Styl western (dawniej kącik)

Tuffy-ja obserwuje twoje poczynania na fotoblogu i jak zwykle, wszystko mi się podoba.😉 Jedno tylko pytanie: dlaczego przy popręgach macie dzwonki?
Haha to nie dzwonki🙂 Jako, ze większość naszych koni ma identyczne popręgi to musimy je jakoś rozróżniać i kazdy ma taki mały skórzany breloczek🙂
no , jak koń się wyłamuje , to tam się podwiesza ciężarek, który koryguje szarpanie głową - stary zwyczaj kowboi, potem koń tak się przyzwyczaja, że wiadro z wodą w zębach przynosi właścicielowi z rana. 😅
Hahahaha dokladnie!!!!  😁
i jeszcze do czanek przyczepiamy takie ciezarki zeby glowe nisko nosily 😀iabeł:
Dobra, koniec tych zartow.. bo pozniej znowu ktos przeczyta i uwierzy haha🙂
Nie naśmiewać się ze mnie, bo ja ślepak jestem. 😡 I z daleka naprawdę tak wyglądało...
Ależ ja sie nie smieję z Ciebie🙂 Jesteś chyba 3/4 osobą, która myślała, ze to dzwonki czy też inne metki hihi🙂
ovca   Per aspera donikąd
09 stycznia 2010 12:43
Tuffy na osttnim zdjęciu masz z tego co widzę, drewniane strzemiona - jak się sprawują? warto? czy lepiej dorzucić 100 i mieć metalowe? 👀
Ovca, ja bardzo dlugo jezdzilam w aluminiowych i nie narzekalam. Dostalam w maju drewniane i dobrze sie jezdzi, pewnie tez zalezy jakie sa.. moje sa dosc szerokie wiec jest ok🙂
No i maja jeszcze jedna WIELKA zalete!!!! Jak nosisz siodlo i uderzysz sobie aluminiowym "strzemionkiem" w goleń.. to boli niemiłosiernie!!!! Drewniane są pod tym względem dużo lepsze i wygodniejsze 😀

edit: no i na show aluminiowe zdcydowanie lepsze🙂 http://kinghorse.pl/index.php?body=towary&id_kat=1.47.97&id_tow=1522 sa i czarne i srebrne.. tylko cena odpowiednia hehe🙂
Najgorzej to mi sie chyba jezdzi w skorzanych strzemionach.
ja jezdze w aluminiowych strzemionach i bardzo je lubie. Drewniane ujda, ale aluminiowe to ma milosc 🙂

Jestem zaskoczona i mi milo, ze ktos pamieta nas jeszcze z Poczernina... To bylo 2008?  😀


Wichurkowa   Never say never...
12 stycznia 2010 19:12
Ja jezdze i w alumach i w skurzanych i kiedys w drewnianych,teraz jakos najwiecej jezdze w skorzanych i sie przyzwyczaiłam🙂
ja jakoś nie widzę różnicy...
Wichurkowa   Never say never...
12 stycznia 2010 19:40
Ja w sumie tez... Nie jestem jakoś szczególnie wymagająca😀
Pokaże wam naszego nowego pupilka Sailor Jac w marcu skończy roczek🙂
zabeczka17   Lead with Ur Heart and Ur Horse will follow
14 stycznia 2010 18:32
Jakis czas temu rozmawiałam z Wami tutaj na temat siodła westowego  dla młodego konia.
Może najpierw przypomne  się - Mam kobyłke która za rok będzie robiona juz pod siodło. Stanęło na wescie bezterlicowym ( ew. rajdówce).  I owszem za wasze rady jestem niezmiernie wdzięczna ale  nie byłabym soba gdyby nie staneło na ale...czy 🙂  :kwiatek:Wyabczcie no dokształcam sie i lubię buszowac po końskich tematach ;] :kwiatek:
Siodło bezterlicowe jak wiemy  bedzie idealne dla rozwoju mięśni grzbietu młodego konia. Inaczej jest na początku zajeżdżania inaczej na końcu kiedy koń ma już 6 lat i w pełni rozwinięte mięśnie grzbietu.  Teraz przechodze do sedna sprawy 🙂

Ostatnio przeczytałam fantastyczny artykuł ,,Nevzorova Lidia - Patrz gdzie siadasz!."  Jest tam wszystko czego potrzebuje taki laik jak ja aby dowiedziec się jak działa terlica na grzbiet koński oraz jak oddziaływuje nasisk siodła na dane partie mięśni grzbietowych u konia.
Dowiedziałam sie też o fajnym  ( tymczasowym ) rozwiązaniu jakim są żelowe podkładki pod siodło.  Pomagaja idealnie dopasowaś się przy nasisku poduszek oraz niweluja kontuzje związane z rozrastajacym sie grzbietem konia  (gdzie siodło robi się lekko niedopasowane)

pytanie moje ( tylko nie bijcie) Czy takie metody stosuje sie przy siodle westowym?  Czy siodło west plus taka żelówka maja wogóle rację bytu? Czy to nie byłoby także jakieś rozwiązanie w mojej sytuacji? 
Niech mi Ktoś podpowie gdzie w Warszawie lub okolicach <obejmijmy nawet całe woj.mazowieckie> mogę nauczyć się jeździć i podszkolić w stylu west?
Szukam miejsca gdzie mają wyszkolone odpowiednio konie (a nie ubrane tylko w siodło west i się nazywają "westernowymi" :zemdlal🙂 i żeby na miejscu był Ktoś umieją przekazać swoją wiedzę. 
Miejsca gdzie czasem można przywieść i swojego Konia na korektę lub skąd można ściągnąć trenera do siebie.
Lub może gdzieś zapowiadają się jakieś ciekawe kursy z których warto skorzystać-w tym wypadku interesuje mnie nie tylko woj.mazowieckie? 😉
ovca   Per aspera donikąd
14 stycznia 2010 19:30
Chyba najlepszym rozwiązaniem w Mazowieckim będzie Ewelina Zoń http://www.ewelinazon-westernhorses.com/

Jej uczniowie są widoczni na podium na praktycznie każdych zawodach, z tego co wiem, dysponuje też oniem do nauki-mogę ją z czystym sumieniem polecić  😅
Dasia, Ewelina Zoń stacjonuje teraz chyba w stajni GoldenHorse w Korytach koło Praźmowa (między Piasecznem, a Górą Kalwarią - koło Łosia), dojeżdża też (za opłatą) na treningi do ludzi. Na ww. stronie jest telefon do niej.
z cyklu pytań amatora 🙂

które "czanki" są ostrzejsze, te ze snafflem, czy z portem? wiem, że im wyższy port, tym mocniejsze, tak samo z długością czanek...

na wiosnę zaczniemy przechodzic na czanki, ze wzgl. na to, że mój koń ma 11 lat i jak mamy już do zawodów się przygotowac, to wypadałoby pomyślec o czankach
to:


czy to?

źródło:http://hatatitla.biz/shop-more.php?id=405975&category=396346


spotkaliście się juz z takimi wędzidłami?

www: http://www.dlakonia.pl/sklep/page/product/product/1268
Z cyklu odpowiedzi amatora.😉

Wiem, że czanki typu 'snaffle' są ostrzejsze. Pociągając wodzami za czanki, wędzidło w środku pyska jakby 'kłuje, nakłuwa'. 🍴 Nie polecam.

A taka czanka, która ma Kasidzi?Treningowo/korekcyjna? Mam na myśli taką, której czanki są 'pofalowane'.😉
na razie próbujemy na czance ze snafflem, koń fajnie reaguje, znał wielokrążek poprzednio, więc bez paniki przyjął, gorzej ze zgięciami bocznymi, to mu ewidentnie przeszkadza
Wichurkowa   Never say never...
16 stycznia 2010 18:36
A powiedzcie mi bo nie jestem pewna a pleasure i horsemanship konie powyżej 6 lat muszą iśc na 1 rękę?
WSZYSTKIE konkurencje techniczne koń 6 lat i starszy musi chodzić na jedną rękę i kiełźnie z czanką. Wyjątkiem był reining greengo który można było jeździć na 2 ręce.
Wichurkowa   Never say never...
16 stycznia 2010 19:24
tez tak własnie myslałam,dziekuje🙂
Niech mi Ktoś podpowie gdzie w Warszawie lub okolicach <obejmijmy nawet całe woj.mazowieckie> mogę nauczyć się jeździć i podszkolić w stylu west?
Szukam miejsca gdzie mają wyszkolone odpowiednio konie (a nie ubrane tylko w siodło west i się nazywają "westernowymi" :zemdlal🙂 i żeby na miejscu był Ktoś umieją przekazać swoją wiedzę. 
Miejsca gdzie czasem można przywieść i swojego Konia na korektę lub skąd można ściągnąć trenera do siebie.
Lub może gdzieś zapowiadają się jakieś ciekawe kursy z których warto skorzystać-w tym wypadku interesuje mnie nie tylko woj.mazowieckie? 😉


Ja proponuje nie tylko Ewelinę Zoń ale też i jej ucznia po nie kąd.
Miły Pan trener stacjonuje ze swoim koniem w jednej z podwarszawskich stajni na nim udziela jazd, jeździ również na korekty do innych koni, oraz udziela treningów "wyjazdowych"
W razie co o kontakt i nr tel zapraszam na priv.
A dla udowodnienia że nie jest to typ człowieka który załozy siodło west i uważa się za super westowca wrzucam dwa filmiki poglądowe ( on na swoim koniu )





Niestety trochę slaba jakość filmików ale da się oglądać

ovca   Per aspera donikąd
17 stycznia 2010 21:48
Ja właśnie wróciłam z pobytu u Roberta Nejdory w RR Ranch.

Rewelacja- podpatrzyłam pracę z różnymi końmi, takimi, które robi od zera, korygowanymi i doświadczonymi -  🙇

a jazda na koniu, który reaguje na wszystkie, nawet mimowolne ruchy, ba, czasem ma się wrażenie, że na myśli- bezcenne.

teraz będę przeżywać przez następne dwa miesiące  😁
zdjęcia będą- obiecuję  :kwiatek:
ovca koniecznie! zazdroszczę takich możliwości  😵

my wczoraj poszaleliśmy, do zdjęc poniekąd założyłam czanki, koń był megagrzeczny i megacierpliwy, dziś wróciliśmy do pracy, teraz maglujemy przeszkody trailowe, kwadrat koń pokochał, gorzej z bramką  😉

wczorajsze
ovca   Per aspera donikąd
17 stycznia 2010 22:07
ovca koniecznie! zazdroszczę takich możliwości  😵


możliwości? ostatnio wszystko, co mnie spotyka, jest wielkim zbiegiem okoliczności, ten wyjazd też  😁

ale mam nadzieję, że nie ostatnim  😅

jeden minus- 5,5 godziny jazdy samochodem w piątek i dziś, warunki na drogach cudowne  😂
ovca, zazdrościć, mimo podróży 😉 życzmy sobie więcej takich przypadków... ^^
Pinesska, też zazdrościć 😉 boski pies xD
wrzuć więcej zdjęć, te w profilu jest urocze po prostu.
co to za owijki? i buciki? 😉
ovca   Per aspera donikąd
18 stycznia 2010 17:27
Wrzucam jedno- jutro zdobędę zdjęcia innych koni  😅
nooo ovca bajka... nie chce ktoś mnie zaprosic na jazdę na quarterku?  😁

Paulinka buciki - moje? to timberlandy  😉 a owije to akrylowe Harry's Horse
a pies, to belg tervueren - Aris, niezniszczalny, biega za mną też w tereny, a po nich jeszcze chce latac z aportem  😉


ovca-ten koń strasznie przypomina Smarta Tomka. 😅

pinesska-obłęd w ciapki!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się