Jakie pasze dajecie swoim koniom?

zembria, konia mam wrzodowego, kiedyś przeczytałam, że lucerna taka wcale super dla nich nie jest, bo twarda i może podrażniać błonę śluzową. Więc tym samym kieruje się przy wyborze sieczki z traw, ale być może jestem w błędzie 😅
arabek, mój wybredzioch ostatnio ma fazę na AlpenGrunMusli z Agrobsa. Bardzo fajna sieczka, niezbyt twarda, z dodatkiem kwiatów itp. Podchodzi mu wciąż, a to 8 worek, więc to coś znaczy 🤣
Czardasz, tylko jak w nazwie - to musli, mocno sieczkowe, ale nie zwykła sieczka, trzeba to uwzględnić licząc dawkę 😀
-Alvika-   W sercu pingwin, w życiu foka. Ale niebieska!
17 lipca 2023 20:46
Czardasz, no patrz, a moja się wypieła w połowie workana tego Agrobsa i trzeba jej teraz dosmaczyć jakimś musli 🙄
-Alvika-, czasami tak jest, że są konie, które zjedzą maksymalnie worek i dalej nie chcą. Zastanawiam się, z czego to może wynikać, bo wbrew pozorom takich koni jest całkiem sporo. Klienci opowiadają, że już przerobili wszystkie sieczki dostępne na rynku i muszą zmieniać.
Czardasz, Ja tylko głośno myśle - jeśli nasz organizm potrzebuje cukru to mamy ochotę na słodkie, jeśli mamy jakieś niedobory to przychodzi nam ochota na dany produkt - organizm niejako kojarzy dany produkt z dostarczaniem konkretnych składników. Jeśli koń je sam z siebie jakieś zioła to najwidoczniej takich potrzebuje. Z czasem (gdy organizm już przyjął wystarczającą dawkę składnika) koń przestaje nawet patrzeć na dane zioło. Potrzebuje soli - liże lizawkę, jednak jak nie potrzebuje dostarczyć sodu to lizawki nawet nie tknie przez miesiąc. Może z sieczkami z lucerny jest podobnie? Może po prostu koń zaspokoił swoją potrzebę i mówi „mam już tego nadmiar”? Może warto wtedy lucernę odstawić na jakiś czas i by wypełnić tę lukę (spowodowaną np. chęcią by koń wolniej jadł, by wypełnić żołądek przed jazdą, bo koń wrzodowy) zacząć stosować sieczkę z traw, ze słomy lub ziół?

Nie wiem czy moja logika jest słuszna, ale tak na prosty rozum chyba można tę kwestię sobie wyjaśnić. Mogę się mylić, bo z żywienia miałam tylko garstkę wiedzy na studiach.
patkahm, No właśnie z tym cukrem chyba nie jest tak jakby się wydawało 🙂 W sensie, cukier podnosi poziom endorfin, a to może uzależniać, poza tym sięganie po słodkie może być związane ze stresem ("zajadanie" problemów) albo z wahaniami hormonów, albo z chorobami (cukrzyca na przykład), więc to tak.. hmmmmm..... Nie wiem czy nam jest ten cukier jakkolwiek potrzebny (a już na pewno nie ten przemysłowy) - no, ale większość ludzkości gdzieś coś słodzi... ale mówię tak z głowy, nie jestem dietetykiem. 🙂

Choć właśnie jest teoria, że konie potrafią "wybierać" to czego akurat potrzebują. Sprawdził to ktoś? Te bary ziołowe? 🙂

Czardasz, Tak, też to zauważyłam. Z resztą, ba, moje konie strzeliły focha na sieczki. Starszy to w ogóle, jeśli nie ma tej sieczki podanej na mokro i mocno wymieszanej z musli - wywala ze żłobu..... Lucerna, tymotka, espaceta, uber-alpejskie trawy z agrobsa, sieczki z traw, nieważne. Chociaż kusi mnie, żeby sprawdzić jak koń zachowa się w obliczu sieczki słomianej...

Natomiast młody zaczął zostawiać. Swego czasu dostawał tylko sieczkę do wymieszania suplementów, no i po 6 czy 8 miesiącu takiego karmienia, wypiął się na sieczki. Zostawiał w żłobie. Nigdy nie zdarzyła się kiepska partia czy cokolwiek. Nie wiem o co chodzi. Postanowiłam olać sieczki i wrzucać im musli, granulat, tudzież owies - w przypadku emeryta...
Sankaritarina, co masz na myśli w kwestii sprawdzania baru ziołowego? No jest tak, ze niektóre zioła dany koń zje, a innych nie tknie. Po czasie te same zioła podawane i koń może wybrać zupełnie inny „zestaw”. Tak samo jak ma się zielniki na pastwiskach posadzone, nie zawsze będą wszystko zjadać.
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
18 lipca 2023 21:05
Sankaritarina, mój koń nie zjadł absolutnie nic z takiego baru 😆
wczoraj zjadły szczypior! Czego im brakuje?
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
19 lipca 2023 07:55
Sankaritarina, To co cukrze co piszesz, to nie jest "zdrowy apetyt", a zaburzenia jednak. Myślę, że to o czym patkahm, pisała, to jednak chodziło o naturalne apetyty. I to faktycznie tak działa z grubsza.
BUCK   buttermilk buckskin
19 lipca 2023 08:02
LSW niekoniecznie zawsze musi chodzić o zawartość/składniki odżywcze czy prozdrowotne, z mojej obserwacji wynika że czasem chodzi o smak 🙂 mój zawsze na spacerze w ręku, wynajdzie dziki czosnek i wyżera ile może 🙃 z najdziwniejszych rzeczy które sobie wyszukał to było kilka muchomorów
Ja totalnie nie wierzę w ziołowe bary i jedzenie wedle potrzeb. Gdyby ludzie jedli wg potrzeb, nie byłoby choćby otyłości. Konie by się nie ochwacały, nie truły i nie miewały kolek. Wg potrzeb mój zwierz po wrzodach powinien jeść sieczkę z lucerny, którą zawsze jadł bez marudzenia, a jej nie je.

LSW, jak zjadły szczypior, to im jajecznicy brakuje. Proste 😉
Gaga jesli teoria Kotbury dotycząca szczawianów jest prawdziwa to nie będize tej lucerny jadł 🙂 ostatnio klientka mówiała mi że jej kucyk przestał ruszać morwe białą, dopoki był ochwacony jadł bez zająkniecia, wszystkie ochwaty jedzą, po ochwacie nie ma sladu, kopytka ładnie zrosły to przestał nawet patrzeć w kierunku morwy
lusia722   poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców
19 lipca 2023 09:00
mój kucyk nie może owsa (pozostałych zbóż też nie bardzo), tymotki, życicy i kilku nnych rzeczy, ale jak ucieka to pierwsze co biegnie do owsa i wpierdziela, co z tego że potem puchnie i wysypkę ma.
Gdyby mój koń jadł to co chce to już by nie żył.
blucha, kontrowersyjne teorie kotbury niestety do mnie nie specjalnie przemawiają. Brak mi naukowych dowodów na ich poparcie...

Ponadto skoro koń wie, co dla niego najlepsze - dlaczego ochwacają się nawet konie dziko żyjące?
Przeginacie to w stronę skrajności..

Nie chodzi o to, że jak konik nie może owsa to będzie wiedział, że ma go nie jeść.

Tylko o to co blucha napisała - często przy jakimś schorzeniu koń je z zachwytem określone zioło, o określonym działaniu, a jak stan konia się poprawi to nagle tego zioła w ogóle nie chce.
U mnie też się to trochę sprawdziło... Dziwiłam się, że nie chce trawy, jak był zarobaczony (krowi pasożyt, nie spodziewałam się), tylko jakieś chwasty żarł. Okazało się, że chwasty na wątrobę. Potem jak miał spadek odporności, to wybierał babkę długo. Potem w bardzo dobrej formie odmówił całego baru hurtem, spróbował tylko właśnie babki. A jak się zasmarkał, to jednak mięta wchodziła z samą sieczką... Więc coś w tym ewidentnie jest, chociaż niektórzy nawiedzeni serio twierdzą, że jak dasz koniowi do wyboru zioła, których potrzebuje i owies, to koń WYBIERZE zioła, co jest w mojej opinii kompletnym bullshitem. 😆 Że niby każdy koń wybierze bogate pastwisko przed marchwią czy zbożem. I to nie ludzie tutaj to wymyślają, Fokusowa, ja to słyszałam od osoby prowadzącej szkolenia z ziół, chyba najpopularniejszej w Polsce. 😅
Gaga rozumiem że nie przemawiają 🙂 z tym ze ja już sie nieraz przekonałam ze to co na początku wydaje sie bzdurą po kilku latach jest ,,odkryciem,, i sie sprawdza, przykład z życia EM-y, gdy u nas zaczynały wchodzić na rynek od niejednego weta usłyszałam - bzdury, nie sprawdzi się, jakoś sie sprawdziły 🙂 potem cukier powiazany z ochwatem, gdy kilka lat temu rozmawiałam z wetem o tym powiedział - bzdura, koń nie może mieć cukrzycy, teraz wiemy ze może. więc wiesz.... za jakiś czas moze to sie potwierdzić 🙂
Czardasz, dzięki, wezmę ją na próbę 🙂
Jak długi termin ważności mają wasze pasze, komponenty z agrokompleks 24? Chce zamówić ponad 200kg aby wyszła paleta jako tańszy koszt wysyłki, ale wiem że będę skarniala to dosyć długo. Czy spokojnie te max 6 miesięcy mają??
Viridila   NaturalBitsBay
19 lipca 2023 21:12
To "wybieranie" sobie to zjawisko zoofarmakognozji - opisywane naukowo, ale nie należy do niego podchodzić jak do remedium na wszystko (a taki jest mocny trend). Z bezpiecznymi ziołami można się bawić i jest to naprawdę fajne - dla niektórych koni taki bar to super wytyczna o ile umiemy powiązać to później w całość (i jednocześnie nie podawać ziół "w opór" - dawka robi różnicę). Robiłam bary koniom z wrzodami, RAO, po złamaniu - ale wszystko w granicach bezpieczeństwa oraz biorąc pod uwagę sporo czynników (dieta, leki, tryb życia, itd.).
Jest trochę literatury naukowej o tym zjawisku, w tym badań, nie tyle w kontekście samych koni, ile po prostu dla zwierząt. Zwierzęta też się mylą (niezależnie od tego czy udomowione, czy dzikie) i to wcale nie tak rzadko.
Pisałam o tym pracę dyplomową, tj. wykorzystanie zjawiska zoofarmakognozji w kontekście koni wrzodowych i mam coraz większą potrzebę podzielić się tym szerzej, bo robi się coraz więcej nieporozumień na różnych grupach/forach/sm w tym kontekście 🙈
Viridila, chętnie dowiem się więcej!
jak zjadły szczypior, to im jajecznicy brakuje. Proste 😉
_Gaga,
znalazłem niezjedzone jajko bażancie pod końską wiatą. Jaj nie jadają. Może majonez albo smalczyk z tym szczypiorkiem ...

Wczoraj pogardziły szpinakiem
To nasz ma ostatnio fazę na pokrzywę do tego stopnia, że w niedzielę pół ryja musiałam fenistilem wysmarować bo w bąblach 🤦 a drugie miejsce zajmuje skrzyp
Możecie polecić jakąś paszę dla alergika, któremu wyszła min alergia na roztocza magazynowe? Znajdę jakąś w miarę czystą paszę czy to nie jest możliwe? Dotychczas mieszałam sama z półproduktów ale zastanawiam się czy pasza nie byłaby lepsza (większe szanse na czystość).
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
20 lipca 2023 11:21
tarisa, Generalnie roztocza magazynowe będą bardziej występowały w sianie, słomie, czy zbożach z silosów. Jak chcesz ograniczyć ich ilość to wybieraj pasze przetworzone termicznie, np. granulaty. W procesie granulacji poza ciśnieniem, najczęściej jest też obróbka termiczna.
zembria, dzięki.
W tym roku chcę spróbować sianokiszonki i jak się sprawdzi to zrezygnuję z siana, bo liczę, że w sianokiszonce będzie mniej roztoczy.
Czyli w zasadzie wszystko jedno jaka pasza byle granulat? Czy lepiej dedykowana alergikom czy to bez znaczenia?
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
20 lipca 2023 13:14
tarisa, To zależy czy alergie pokarmowe też macie i od składu jako takiego. Niektóre pasze dla alergików będą miały dodatkowe składniki, zioła działające wspomagająco. A sianokiszonkę meeega polecam, u mojego Blondasa rao cofnęło się ze stanu bardzo już poważnego, do 0 praktycznie. Brak objawów na ten moment, oddycha jak zdrowy koń. Raz na kilka dni po jeździe poleci (podczas jedzenia trawy z ziemi) lekki glutek, ale taki płynny, mętna woda raczej niż glut.
zembria, na razie miał zrobiony jakiś podstawowy panel testów. Ale wyszła tam babka lancetowata, rzepak. Tylko nie wiem czy chodzi tylko o pyłki czy też odpada to w paszy. Muszę zapytać weta o panel na alergie pokarmowe.
O super, że taka poprawa u Was po sianokiszonce! Mam nadzieję, że i u nas się sprawdzi. Tym bardziej, że mam dwóch alergików... Tylko jeden gorszy.

U mnie jeszcze dochodzi to, że bardzo łatwo tyją (obydwa konie) i się zastanawiam czy mogę paszę niskoskrobiową czy lepiej dla alergików. Paszę w zasadzie to potrzebuje tylko do mieszania supli. Ostatnio dostawały moczone trawokulki z dodatkiem otrębów pszennych i siemienia, żeby dosmaczyć. W tym fajnie przemycało mi się suple. W granulacie pewnie będzie trudniej.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się