Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja

Nique, - collagen+wit C, chyba najkorzystniej wychodzi collagen z horse line i kupienie czystej wit. C na allegro 😉
keirashara, dziękuję, właśnie ten zestaw obstawiałam <3
Dla zainteresowanych, na szczęście opuchnięta noga okazała się skutkiem krwiaka podskórnego. Ścięgno jest cacy 🙂 ufff. Widocznie koń się gdzieś uderzył.
Przyjedzie do mnie koń po urazie wiezadeł podtrzymujacych ściegno zginacza. Obie przednie nogi są uszkodzone. uszkodzenia maja wielkość 2cmx5cm. Generalnie nie ma gigantycznych najdziei
i na powrot do pełnego zdrowia, ale chcemy go chociaż ogarnać jako konia do lasu. Jakie suplementy stosujecie? Jakie wspomagacze ( ochraniacze etc? ), co z rehabilitacją? Mamy wtepnie 3 miesiace do kolejnej kontroli, a potem jeśli nie bedzie poprawy, to terapia komórkami macierzystymi.
KaNie, wszelkie terapie mają sens, stosowane od razu po kontuzji. Po 3 miesiącach to tak trochę późno na komórki macierzyste. Jeśli nie chcecie ładować sporych pieniędzy, można pomyśleć o blistrze chemicznym aby zainicjować proces gojenia. Pozostałe tematy związane z rehabilitacją trzeba konsultować z wetem. Na pewno możliwie szybkie wprowadzenie kontrolowanego ruchu działa cuda, ale tu bez kontroli wet nic się nie doradzi. Mój koń po kontuzji ścięgna, USG miał co 4 tygodnie i pod wynik dopasowywane dalsze działanie.
Co do supli: weci często mówią, że ścięgno bez supli goi się pół roku, a z suplemi jakieś 6 miesięcy 😉
Przy czym ja dawałam kolagen. Czy pomogło - nie wiem.
KaNie, - ja tak samo daje collagen. Nie chciało dziadostwo się goić przy powtórnym urazie i "tonący się brzytwy chwyta" 😉 Na pewno nie zaszkodzi. Najtaniej wychodzi horseline w dużych puszkach plus witamina C z allegro. Obecnie daje ciągle collagen i kieselgur+MSM+wit C z mebio, bo upolowałam to mebio w przyjemnej cenie w promce. Nie wiem ile mu dadzą te suple, ale zawsze jakoś tak na serduszku lżej, że człowiek nie pożałował stówki czy dwóch, a nóż widelec jednak coś da.
Wcierka i owijanie na noc było głównie jesień/zima na początku gojenia, za zaleceniem weta.
Był też ostrzykiwany PRP, za pierwszym razem super efekt, za drugim goiło się słabo, ale urwał górny i dolny przyczep, więc 🤷 Potem miał falę uderzeniową i laser, ostatecznie był też miesiąc w klinice na intensywnych zabiegach. Po czym znowu dostał PRP, bo dość dobrze reaguje na to, a nie wróciła mu pełna elastyczność.
Szukając innych brzytw do złapania 😉 myślałam też o ochraniaczach Bemera czy czymś w tym stylu. Po masujących derkach widziałam różnicę w koniach. Kosztuje to kupę kasy, ale jakoś bardziej do mnie mówi niż te magnetyki ze stałym polem.
Gaga
Ale ja to wszystko mam skonsultowane z kliniką .I to nie jest sciegno. Pieniądze nie grają roli. Klinika w Deminn twierdzi ze nie ma sensu robic komórek macierzystych teraz, ponieważ to uszkodzenie jest niewiadomego pochodzenia. Ten koń był raz kulawy na oba przody jak go zajezdzałam, wyszly jakies zmiany na RTG i zwalilismy na to. Potem nie byl kulawy wcale, a jezdzilam go rok. Poszedl w bardzo cieżki trening 2 miesiace temu i aktualnie wraca w takiej wersji. Nikt nie ma pojecia skad i z kiedy sa te uszkodzenia. Sa identyczne w obu przodach. USG bylo konsultowane z kilkoma wetami na calym swiecie i nikt nie chce robic komorek macierzystych teraz. I ja w sumie nie pytam o to jaka terapie mam zastosować i jakie leczenie, tylko o to czym wspomagacie.
Interesuja mnie suple, ochraniacze, sposoby rehabilitacji, ktore mogą nam w tym czasie pomoć. To co mam robić w czasie tych 3 miesiecy to wiem.
KaNie, To ciekawe bardzo co piszesz, bo prostu w Polsce jest inne postępowanie weterynaryjne.
Jeśli wiadomo kiedy wystapił uraz: konkretna data, bo np zawiesił się w siatce/boksie itp i znasz datę zdarzenia to do 2 tygodni podaje się komórki, bo wtedy one mogą działać.
Jeśli kontuzja nastąpiła w trakcie treningu, czyli nie znamy daty kiedy trachnęło to postępowanie jest inne i podaje się prp, bo dla komórek jest to już stary uraz.
Ja coś takiego słyszałam od weta w PL ( znanego).
Więzadło czy ścięgno, postępowanie jest podobne, choć te struktury różnią się elastycznością.
Piszę o tym po prostu żeby podzielić postępowaniem diametralnie różnym dla ciekawości.

Do tego masz całą gamę rehabilitacji możliwą właśnie już potem: shock wave często działa cuda, potem laser. Po dobrych shockach, z dobrą głowicą efekt może spektakularny czasami.
To co opisujesz może być syndromem genetycznym, który nie wiem jak się nazywa dokładnie , bo nie pamiętam, bo wynika z tego , że wystąpiło zanim koń został poddany konkretnym obciążeniom.
Perlica
Najprawdopodobniej to jest genetyczne. Ten koń to Fürstenball. Dlatego tez nikt narazie nie wdraza leczenia, bo to na 100% nie jest z naglej kontuzji. To juz dlugo musialobyc, tylko z jakiegos powodu sie powiekszylo, lub dalo objawy. Kon tez z konia wolnowybiegowego, zostal zamkniety w boksie i kysle ze to mialo duze znaczenie.
A leczenie nie jest wcale inne niż w PL 😶 Nie wiem skąd takie przeświadczenie.
KaNie, przeświadczenie z Twojego opisu, bo komórki ponoć by działały powinny być podane na świeżo, więc to że nie chcą ich podać ma sens. Tylko napisałaś że nie chcą podać ich teraz, co brzmi jakby chcieli je podać później, co też nie przyniesie skutku. O t mi chodziło.

Jeśli to ten syndrom genetyczny to zawsze to tak jest, że jest gorzej z obciążeniem pracą.

Wspomaganie:
- ja w suple nie wierze w takich przypadkach
- shock wave, potem laser
- ochraniacze kontaktowe czyli wkkw na ten kontrolowany ruch lub owijki ( zdania podzielone co do owijek i ostatnie badania pokazują że niby są be).
Perlica
Koń idzie na padok. Nie bedzie mial czegos takiego jak kontrolowany ruch.

Czemu jest tak, ze 5 wetów niezaleznych uwaza ze komorki jest sens podać po kolejnej kontroli, jesli nic sie nie poprawi, a re volta uważa ze sie mylą i ze to jest bez sensu? 🤣

Kurde ja tu serio nie pytam o wasze zdanie na temat tego jaką decyzje podjeli weterynarze.
Mnie interesuja TYLKO wspomagacze rehabilitacji w tym okresie. I o to pytam.
KaNie ja bym wrzuciła suple takie jak keirashara Ci zaleciła. Nie zaszkodzą, a może coś pomogą? Nie są to nie wiadomo jakie koszty. Możesz spróbować dorzucić coś z Omega 3, bo to działa naturalnie przeciwzapalnie. Plus konsultacja z fizjo żeby zaleciła jakieś zabiegi, fale, laser.

U nas też wetka (dobra wetka) zaleciła zaczekać z podaniem komórek macierzystych do kontrolnego USG, więc ufam i czekam. 🤷
keirashara
My Bemera mamy. I zastanawian sie czy jest wlasnie sens cos wiecej dokupowac do tego czy nie.
KaNie, podzieliłam się jak wyleczył się przypadek, który widziałam.

Nie uważa tak Revolta przecież, bo nie jesteśmy wetami przecież.

Mnie po prostu ciekawi sposób leczenia przedstawiany przez różnych wetów i nie raz się tu ludzie dzielili wiedzą, myślę że po to jest forum właśnie i taki wątek.

Ja nie planuję nikomu leczenia.

Każdy przypadek jest tak naprawdę inny i indywidualny, na jednego konia działa jedno, na drugiego co innego lepiej.
Jedni weci leczą macierzystymi, innymi ich nie robią wcale. I nie chodzi o PL tylko, bo polacy też korzystają z klinik w DE czy innych krajach.
Myślę że warto się dzielić doświadczeniami, a każdy leczy przecież jakimś konkretnym wetem , któremu ufa.
KaNie, miałam właśnie pisać o Bemerze - spytałabym jakiegoś fizjo, który używa czy nie ma przeciwskazań bo Bemer potrafi zadziałać super.
Z supli to to co mi poradził kiedyś vet, bo ma sprawdzone to AUDEVARD Ekyflex Tendon
Epk
Ja Bemera derke i ochraniacze mam juz od 1.5 roku. Narazie nie zauwazylam zadnych objawów dzialania tego sprzetu, a stosowalam u wielu koni regularnie. No ale musze wierzyć, że to pomaga
KaNie, te struktury są zlokalizowane względnie na wierzchu czy głębiej? Może blister by pomógł? Nie taki średniowieczny oczywiście, obecnie stosowane środki nie dają już takich efektów ubocznych.
lillid
Gdyby to mogło zadziałać w tym przypadku, to pewnie weterynarz zaleciłby taką metodę leczenia.
KaNie, z ciekawości stosuje się to wgl w DE?
Lillid
Nie wiem. Staram się nie uszkadzać swoich koni, żeby nie mieć doświadczenia w tym temacie 🦄
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
25 maja 2022 10:23
Wczoraj na jednym przodzie mojego konia zobaczyłam małą opuchliznę (taką, że jak ktoś nie jest tak pier.alnięty na punkcie swojego konika to pewnie nie zauważy 😅 )
Serio jest to niewielkie, nie grzeje, nie boli, koń normalnie sam z siebie biegał. Wygląda mi to bardziej jakby się dorobił nowego nakostniaka albo guza poprostu...
Pytanie czy już działać i umawiać jakieś USG itp czy pochłodzić i popatrzeć z dzień-dwa?

Teraz widzę, że te zdjęcia mocno średniej jakości
283295803_739900990377441_6229206872723551262_n.jpg 283295803_739900990377441_6229206872723551262_n.jpg
Inked282214647_557676705734888_78037919832113903_n_LI.jpg Inked282214647_557676705734888_78037919832113903_n_LI.jpg
Pati2012 ja też jestem z tych właścicieli, którzy zauważają każdą taką zmianę u swojego konia i zawsze też konsultuję się z wetem prowadzącym jeśli mnie coś niepokoi. Lepiej wydać 200 zł na badanie i spać spokojnie niż później żałować że się w porę nie zadziałało 🙂
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
25 maja 2022 10:35
Pati2012, Widać to na zdjęciach. Ja bym wolała sprawdzić.
Pati2012, - po przebojach z własnym koniem też bym wolała sprawdzić. U niego nie było NIC widać, a skończyło się całkiem drogą imprezą. Także nie ma co żałować 200zł na USG, bo potem można zapłacić dużo i bujać się długo.

Uwaga, uwaga, po roku mamy pozwoleństwo na minutkę kłusem w obie strony
keirashara, wow gratulacje! musisz to oblać! 😉

mój ukochany koń czeka na kontrolę a tym czasem oskalpował sobie tylną nogę, która z resztą spuchła 🙂 mnie już nawet ręce nie opadają... od dawna leżą na ziemi 🙂
mindgame, - o, to jak mój rok temu w sierpniu, jak już miał zacząć galopować 😂 Oby mu nic nie było, a spuchnięcie tylko przez zdarcie skóry!

Oblewać będę na pewno, jak dojdziemy do galopu to nawet się upiję chyba 😂🍾
U dzierżawionego konia tydzień temu zdiagnozowano uraz głowy dodatkowej zginacza głębokiego (35%). Aktualnie się kwaterkujemy, mamy pozwolenie chodzić tylko na krótki popas dla wywietrzenia głowy, na razie nogę chłodzimy, aktualnie masujemy się też u super fizjo.. Jednak zastanawiamy się nad suplementacją - czy stosowanie samego collagenu i vit c będzie wystarczające? Ile suplementów tyle magicznych mocy w zapewnieniu przez producentów a chyba wolałabym spokojniej spać, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy żeby jak najszybciej koń wrócił do zdrowia..
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się