grzybica , świerzb - pasożyty skórne itp.

donkeyboy, te ochraniacze na stawy skokowe mega często spadają w ciągu nocy
Bez względu na to czy to Back on Track, Veredus czy Premier Equine 🙁
A ranki ewidentnie z niedościelenia niestety
[quote author=_Gaga link=topic=1165.msg2959444#msg2959444 date=1610534832]
donkeyboy, te ochraniacze na stawy skokowe mega często spadają w ciągu nocy
Bez względu na to czy to Back on Track, Veredus czy Premier Equine 🙁
A ranki ewidentnie z niedościelenia niestety
[/quote]

Nie mowie ze Back on Track są jakieś boskie, niemniej jednak w porównaniu do bandażowania co wieczór zdecydowanie jestem za ochraniaczem (jakiejkolwiek marki w sumie). Wygodniej a przede wszystkim jak spadnie to spadnie i tyle a nie będzie się plątać. Tak jak wspomniałam wyżej wstawione maty w stajni już miał, dościelone do porzygu tez wiec to chyba była jedyne koło ratunku 🙂
Takie ochraniacze w milszej cenie dla portfela ma też Caball - ja rozważam go dla swojego, z racji delikatnego szpata.
anetakajper   Dolata i spółka
13 stycznia 2021 17:41
Moja siwa ma takie samo coś po jednej stronie. Przed zakupem jak to zobaczyłam to się zastanawiałam ile z tym będę walczyć bo Domena też to miała i walczyłam z tym ok 1-2 lata  🤔
Siwą przywiozłam z łąk więc nie było tam betonu tylko 60ha łąk. A Domena przez pierwszy okres stała na ściółce tygodniowej. Jak prześliśmy na codzienne sprzątanie też to miała, ale zeszło. Smarowałam wazeliną i takim czymś do wymion od weta bo to było takie łuszczące się. Nigdy nie miała rany. Było to nawet z rzadkimi włoskami
Cześć wszystkim. Czekamy na lekarza, ale mnie już skręca  😵 Koń 31 lat, nigdy nie mial problemów skórnych. Z dnia na dzień pojawiła się na nim dziwna wysypka, takie małe bąbelki jak po ukąszeniach komarów, koło łopatki, przy słabiźnie i na wewnętrznej stronie jednego uda. Następnego dnia wysięk ropny, wysypka pojawiła się również na tylnich nogach. Temperatura w normie. Miejsca zmienione myte i odkażane. Nie mam pojęcia o co chodzi. W jedzeniu zmieniło się tyle, że koń dostał dziką różę. Pasożytów na nim nie zaobserwowałam, inne konie wysypki nie mają. Jak lekarz do nas dojedzie to zrobię wszelkie wymazy itd jeśli będzie potrzeba, ale może ktoś z Was kojarzy taki przypadek? Koń ogolnie w dobrej kondycji, czuje się ok.
Jeżeli w miejscach zmienionych, sierść wyłazi wraz ze strupkiem/naskórkiem to może to być rain rot.
Nie, nie wyłazi i raczej inaczej to wygląda... Bąble różnej wielkości plus ten wysięk nieszczęsny. Niestety tak jak na początku swędziało tak teraz boli (w sumie nic dziwnego). Dzisiaj lub jutro będziemy mieli wizytę.
Hmm, może swierzb? U mojego wysiek z ranami zaczął się od zadu przez słabiznę pod brzuch.
Jeden wet wróżył z fusów co mnie doprowadzało do białej gorączki a drugi zrobił zeskrobinę i było czarno na białym. Wyszliśmy po 3 MC z dziadostwa. Na szczęście bezpowrotnie. Dodam, że mam konia alergika. Ultradelikatny skórnie. Łapie grzyby i inne syfy. Ale po latach walki i rozkładania rąk, że taki urok to kupiłam Makuch z czarnuszki od jakiegoś gościa z olx. Mega tania sprawa bo taki niby koński wychodził około 15zl za kg a facet miał 1zl za 1kg. Zaczęłam podawać do paszy w okresie najgorszego narażenia. Mam spokój z grzybami, bakteriami, uczuleniami. Sama nie mogę uwierzyć że dało to radę. 😉
Cześć wszystkim! U mojego konia zauważyłam we wrześniu dziwne zmiany na skórze na tylnich nogach: przede wszystkim czarne kropki w sierści, dziwna rana na stawie pęcinowym oraz „strupy” na pęcinie. Kompletnie nie wiem co to jest i jak z tym walczyć, strupy za każdym razem powracają na swoje miejsce, mimo, że kilka razy podejmowałam próby zlikwidowania tego m.in. czyszcząc to miejsce mydłem i nakładając maść na grudę. Z góry dziękuję za pomoc🙂
A3273C89-FF2E-44CB-A165-3155A330E3A9.jpeg A3273C89-FF2E-44CB-A165-3155A330E3A9.jpeg
Post został usunięty przez autora
Dziwna rana na stawie pęcinowym: (niestety nie mogę dodać zdjęć w jednym poście)
1E3D82BF-0BA9-449F-8491-2CD2B0793D45.jpeg 1E3D82BF-0BA9-449F-8491-2CD2B0793D45.jpeg
Czarne kropki w sierści:
85ACAEA8-8180-4CC5-AD30-9EE6B7377156.jpeg 85ACAEA8-8180-4CC5-AD30-9EE6B7377156.jpeg
Ratunku 🤦 moje konisko coś złapało 😒 podejrzewam świerzbowca pecinowego . Zaczęła mi tupac i walić tylnymi kopytami,trze jedną nogą o drugą lub drapie się o drzwi boksu 😖 nigdzie indziej poza pecinami żadnych zmian nie ma . Typ zimnokrwisty więc szczoty gęste i w dodatku z terminem na wyźrebienie na początek lipca ...
Inwermektyna podana dopaszczowo,co jeszcze mogę zrobić ? Macie jakieś skuteczne sposoby na to świństwo ? Wet oczywiście będzie u Nas w tygodniu ,ale każdy skuteczny sposób mile widziany .
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
10 czerwca 2021 11:31
kasia2107rafal, Na pewno ogolić skórę, żeby odsłonić to i móc z lekami się dostać dobrze. Szczerze mówiąc nie wiem, czy u koni też się tak robi, przypuszczam, że tak, u papug można smarować olejem parafinowym i to wybija pasożyty, ale tylko w początkowym stadium infekcji. Może poszukaj na ten temat informacji?
Przy bardziej zaawansowanej infekcji stosuje się ivermektynę na kark, jak zakraplacze dla psów i kotów wiec tak na logikę to ta ivermektyna dopaszczowo u konia powinna je pozabijać też.
zembria, dziękuję za poradę ,poczytam o tym. Muszę się zapytać weta czy trzeba będzie i po jakim czasie powtórzyć to odrobaczenie invermektyna.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się