praca

Facella   Dawna re-volto wróć!
01 kwietnia 2022 14:14
Nie każdy newsletter trzeba potwierdzać. Niestety nie pomogę, nie znam takich.
majek, mnie by to nie bawiło 😅
Nie lepiej porozmawiać z tym kimś otwarcie? A żarty robić zabawne dla obu stron? 😁
smartini   fb & insta: dokłaczone
01 kwietnia 2022 17:05
Też takich nie znam i nie wiem, nie sądzę by to przyniosło jakikolwiek pozytywny efekt. Mało to profesjonalne (nawet jeśli typ zachował się nieprofesjonalnie).
majek   zwykle sobie żartuję
01 kwietnia 2022 17:57
Ale z was smutasy. Pierwszy kwietnia jest.

Faktycznie etyke w pracy sobie darowalismy, zasubskrybowalismy mu codzienne memy z kotami, newsletter wedkarski, cos o sukulentach, stare samochody i cos tam jeszcze. Kolega, ktorego najbardziej dotknelo zamowil mu ksiazke na ebayu "How not to be a d***"




smartini   fb & insta: dokłaczone
01 kwietnia 2022 18:30
No nie wiem, my tam mamy całkiem wesoło i się dobrze w robocie bawimy mimo dość poważnego charakteru pracy ale chamstwo i nieetyczne zagrywki rozwiązujemy jednak na poważnie. Także co kto woli 😉
majek   zwykle sobie żartuję
01 kwietnia 2022 18:40
Eee przesadzasz, co w tym chamskiego, ze dostanie troche niegroznego
spamu? Kwiatki i kotki! Chamstwem by rozsypac ziarenka na masce i czekac na golebie. Ew zapisac go do listy mailingowej jakiegos hard porno.
Nawet maila podawalismy takiego, w ktorym nie ma imienia i nazwiska, tacy bylismy mili.

Na powaznie tez rozwiazujemy. Tak bardzo powaznie, bo powaznie namieszal.
majek, ja się uważam za osobę z mega dystansem i uwielbiam żartować nawet jeśli żart "niesmaczny" 😀 ale z tego co zrozumiałam to Wasz kolega jest jakby wykluczony i macie do niego jakieś gorzkie żale. I takie psikusy w takich relacjach w tym wieku, no nie czuje tego. Taki infantylizm. Na miejscu kolesia czułabym się zażenowana poziomem żartu, który żartem defacto nie jest 😉
Dobra, oto ja, cała na biało... ale mnie to naprawdę ciekawi xD Majek mieszka w UK - tam nie ma czasem większej ilości takich żartów, żarcików, takie "dopiekanie" zawoalowane, że w sumie nic takiego, ale komu trzeba, to idzie w pięty? Polacy się zwykle od razu obrażają... 🤔 majek, jest coś w tym czy niekoniecznie?
smartini   fb & insta: dokłaczone
01 kwietnia 2022 18:57
Ja piszę o koledze, który się ponoć zachował nieetycznie? Dla mnie to nie okazja do zlośliwych żarcików, po prostu. Podpisuję się pod słowami falletty

Żeby nie było, robimy sobie żarciki i psikusy, przed pandemią klasykiem było robienie instalacji artystycznej na biurku jak ktoś wyjeżdżał na urlop czy delegację (kilka skończyło się interwencją bhp 😂😉. Ale wolę żarciki robione z sympatii, a nie w ramach 'nauczki' czy 'pstryczka w nos'.

Może jestem dziwna i zbyt cenię sobie zdrową atmosferę w pracy i 'safe space' stworzone w zespole :P ale jakbym zrobiła coś nie halo, zostałoby to ze mną wyjaśnione a zespół by mi na boku dojechał taka akcją to nieszczególnie chciałoby mi się poprawiać relacje
Facella   Dawna re-volto wróć!
02 kwietnia 2022 13:26
Trochę przesadzacie moim zdaniem. Ale to tez zależy jakie są relacje w zespole i jak go zostanie odebrane.
majek   zwykle sobie żartuję
04 kwietnia 2022 09:36
Sankaritarina, moze cos w tym jest. Ja dostalam swego czasu zegarek, ktory chodzi do tylu, bo sie spoznilam kilka razy. Ale jak pracowalam w Polsce, to tez robilismy sobie niezle zarty.

Co do sytuacji - nie moge dokladnie wytlumaczyc, ale koles nie jest mile widziany w zespole i nie zalezy nam na odbudowaniu zaufania czy dobrych stosunkow, nie ma szans. Ja na jego miejscu pewnie bym zrezygnowala.. Dwoch kolegow - najblizej z nim wspolpracujacych - jeden skomentowal tylko, ze dobrze, ze pracujemy zdalnie, bo mial ochote spuscic mu lomot.

Tak, wszyscy jestesmy dorosli, ja jestem po 40 i jestem jedna z mlodszych 😉
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
04 kwietnia 2022 10:58
majek znając UK ja bym uważała z takimi zarcikami bo zaraz by było że się mu uprzykrzacie (bullying) i jeszcze byłby przypał. Jak świnie podłożył raz to pewnie bardzo chętnie takie rzeczy by podrzucił HRowi. Zresztą to wszystko podchodzi pod to jaka atmosfera jest w zespole jak mówicie. Ja jak złamałam rękę kiedyś i z pracy przyszła delegacja z żarciem i kartką "get well" to parę osób napisało śmieszne życzenia (bo akurat wtedy Brexit był przegłosowany) typu "go home where you belong you c*nt" albo "that's why I voted leave". Oczywiście ja wiem i oni wiedzą że to śmieszki (i do dziś mam tę kartkę xD) ale jakbym się obraziła i chciała zrobić srandę pt. dyskryminacja na tle rasowym to wydaje mi się że byłoby bardzo łatwo.

smartini   fb & insta: dokłaczone
04 kwietnia 2022 11:46
donkeyboy, to mam właśnie na myśli. Jak są dobre relacje to jasne, można nawet mocno pojechać z żartem (znając 'odbiorcę', wiedząc czego nie robić bo zrobi się przypadkiem krzywdę itd), wtedy wszyscy się śmieją, jest git, niesmak nie pozostaje.
Natomiast przy poważnym problemie i kiepskich relacjach z daną osobą... no, ani to profesjonalne, ani śmieszne ani bezpieczne, bo można oberwać rykoszetem.
Tęczusia   Po małym sporcie pozostał już tylko kac.
22 kwietnia 2022 08:17
Prześwietlenie wątku nic nie wykazało, pozwolę więc sobie wtrącić, chyba dobrze trafiłam. 💐

Rzucam temat z naszego polskiego podwórka: Czy jest tu ktoś, kto korzystał z bonu na zasiedlenie z urzędu pracy?
Chciałabym z niego skorzystać, ale zastanawiają mnie procedury, a nie każde pytanie nadaje się, żebym zadała je Pani w Urzędzie bez dodatkowych pytań z jej strony. 😉
Ogółem regulamin jest bardzo jasny i uproszczony, jednak zastanawia mnie sytuacja, gdy komisja nie zdąży podjąć decyzji o przyznaniu bonu a ewentualnie zacznie się już praca?
Wg regulaminu przyznawania bonów "Osoba bezrobotna po otrzymaniu bonu jest zobowiązana w terminie 30 dni od otrzymania bonu (...) dostarczyć do urzędu pracy dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej i oświadczenie (o spełnieniu warunku odległości od miejsca zameldowania)."
I z praw i obowiązków bezrobotnego "Bezrobotny jest obowiązany zawiadomić w ciągu 7 dni PUP o podjęciu zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub o złożeniu wniosku o wpis do CEiDG oraz o zaistnieniu innych okoliczności powodujących utratę statusu bezrobotnego lub utratę prawa do zasiłku..."

Jeżeli dobrze rozumiem, wniosek składam wraz z załącznikiem, w którym przyszły pracodawca wskazuje m.in. miejsce pracy, zarobki i termin rozpoczęcia pracy.
Pani z urzędu pracy mówi, że na rozpatrzenie wniosku jest 30 dni, a z reguły komisja zbiera się w tydzień-dwa zależnie od pozostałych, aktualnych obowiązków może się wydłużyć.

No ale co jeżeli okres rozpoczęcia pracy się zazębi z podpisaniem umowy z urzędem? Prawdopodobnie będę miała tydzień przerwy między dwoma umowami i nie wiem, czy jest szansa, że będąc nawet turboprzygotowana to ogarnę w tym czasie .. 🙈
Dementek   ,,On zmienił mnie..."
17 maja 2022 16:23
Tęczusia, ja korzystałam z bonu na zasiedlenie. Jak aktualne, mogę powiedzieć, co i jak 🙂
Tęczusia   Po małym sporcie pozostał już tylko kac.
17 maja 2022 21:05
Dementek, dziękuję.
Obecnie wychodzi na to, że te 5 dni roboczych przerwy to będzie za mało... Istnieje zbyt duże ryzyko, że się nie uda. 🙁
Póki nie widziałam tej kasy na oczy, to nie jest mi aż tak żal zrezygnować. Chyba wolę teraz, niż gdyby się okazało, że praca się zaczęła, a komisja jeszcze się nie zebrała i umowa z urzędem nie podpisana... Bo to nie przejdzie.
Może będzie jeszcze jedna szansa, trzydziestka za rok dopiero. 😅
Dementek   ,,On zmienił mnie..."
18 maja 2022 10:17
Tęczusia, Ej, nie rezygnuj! U mnie mineły już ponad 2 lata, jak z tego skorzystałam. Jak dobrze pamiętam, najpierw dostarczyłam do PUP wniosek z informacją, gdzie zamierzam podjąć zatrudnienie, na jaki czas, na jakim stanowisku i z jakim wynagrodzeniem, a po 6-8 m-cach podjechałam z zaświadczeniem z pracy, że pracuję od tego a tego czasu tu a tu i było ok. Pracownica mówiła mi, że po przyznaniu bonu można zmieniać pracę, byle tylko przez 8 m-cy mieć zatrudnienie 6 m-cy.
Dementek   ,,On zmienił mnie..."
18 maja 2022 10:28
Zerknęłam na stronę ,,swojego" PUP, żeby sobie przypomnieć 😉 Czyli: składasz wniosek z załącznikiem z informacją, gdzie i za ile będziesz pracować. Jak już pracujesz, doataniesz pismo o przyznaniu bonu i wtedy w ciągu 30 dni dostarczasz z pracy zaświadczenie o tym, że pracujesz (czy też z umową o pracę?) . Między 6 a 8 m-cem od dnia podjęcia pracy dostarczasz wypełniony bon (wpisuje się miejsce pracy, kiedy zaczęło się pracę i bodajże do kiedy jest umowa) oraz załączasz zaświadczenie z pracy.
Najlepiej dopytać w PUP, mi pomogli, jak nie byłam pewna.

Ewentualnie dowiedz się też o dofinansowaniach do szkoleń. Ale więcej zyskasz z bonem na zasiedlenie, bo nikt Cię z tych pieniędzy nie rozlicza.
Tęczusia   Po małym sporcie pozostał już tylko kac.
18 maja 2022 16:02
Dementek, do rezygnacji przekonał mnie fakt, że zgodnie z informacją od Pani z PUP sama rejestracja w urzędzie pracy wymaga rejestracji do kolejki i w ostatnim czasie trwało to... Nawet do 1,5 tygodnia... �‍♀️ Ponadto zanim zbierze się komisja która podejmie decyzję o przyznaniu bonu - trwa to z reguły tydzień, a potem jeszcze trzeba stawić się na podpisanie umowy i do tego czasu nie można podjąć zatrudnienia... A ja miałam mieć na to wszystko 5 dni roboczych i to w okolicy Bożego Ciała, gdzie ludzie też biorą sobie wolne żeby zrobić długi weekend itd.
Edit:
Składając wniosek załącza się oświadczenie od przyszłego pracodawcy i tam podaje się termin rozpoczęcia zatrudnienia. A że w moim przypadku jest to firma państwowa, to nikt nie będzie kombinował i dłużej nie mogliby mi dać przerwy, bo zmieniam stanowisko i albo to aktualne albo nowe nie będzie "zabezpieczone"...
Pani z PUP mówi, że oczywiście biorą pod uwagę ten termin z załącznika do wniosku, no ale ta nieszczęsna rejestracja... A podpisanie umowy jest kluczowe.
Dementek   ,,On zmienił mnie..."
18 maja 2022 20:48
Tęczusia, wiesz, masz beznadziejny PUP. Wygrzebałam swoje papiery i tak: przyszły pracodawca (budżetówka) pod koniec miesiąca wypełnił mi ten świstek do PUP. Umowę w zakresie bonu na zasiedlenie podpisałam kilka dni później, na 6 dni przed podpisaniem umowy o pracę i na 9 dni przed rozpoczęciem pracy. Komisja z PUP też się zbiera może 2 x w miesiącu. Informację, że wykreślono mnie z listy bezrobotnych, sporządzono 5 dni od dnia, kiedy rozpoczęłam pracę.
Raczej chcieli Cię zbyć, bo zawsze mogli pójść na rękę, że dzwonisz i jesteś umówiona na konkretny dzień z osobą zajmującą się sprawą.
Tęczusia   Po małym sporcie pozostał już tylko kac.
19 maja 2022 22:48
Dementek, aż nie wiem co powiedzieć... 😩 Pozostaje mi liczyć na to, że będzie ponownie na to szansa - do trzydziestki został mi jeszcze rok. Albo że chociaż ta pewna praca będzie strzałem w dziesiątkę. Otwierającym wrota do zatrudnienia na czas nieokreślony i zdolności kredytowej... 😅
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się