PSY

smartini   fb & insta: dokłaczone
12 października 2018 08:07
Kastorkowa, A musi teraz zaraz tymi autobusami jeżdzić? Jak tak, to jak Ascaia pisze, pójść na pętlę i ćwiczyć na sucho bez ludzi i ruchu. A jak nie musi, to ja bym poczekała ze 2 miesiące? 3ci miesiąc to często u szczeniaka spadek odwagi i pewności siebie, w tym wieku tworzą się lęki (bramka socjalizacyjna już się zamknęła). Może przeczekać do 5tego miesiąca, w którym szczeniaki na nowo nabierają odwagi, zaczynają się oddalać od właściciela i eksplorować. Możliwe że wtedy okaże się, że autobus wcale taki straszny nie jest?
Ascaia no właśnie to samo już poradziłam przyjaciółce bo nie o mojego psiaka chodzi. Chciałam zobaczyć czy ma ktoś jeszcze jakieś pomysły  :kwiatek:
To dzieciak ze schronu, ona dzień wcześniej wybrała innego, a mnie ta suka strasznie zachwyciła swoim charakterem. Na dzień następny przyjechałyśmy odebrać tego, który jej w oko wpadł, ale okazało się, że ktoś już go wziął i no takie trochę przeznaczenie i to ja ją pchnęłam, żeby wzięła tą suczkę więc czuję się odpowiedzialna i pomagam jej w szkoleniu.

Smartini czasem musi, ale nie jakoś często. Przekażę również.

O to "nasza" Raja, dumnie zwana Owczarkiem Skotnickim  🤣
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/42262287_399240427278864_3151541757926178816_n.jpg?_nc_cat=100&oh=c3ab3e340b80ffe804038b7577db5a8a&oe=5C153666[/img]
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/43388348_765063113835327_2629298241815969792_n.jpg?_nc_cat=101&oh=12837db6c568b425c354eaa3662f3a67&oe=5C5E4C56[/img]
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/42246759_271222403505278_1464098327652990976_n.jpg?_nc_cat=100&oh=5b6253a3e4a71b7e1ca5b8fa9c876489&oe=5C60E15B[/img]
Jaka pięknota!
Jeszcze widać, że taki ciaptaczek, ale mordeczka rzeczywiście owczarkowata.
Jednym uchem nasłuchująca, ale fajna  🙂
emptyline, no, ja się w pomysłach już poddałam - poprawa jest mega powolna z tym jak sama próbowałam, więc liczę, że behawiorysta nieco pomoże. Mnie się dużo łatwiej "naprawia" lękliwość Brendi - bardziej intuicyjne jest to dla mnie, lepiej potrafię poprowadzić ją przez ew. problematyczne sytuacje. Natomiast Basha jest mi ciężko rozgryźć, bo - dla mnie - to nie jest np. tylko lękliwość przeradzana w "agresję", a przez taki "mix emocji" nie wiem jak zareagować - bo jak lękliwość i ew. brak pewności, to nie skarcę go mocniej żeby nie podkopać dalej. Jeśli frustracja to chciałabym ją realnie umieć rozładować. Jeśli realnie "agresja" (w co bardzo wątpię) to też - jak dobrze karcić i to wyprowadzić. Brendi jest mega karna - dla niej "Nie wolno!" (powiedziane mocniejszym tonem, bez podnoszenia głosu) to już jest mocne skarcenie i pies się kaja, a on jest na to totalnie głuchy. I bądź tu mądry, dwa psy - dwa światy 😉

Kastorkowa, o.. kolejne uszy żyjące swoim życiem! 😀

madmaddie, "bardzo żywa" to jeszcze nie tak źle! Kosmos sobie jakoś poradzi, ale musisz stać na straży 😁
Uszy to tak powoli postanawiają, że jednak chcą być stojące ;D Ciekawi mnie co z niej w ostateczności wyrośnie 😀
madmaddie   Życie to jednak strata jest
13 października 2018 13:33
uf, piesek jest na razie bardzo grzeczny. W aucie strasznie narzekała, wczoraj była trochę nerwowa, ale w nocy była cicho, bawiła się w klatce, wzięłam ją na siku, zasnęłam i o 6 obudziło mnie skomlenie. Wszystkie dotychczasowe potrzeby załatwiła na dworze. Klateczkę bardzo lubi i często w niej siedzi. Jest dość odważna, kocha kopać w ziemi (to by było na tyle, jeśli chodzi o białe pieski i piękne obróżki od weehee  😂 ) i generalnie chętnie zwiedza nowe otoczenie. Super pies  😍
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
13 października 2018 13:37
Aa to ona juz z Tobą? Myslalan, ze jedziesz w odwiedziny. W takim razie wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
[quote author=olencja link=topic=32.msg2815392#msg2815392 date=1539191327]
Trochę się wetnę, ale czy ktoś się wybiera na Euro Dog Show w ten weekend?


My jutro będziemy 🙂
[/quote]

Ja z Nugatem byłam 12.10
Byłyśmy w czwartek i piątek. Ale wystawa!!! Moja  Skippusia życiowy sukces😉 2ga na 6 w klasie czempionów😀, dogadani narzeczeni, brat BOB na jubileuszówce, BOS na EDS. Dumna jestem z naszej rodzinki 🙂
Jak wrażenia tych co byli?
Wojenka   on the desert you can't remember your name
14 października 2018 18:56
Dobra organizacja, przestrzenne ringi, dobra nawierzchnia. Jedynie 50 zł za parking uważam za przegięcie 😉 .
Pepesza na EDS w klasie pośredniej doskonała, 4 lokata. Jestem zadowolona. My na wystawach niestety narzeczonego nie znajdziemy, nie podobał mi się ani jeden pies  🙄
Ja przez chwilę nawet się zastanawiałam czy dla beki nie zgosić Aku na EDS, jednak w końcu stwierdziłam, że wolę dodatkowy trening agility. Ale w sumie jestem ciekawa jakby na takiej wystawie sędziowie zareagowali na łysego bordera 😉 A ewentualnego repa to na pewno w innym miejscu będę szukać.
Wojenka- my też nie znaleźliśmy, jedynie podwójną inseminację dwoma foksami na raz dogadałam z moją hodowczynią 🙂 U nas w rodzinie wszystkie psy i użytkowe i wystawowe-tu na szczęście nei ma mocnych różnic w eksterierze w liniach UK/USA i niemieckich. W ruskich łupach jedynie to widać, ale psa ze wschodu- nigdy,nawet za dopłatą.
Ewuś w Amsterdamie bordery użytkowe były bardzo zacne 🙂
Karla, ja szczerze zazdroszczę Tobie i hodowcom ras, w których nie ma podziału na linie użytkowe i wystawowe. W borderach, to co się dzieje na wystawach, momentami zakrawa o paranoje.
smartini   fb & insta: dokłaczone
15 października 2018 12:30
Kastorkowa, urocze zwierzątko <3
ewuś no, aż przykro czytać jak fajne i zgodne ze wzrocem(!) psy kończą wystawy bez ocen do hodowlanki 🙁 bc to jeszcze, w desperacji można zrobić HWT, klasę użytkową i łapać ocenę niżej ale takie oziczki workingowe to dopiero mają przechlapane bez klasy użytkowej 🙁

Kiełbaska asystowała mi na sobotniej sesji, jestem z niego niesamowicie dumna <3 10 psów w jednym miejscu, ognisko, kiełbaski, mnóstwo spacerowiczów. Chorizo i grzecznie pozował, i czekał w klateczce a po pierwszym rozemocjonowaniu ignorował wszystkie psy dookoła, gdy były w odpowiedniej odległości 😀
W ogóle mózgu nam bardzo dużo wróciło, pierwszy bum okresu dojrzewania powoli żegnamy a zaczynamy konkretniejszą pracę. Pojawił nam się aport i z dnia na dzień się wzmacnia, pojawia się szaleńcza zajawka na dysk, pierwsze rollery i floatery po seminarium z Asią Korbal. Dumnam z piesa, jeszcze z niego będą frisbidogi! Tylko zabieram się od razu za naukę techniki skoku, bo Kiełba jak na Giowe dziecko przystało - latać lubi... ale póki co nie bardzo wie ja, żeby się nie zabić :P także ja cisnę celność rzutów żeby mieć pewną rękę, piesek hopa przez hopkę.
Jeszcze bym chciała upolować jakiś trening owieczkowy póki jest ładnie ale z czasem ciasno... :/


desire   Druhu nieoceniony...
15 października 2018 14:25
Moon   #kulistyzajebisty
16 października 2018 09:35
Dziewczyny, wiem że temat się przewijał, ale z racji nowego auta, potrzeba mi porządnego pokrowca do samochodu dla pieseła - jakieś konkretne modele, firmy?
Mój P. ma taki szajski Trixie, który po dwóch użyciach się podarł, dlatego też wolałabym już zainwestować w coś trwalszego.
smartini   fb & insta: dokłaczone
16 października 2018 09:41
Moon, zależy jak bardzo pro potrzebujesz. Ryjce szyją, macałam - są super. Swojego jeszcze nie mam bo jeszcze nie wybrałam kolorów...... :P Tylko ryjcowa to taka kołyska prosta, na karabińczyki  + jest taki, że przez karabińczyki można też dać ją do bagażnika i zapiąć o zagłówki

Bebobi robi bardziej zabudowane z nakładkami na zagłówki ale tych nie macałam
Moon   #kulistyzajebisty
16 października 2018 09:44
o właśnie, dzięki!
Jak sobie popaczałam, to jednak wolałabym z zagłówkami i z "bokami" na drzwi.

W mojej Astrze nie miałam z tyłu zagłówków, więc w ogóle kiła i mogiła, koc wtykałam, który Nero swoim subtelnym doopskiem i tak ściągał i tył auta wyglądał... Ehh, nie pytajcie :P
Dlatego teraz, postanowiłam, że będę walczyć z kłakami :P i chcę czegoś co dobrze przekryje tapicerkę.
Melduję się z 1. sesji z Bashem. Konkretnie i jasno tłumaczone - nie rzucono nas na dużą wodę, a skupiliśmy się na poznaniu psa i podstawach, żeby było z czym pracować dalej 🙂 Ogólnie całkiem bystry ten mój gamoń, bo komendę "Nos" i "Nie rusz" złapał naprawdę szybko, ale w sytuacji bez rozproszeń. Jak pojawia się pies na horyzoncie to jest 100x bardziej ciekawy niż ja, wiadomo 😉 Zadania domowe są, następna sesja za tydzień i też na spokojnie. Jeśli będzie ok to 3. sesję mamy już w trudniejszych warunkach, żeby już pracować nad problemem 🙂

Mamy też nagrać filmik z jego zachowania na spacerach w domu, żeby trener mógł lepiej ocenić z jakim psem ma do czynienia - bo wczorajsze szkolenie było z "niepewnym siebie" alter ego Basha. No, i ćwiczyć też z Brendi te zadania domowe, bo ona też dojdzie na którymś spotkaniu (i później zostanie jej lękliwość do przepracowania, taką kolejność obraliśmy). Mój chłop miał też okazję poćwiczyć z Bashem i wziął sobie do serca ćwiczenia oraz uwagi - fajnie, że chce się zaangażować i poświęcić czas 🙂
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
16 października 2018 10:13
O, ja właśnie też jestem na etapie szukania maty do auta na tylną kanapę. Ale ja szukam czegoś w klimacie maty z pierwszego zdjęcia, żeby nie trzeba było tego nakładać na zagłówki i zdecydowanie w czarnym lub grafitowym kolorze.. I z czegoś co będzie wodoodporne i ciężkie do podarcia.
Moon   #kulistyzajebisty
16 października 2018 10:30
JARA, no własnie takie nie zakładalne na zagłówki (zwłaszcza tylne) to są trochę kijowe, bo się zsuwają :/ Miałam taką matę, mocowało się gumami za tylnią kanapę niby, ale i tak się wszystko zjeżdżało. Ale też zaznaczam, że miałam jakis typowy szitex za naście zł 😉 Na Allegro widziałam takie czarne, pikowane, eleganckie, ale nie wiem jak grubością materiału czy trwałością.

Póki co u mnie wygrywa Bebobi, chociaż też się zastanawiam, czy nie wolałabym gładkiej maty, bez wzorków :P
smartini   fb & insta: dokłaczone
16 października 2018 11:06
też miałam taką szajspatent ale póki rzepy trzymały to się nie przesuwała. Na gumach faktycznie porażka, wszystko pływa :/
Ryjcową oglądałam dokładnie w sobotę, już mocno zmęczoną życiem przez dwa gordony (założoną akurat na bagażnik) i ładnie się trzymała na tylnej ścianie, nic nie wyglądało na przesunięte. No ale tu jest gruba regulowana taśma + mocne karabińczyki, jak dobrze dopasować to nie powinna się przesuwać.
JARA, mają grafitową tkaninę na bank, czy czarną to nie wiem. Musiałabyś napisać i poprosić o katalog materiałów.

W Bebobi chyyyyba wybiera się te kolory więc może by uszyli bez wzorzystych wstawek?
Gdzieś widziałam też takie z osłonami na drzwi ale za nic sobie nie przypomnę...
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
16 października 2018 11:11
Patent z tymi kieszeniami na przednich fotelach jest super, ale właśnie ta pstrokacizna i ten zagłówki są dla mnie nieestetyczne. Ciemną chciałam, bo wnętrze auta cieme i żeby się zlewało. Chociaż pies biały i na czarnym będzie mocno widać, stąd myśl na grafit albo ewentualnie szary melanż.

Orientujecie się w ogóle w jakich cenach uszycie takiej maty? I czy w cenie jest ten pas do wpinania ?

edit:
Strona internetowa mi się w robocie nie otwiera i nie mam w tej chwili możliwości wejścia i obczajenia cen.
A mata do bagażnika? Mam hatchback (jak to się pisze  😂  ) więc psy są na widoku, ale, że młody haftuje podczas jazdy to taka mata by się przydała. Bo pranie koca, kilka razy w tygodniu (co wycieczka) to jednak za dużo.
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
16 października 2018 11:14
agulaj79, do bagażnika masz akurat większy wybór i niekoniecznie psie, bo sprzedają takie w typowo samochodowym wyposażeniu właśnie do przewozu różnych rzeczy. Jakby się rozlało itp.
smartini   fb & insta: dokłaczone
16 października 2018 11:17
my do bagażnika co Ksary Picasso mieliśmy normalną wkładkę gumową z rantami, dopasowaną do modelu auta (nie pamiętam czy oryginalna citroenowa czy jakiś zamiennik)
świetnie się sprawdzała jak suka regulatnie rzygała, szło pod szlaufa i tyle
Jeśli chodzi o maty z  bebobi to moja mam kupowała całkiem niedawno do auta. Sprawdza się świetnie i o ile dobrze pamiętam to kosztowała koło 200 zł  🙂
majek   zwykle sobie żartuję
16 października 2018 11:48
Ja tez polecam wozenie psa w bagazniku. Nawet w malym samochodzie da sie to zrobic.

Psy mojej mamy (dwa duze) nie cierpialy tej maty na tylnim siedzeniu, bo nie wiedzialy, gdzie sie pod spodem konczy kanapa a zaczyna pusto pod lapami i jak ktores wpadlo to wszystko sie sciagalo od razu z oparcia kanapy. I ten drugi pies tez od razu spadal. Pamietam upychanie wszystkiego, zeby tylko zapchac to miejsce.  I piasek z maty, ktory przy tym ich wpadaniu latal po calym aucie (jak z katapulty).
Jak kupowalam mamie mate do bagaznika na uk ebayu, to sie podawalo model samochodu (i rocznik) i bylo takie na miare. Moze nie do wszystkich aut. Ale np do mojego jest super.
I jeszcze przykrywalo tylni zderzak do wskakiwania. Polecam, bo cena nie taka duza podejrzewam ze nawet z przesylka do PL.
Tu np do mojego. klik
smartini   fb & insta: dokłaczone
16 października 2018 11:53
majek, no w sedanie psa do bagażnika  nie wsadzę :P
Jak pies grzecznie leży i jest zapięty pasem to nie ma problemu z taką matą, mój tak jeździ i jeśli się porusza to tylko żeby się przewrócić na drugi bok. Także zależy od psa 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się