kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
16 kwietnia 2022 10:16
SzalonaBibi, trzymam kciuki, żeby to był krwiaczek, przy takim osłabieniu organizmu!
Ode mnie tez kciuki i uściski, jesteś dzielna!
Cześć 🙂. Mam pytanie odnośnie suplementacji wspomagającej stawy (odżywianie, regeneracja, początki zwyrodnienia blaszek granicznych w kregosłupie, niestety). Co w Waszym przypadku sprawdziło się najlepiej? Czy ktoś stosował Mumio i jest w stanie powiedzieć, czy coś pomogło i przede wszystkim, czy jest bezpieczne.
Sharona,
U mnie najlepiej sprawdził się suplement z firmy Orling- jedyne po czym czułam różnice.
Jestem po pierwszej wizycie u onkologa po planowanych 6 cyklach chemii (i dwóch operacjach w międzyczasie). 13 lipca mam zacząć dwuletnią kurację podtrzymującą (olaparib). Co miesiąc będę się zgłaszać na badania i po kolejne dawki leku. Myślałam, że trochę o temacie zapomnę, czymś się zajmę. A tu nic z tego, czyli jednak życie w wyrokiem. Po tych dwóch latach wiadomo będzie jedynie, że "będę żyć aż do śmierci" - wszystko się może zdarzyć. Wychodzi, że te 7 miesięcy leczenia i mordowania się o kant tyłka można potłuc. Kolejne miesiące mogę tylko przeczekiwać zamiast normalnie żyć. Bez sensu.
Swoją drogą: wie ktoś o przepisie NFZowym mówiącym o tym, że jednego dnia nie można być u dwóch specjalistów w jednej przychodni/szpitalu? Tak mi powiedziała onkolog. Dojeżdżam 100 km do szpitala i staram się tak planować, żeby jak najwięcej za jednym razem załatwić.
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
28 czerwca 2022 19:59
Wiem, że NFZ czepia się o wizyty w trakcie hospitalizacji, ale żeby o 2 wizyty w jednym dniu?
Przecież jeden specjalista może poprosić o konsultację drugiego z pokoju obok na cito.
Na pewno miałam 2 specjalistów w jednym dniu w różnych przychodniach, w tej samej przychodni miałam rodzinnego i specjalistę w jednym dniu. 2 specjalistów z tej samej przychodni w jednym dniu pewnie też, ale chwilowo nie pamiętam, za to na 100% mój tata i moja mama tak mieli, bo jak przyjeżdżają ze wsi, to chcą załatwić wszystko hurtem.
Może Ty Bibi jesteś przyjmowana na oddział na 1 dzień i o to te całe mecyje.
Na pewno nie jestem przyjmowana na oddział - wtedy wiadomo, że niczego innego się nie załatwia. Normalnie miałam wizytę w poradni przyszpitalnej.
Chyba zadzwonię na infolinię na NFZ (jeśli się dodzwonię) i dopytam u źródła. Mam wrażenie, że moja pani onkolog coś myli.
SzalonaBibi, wprawdzie parę lat temu, ale miałam onkologa i gina tego samego dnia na NFZ. Nikt mi nie zwrócił na to uwagi... może niedawno wprowadzili takie limity,ale to by było bardzo dziwne.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się