Dermatologia estetyczna

Scottie   Cicha obserwatorka
30 kwietnia 2017 10:50
kolebka, dla mnie rewelacja! Ja byłam zachwycona, skóra bardzo szybko się wygoiła, była dużo gładsza (blizny jakby wyprasowały się, mniej zaskórników, zwężone pory). To świetny zabieg na odświeżenie skóry, ale żeby efekt się utrzymywał, to pewnie co jakiś czas byłoby go trzeba powtarzać. Kim Kardashian robi wampirzy lifting przed każdym większym wyjściem 🙂
Dzisiaj miałam Dermapen - no szału nie było w trakcie, zaciskałam zęby szczególnie w trakcie robienia czoła  😵
Ogólnie póki co jestem czerwona i lekko opuchnięta, wyglądam jak Freddie Kruger  😂  ciekawa jestem efektów, w sumie jakakolwiek poprawa będzie dla mnie pocieszeniem 🙂
A może uda mi się jeszcze w czerwcu jakoś ustawić wolne, żeby zrobić drugi taki zabieg.
Scottie   Cicha obserwatorka
05 maja 2017 08:16
kolebka, haha, to fakt! Ja miałam zabieg robiony bez znieczulenia i na czole było najgorzej- tzn. myślałam, że ten Dermapen wbija mi się w kość czaszki 😉 Zdaj relację, jak się wygoi 🙂
Dzień trzeci: mam duuużo mniejsze zaczerwienienie, na brodzie zaczyna się łuszczyć skóra. Trochę wyskoczyło malutkich syfków, raczej z tych zaskórników.
Co mnie już cieszy - mam dużo gładsze policzki  🏇  te głębokie dziury się bardzo wypłyciły, skóra się wyrównała. Ciekawa jestem jak będzie po całkowitym wygojeniu 🙂
Wszelkie domowe sposoby, maści sklepowe i apteczne, różne kosmetyki i metody dbania o skórę nie dały rady, może więc dermatologia estetyczna mi pomoże? 🙇

Problem główny i niemijający po żadnej kuracji to koszmarne cienie pod oczami. Nie pomaga dosłownie nic, a wieczne maskowanie makijażem zaczyna mnie męczyć. Jaki zabieg byście polecały?🌷 Nie mam upatrzonego żadnego gabinetu, dlatego wolałabym najpierw mniej więcej wiedzieć, jakiego zabiegu szukać, a potem pod tym kątem dopasować gabinet.
Drugoplanowym problemem jest trądzik i zaskórniki - jeśli miałybyście jakieś sprawdzone zabiegi na nie, to też chętnie poczytam. 🌷
Na cienie karboksyterapia, tylko na takie mocne trzeba zrobić kilka zabiegów i efekt nie jest trwały, tylko trzeba powtarzać po jakimś czasie. Nie pamiętam już niestety, po jakim, bo gadałam o tym z kosmetyczką ze 3 miesiące temu.
Scottie   Cicha obserwatorka
29 czerwca 2017 08:04
mundialowa, a odrobaczałaś się? 😉 Moja koleżanka też wiecznie chodziła z cieniami pod oczami- lekarz jej powiedział, że może to być od zarobaczonego organizmu. Zrobiła testy na pasożyty- nic nie wyszło, ale pomimo to odrobaczyła się- i jak ręką odjął.
sumire, dzięki, poczytam. 🌷

Scottie, tak! I jak już nawet to nie pomogło, a każdy kolejny lekarz/farmaceuta/kosmetolog mówił, że "taki mój urok" i zostaje mi tylko maskowanie tego makijażem, zaczęłam myśleć o jakiś droższych, ale może skuteczniejszych zabiegach.
Ja na zapadnięte oczy i sińce robiłam nici kwasu hirulonowego. Efekt trwały.
Dodofon, a bolesne to? Coś mi świta, że o jakimś zabiegu pisałaś, że nigdy przenigdy więcej. 😁
Cienie pod oczami to nie tyło kwestia pasożytów,  ale i nietolerancji pokarmowych. Zrób testy i wyklucz to co Ci szkodzi, tylko to nie da efektu natychmiastowego,  trzeba poczekać aż wątroba zregeneruje się.
miał ktoś robioną karboksyterapię? 🙂
[quote author=borkowa. link=topic=1785.msg2712428#msg2712428 date=1505332915]
miał ktoś robioną karboksyterapię? 🙂
No właśnie robił któś?Jako że schudłam,ćwicżąc, a nie tylko żryj mniej, do 78/79 kg, to cuś przydałoby się skórę na brzuchu poprawić.Tylko ten zabieg jest tak inwazyjny i ma tyle przeciwwskazań z opisu.
Dzisiaj nie ma biegania, ani nawet wychodzenia z domu-zafundowałam sobie kwas hialuronowy w bruzdy nosowo-wargowe, górną wargę i botox w czoło.Dziecko się mnie wystraszyło,a ja chyba mam kryzys wieku średniego.
E tam zaraz kryzys, przesadzasz.
Jeśli można sobie pozwolić na poprawę wyglądu, to czemu nie? Ja się właśnie zachwycam swoim nie marszczących się tak strasznie już czołem po botoksie. A na kwas w bruzdy pójdę, jak nieci schudnę i te zmarchy wyjdą większe.
Skórę na brzuchu chromolę. Mężowi nie przeszkadza, mi tym bardziej, a ja nie zamierzam paradować w majtkach po mieście, żebym się miała przejmować opinią publiczną.
No niestety ja paraduję w majtkach po mieście 🤣, przebieram się w szczerym polu w piankę do nurkowania.Ale czekam na poważniejsze zabiegi jak dolezę do chociaż 65 kg.
a no to już jak stryjenka uważa  😉
Odkopuję temacik...

1. Lipoliza iniekcyjna na podbródek
2. Laserowe usuwanie rumienia (czerwone poliki, nie pojedyncze naczynka)

Ktoś coś robił?  👀
Jak wrażenia?
Ja mam problem z przebarwieniami na twarzy. Zastanawiam się nad ich usunięciem, bo inne metody niewiele pomagają. Myślę nad zabiegiem laserowym: https://proclinic.pl/usuwanie-przebarwien/ Mam nadzieję, że ten zabieg będzie skuteczny i bezpieczny. Macie jakieś doświadczenia?
Jak się teraz zgłasza spam?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się