Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :)

xequus   Miłość na dwa serca i sześć nóg...
28 czerwca 2010 15:56
Aczkolwiek znam jednego wielkokonia, klacz xx, która miała coś 175cm w kłebie i nosiła jak hmm decha, ale co jej się dziwić jak tyrała w rekreacji to sztywna i twarda była i na niej kłus był udreką, a galop katorgą 😉





a tak poza tym mój miś zrobił się koniem dla dzieci  🤔 😁
jeszcze szczena mi opadła, bo cwaniak mojej kuzynce to głowę do ziemi spuścił, żeby mu wyczesała grzywkę i wyczyściła głowę, a mi małpa nie raz na złość zadziera do góry i się ze mną droczy...  😉

Mój gigant nosi cudownie,świetnie się na nim skacze. Powiedziałabym nawet,że jest najbardziej jezdny ze wszystkich moich koni.
Mój wielkokoń dla odmiany ma krótki wykrok, a co za tym idzie zero ruchu -_-', nosie piekielnie twardo, co jest moją udręką...  🙄 Za to ma wielkie serce do skoków... szkoda, że ja bardziej nielot... -_-'

edit: dopisek
witam to ja sie chyba mogę dopisać do klubu wielkoludów 😀
mój ma 175 a ja 170 a wyglądamy tak:
(teraz mamy inny kolor sierści🙂😉

moja znajoma jeździ na koniu co ma 182 ;D koń mega wielki, ma wszystkie możliwe wady i jest ślepy na jedno oko. raaz go zobaczyłam . jest cudnyy *.* 🙂
a czy o wasze smoki dbacie jakoś bardziej niż np o mniejsze konie? chodzi mi to o problemy z kręgosłupem czy nogami....
galopada_   małoPolskie ;)
02 lipca 2010 20:49
o to i my dołączymy  🏇

xequus   Miłość na dwa serca i sześć nóg...
03 lipca 2010 13:15
a czy o wasze smoki dbacie jakoś bardziej niż np o mniejsze konie? chodzi mi to o problemy z kręgosłupem czy nogami....



tak, zwłaszcza o nogi.
szpryca wodna, zawijanie na noc po treningach, kuty jest na 4+equistro kerabol podaję, długo się rozprężamy stępem, żeby porządnie się nasmarowały stawy przed treningiem,

zapewne w przyszłości pomyślę o cortaflexie na stawy albo czymś w tym typu, wapno na wzmocnienie kości, ogólnie wszystko co pomoże nogom przy zwiększonym obciążeniu 🙂
xequus dzięki za informację🙂 ja niedługo zamawiam algi dla mojego🙂
Constantia   Adhibe rationem difficultatibus
05 lipca 2010 09:31
Mój maluszek dostaje EQUI LIFE - FORMULA 4 FEET na kopyta, zwykłe witaminy i dodatkową porcję wapna. Na razie nic więcej bo nie pracuje, ma dopiero 3 lata.


I my.
Hamlet ponad 170, myślę, że koło 174 😉
Constantia   Adhibe rationem difficultatibus
18 lipca 2010 21:19
To nie mój, ale chyba mojego pobija że hoho

Ciekawe jaki wpływ na niego ma to wielkoludztwo, a raczej wielkokoństwo- jak tam stawy, kręgosłup itd. Z drugiej strony to musi być fantastyczne uczucie siedzieć na takim olbrzymie  😉 Chociaż bez drabiny przy wsiadaniu by się chyba nie obeszło 🤣
Uwielbiam duże konie . Gdybym kupowała to na pewno bym szukała takiego 170-175 ,mimo że mam tylko 160 wzrostu 😉 Na kucach też mi się dobrze jeździ ale to nie to ;P
Ciekawe jaki wpływ na niego ma to wielkoludztwo, a raczej wielkokoństwo- jak tam stawy, kręgosłup itd. Z drugiej strony to musi być fantastyczne uczucie siedzieć na takim olbrzymie  😉 Chociaż bez drabiny przy wsiadaniu by się chyba nie obeszło 🤣


myślę, że ciężko porównywać dużego konia, który po prostu wyrósł i jest odstępstwem w swojej rasie od konia dużego, u którego wzrost uwarunkowany jest "rasowo" (: genetyka przy koniach typu Clydesdale na pewno świetnie radzi sobie z ich wzrostem.
kiedyś jeździłam na wielkoniu - jak dla mnie to 175 jest już czymś olbrzymim
i szczerze powiem ze leśne przejażdżki nie były czymś przyjemnym - każda gałąź moja 🙁
wszyscy galopowali a ja musiałam uważać i co chwila zwalniać i skłony robić
ale ja wam zazdroszcze tych wielkokoni 🙁 ja mam klaczke 160 w klebie i ogierka 2 lata - tyle ,ze nie wiem ile ma 🙁 ale chcialabym miec takiego bydlaczka heheh ;P hmm w stajni w ktorej jezdzilam na najwyzszym ,na ktorym siedzialam mial 173 cm w klebie - ja mam jakies 165 a jego wlascicielka nizsza ode mnie o glowe ;P a najwyzszy jaki tam jest ma Rita , 178 cm w klebie i ma bardzo fajna wlascicielke :P a o to i Ritka http://www.stajniaborysiuk.pl/pl/konie/konie_w_naszej_stajni/324
aniaagre   "... w grzywie wiatr... w kopytach magia... "
20 lipca 2010 08:17
Rita - śliczna😉 to chyba konik naszej re-voltowej Trakenki  🙂
xequus   Miłość na dwa serca i sześć nóg...
20 lipca 2010 14:51
i szczerze powiem ze leśne przejażdżki nie były czymś przyjemnym - każda gałąź moja smutek

o tak... zwłaszcza te grubsze, bo zawsze rosną wyżej.

A jeśli chodzi o nogi i stawy, bo mój akurat jest małopolakiem i po prostu wyrósł strasznie, nawet miał hamowany wzrost i powiem Wam, że miał straszne problemy z nogami, w młodości co chwile miał z czymś problemy...
To i my się dopisujemy 🙂
ja mam 178 cm cm moja Brandy ma 176cm.
i może trochę lepsze zdjęcie.
zapisujemy się!
wraz z naszymi paszportowymi 175 centymetrami (w mało dokładnym mierzeniu na żywo potwierdzono 173)



na zdjęciu wygibasy z jedną z ulubionych ciotek. żeby nie było, że duże nie potrafi 😉
Dorzucę ogra. Ostatnio mierzony jak miał 4 lata i wyszło 178, może teraz ma więcej 🙂

Okrutnie stare zdjęcie 😉
anetakajper   Dolata i spółka
28 lipca 2010 11:52
3,5l Dilver K nadal i oby tak zostało 176
zapisuje sie również 🏇

Razmus, sp, 6lat, ponad 173
na zdjęciu moja koleżanka 😉
A koleżanka ile ma wzrostu ? 173 to wcale nie jakoś super dużo a wygląda bardzo mało :P
Jeszcze moje 'wielkoludy' w całości 😀 i jeden nie mój, ale duużyyy
Po lewe 178cm po prawej 173cm

ja mam 160 cm wzrostu
Trolinka- koleżanka ma 168
Constantia   Adhibe rationem difficultatibus
30 lipca 2010 09:30
awionetka ale ma wykop 🙂

Donka ładna para kasztanów 🙂
fixxxer12   "Try again. Fail again. Fail better."
30 lipca 2010 09:35
awionetka dawaj szybko więcej zdjęć, bo chłopiec śliczny...no i zna karate 😎
donka gniady fajny, w moim typie 😉

ja popatrzyłam teraz na nowe zdjęcia, i już mój duży mi się nie wydaje taki duży jak kiedyś  🤔



bo ja już w tym wieku na pewno nie rosnę  🤣
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się