Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia

Pati2012, a jak spadnie ze schodów? Albo będzie miała wypadek samochodowy?
Mi kiedyś trening prowadziła kobita dwa dni po porodzie, a jeździła ponoć prawie do końca 😅
Ludzie są różni, mają różne podejście i różnie znoszą. To powinna być tylko i wyłącznie decyzja kobiety będącej w tej ciąży. Czas już chyba skończyć z narracją, w której brzuch ciążowy staje się dobrem ogółu. Jeśli coś się stanie i straci to dziecko, to będzie tylko i wyłącznie jej sprawa, jest dorosła, może o sobie decydować.
Już pomijając fakt, ze można zakupić sobie leginsy jeździeckie i nie jeździć w nich, a np. do prac w stajni czy do czegokolwiek się tam chce 😉
Ostatnio się zdziwiłam jak mój ginekolog powiedział, że do 12 tyg należy uważać, a potem można jeździć tak długo jak będziemy czuć się na siłach.
kare_szczescie, ciekawe, a mówił z czego wynika, że przez te pierwsze 12 tyg trzeba uważać, a później już nie aż tak?
Mówił o zagnieżdżeniu zarodka. Najczęściej wtedy występuje utrata ciąży z przyczyn losowych i dużo kobiet zarzuca sobie, że to pewnie z ich powodów bo się przeciążyły. Mówił, że dla zdrowia psychicznego, gdyby miało coś się wydarzyć lepiej nie mieć czego sobie zarzucić.
Stąd też sporo kobiet czeka z "ogłoszeniem" ciąży właśnie do 3 miesiąca.
<b>Iskra de Baleron,</b> no dobra wszystko fajnie, ale co jak się koń potknie i wypierdzieli? <br>
No i nawet taki największy muł się może spłoszyć 😉 <br>
Też znam taką co po 6 miesiącu zakończyła jazdy dopiero, niemniej dla mnie to nieodpowiedzialne jednak

Pati2012,
Ciąża to nie choroba.
Niedojrzałe i niewłaściwe jest, określanie kogoś o kim się nie ma pojęcia słowem: nieodpowiedzialny.
Tego typu opinie, wpędzają wiele ciężarnych i młodych matek w depresję.

Marsz do kąta 😉
Melduje, że w pierwszej ciąży jeździłam do 7 mca (przestałam sama z dnia na dzień, bo czułam, że coś tam już pobolewa, uciska). Syn urodzony w terminie przez cc, okaz zdrowia i mega sprawny.
W druga ciążę zaszlam 3 mce po pierwszej. Był strach, bo świeża blizna, ale czułam się tak cudownie (choć byłam znacznie większa) i medycznie było idealnie, więc jeździłam do 8 mca (na koniec stepem, ciut galopem). Córeczka w terminie, zdrowa, ja po drugim cc doszłam do siebie mega szybko i 4 tygodnie później już siedziałam na koniu.

Wszystko zależy od organizmu i też uważam, że to decyzja kobiety. Ja nikogo nie namawiam do jazdy w ciąży. Szanuje każdy wybór.
Ja się wypowiem jako obecna ciężarna posiadaczka wielu koni. Przy pierwszej ciąży jeździłam do 3 miesiąca - poroniłam. Teraz przy drugiej jak tylko się dowiedziałam, że jestem w ciąży odpuściłam wsiadanie na konia. Lekarz nie zabronił mi jazdy, dla własnego komfortu psychicznego wolałam odpuścić. Kusiło mnie wiele razy aby wsiąść, ale wytrzymałam. Teraz jestem już na finiszu i czekam z niecierpliwością na możliwość jazdy konno. Sam fakt, że przez całe 9 miesięcy mogłam pracować z końmi z ziemi, spacery w ręku i przebywanie na stajni już mi wystarczył 🙂
Jeżeli jeździ się regularnie przed ciażą, to jeżdżenie w ciąży nie jest problemem i ciąży to nie szkodzi (w większości przypadków). Jeżeli jeździ sie "od dzwona" to lepiej dać sobie spokój z jeździectwem na ten czas. Do uściślenia jest też definicja jeżdżenia, czy mówimy tu o normalnych, intensywnych jazdach czy o stępiku spacerkiem.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
22 maja 2022 11:16
Ja tam nikogo nie oceniam, każdy robi z własnym ciałem co chce, ale nie bez kozery jezdziectwo jest sportem ekstremalnym.
Jeździłam do końca 8 miesiąca. Skakałam do 6. Czułam się świetnie, miałam mały brzuch i nie było medycznych przeciwwskazań. Miałam swojego konia, który nigdy nie brykał, nie odmawiał skoków, nie zatrzymywał się nagle i nie ponosił.
Ile ja się wtedy naszukałam bryczesów pasujących na szczupłą osobę z brzuchem - jedna sprzedawczyni mi doradziła model dla panów 🙂
Uważam, że każda kobieta powinna sama (w porozumieniu z lekarzem i partnerem) decydować.
Nie do końca ogłoszenie, ale... 😳

Screenshot_20220523-173001_Facebook.jpg Screenshot_20220523-173001_Facebook.jpg
keirashara, wiele razy to widziałam na skokowych zawodach...
_Gaga, - ja nigdy nie zwróciłam uwagi. Ciekawi mnie w sumie jaki jest powód i mechanizm działania, plus właśnie kto i jak na to wpadł 😅
keirashara, może od skakania się rozciągają :P
keirashara, powód wydaje się dość prosty. Uwaga poniżej końrno😂 też nigdy w sumie nie widziałam może za słabo patrzyłam.0246974398934E+34;
pobrane.jpeg pobrane.jpeg
Chyba do tej pory widziałam w takim razie tylko ogiery z małymi jajkami 😂😅 Serio, nigdy nie widziałam tak obniżonego worka, a kilku jajecznych chłopaków przerobiłam. Może faktycznie przy przeciążeniach w dużych skokach, może osobniczo, człowiek się uczy całe życie.
keirashara, osobniczo. Może to też kwestia użytkowania jaj 😉 ale przy skokach rzędu 150-160 cm gacie się serio mogą przydać na większe jajki.
_Gaga, - no na takie jak dzikadermi wrzuciła to się totalnie nie dziwię, nawet na małych skokach mogłoby być nieprzyjemnie.
Swoją drogą od dawna takie widujesz? Ciekawi mnie kiedy ten gadżet wszedł do powszechnego użytku, czy faktycznie nie zwróciłam nigdy uwagi po prostu, czy to dość świeży temat.
uszatkowa   Insta: kingaielif
23 maja 2022 21:36
Ja też nigdy nie widziałam takich gaci na żywo, ale rozumiem sens i użyteczność. Grafika *nie na koniu*, przypominająca stringi mimo wszystko mnie rozbawiła 😉
keirashara, od kilku lat (5-6?). Ale tylko na zawodach CSI.
Urocze:
Poszukuje konia nie za miliony nie za wysoki ale mocnej postury bo ważę 110 kg i czasem się chce przejechać a raczej posiedzieć bo nie mam pojęcia o jeżdżeniu dlatego najlepiej jakby koń wiedział więcej niż ja. Rasa i maść, płeć w zasadzie obojętne. Lokalizacja w zasadzie każda oby było po co jechać
https://ogloszenia.re-volta.pl/kupie-przygarne-konia-do-stajni-przydomowej-mam-hucula-ogierka-mlodego-surowego-i-stara-klacz-zrebna/o/411178/
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
24 maja 2022 10:33
tereska, aż się prosi by odpowiedzieć na takie ogłoszenie :

Dla tych, którzy nigdy nie jeździli, mamy konie, które nigdy nie były jeżdżone ...

tereska, ciekawe czy o chowie koni ma takie samo pojęcie jak o jeździe, czy jednak trochę większe... połączenie ogierka huculskiego i "starszej klaczy" nie brzmi dobrze, a jeszcze jest źrebak w drodze...
uszatkowa   Insta: kingaielif
24 maja 2022 22:44
Dziwię się ze nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na wagę. Chociaż szuka mocniejszego konia, ale większy nie zawsze znaczy taki który więcej uniesie 🙁
Przynajmniej się do tego przyznaje i wie, że powinien mieć mocniejszego konia. Myślicie że Tomasz Oświeciński waży mniej? A jeździ na wątłym folblucie. I to nie spacerkiem. Pan ma już swoje konie, chce posiedzieć na takim, któremu krzywdy nie zrobi. To się akurat chwali.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
26 maja 2022 08:37
espana, dla mnie Tomasz Oświecinski to ten sam poziom ignorancji i szkodzenia koniom.
https://m.olx.pl/d/oferta/sprzedam-zrebaka-zimnokrwistego-CID103-IDPmj4J.html

Oczy mnie bolą od samego patrzenia 😫
Ja wiem że tacy starzy gospodarze chowają te ziemniaki na mięso tylko,no ale na Boga ,proszę Was,chociaż jakieś minimum poszanowania dla tego zwierzęcia powinno być 🤦
Ten koń jest tak zepsuty przez właściciela ,że to się patrzeć nie chce . Pewnie od samego urodzenia dworu nie widział a teraz na pokaz upalowany i spętany .
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się