BUBLE czyli czego nie kupować

lusia722   poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców
21 sierpnia 2021 10:59
To prawda te wszystkie sklepowe siatki są słabe. Większość ma supełki co przy „ miękkim” szkliwie jak u mojego kucyka nie jest bez znaczenia.
Od ponad roku mam dwie prostokątne siatki z Pice of Hay i nie dość, że wygodniej się ładuje i wiesza to jeszcze żadnej dziury nie ma. Normalnie co 2 miesiące wymieniałam siatki.
Też mam Busse i to jedyna siatka, która tak długo wytrzymuje.
Jest mega pojemna, łatwo się ją ładuje i ani jednego rozdarcia.
Musiałaś mieć chyba pecha... Albo może jakiś inny model🙁
lusia722   poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców
21 sierpnia 2021 14:55
jabooshko, ja kupowałam busse professional jakoś tak
i nie powiedziałabym, że jest wytrzymała
kaganiec pastwiskowy Waldhausen

https://animalia.pl/waldhausen-kaganiec-dla-konia-miekki-nylonowy/szczegoly/35761/

https://animalia.pl/waldhausen-kaganiec-dla-konia-tekstylny/szczegoly/44486/


tekstylny i tekstylno-gumowy

oba wytrzymały po 3 dni, przetarcia na wylot, puszczone szwy, zepsute zapięcie - producent nie uznał reklamacji, ze względu na uszkodzenia mechaniczne - najwyraźniej nie należy zakładać ich koniowi tylko na nie patrzeć i podziwiać...

szajs straszny
Kucyk_Team, jednak bym dalej reklamowała bo kaganiec właśnie ze względu na jego przeznaczenie ma być odporny na takie uszkodzenia. Proszę zadzwonić na infolinię UOKiK
https://pasi-konik.pl/anky-rekawiczki-letnie bubel, który po dwóch jazdach wygląda jak po kilku ładnych miesiącach ciorania...
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 14:27
Cottony z PS of Sweden. Te takie pastelowe nieblysczace z kolekcji classic bodajże. Szew puścił i wyszło wypelnienie po bodajże niecalym miesiącu niezbyt intensywnego użytkowania 🙄
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
07 września 2022 14:36
donkeyboy, O kurczę, za taką kasę to takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Podlinkujesz, które to konkretnie? Reklamowałaś?
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 14:54
zembria, o taki https://www.dressagedeluxe.co.uk/saddlery-tack/saddlepads/ps-of-sweden-classic-dressage-saddle-pad--lotus-pink__3698?currency=GBP&chosenAttribute=1110-061-860-0030201&gclid=Cj0KCQjwguGYBhDRARIsAHgRm4-eoXgBH7UWkitSWaWx1BtZw9qtZTKpn9sAscTmHHjX8MaXgaATHYAaAr6zEALw_wcB (ale to nie w tym sklepie)

No, nie ubolewam bardzo bo powiem szczerze że nie byłam jakoś wniebowzięta kiedy przyszedł - w przeciwieństwie do innych kolekcji ten czaprak jest bawełniany i nie taki fajny jak te satynowe. No i wyszarpalam na promocji też za jakieś 30 kilka funtów. Wysłałam zdjęcia do sklepu i opisałam sposób użytkowania czapraka (a raczej fakt że używam go na kobyle 21 lat która nic ekstremalnego nie robi pod siodłem) i kazali czaprak pociąć, wysłać fotę i wtedy zwrócą kasę.

Być może nie tylko mi się tak "poszczęściło" bo zaskakująco decyzja sklepu co z tym zrobić trwała może 15 minut (e-mailem).
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
07 września 2022 14:59
Kurcze nie zrozumiem tej idei niszczenia rzeczy, nie jestem jakas super eko, ale mimo wszystko jakoś nie lubię marnowania...
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 15:04
Pati2012, ani ja, tzn. domyślam się że chodzi o to żebym sobie dalej tego nie użytkowała 🙄 tym bardziej że to nie jest spora wyciurana dziura tylko puścił szew na długości 5cm więc mogłabym to sobie zaszyć spokojnie.

Pewnie tak bym zrobiła gdyby nie fakt że czaprak był na kobyle moze z 10 razy i się po prostu wkurzyłam bo nawet gownoczapraczek najtańszy by więcej wytrwał.
donkeyboy, - wielu uczciwych producentów i część sklepów z miejsca uznaje takie oczywiste reklamacje. Sama byłam tego świadkiem pracując w sklepie, jak klientka przychodziła z czymś uszkodzonym świeżo po zakupie to nie raz wymienialiśmy na nowe od ręki, a to jej wrzucaliśmy w towary uszkodzone, nawet bez pisania druczku 😉 Koleżanka kiedyś też reklamowała kantar eskadrona, materiał się jakby w środku rozklejał (wada w sumie wizualna, nie użytkowa), to tak samo, sklep uznał od ręki i oddał kasę.
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 15:05
keirashara, pewnie masz rację
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
07 września 2022 15:13
Przyznam, że ja musiałam dwa razy przeczytać ten fragment o pocięciu czapraka i wysłania zdjęcia, żeby go dobrze zrozumieć... Też jakoś słabe mi się to wydaje, tym bardziej, że dotyczy producenta, który ma oficjalny komunikat i realizuje swój plan w obszarze zrównoważonej produkcji. Rozumiem, że to sklep, w którym kupiłaś czaprak wpadł na taki pomysł, a nie producent, ale no ... nie chciałabym by taki sklep sprzedawał moje produkty gdybym miała założenia jak PSofS.
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 15:20
Aleks, powiem ci że też jestem zaskoczona bo pierwszy raz mnie o coś takiego w ogóle poproszono. Jakby ten czaprak był jakims nie wiem, zakladnikiem.

Zwykle albo każą odsyłać i zwracają koszt wysyłki jeśli reklamacja jest uznana albo oddają kasę i rób sobie co chcesz z tym czaprakiem, teoretycznie jest "zepsuty" i tak

Przypomina mi to tylko te marki typu burberry i inne takie które nigdy nie robią wyprzedaży niesprzedanego towaru tylko go niszczą.
donkeyboy, - pewnie po to, żebyś go na janusza nie zszyła i odsprzedała/używała dalej. Też się nie zgadzam z taką polityką ze względów eko, no ale 🤷
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 15:31
Tak jeszcze tylko mi wpadło do głowy że to niekoniecznie musi być ich własna polityka sklepu - bo co się dzieje z tymi w koszu "towary uszkodzone"? Wiele firm opowiada się za byciem eko a jest tylko powierzchownie - nawet jest na to określenie "greenwashing" czyli nabijanie sobie sprzedaży byciem eko ale tylko powierzchownie (jak u mnie firmy elektryczne gdzie dopłacasz za "zieloną energię" a firma i tak kupuje hurtem prąd ze zwykłej elektrowni. Nie mówię że PSoS tak robi ale jest to jednak spotykane zjawisko.

Mój wewnętrzny Janusz też się z cięciem nie zgadza więc potnę to tak że pobawię się w patchwork i zrobię kotom legowisko xD

Donkeyboy, mnie Horze kazało ciąć derkę, w której rozruła się podszewka po dosłownie trzech dniach. Moje grażynostwo to jedno, bo mi było serio żal, bo to podszycie ktoś mógł sobie odratować i nadal używać tej derki, ale drugą sprawą było cięcie derki 1200D... Autentycznie mnie dłoń potem dwa dni bolała. 😅
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
07 września 2022 16:08
Sivrite, 🙈🙈🙈🙈🙈 to mi tylko daje do myślenia jak kijowe nożyczki mam w domu do mojego zadania
Firmy produkcyjne płacą też nie mały hajs za utylizację, wiec pewnie bardziej im na rękę, jak sobie same pociachacie i wyrzucicie 😅
Ja serio spotkałam się kilkukrotnie z sytuacją, że produkt z wadą fabryczną był odsprzedawany dalej i kolejna osoba pisała do producenta i również otrzymywała rekompensatę 🙈
Więc nie dziwie się, że wymagają samodzielnej utylizacji.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się