kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

kokosnuss w sumie to nie jest mocno stadny koń, to ja zachowałam się jak żółtodziób i naraziłam go na dodatkowy stres w związku z czym nawet na ten mesz nie spojrzał bo nie mógł się uspokoić. Zmieniliśmy stajnie (na terenie tego samego ośrodka) ale to spowodowało u niego stres i dezorientacje, a ja mądra mu z meszykiem wylatuje... Mój błąd, musi się zaklimatyzować i to pewnie trochę u niego potrwa.
patrycjasz, a nie możesz dawać mniejszych ilości a częściej i poprostu mieszać z posiłkiem?
Facella   Dawna re-volto wróć!
17 maja 2021 15:19
Jak ten mesz nie jest niezbędny i tylko podawany ot tak, to stres związany ze ściąganiem z padoku, którego koń się nabawi, przyniesie więcej niekorzyści niż sam mesz korzyści… 🙄
patrycjasz, ale jak nie jest stadny? Super stadny jest lub nie szanujacy człowieka, bo to nie jest normalne zachowanie konia.
Ja swojego konia zabieram z padoku czy pastwiska w dowolnym momencue i stawiam go gdzie chce i on ma tam stać, ani uchem nie ruszyć.
To jak Ty tego konia siodłasz? Na pastwisku też?

Jak miałam kobyłę, którą świeżo zajeżdżałam to też sie tak zachowywała, że zabrana ze stada wariowała w pustej stajni, no ale się nauczyła, że idzie do pracy i przestała wariować.
Perlica, ale ten kon chyba nic szczegolnego nie odwala, tyle ze jesc nie chce? To gdzie tam brak szacunku do czlowieka?

IMO normalne zachowanie stadnego a malo lakomego konia.
Facella to nie stres związany ze ściągnięciem z padoku tylko nową stajnią.

Perlica jak to, jak siodłam? Dymam z wózkiem zapakowanym od góry do dołu sprzętem i idę ponad kilometr na pastwisko.

Koń był zestresowany zmianą boksu/stajni. W starej zachowywał się całkowicie normalnie. MUSI SIĘ PRZYZWYCZAIĆ I ZAADAPTOWAĆ DO NOWEJ SYTUACJI. Poza tym nie prosiłam o interpretację zachowania mojego konia, tylko zadałam pytanie o możliwość podania meszu zamiast standardowego posiłku. Zapewniam, że niczyje życie nie jest zagrożone.

kokosnuss otóż to, bo już myślałam, że moje posty są niezrozumiałe. Chociaż najwyraźniej Perlica ma z nimi problem.
patrycjasz, widocznie nie zrozumiałam.

A jak on je na zawodach skoro jest tam też w nowej stajni przecież, w której nigdy nie był?
Perlica, konia patrycjasz nie znam, ale moj na przyklad w nowym miejscu ani z dala od koni nie je 🤷 zawody mamy jednodniowe i tam tez nic nie zje, nawet jablka ani smaczka z reki etc. tylko siano jako tako.

I w pustej stajni mozna taki egzemplarz postawic i osiodlac, ale nie nakarmic, no bo jak, sila?
kokosnuss, matko święta....
Kilka koni miałam, jedną wariatkę xx, która słabo jadła, no ale jednak jadła, najwyżej zostawiła trochę.
Jeżdże dużo na zawody, bardzo rzadko na 2 tygodnie, ale jednak minimum na 3 dni , to ja nie wiem co z takim koniem wtedy?
No jak masz konia, ktory ma problem z nowym miejscem, to raczej po prostu nie jezdzisz od razu na 3 dni zawodow 3 razy w miesiacu tylko przyzwyczajasz go stopniowo... 😉
patrycjasz, - jak nie potrzebujesz tego owsa jakoś super to daj sam mash, jak nie chcesz z niego rezygnować ze względu na energię to dodaj. Podawanie raz w tygodniu jedyny efekt jaki przyniesie to lekki poślizg w brzuchu i szczęśliwego konia na chwilę, bo dobre papu 😅 Jeśli ma mieć więcej sensu, to lepiej podawać mniejsze ilości częściej - co drugi dzień, 3x w tygodniu.
Na moim przykładzie: daje mash co drugi dzień. Codziennie robię posiłek potreningowy, zalewam przed jazdą, daje z 40 minut po. Stałe idzie pasza i suple, co drugi dzień dorzucam mash, mash zalewam razem z paszą na papkę. Koń już wie, że jak wychodzę po treningu z kanciapy to z papu dla niego, chrumka, gada i wyczekuje 😉 Mashu daje całe pół miarki, u nas robotę robi regularność - odkąd dostaje ustąpiły biegunki przy zmianie siana (duży ośrodek, każda bela potrafi być inna, o wyjazdach nie wspominając). Niemniej, bez potrzeby bym nie podawała, lepiej kupić balancer czy witaminy.
<b>kokosnuss,</b> matko święta....<br>
Kilka koni miałam, jedną wariatkę xx, która słabo jadła, no ale jednak jadła, najwyżej zostawiła trochę. <br>
Jeżdże dużo na zawody, bardzo rzadko na 2 tygodnie, ale jednak minimum na 3 dni , to ja nie wiem co z takim koniem wtedy?

Perlica,

Mój koń, który pół kraju zjeździł i nie jest świeżakiem zawodowym na zawodach mało co skubnie. Całe MP w Jakubowicach, trzy dni skakania 130-140 przeżył na meszu i sianie w zasadzie. Taki egzemplarz 💩
A ja sie czulam winna katujac konisia Lka na samym sianie xd tj. konis katowal sie tak jakby sam
Gilliann, na meszu to się nie liczy 🤣
Perlica, się liczy, co to za jazda na samej zupie 😂
Pod boksem 4 otwarte worki z paszą energetyczną, żłób pełny żarcia a koń strajkuje. Frustracja level milion 😂
Ty to w ogóle jesteś dzicz kosmata, trenujesz w jakimś błocie, żeby potem przejechać Cavaliade 140 na czysto 😅

I weź babo napisz do Roota, skasuje Ci to dodatkowe N 🙈
Ej dobra, nie mam ładnej stajni ani talentu to chociaż będę mieć dwie literki n 😎😎
domiwa   W poszukiwaniu prawdy, mojej prawdy...
19 maja 2021 21:02
Nie wiem gdzie zapytać wiec spytam tutaj. Szukam filmikow dosiadowych gdzie dziewczyna siedzi na pilce , jest kilka cwiczen. Pozniej doklada bacik w rece itd. Kojarzy ktos cos?
Jaki komunikator polecacie do treningu online?
I czy byłaby w którymś opcja, żebym mogła też słuchać treningu (będę operatorem kamery).
Też się chętnie dowiem. Ktoś korzystał już może z tych systemów, które nie wymagają operatora?
Hermes   Może i mam podły charakter, ale za to dobre serce.
02 czerwca 2021 11:42
Czy osoba nieposiadająca żadnej odznaki może w obecnych obostrzeniach startować w zawodach i wykupić licencję?
Hermes, może
Hermes, zależy co byś chciała jeździć.
Mam takie dość nietypowe spostrzeżenie i zastanawiam się, czy ktoś też coś podobnego zaobserwował.

Daję czasem mojemu koniowi Horslyxxa dla wrzodków, bo trenerka kupiła to wielkie pudło i się z nami dzieli. Ten różowy. No i ogólnie mój koń to dosyć chętnie liże, ale potem zaczyna kaszleć, parskać, prychać. Za każdym razem jak trochę powylizuje to tak jest. Wczoraj na lonży też kaszlał i parskał na różowo a ta kleista maź mu ciekła z paszczy.
To może być faktycznie od lizawki, czy to czysty przypadek? Czasem zaczyna się tak jakby krztusić już przy lizaniu 🙄🤔
Meise, Nie pomogę, bo mój zostawiony z Horselyxxem na 5 minut bez nadzoru już 3 razy zjadł całą 😝 więc nie dostaje więcej tego 🙃
Za 1 razem nie mogliśmy uwierzyć i poszliśmy szukać tej lizawki, że może coś z nią zrobił, ale za 2 już było wiadomo że wyciąga i zjada całą.

Może jakiś składnik podrażnia Twojego z tej lizawki?
Myślę, że jest taka opcja, albo z nadmiaru śliny się krztusi... on poliże i pójdzie.

Niezły fikołek z tego Twojego konia, o ile pamiętam zjada też kaloszki? 😂

Mój koń jest naprawdę średni do jedzenia, jedynie trawa i siano mu wchodzą, a nad treściwym od zawsze się modlił. Potrafi się też modlić nad cukierkiem. Zęby miał dopiero co robione na masełko przez wybitną weterynarz, jakby ktoś pytał.
Inna sprawa, która mnie nurtuje to to, że on od zawsze ma problem z ugryzieniem czegokolwiek przednimi zębami. Czy to marchew, pietruszka, jabłko 😐 on chwyta i próbuje złamać wykorzystując opór, który robię trzymając dajmy na to marchew.
Osteopatka i fizjo mówią, że ze szczęką i całym łbem wszystko ok. Więc coś musi być dziwnego z zębami. Żałuje, że nie poruszyłam tego tematu ostatnio z wet.

Czyjś koń ma podobnie?
O matko.... to mój zachowuje się dokładnie tak, jak ten drugi koń ze zdiagnozowaną chorobą... a jest dużo młodszy niż 10 lat :/
W linku masz też kolejny, do artykułu, gdzie piszą, że występuje częściej u wałachów i może atakować też młodsze konie, niestety. Konsultuj z wetem, również niestety... Może się okazać zawsze, że to wcale nie to 🙂
Przeczytałam też ten art z linku. Nie brzmi to fajnie. Mój koń ma taki problem odkąd pamiętam, ale dosyć rzadko dostaje takie duże, grube marchewy, zazwyczaj te mniejsze w całości wciąga do środka. No ale wczoraj dostał grubą pietruchę, nie chciałam mu jej trzymać, tylko puściłam to stał zawieszony trzymając ją w zębach i nie wiedząc co zrobić 😐😐😐

A może jednak takie grubsze warzywo będzie problematyczne dla jakiegokolwiek konia?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się