Siodło skokowe

- czuć tyłkiem terlicę ( podobno tak właśnie jest w monoflapach) Nie jest to zbyt przyjemne uczucie, ale myślę, że można się przyzwyczaić. Ciekawa jestem czy tyłek dałby radę w tym siodle wytrzymać kilkugodzinny teren latem. Ale to skokówka, a nie siodło rajdowe, więc.....  😉


zauważ, że w starszych siodłach rajdowych i we wszystkich wojskowych tez czuć terlicę. W takich siodłach się kiedyś jeździło właśnie w długie trasy. Dopiero ostatnio jest moda na to by siodło było miękkie, szczególnie jeśli służy do rajdów.
Branka- tego nie wiem, ale nie będzie mi to przeszkadzało w moich długich terenach, bo prawdopodobnie zostawię mojego wszechstronnego Winteca z panelami powietrznymi - na takie wypady właśnie.
Wiesz.....jak się z poduszki powietrznej wsiada w siodło, w który czuć terlicę, to można się zdziwić.  😉 Pupa się wydelikaciła. Podejrzewam, że gdyby było trzeba, to by się z powrotem przyzwyczaiła.

Nie mogę się doczekać powrotu mojej instruktorki. Chcę by potwierdziła, że to co czuję w tym siodle jest prawdą. Bo MI to siodło pasuje. Bardzo.
Choć bałam się, że close contacty są niby dla zaawansowanych jeźdźców. Więc full contacty....dla profesjonalistów?
I nagle się okazuje, że zwykły szary ludź wsiada w full contacta i gęba mu się zaczyna śmiać.
Heh ja tez tak miałam jak pożyczyłam monoflapa (był to Equipe). Bałam się, ze się w tym zabije, a okazało się, że jeździło mi się super. Owszem, jak najechałam jak dupa na przeszkodę i był awaryjny skok, to mnie trochę wyrzuciło, ale w zwykłym siodle pewnie byłoby podobnie. po prostu nie mam zbyt świetnej równowagi  😡

Ja też nie mam. Ja na dragach w kłusie, jak koń mi zmieniał tempo potrafiłam się pogibać w tym monoflapie.  😡 😡
I dlatego tym bardziej chcę ją wypracować, bez oszukańczych poduch.

Za to to, co mnie ZACHWYCIŁO w tym siodle, to to, że łydka sama idzie tam gdzie jej miejsce i nie mam tendencji by nią majtać to w przód, to w tył. Ona się sama trzyma tam gdzie należy. Poza tym...siedząc w monoflapie nie czuję się powyginana kończynami dolnymi w esy floresy, tylko wszystko stało się jakieś takie...prostsze.

Ale spoko. To moje odczucia. Czekam na fachowca, który spojrzy na mnie z ziemi.

margaritka   Cantair HBC, a Nerwina na emeryturze;)
26 lutego 2011 15:07
jutro moja kolej na testowanie Ktosiowego (Bogdanowego) siodla- nie moge sie doczekac 😁
No więc okazało się, że siodło które testowałam od Wrotka, to pierwotna wersja, która już dawno została ZMODYFIKOWANA.
Kształt terlicy jest zmieniony i to co było wyczuwalne w tej terlicy i twarde już nie jest wcale wyczuwalne.
Dodatkowo w siedzisku są pianki neoprenowe.
Czyli całkiem poważny ( dla mnie 😉) minus, który znalazłam jest już NIEAKTUALNY.

W związku z tym nie muszę trzymać powietrznego Winteca na wielogodzinne tereny.

ech zazdroszczę, bo obawiam się, że zanim zarobię na nowe siodło to nie będzie mnie już stać na HB Contact..

tunrida a masz może więcej zdjęć siodełka,  z tobą w nim?
Mam tylko konia w siodle.
W poniedziałek i wtorek będę miała jazdy z moją instruktorką. Jeśli bardzo chcesz, mogę poprosić ją by cyknęła mi kilka fotek. Chcesz koniecznie zobaczyć czy ta łydka leży tam gdzie należy?   😁 Poproszę ją, aczkolwiek zwykle nic z tego nie wychodzi, bo jesteśmy tak bardzo skupione i zaangażowane na treningu, że w sumie zawsze obie zapominamy, że miałyśmy robić fotki. Albo nawet kiedy pamiętam, to te fotki stają się wtedy jakieś takie nieistotne w porównaniu z treningiem.

Ale postaram się zrobić.
tunrida i co instruktorka powiedziała?
Hm....
No dobra odpiszę szczerze, mimo iż boję się, że kolejka do Bogdana zrobi się przez to coraz dłuższa.

Siodło jest BARDZO DOBRE, żeby nie powiedzieć zaje..iste.
Instruktorka potwierdziła WSZYSTKIE moje pozytywne odczucia które miałam w tym siodle.  😅

Strzeliła mi dziś trening skokowy na moim własnym koniu ( nie na profesorze na którym się uczę) i okazało się nagle, że umiem poprawnie wykonać jej polecenia.
Po raz pierwszy czułam, że siodło nie jest przeciwko mnie.
Nie wiem...może na zbyt małej ilości siodeł w życiu jeździłam.
Ale to niesamowite uczucie. Nagle cały ten dosiad robi się prosty jak drut. ( no..może przesadzam, ale jestem podekscytowana) Nagle się okazuje, że to nie ja jestem taka beznadziejna, tylko siodła miałam beznadziejne.
Nawet nie wiecie jakie to zajeb..ste uczucie, kiedy nagle z dnia na dzień człowiek jeździ o niebo lepiej. I zamiast się skupiać na szukaniu równowagi może zająć się innymi rzeczami podczas treningu. Bo równowaga znajduje się sama. I nagle się okazuje, że ją mamy całkiem niezłą. A na pewno o wiele lepszą niż sądziliśmy.

BOGDAN- powtórzę za Wrotkiem. Twój towar broni się sam. I jest to moje, całkowicie obiektywne zdanie.
Ustawiam się grzecznie w kolejce. Mało tego..... instruktorka, która dopiero co kupiła dla siebie siodło, pytała mnie jaka cena, jakie terminy. Bo "ona też by takie nabyła do stajni".

Magdzior- zdjęć siebie pod siodłem nie mam. Ani instruktorki pod siodłem nie mam. I nie będę miała. Siodło odsyłam Wrotkowi z podziękowaniem za umożliwienie jazdy. Trudno...musisz uwierzyć na słowo. Siedzi się w nim tak, jakby ...no nie wiem...jakby w ogóle nie trzeba było myśleć nad tym gdzie jest łydka. Bo ona jest tam gdzie należy. Sama z siebie.

I jeszcze coś powiem. Jak sobie pomyślę, że mam na to siodło teraz czekać, to szlag mnie trafia, bo to znaczy, że na najbliższy okres muszę wrócić do swoich starych siodeł. Aż się jeździć odechciewa.  🤔 Najchętniej to bym zapierdzieliła siodło Wrotka i oddała dopiero jak będę miała swoje własne. O! I to wszystko ode mnie w temacie o siodle Bogdana.

I napiszę jeszcze coś, żeby uprzedzić insynuacje i podejrzenia jakie się zrodzą w co bardziej podejrzliwych umysłach.  😉
Nie znam Bogdana, nie mam udziałów w sprzedaży siodeł, nie wchodzę w tyłek Wrotkowi, a wręcz często się nie zgadzam z tym co pisze na forum ( a raczej jak pisze), nie zostałam przekupiona, nie mam żadnego interesu w tym by pisać to co piszę. Moje zdanie- to zdanie zwykłego rekreanta. Ale moje odczucia potwierdziła osoba o duuużo bogatszym doświadczeniu jeździeckim, która w wielu siodłach tyłek swój woziła.
I to już chyba naprawdę wszystko.
margaritka   Cantair HBC, a Nerwina na emeryturze;)
28 lutego 2011 14:14
w miedzyczasie testowania siodelka wrotkowego ( od bogdana)  przez tunride wcisnelam sie i zabralam na dzien siodelko do siebie - mam bardzo podobne odczucia! w tym siodle trzeba byc bardzo zdolnym i wygimnastykowanym, zeby lydke trzymac w zlym miejscu po prosu sie nie da! b. wygodne, lekkie, czlowiek czuje sie jakby siedzial na oklep tylko jest wygodniej  😁 szkoda tylko, ze pozyczone siodelko niezbyt pasowalo na kobyle- ale sobie wyobrazam jak cudownie by sie siedzialo w dopasowanym  😁

Tunrida :kwiatek:
Wrotki :kwiatek:
Ktos :kwiatek:
Bogdan  :kwiatek:
Tunrida Jak doczekasz sie siodła od Bogdana to pozycze od ciebie  :kwiatek:
domiwa   W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...
28 lutego 2011 16:55
TunridaMargaritka no nie! przez was coraz bardziej chce siodelko od Bogdana 😵 tylko u mnie to nikt na tym jezdzieckim zadupiu nie ma takiego,zeby wyprobowac 🙁
edit: lit.
margaritka   Cantair HBC, a Nerwina na emeryturze;)
28 lutego 2011 16:56
domiwa trzeba kombinowac, ja testowalam siodelko z pomorza wiec wiesz, dla chcacego nic trudnego 🙂
domiwa   W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...
28 lutego 2011 17:00
Hmn..Musze to jakos ogarnac. Bo Bogdana to pewnie ciezko sciagnac. no i tez bez sensu do jednej osoby i tylko na jazde probna. Ale pewnie nie uciekne od tego i pojde z torbami 😵
Ktoś   Dum pugnas, victor es...
28 lutego 2011 17:39
tunrida, margaritka, cieszę się...znaczy się,że jeszcze nie zwariowałam 🙂
Ktoś   Dum pugnas, victor es...
28 lutego 2011 17:39
domiwa, przecież one testowały nasze siodło...bujnij się do nas,u nas 4 siodła Bogdanowe 😉 5 w Owczarni (zwykły cc,nie mono)
Nie Ktoś - nie zwariowałaś !!
Ja Ci to mówię.  😉
Nie udało mi się wyszukać a może macie informacje jak kształtują się ceny bogdanowego siodła ?
ok. 3 - 3,5 tys 😉 Zależy co tam sobie wybierzesz
Karutek dziękuję bardzo za szybką odpowiedź 🙂 czytając opinie o siodłach cena rzeczywiście jest bardzo przystępna
Aczkolwiek słyszałam, że ma wejść jakaś nowa skóra czy coś i cena ma pojść dość do góry. Ale nie wiem czy to ploty, czy nie - najlepiej zadzwonić do HB i zapytać 😉
Na fecebooku udało mi się znaleźć informację że na początku kwietnia mają być na pomiary w Warszawie więc niebawem się odezwę żeby się umówić na przymiarkę i wtedy wszystkiego na pewno się dowiem
domiwa   W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...
28 lutego 2011 20:49
Ktoś o ja jakos nie ogarnelam tematu, faktycznie,ze wasze 😡 No musze to moze jakos ustawic ale to najlepiej bym z kobyla musiala przyjechac;d  moze uda sie dogadac na jakies zawody w najblizszym czasie. A moze tak bez konia przyjade w niedziele na HPP ale to pewnie wszyscy beda na hali 😉
Byc może za to co napiszemy dostaniemy ostrzeżenie ale,
Dziękujemy osobom, które doceniają nasza pracę  :kwiatek:
Mamy prośbę aby nie sprzedawac plot- ceny siodeł nie wzrosną ze względu na skórę. Skórę mamy wysokiej jakości i bez wstydu zachodnie firmy ją wykorzystują. Jeśli ktoś ma jakieś pytania. Prosimy kontaktowac się bezpośrednio z nami.
Pozdrawiamy
HiB
Tylko długie terminy  🙁
Dramka,ale się z nich wywiązujemy  🙂
Tylko ja bym jajo zniosła  😉
Bez przesady - a jak zamawiasz inne to nie czekasz? W sumie to 6-8 tygodni oczekiwania to norma. Choć są firmy, które każą na swoje siodła i rok czekać  😀iabeł:
Ostatnio co zamawiam to musze czekać..nachrapnik, popreg, glut..

Na swoją venecje tez musiałam czekac (nie pamietam dokładnie ile)

Ale czerwiec nie jest za 6-8 tyg
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się