jakiego kiełzna używacie/ WĘDZIDŁA - rodzaje, zastosowania, spostrzeżenia

użytkowałam 1,5 miesiąca. Nie wiem, czy chce mi się bawić i reklamować...
To chociaż komentarz na stronie sklepu wystaw, żeby ludzi ostrzec.
Bubel roku!
tak zrobię ...
rudazaraza- ja mam takie http://konik.com.pl/pl,product,1323406,slodki,metal,wedzidlo,zwykle,z,lcznikiem.html  dla dwóch hucułek i dla nich jest super!

Ale tu też mam pytanie- po czym stwierdzić szerokość szpary gębowej?? Moim huckom nie pasowało grube wędzidło , a to od razu zaakceptowały. Teraz kupiliśmy trzecią huckę i na fotkach widziałam, że chodziła w  oliwce ( na pewno skoro oliwka to i brzegi miała grubsze). Ja spróbować chciałam z takim wędzidłem jak mają nasze "stare" , ale ogólnie lipa. Jadąc na kontakcie jest powiedzmy oki ( znaczy nic się nie dzieje) ale jak próbuję ją wygiąć w lewo to ona zagryza wędzidło i wiesza się w prawo, w prawo odwrotnie.
christine   zawodnikowanie reaktywacja. on the go.
06 stycznia 2011 12:18
equi wiecej zlego narobisz jak sie bedziesz szarpac na wedzidle ktorego kon nie respektuje.
Nie mogę się zdecydować, może ktoś używa.  A swoją drogą szkoda że nie robią plastikowych oliwkowych podwójnie łamanych.
http://www.okser.pl/equi-theme-wedzidlo-flexi-color-podwojnie-lamane-p-2438.html
http://www.okser.pl/happy-mouth-wedzidlo-podwojnie-lamane-p-1346.html



U nas w stajni kobyłka miała podwójnie łamaną oliwkę plastikową, więc da się takie coś kupić. Da się też takie gumowe kupić.

Ja się zastanawiam czy to wędzidło z pierwszego linka jest ciężkie? Spróbowałabym coś takiego sobie u swojego konia, ale wiele plastików jest takich lekkich jak puste wędzidła, a ja potrzebuję żeby było normalnej wagi, a nie jak piórko.
Ja mam to z pierwszego linku Roxy. Koń mi się na nim pieni i jest super. Waży mało, no tyle co plastik. Ale na wiosnę kupuję drugie, podwójnie łamane z miedzianym łącznikiem. Miałam już takie, ale, o ja głupia - sprzedałam. A teraz i to sprzedaję.

Jakie polecacie wędzidła z miedzianym łącznikiem?
Kastorkowa   Szałas na hałas
06 stycznia 2011 16:28
O, też fajne. Chociaż wolałabym, aby się w pysku konia nie rozwaliło.
Kastorkowa, dziękuje :kwiatek:
Bay, ja mam takie i polecam moja kobyłka mocno się na nim "pieni",  dostałam je w prezencie od koleżanki z naszej stajni a wcześniej miałam zwykłe to na tym jak jeździmy jest ogromna różnica na plus.
http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?cPath=10_72&products_id=1153

edytuj posty.  🤦 nastepne bdzie ostrzezenie.
Nie jest mega ciężkie, jak np metalaby?
Mam małe pytanie.
Szukam już prawie rok odpowiedniego wędzidła dla konia.
Ma jedno dobrze dopasowane względem długości ale jest za grube.
11,5 jest z krótkie, a 12,5 za długie.
Tutaj moje pytanie udało Wam się spotkać z 12?
Szukam jakiś czas i zaczynam tracić wiarę że się uda.  🤔
jakim cudem 12 mogłoby być dobre jak 12,5 Twoim zdaniem nie jest? To jest 0,25mm z jednej strony...
Mnie nie pytaj. Nie wiem czemu jest taki problem.
Jak napisałam 12,5 jest ogromne, a 11,5 kąciki 'przyszczypuje' ..
Może jak 11,5 przyszczypuje kąciki, to wystarczą gumki po bokach albo zmiana typu wędzidła? Jeśli rozmiar pasuje.
Bay, przeciez Nikodi, pisze, ze jest za krotkie. Nikodi, wiem, ze sa wedzidla 12cm. nie podlinkuje, ale szukaj, widzialam na pewno.
11,5 jest na pewno za mały wiec opcji nie ma z gumkami.
Zastanawiam się jeszcze nad oliwka 12,5 ale nie tak grubą...
Boje się, że znowu będzie "pływać"...  😵
Ewentualnie zamów u p. Marka Gajewskiego takie jak ma być - właśnie 12cm. I już. Cena poniżej 100zł
Nikodi -To wędzidło http://konskazagroda.otwarte24.pl/234,WEDZIDLO-WESTERN-OLIWKA-PFIFF ma w rzeczywistości 12cm  😉.- i jest jak dla mnie rewelacyjne szczególnie dla młodych koni.
Pamiętaj też że jak kupisz cieńsze to może się okazać że jest jakby to powiedzieć -dłuższe(?) - gdyż zajmuje mniej miejsca w pysiu. i może się okazać że 11,5 jest akurat.
Bay - ja stosuje gumki czasami w celu właśnie skrócenia wędzidła.W tym wypadku(11,5) co najwyżej konia obetrą , ale na 12,5 to już te 0,5 cm skrócą  😉.
Trzeba też pamiętać, że wędzidła anatomiczne, wygięte dobrze jest kupować dłuższe - one mają całkowitą długość np. 12,5 ale w pysku leżą i zachowują się jak 12 czy nawet 11,5. Ze względu na wygięcie właśnie.
Natchniona poszukiwaniami  wędzidła zbliżonego do tego podlinkowanego wcześniej znalazłam coś takiego
http://www.shiresequestrian.co.uk/shop/product.php?productid=800&cat=572&page=8
http://www.shiresequestrian.co.uk/shop/product.php?productid=805&cat=572&page=9
Ikarina o nich bardzo pochlebnie kiedyś  pisała
cyt.
,,Słuchajcie, do tej pory byłam przeciwniczką kombinowania z "cudownymi" wędzidłami, jednak któregoś dnia użyłam tego cudeńka i się zakochałam:
Na codzień "poprawiam" konie jeżdżące pod ludźmi z "niewprawnymi" rękami - pozaciągane, nieufne, sztywne. Używając tego wędzidła pracuje mi się z nimi o nieeeebo lepiej uśmiech U konia, który napierał na wędzidło czuję większy luz, a kobyłka, która zawsze się buntowała, bardzo złagodniała."
,,Jest to wędzidło wykonane ze "słodkiego" metalu ze wstawkami wykonanymi z miedzi. Produkuje je firma Shires i jeśli ich jeszcze nie ma w Polsce, to podejrzewam, że będą prędzej, czy później wink"

Używał ktoś może  jeszcze takich?
figaro pisałam o nich kawałek wyżej, kupione na www.konik.com pl , na dwóch sprawdza mi się rewelacyjnie, a na trzecim póki co nie, ale to raczej nie w wędzidle problem
co sądzicie o takim wedzidle?? [[a]]http://animalia.pl/produkt,10853,548,Metalab_W%C4%99dzid%C5%82o_oliwkowe_podw%C3%B3jnie_%C5%82amane.html[[a]] nie za ostre dla młodego konia??
Znajdę to gdzieś taniej? http://starymlyn.com.pl/sklep/pokazProdukt.php?produkt_id=421 Byłabym wdzięczna gdyby się komuś rzuciło gdzieś w oczy. :kwiatek:
Nie śmiać się ze mnie, ale spróbowałam dziś na sobie wędzidło 'jabłkowe' (nowe, koń go nie ślinił wcześniej  😁 ) i wcale nie czułam żadnego jabłkowego smaku... jakaś ściema to jest z tymi wędzidłami smakowymi...
Mój koń na nim moment chodził (plastik podwójnie łamany smakowy jabłkowy) i również sprawdziłam i zero smaku, więc chętnie się dowiem jak to tam z nim jest.

PS
Znajdę to gdzieś taniej? http://starymlyn.com.pl/sklep/pokazProdukt.php?produkt_id=421 Byłabym wdzięczna gdyby się komuś rzuciło gdzieś w oczy. :kwiatek:
Anderia   Całe życie gniade
10 stycznia 2011 19:28
Ja z tego co zauważyłam rzeczy które smakują koniom dla nas nie muszą mieć smaku w ogóle... np takie siano - nie ma smaku (jadłam 😡 😀) a konie wcinają jak oszalałe.
Może masz rację, ale siano ma JAKIKOLWIEK smak. A to że już nam DANY SMAK nie smakuje, to inna kwestia. Ale kiedy to wędzidło jak dla mnie w ogóle nie ma smaku.
Anderia   Całe życie gniade
10 stycznia 2011 19:35
Ja też lizałam wędzidło niby smakowe i nie czułam nic. Ale koń za to pięknie je żuł i chętnie brał 😎
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się