙁  😉

Ja chciałam pójść w długość ale cholera sezon się zbliża, rzeczywiście ciężko wcisnąć rękawiczki  😂 Więc chyba trzeba będzie skrócić pazury..
Sztuczny paznokieć cię boli? Bo ja piszę o długich akrylach. I mam te akryle dolepione już chyba z 4-ty rok z rzędu, non stop i jeśli nigdzie się pod spodem nie zapowietrzają i nie odpękają po kryjomu to nic a nic mnie nie boli.
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
11 lutego 2017 06:44
Boli mnie pod paznokciem a nie sam paznokieć oczywiście 😉 tylko ja mam żele jeśli to ma jakieś znaczenie.
Chyba nie ma znaczenia czy żel czy akryl. Hm...no mnie nie boli, poważnie. Może ma znaczenie kwestia czasu. Tego, jak długo się nosi żel czy akryl. Jak mówię, ja mam od lat, może dlatego ciało pod płytką jest przyzwyczajone?
Moje pierwsze hybrydki!  🤣

Biały z efektem syrenki, ale nie widać  😉

Nude z efektem srebrnego lustra ( tygodniowy odrost ) 🙂
efeemeryda   no fate but what we make.
17 lutego 2017 10:06
takiej długości paznokcie są dla mnie piękne, widać, że estetyczne i zadbane, super  😍
Zoote, fajne!

efeemeryda, ja też wspieram team krótkopaznokciowych, pomijając kwestie praktyczne to cokolwiek więcej niż parę (z 5? na oko) milimetrów za opuszkę wygląda dla mnie paskudnie (to tylko opinia, bez spiny 😉 ).

Plus nie umiem pisać szybko na klawiaturze z długimi, jakie by nie były, bo uderzanie paznokciami to nie to (na żelach faktycznie nie boli jak przy naturalnych, chodzi mi o taki efekt że paznokieć się ślizga po klawiszach?) i generalnie przeszkadzają mi w życiu codziennym. Ale ja to niezdara jestem, może dlatego 😁

Więc tego, paznokcie na miarę moich możliwości 😉



Zoote ten różowy brokat jest fantastyczny!
Sama też jestem zwolenniczką krótkich paznokci, bo długie wyglądają strasznie szponiaście razem z moimi dość długimi i chudymi palcami.
jett   success is the best revenge
17 lutego 2017 18:57
Moje dzisiejsze  😀



i kilka poprzednich  🙂



emptyline   Big Milk Straciatella
18 lutego 2017 00:05
A moim zdanie długość idealna to z drugiego zdjęcia jett 🌷
Ale też wolę ciut krótsze niż ciut za długie.

smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
18 lutego 2017 08:37
Dla mnie z kolei krótkie, pomalowane paznokcie są ohydne  😉 Dobrze, że jest tyle możliwości i każdy może mieć to, co lubi, bo wiadomo - ile osób tyle różnych gustów  🙂

jett pierwsze zdjęcie!  💘 Super kształt  😍
A ja jak smarcik uwazam ze takie bardzo krotkie paznokcie pomalowane (poza jakims bardzo nude kolorem) sa ble. Ale tak samo ble jest kształt na pierwszym zdjeciu jett 🙂 Takie łopatki "maniurzaste" w mojej opinii. Za to te świąteczne to wlasnie kształt i długość która lubię. No nie dogodzisz!
Ja probowalam zrobic ombre poziome hybrydą, no nie jestem zbyt dumna ale o dziwo paru osobom się bardzo podobają.
Mi też się takie łopaty nie podobają. Pewnie dlatego, że z natury takie mam, a uwierzcie, że takie łopaty w krótkiej wersji, to tragedia. 😁
A ja mam duże, mocne dłonie. Nie jak kobieta, tylko takie jak do łopaty. palce długie i zgrabne, ale mocne. Paznokietki delikatne migdałki wyglądają na tych dłoniach śmiesznie. I tak jak nie mam nic przeciwko takiemu kształtowi na dłoniach innych osób tak na moich dłoniach nie pasują. I jeśli chcę mieć długie paznokcie, a chcę, bo lubię, to muszą mieć one kształt większy i mocniejszy niż takie migdałki z czubkiem.
Więc czasami trzeba mieć to co pasuje a nie to co by się chciało.
Te z drugiego zdjęcia jett śliczne!, btw fajna długość i kształt! 🙂

Jak dla mnie takie byłyby optymalne wizualnie, z wygody często mam krótkie bo lenistwo 😉
jett   success is the best revenge
18 lutego 2017 16:52
Jak widać wszystko kwestia gustu, każdemu podoba się i nosi co innego 😉  Ja tam mój nowy "łopatowy" kształt kocham miłością wielką i nie zamierzam w najbliższym czasie zmieniać  😜
Jedyne co tam mi nie pasuje na zdjęciu, to to, że z paznokcia zrobiła się taka jakby beczułka. Węższa u podstawy, potem szeroka, a na końcu znów wąska. Mnie by denerwował ten beczkowaty kształt. Ale wiem po swoich paznokciach, że czasami na focie coś mocno się rzuca w oczy a na żywo tego tak nie widać.
Moje w ogóle na zdjęciach które robię wyglądają brzydziej niż w rzeczywistości. I kształt paznokci i palców i cała dłoń.
Moje dzisiaj powstałe 🙂

Mam pytanie do robiących hybrydy, jaki może być powód że lakier nie zastyga albo marszczy się? Czy ktoś miał taki problem? Mam gdzieś jakieś zdjęcia jeżeli nie wyjaśniłam jasno.
robakt   Liczy się jutro.
22 lutego 2017 16:11
Zorilla mocno napigmentowane hybrydy czasem potrzebują więcej czasu na utwardzenie, może dlatego Ci się zmarszczyły.
Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
22 lutego 2017 16:14
Marszczą się bo warstwa jest za gruba zapewne. Bez sensu by było gdyby powodem marszczenia był za krótki czas w lampie bo zwykle marszczą się podczas naświetlania.
robakt   Liczy się jutro.
22 lutego 2017 16:24
Biczowa taaak, racja, racja, mózg mi zaćmiło. Myślałam stricte o ciemnych kolorach (stąd tekst o pigmentacji), bo to przy nich mi się tak działo. Zorilla - słuchaj Biczowej 😀
Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
22 lutego 2017 16:29
Ale tekst o pigmentacji to racja jest, dlatego się marszczą jak za grubo się warstwę zrobi 😉.
Dzięki dziewczyny, spróbuje ciensza następnym razem, ale juz próbowalam wszystkich sposobów nakładania na jakie wpadłam... Ale popróbuję z ultra ceniutką warstwą następnym razem i zdam relację 🙂
Chociaż marszczenie to 1, drugie to zupełne niezastyganie. Oba problemy występują z dokładnie tymi samymi kolorami.
Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
22 lutego 2017 18:53
Niezastyganie to już kwestia długości utwardzania 🙂
robakt   Liczy się jutro.
22 lutego 2017 19:06
Biczowa teraz sobie wmawiam, że czytałam w myślach Zorilly niezastyganiu 😀 😀 😀
robakt, co :P ?
na poczatku napisalam o obu sprawach wiec nic sobie nie wymyslilas 🙂
ale niestety nie w tym problem, robilam i potrójny czasi nic tego nie zmienia, robi sie ta tylko na brzegach (czasem ten brzeg to pól paznokcia...) ale nie ma mowy o tym ze sa niezmatowione, brudne etc każdą możliwą konfigurację nakładania hybrydy próbowałam no i nic...
Biczowa   tajny agent Bycz, bezczelny Bycz
22 lutego 2017 19:22
A lampa jest na 100% ok?
Tak. Większość lakierów nie robi żadnych problemów. Myślałam że może jakaś wada lakieru, źle przechowywany czy co, ale z drugiej strony co miałoby się z nim stać? Spróbuje z tymi cieńszymi warstwami a nóż widelec to pomoże.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się