własna przydomowa stajnia

zembria   Nowe forum, nowy avatar.
21 września 2021 10:15
Dilayla, A jak karmisz sama, to nie ma tego problemu? Ja swoje nauczyłam najpierw czyj żłób jest czyj. Moje mają jeden duży otwarty boks z dwoma żłobami w przeciwległych narożnikach. Każdy podchodzi do swojego żłobu bez problemów. Moje przychodzą na dzwonek, mogę zadzwonić i pójść sobie, one przyjdą i trafią do siebie. Ale to najpierw było trochę czasu pilnowania przy każdym posiłku tego który gdzie ma jeść.
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
21 września 2021 11:34
Siwa239, a to jest w jakiś sposób szkodliwe? Bo u nas konie jedzą i nic im nie jest,a a w okolicy dużo takich zrudziałych łąk teraz
Właśnie sama się zastanawiam czy to szkodliwe, czytałam ze to choroba wywolana grzybem i trochę zwatpilam, nigdzie nie znalazłam informacji ze szkodzi zwierzętom.
zembria,
Też myślałam o wyciągnięciu środkowej ściany i połączeniu dwóch boksów.
Wtedy przynajmniej odgoniony wałaszek miałby możliwość ucieczki drugimi drzwiami.
Ale myślę, że klacz będzie asekurowała oba żłoby. Twoje mają jasny podział kto jest wyżej w hierarchii?

Druga opcja to myślę żeby przedzielić boks i zrobić stanowisko, czyli koń może wejść, zjeść, ale żeby wyjść musi wycofać.
Widziałam jak żubry w Słowińskim Parku Narodowym tak karmią, żeby sobie nie wyjadały nawzajem.

zembria   Nowe forum, nowy avatar.
21 września 2021 12:45
Dilayla, Tak, mają jasny podział, jeden rządzi a drugi zawsze ustępuje. Dostają porcje tej samej wielkości więc jedzą w tym samym tempie mniej więcej, to nie wyjadają sobie nawzajem. Z tymi stanowiskami, to bałabym się, że ten "słabszy" albo będzie się bał wchodzić, bo będzie wiedział, że w razie W nie ma jak zwiać, albo jak wlezie to go od tyłu drugi koń przyatakuje, a nie będzie miał możliwości ucieczki.
Wklejam film, jak to u mnie przebiega, trochę długi, bo się chłopakom ewidentnie nie spieszyło do żarcia. Na końcu widać jak idą każdy do siebie. żłoby są tak ustawione, że żrą odwróceni do siebie zadami, to też każdy się koncentruje na swoim żarciu. Może u Ciebie jakaś pół przegroda by się sprawdziła? Tak żeby przejscie było swobodne, ale żeby klacz nie widziała jedząc swoje, że on je z drugiegi żłobu?
Dilayla,
co tam dwa, u mnie potrafią wejść trzy 😀
ja przynajmniej nigdy nie miałam złudzeń 😉
A tak na serio, to jest to chyba problem nie do rozwiązania...
musisz pokazać koniom, że są 2 żłoby pełne paszy.
Mam w stajni klacz łakomą. Szybko swoją paszę wyjadała i pomagała młodemu skończyć. Żłoby mają ok 3 m od siebie, na jednej ścianie. Przekonstruowałem podajnik (mechanikę i sterowanie) i miałem spokój. Każdy koń stał przy swoim żłobie do końca karmienia. Jadły w tym samym tempie i razem kończyły. Piszę w czasie przeszłym, bo od początku maja nie karmie paszą, maja trawę. Zacznę w listopadzie.
TRATATA   Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!
22 września 2021 11:27
zembria, ale masz pięknie u siebie!!!

Konie mogą się nieco nauczyć który boks jest czyj. Mam wolnowybiegówkę, 2 boksy, każdy ma swoje wejście. Moje konie z uwagi na ochwat jednej kobyły, która jest na diecie chodzą oddzielnie. Jedna ma wybieg piaskowy z dostępem do lewego boksu a druga korzysta z pastwiska i prawego boksu. Po jakim czasie gdy konie chodziły już razem zauważyłam, że każda wchodzi w swoje drzwi.
zembria,
Sielanka tam u Ciebie🙂😉

Dzięki za rady. Stanowiska nie wypalą.

Powiem Wam nowe pomysły.
Celem jest, żeby konie były jak najmniej uciążliwe dla moich rodziców, żeby mogli je doglądać, ale nie być obarczeni dodatkowymi obowiązkami. A ja żebym mogła przyjechać do nich pracy, zamiast 2x dziennie.

Myślę, żeby tak jak TRATATA u Ciebie jest to rozwiązane, czyli z boksów zrobić wyjścia na osobne kwatery, a z nich dopiero zrobię wyjście na duże pastwisko.
Jak przyjeżdżam późno to zostawiam je osobno na tych kwaterkach, boksy mają otwarte i możliwość wchodzenia i wychodzenia, za to niestety się razem nie popasą.

A jak przyjeżdżam wcześnie to zamykam je na noc w boksach, ale obie kwatery zostawiam otwarte na duże pastwisko.
I myk elektrozamek do drzwi boksów otwierający się rano po śniadaniu + samozamykacz. Konie mogą samodzielnie wyjść z boksu, ale już do niego nie wrócą, więc nie wejdą oba na raz. Za to mogą od rana obydwa chodzić razem po dużym pastwisku.

Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
Jak myślicie, czy Wasze konie wolałby noc spędzić w stajni, ale cały dzień być na zielonym pastwisku we dwoje, czy całodobowo mieć możliwość korzystania z boksu, ale być na mniejszej kwaterce i kolegę mieć za płotem? 🤔😉
Dilayla, co to jest elektrozamek i samozamykacz?
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
23 września 2021 07:17
TRATATA, Dzięki 🙂 Teraz wygląda trochę lepiej, bo ogród wyrósł w końcu trochę.
Dilayla, Dziękuję 🙂 Co do trybu, to patrząc na moje konie to najchętniej łażą w nocy, w dzień tak do południa, to odsypiają sobie. Też sporo zależy od pory roku, bo latem dostęp do boksu to konieczność u mnie, a zimą zbytek 😉 Nie dasz rady ich przyzwyczaić żeby same pilnowały, kto gdzie wchodzi? Większość koni szybko łapie, kto gdzie je. Miałam w pracy wiatę ze stanowiskami na 8 koni po jednej stronie i 8 po drugiej, szybko wszystkie załapały kto gdzie je. Początkowo sama ustawiałam, zakładałam kantary i czekały uwiązane. Po kilku dniach prawie wszystkie trafiały do siebie i czekały na żarcie, po kilku tygodniach nie było już pomyłek wcale i wiązać nie musiałam. Stanowiska były oddzielone ściankami, takie otwarte na zewnątrz "półboksy" to były więc jak koń wszedł, to nie miał widoku na kolegę z boku, to nie było kombinowania z łażeniem do drugiego żłobu. Po prostu jak wejdzie nie tam gdzie trzeba to nie dostaje żarcia i wyganiasz, jak wejdzie do siebie to cyk, żarełko i pochwała. Przy 2 koniach nie powinno być to bardzo trudne.
zembria,
Klacz jest dominującą, na pastwisku dogadują się super, jak jak wejdzie do jego boksu, nie w wyniku pomyłki tylko z premedytacją, żeby go przegonić to jest to po prostu niebezpieczne, bo strzela w niego, a on nie ma gdzie uciec.

Podpowiedziałaś nam jeszcze jedną megą spoko opcję 🌷
Bo myślałam już o ściągnięciu środkowej ściany i zrobieniu podwójnego boksu, ale opcja ze ściągnięciem przedniej ściany, a zostawieniem środkowej jest lepsza.

gosiaopti, Elektrozamki są w furtkach bramowych przy domach, jak zadzwonisz/ naciśniesz pilot/ czy przycisk to się zwalnia blokada i możesz raz przejść przez drzwi, jak zamkniesz za sobą to już nie wejdziesz.
TRATATA   Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!
23 września 2021 09:46
Dilayla, moje boksy są otwarte non stop, nie zamykam koni od 5 lat. Gdy wołam na karmienie to zazwyczaj każda wchodzi do siebie tyle, że ja karmę z wiader więc jak nawet wejdą odwrotnie to dostaną ale jak wpadną 2 do jednego boksu to dostaną dopiero jak jedna wyjdzie.
Popracuj z nimi trochę, ewentualnie pomyślałabym aby jeden żłób napełniał się wcześniej i tam z czasem już zawsze będzie wpadać koń dominujący.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
23 września 2021 10:42
O, też myślę, że takie opóźnienie w jednym z boksów jest bardzo fajnym pomysłem.
Nie wiem czy w dobrym wątku🤒

Poszukuje fajnych cavaletek, które będą wytrzymałe i nie z drewna (głównie dlatego że drewniane mają jeden poziom, a chciałabym zarówno korzystać z nich w przypadku kuca jak i konia). Ekokompozyt czy może plastikowe? Które byłyby lepsze?
Jak ma się kwestia z piankowymi drągami? Jest to dobra alternatywa czy sama otoczka marketingowa?

TRATATA   Chcesz zmienić świat? -zacznij od siebie!
23 września 2021 21:17
czyszczeniepaki, Jak drewniane mają jeden poziom? Obracasz wokół osi poziomej i masz 3 wysokości przecież... Przynajmniej wszystkie, które w życiu widziałam takie właśnie były i sama też mam takie, robił mi mąż.

Przejrzyj wątek "parkur DIY" tam coś znajdziesz, znajdziesz także jak zrobić samemu cavaletti
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
24 września 2021 07:19
czyszczeniepaki, Ja bardzo polecam kompozyt, mam u są super, nic się z tym nie dzieje, są stabilne jak się je skręci z drągiem. Jedyna wada, to że są raczej ciężkie.
Jakiej suchej dezynfekcji uzywacie w boksach? Do tej pory używałam Sandezi. Kończy mi się i chcąc zakupić trafiłam na wiele innych firm i tak się zastanawiam czy są lepsze?? Sandezi ma ten plus że pachnie eukaliptusem.
siwaaa, - Dezosan. Nie wiem czym to pachnie ale dla mnie pachnie przyjemnie
Ja używam agrisanu - fajnie pachnie, zabija smrody itp😉
Też lubię agrisan😉
https://polotent.pl/konfigurator/490219/solidny-namiot-magazynowy-garazowy-3m-8m-2m
Nada się do przechowywania balotów? Korzystał ktoś?
Ja. Zależy na czym Ci zależy 😉. Po roku będą spleśniałe ściany od wewnątrz (uprzedzając - solidnie wietrzone, nigdy nie zamknięte na fest). Na suficie się skrapla woda (ale jak to mały, to i też zapasów na rok nie będzie).
Jak chcesz mega porządnie - to niestety ale same materiały na wylewkę są droższe 🙁.
Możecie polecić jakiś dobrze kryjący impregnat do drewna który przeżyje zasrywanie ścian i mycie karcherem? Najlepiej taki którym da się pomalować
natryskowo. Deski mi już obeschly, można malować, tylko nie bardzo wiem jaki preparat jest najlepszy, żeby można było co jakiś czas myć ściany w środku (jedna kobyla uwielbia srać na ścianę, to jej hobby)
Muchozol2, a dokładnie ten próbowałaś? Bo ten niby jest przeciwko skraplaniu itp.
Tylko większy.
karolina_, Ostatni hit to impregnat firmy Vidarol, (nie mylić z lakobejca lub woskiem tej firmy bo będzie bolało finansowo) - sprawdziłem , dobrze się trzyma, można malować pedlem, ale można też natryskowo (duża oszczędność i szybkość malowania)
melehowicz, dzięki! Poszukam. Deski były impregnowane w tartaku ale przydałoby się odświeżyć
jeśli impregnacja tartaczna wytrzymała ileś czasu, to powtórz ją. jest kilkakrotnie tańsza niż każda inna.
LSW, "Impregnat tartaczny" jest aplikowany w postaci kąpieli ,a wyjątek stanowi aplikacja w autoklawach - w obu przypadkach jest to raczej trudne do zastosowania. ponadto preparaty zabezpieczające drewno konstrukcyjne nie mają raczej walorów dekoracyjnych....
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się