Styl western (dawniej kącik)

Ale w pensjonat nie bierzecie?
Wichurkowa   Never say never...
07 lutego 2017 09:51
Stety -niestety nie bierzemy :-)
Stety - niestety :P U nas pensjonat jest, ale mamy taki spokój jakby go nie było. Właściciel mądrze dobiera pensjonariuszy i czuwa nad porządkiem w stajni.
Wrzucam obiecane foteczki brązowego wintecka dla Brevy , samego siodła niestety fotek nie mam, gdybyś potrzebowała to pisz, zrobi się  😉

Ja tak tylko z doskoku i nie na temat hehe
Jak by ktoś z was lub znajomi szukali fajnego Aqh do reiningu to mam owego na sprzedaż, więcej na pw jak cosik ;-)  🏇

Skrobnij proszę, może znajoma się skusi.
Wichurkowa   Never say never...
07 lutego 2017 16:01
maluda poszło pw ;-)
chomcia, dzięki!! Naprawdę spoko to brązowe wygląda🙂

Ehh szkoda, że na razie z różnych opinii mi wynika, że te winteci westowe są super - na wszystkie konie oprócz aqh🙁 No nic, sprzedam swoje, to będę najwyżej brała na próbę albo szukała czegoś jeszcze.. Przeraża mnie dobór siodła!
A na miarę?
maluda, na miarę będzie swoje kosztować. A ja raz, że aktualnie mam mocno ograniczony budżet, a dwa, że siodło mam mi służyć do wożenia tyłka przez godzinę na ujeżdżalni max 2 razy na tydzień, a często pewnie 3 razy na miesiąc... więc też szkoda mi wydawać miliony monet na jakieś super wow siodło. Więc żeby tylko było ok na konia i w miarę ok na mnie - to mój jedyny wymóg😉
Wichurkowa   Never say never...
10 lutego 2017 12:13
Smartini wysłałam Ci pw,jak byś mogła zobaczyć ;-)
maluda, na miarę będzie swoje kosztować. A ja raz, że aktualnie mam mocno ograniczony budżet, a dwa, że siodło mam mi służyć do wożenia tyłka przez godzinę na ujeżdżalni max 2 razy na tydzień, a często pewnie 3 razy na miesiąc... więc też szkoda mi wydawać miliony monet na jakieś super wow siodło. Więc żeby tylko było ok na konia i w miarę ok na mnie - to mój jedyny wymóg😉

A, to bezterlicowe w sam raz.
Powodzenia zatem!
Melduję, że u nas udało się dopasować siodło ^^ Stanęło na Bearflex'ie od kasiakliczkowska. Teraz muszę pozaciskać pasa na kilka miesięcy (a jeszcze OC do zapłacenia, haha ha... ha.) 😁
Livia   ...z innego świata
24 lutego 2017 07:45
Viridila, o, super 🙂 Fajnie, że ten Bearflex na was pasuje, no i wygląda pięknie 🙂

Do mnie też już przyszło siodło dla młodego 🙂 Ujeżdżalnia odmarzła, niech jeszcze się tylko pogoda trochę uspokoi, to zabierzemy się do roboty i będzie super 😁
Gratulacje i gratulacje 🙂

To żeby podbić temat siodeł... Bardzo się martwiłam przez okres zimowy bo nasze siodełko przestawało pasować (takie miałam wrażenie), jednak w miarę zwiększonej pracy Jacuś zaczął się budować w górę i siodło coraz lepiej zaczyna znowu leżeć.

Edit: Wrzućcie jakieś zdjęcia, bo nudnawo tu ostatnio 😀
to tak dla ożywienia watku: przymierzam się do kupna używanego oglowia roboczego 🙂 szkoda mi takiego ozdobnego jak przed nami przeprowadzka do stajni bez hali i będziemy musieli częściej stawiać czoła przeciwnościom pogodowym.
Niezmiennie polecam grzebanie po niemieckim ebayu 😀 Fajne rzeczy można znaleźć. Ja teraz się przymierzam do zakupu trzeciego (czwartego???) ogłowia 😀
Livia   ...z innego świata
01 marca 2017 16:45
Nareszcie udało mi się pojeździć z instruktorką 😀 Ujeżdżalnia odmarzła, więc możemy zacząć konkretniejszą robotę. Pozwolę sobie też ciut pospamować zdjęciami 🙂







Młody miał trochę turbo 😉
Livia, gdybyś kiedykolwiek chciała sprzedać ten fioletowy pad to zapisz sobie moją osobę jako numer 1 do kupna.
Poza tym, jakie plany na młodego? Tylko west?
Livia   ...z innego świata
01 marca 2017 19:14
maluda, haha, będę pamiętać 😀 Co do planów na młodego, to tak naprawdę tereny i dopiero potem west 🙂 Jakby była okazja gdzieś z nim pojechać, to chciałabym spróbować sił tak jak ze starszym, w horsemanshipie i trailu, może pleasure. Ale to zależy jak nam będzie szło i czy schematy będą takie, że damy radę 🙂
Livia nie wchodzą Wam paski policzkowe do oczu na haku ? Czy masz sznureczek na ganaszach ?  👀
Livia   ...z innego świata
02 marca 2017 07:11
chomcia, nie mam sznureczka na ganaszach i paski nie wchodzą koniowi do oczu 🙂 Ale my mamy po prostu tą część nosową haka robioną na zamówienie i sporo dłuższą niż w standardzie 🙂
smartini   fb & insta: dokłaczone
02 marca 2017 11:36
Livia, cały czas lecą Ci palce w dół i próbujesz działać piętą a nie łydką 😉 i się konia 'kurczowo' nogami trzymasz

Jutro w RR pierwsze zawody w sezonie, będzie livestream i livescore. Tylko NRHA i AllBreed 🙂
Livia   ...z innego świata
05 marca 2017 14:17
smartini, niestety wiem, to moja bolączka od "zawsze" i ciężko mi się walczy 🙁 Instrkutorka też mi zwraca na to uwagę - tylko że powie mi, ja przez chwilę o tym myślę, a potem znowu kiszka. Nic, trza ciągle pracować... 🙂
Livia podpowiem ci żebyś myślała nie o obciąganiu pięty tylko o rozluźnianiu nogi. Ja osobom z takim problemem każę wyobrażać sobie, że noga od kolana w dół to jest worek z piaskiem, ma opadać pod własnym ciężarem. Jak jedziesz bez strzemion to puszczać palce swobodnie do dołu, nie obciągać piety. Obciągnięcie pięt ma wynikać z jej opadania po podparciu w strzemieniu a nie z siłowego ciągnięcia. I dużo ruszać nogami, w sensie takim że jade stępem i kołysze nogą ale zgodnie z ruchem konia, czyli bardziej pozwalam koniowi, żeby moją nogą kołysał i tylko lekko zwiększam ten ruch. Potem w jogu i w galopie to samo
dokładnie- noga ma być "puszczona" od kolana w dół. Może on nie reaguje na łydkę odpowiednio i dlatego ciśniesz piętami? Jazda w półsiadzie świetnie poprawia oparcie w strzemionach.
Magda pisząc o kołysaniu nogą masz na myśli lekkie podążanie za ruchem konia?
Do przodu i do tyłu?

tak. W rytmie ruchu konia, czyli tak jak "się samo robi"
Można też oczywiście kołysać nogami niezależnie od ruchu konia, czyli już wysiłkiem mięśni traktując to po prostu jako ćwiczenie rozluźniająco rozciągające.
Livia   ...z innego świata
05 marca 2017 17:51
Magda, Kasia, dziękuję bardzo :kwiatek: Spróbuję tak robić na kolejnych jazdach.
smartini   fb & insta: dokłaczone
05 marca 2017 18:17
dziewczyny dobrze piszą, zrobiłam skrót myślowy z tą piętą bo oczywiście - to objaw a nie istota problemu. W siodle trzyma dosiad, nie nogi - one muszą swobodnie 'dyndać' i wykonywać inne działania niż trzymanie jeźdźca w siodle. Najlepiej się przyjrzeć zdjęciom reinerów - noga już od kolana 'żyje swoim życiem' dając koniowi przeróżne pomoce. Ty za to kurczowo trzymasz się konia całymi nogami, przez to nie masz możliwości prawidłowym operowaniem nią.
Ćwiczenie, które opisała Magda jest na do świetne - stopniowo we wszystkich chodach bujać nogami (bez strzemion). Zacząć od stępa i robić kółka, bujać przód-tył albo na boki (konie sterować wtedy głosem, dosiadem i ręką), dobrze by było poprosić kogoś o polonżowanie i wtedy całkowicie skupić się na rozluźnieniu nóg i 'siąściu w konia' tyłkiem a nie nogami 🙂

Na ostatnim zdjęciu najlepiej widać - przyjrzyj się, że całe udo, kolano, łydka i pięta kurczowo przylegają do konia a biodra są sztywne.

Podeprę się kilkoma swoimi fotami (reiningowymi, więc tu jest większa swoboda pozycji nogi niż w technicznych ale idea ta sama)
zobacz, o ile luźniej całość wygląda. Ja wcale nie jeżdżę z piętą w dół, raczej równolegle do podłoża. Ale noga 'leży' na boku i jest dość mobilna (z racji różnorodnych pomocy ostrogą) a nie oplata konia


[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/11986322_10203485287131905_2799494820604935295_n.jpg?oh=0b0e89bf2d302d73389901406e02d663&oe=5927EE36[/img]


od tyłu u Bogdana dobrze widać, jak zewnętrzna noga 'odstaje' w 'stanie spoczynku'
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12009658_10203451966338906_7472863611273286157_n.jpg?oh=5e80a00b2c0ae0993f2ed4fa460d002b&oe=596A8E37[/img]
tak. W rytmie ruchu konia, czyli tak jak "się samo robi"
Można też oczywiście kołysać nogami niezależnie od ruchu konia, czyli już wysiłkiem mięśni traktując to po prostu jako ćwiczenie rozluźniająco rozciągające.

Tak myślałam, chciałam tylko potwierdzenia.
Dzięki!

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się