PSY

derby   "Pamiętajcie, tylko spokój Was uratuje."
30 maja 2019 19:21
wiesz no nie pisałam, ale widziałam, że innym się zdarzało i pisali
Kastorkowa   Szałas na hałas
30 maja 2019 20:16
Joy uwielbiam Twojego kudłacza, a relacji z życia z 6 z chęcią poczytam.
Wojenka to jest niesamowite jak one szybko się robią duże  😀 Człowiek się nie obejrzy a zamiast paputa ma już całkiem spore psisko.

A ja żeby nie zapeszać to zdradzę tylko, że jednak ani my, ani Lami nie jesteśmy stworzeni do posiadania jednego psa.
Jakbym mam być szczera to młoda się zachowuje jakby miała jakąś depresje. Totalnie nie jest stworzona do bycia jedynaczką.
Tak więc jutro czeka mnie rozmowa z fundacją by dobrać coś co się dopasuje do młodej a najprawdopodobniej w weekend jedziemy zapoznawać psy ze sobą.
Jest jakiś stacjonarny sklep w Warszawie z dużym wyborem fajnych szelek? Mój pies jest niewymiarowe jakoś i jak przymierzam w zoologicznych to nic na nią nie pasuje i trochę się obawiam droższych zakupów przez neta w związku z tym.
smartini   fb & insta: dokłaczone
01 czerwca 2019 15:00
aaga84, a może nie sklep a targi? Różni producenci wtedy przyjeżdżają, niektórzy na miarę też szyją.W wawoe chyba często bywają tego typu 'imprezy' 🙂 no ale pytanie jak Ci spieszno
derby   "Pamiętajcie, tylko spokój Was uratuje."
01 czerwca 2019 17:19
ledwo zaczęły się upały.... a ja już mam dość;p
Wojenka   on the desert you can't remember your name
01 czerwca 2019 18:16
Obrona na wózku  😀 . Taki dzień dziecka dla Maliny  😍

https://www.facebook.com/135466833461851/videos/2437933706251836/
madmaddie   Życie to jednak strata jest
01 czerwca 2019 18:48
Wojenka, widziałam na fb, wspaniałe to jest!

derby, ja dziś poszłam z psem na targ (ok 5km) i umierał pół dnia. Wyczesałam większość podszerstka, ale i tak jej gorąco :/

aga, w Wawie masz Woof Woof. A jutro Psoty.
derby   "Pamiętajcie, tylko spokój Was uratuje."
01 czerwca 2019 19:19
no właśnie....a to dopiero początek, u nas zapowiadają upalne całe lato....  😵
smartini   fb & insta: dokłaczone
01 czerwca 2019 19:24
madmaddie, Psoty w Wawie? 😀

mnie tam ciepelko cieszy, wieczorami moge za jasnosci cos z psem porobić!
Kastorkowa   Szałas na hałas
01 czerwca 2019 22:10
To my tak tylko się przywitamy z nowym na pokładzie.
Oto Dior, niecałe 10 miesięcy szczęścia i pajaca w jednym
madmaddie   Życie to jednak strata jest
02 czerwca 2019 04:23
Tfu, Pupilove

Kastorkowa,  piękny. Jaką ma historię?
Kastorkowa   Szałas na hałas
02 czerwca 2019 05:25
Dior jest z Gildii Nieustraszonych.Po 7 miesiącach został oddany do hodowli, bo chwycił córkę za rękę gdy ten leżał na kanapie głaskany przez mamę a ona chciała go przesunąć. 3 dni wcześniej zdarzyło mu się na nią warknąć. Na co dziewczę stwierdziło, że póki pies jest w domu ona nie wraca. No i rodzice zamiast próbować jakoś postawić córkę do pionu to z płaczem, ale go oddali. Wina leży całkowicie po stronie tej córki, to nie jest 5 letnie dziecko a ten pies jest tak skrajnie pozbawiony agresji, że tam od dłuższego czasu musiało coś nie grać w relacjach między nimi.
Sama osobiście go dziś wyrzuciłam z kuchni po prostu za skórę na karku i przesuwając bo cielątko usiadło i stwierdziło, że tam siedzi i nic.
Pies jest po szkoleniu wczoraj miał zdawać egzaminy, ale ich nie doczekał.
Nam się trafiło jak ślepej kurze ziarno bo chłopak jest z super hodowli i ma bardzo dobre pochodzenie, ale szkoda, że nie postanowili o niego zawalczyć.
Kastorkowa, ale to chyba była dobra decyzja tych ludzi, skoro pies 2 razy ugryzł domownika w tak młodym wieku, to co by było za rok? Pewnie wielka tragedia ...
Jak możesz pisać,  że powinni postawić córkę do pionu ? Chyba psa, bo ten nie powinien atakować żadnego domownika,  nawet dziecka,  które jest ostatnie w hierarchii stada w tym przypadku zapewne.

Edit: literówka
Kastorkowa   Szałas na hałas
02 czerwca 2019 07:29
No mogę tak pisać najnormalniej w świecie. Bo to nie jest jego wina a ludzi. Pies ostrzegał warknięciem trzy dni wcześniej a 7 mięsiecy było super, trzeba było zareagować wtedy i pogadać z córką co się stało. Więc tak uważam, że zawinili ludzie. W tym psie nie ma agresji.
Jak pies złapał kogoś za rękę (a nie pogryzł) to nie jest nigdy wina psa sorry. I uważam, że ogarnięcie córki by pomogło a ona się wypieła i jak widać rządzi w domu skoro kochany pies dostał wylot z dnia na dzień.

Oczywiście, że psa też, ale do tego trzeba by chęci córki bo to na ich relacji był problem. A grabić sobie musiała długo.
lusia722   poskramiacz dzikich mustangów i jednorożców
02 czerwca 2019 08:32
Oddanie psa to czasami trudna, ale niekiedy najlepsza decyzja.
Zdarza się, że pies daną rodzinę przerasta. to znaczy brak doświadczenia, czy podstawowe błędy w połączeniu z młodym psem, czasami kończą się tragicznie.
Moim zdaniem podjęli super decyzję, bo pies teraz trafił do domu, gdzie ma się pojęcie o rasie, gdzie jest przez wszystkich chciany.
Kastorkowa   Szałas na hałas
02 czerwca 2019 08:43
Też uważam, że z dwojga złego lepiej, że zwrócili się do hodowcy.
Nie mniej jednak uważam też, że zawiedli go jako ludzie.
JARA   Dumny posiadacz Nietzschego
02 czerwca 2019 08:54
Kastorkowa, ale to chyba była dobra decyzja tych ludzi, skoro pies 2 razy ugryzł domownika w tak młodym , to co by było za rok? Pewnie wielka tragedia ...
Jak możesz pisać,  że powinni postawić córkę do pionu ? Chyba psa, bo ten powinien atakować żadnego domownika,  nawet dziecka,  które jest ostatnie w hierarchii stada w tym przypadku zapewne.



Porzucenie problemu psa, który na Ciebie warczy bez echa jest tym samym, gdy nie wsiadasz na konia zaraz po tym jak Cię zrzucił.
Zgadzam się.

Aczkolwiek uważam, że lepiej oddać niż porzucić, chociaż najlepiej byłoby problem przepracować.
W każdym bądź razie - Kastorkowa trzymam kciuki za nowego psa.

U nas temperatura poszła nagle w górę, duży skok. Widzę po psach, że niekoniecznie są z tego powodu zadowolone. Ja z resztą też.
Wolę granicę 22/25 i tyle mi wystarczy. Nie zaraz 30.
Wojenka   on the desert you can't remember your name
02 czerwca 2019 11:24
Kastorkowa, powodzenia! Jak z Młodą się dogadują?
Kastorkowa   Szałas na hałas
02 czerwca 2019 15:54
Wojenka dziękujemy. Jak na razie na polu jest miłość, w domu jest czujniejsza, ale bardzo ładnie go koryguję i pokazuje dzieciakowi kiedy przegina i co można a co nie.
Młoda ma świetne podejście i super się komunikuję.
Dziś mogę stwierdzić, że jest to super pies, trochę niepewny siebie i emocje go trochę przytłaczają, ale miał sporo zawirowań w tak naprawdę niecałe 2 dni. Więc musi się oswoić i dostanie tyle czasu ile potrzebuję, szybko się nakręca i trzeba go pilnować by nie wchodził na wysokie rejestry.
Nie mniej jednak wiem, że to będzie super pies jak się oswoi i trochę z nim popracuję. Zresztą 10 miesięcy to taki durny wiek jest więc biorę na to mocną poprawkę, ale po tym co usłyszałam to spodziewałam się czegoś dużo gorszego a mam nieoszlifowany diament.
Kastorkowa, no i bardzo fajnie  🙂  Ty jesteś świadoma, masz pojęcie i będziesz mieć super psa, a podejrzewam, że gdyby został w tamtej rodzinie to skończyłby źle zapewne.
Wychowanie psa spoczywa na człowieku, ale odpowiedzialniej psa oddać w dobre ręce,  jeśli ktoś sobie nie radzi. Nie każdy umie wychować psa po prostu, być może w tej rodzinie lepiej sprawdzi się kot lub nie dominujący zwierz w typie "przepraszam że żyję".
Kastorkowa, gratuluję i życzę powodzenia! 😅
Kastorkowa, gratulacje, fajne cielątko z niego  😀

Ja też właśnie adoptowałam psa, trzyletniego petit basseta griffona, z rodowodem. On chyba też przerósł swoją poprzednią rodzinę. Niby to nie jego zachowanie jest powodem oddania, ale coś nie chce mi się w to wierzyć...  😉
Kradnie żarcie, rozwala śmieci, wyje w domu, ucieka, warczy i próbuje gryźć jak coś jest nie po jego myśli. I chyba nie raz dostał przez łeb sądząc po jego zachowaniu.
Będzie wesoło. Zwłaszcza że jeszcze zdrowotnie jest co ogarniać. Niby miał kochający dom, ale coś mi tu nie gra. Dobrze, że chociaż mu szukali domu, a nie wywalili.
Do którego tygodnia po zakończeniu cieczki można bezpiecznie usunąć ciąże z jednoczesną sterylizacją?
efeemeryda   no fate but what we make.
03 czerwca 2019 08:46
im szybciej tym lepiej, ale można tak naprawdę do końca.
Wczoraj byliśmy na 1. zajęciach z Rally-O, z dwoma kudłaczami. Jestem dumna, bo oba psiaki u mnie mają "problemy" i te zajęcia miały być takie "testowe" czy się w ogóle nadajemy, czy jeszcze trzeba pracować nad lękliwością/agresją smyczową. Szukałam jakiś zajęć z psami, tak żeby oba moje kudłacze się odnalazły + mój chłopak też polubił - wygląda, że dobry wybór pod nas 🙂
Brendi jest lękliwym psem, a wczoraj - mimo "wypłoszowatości" początkowej - dała radę współpracować i ze mną, i z chłopakiem. Trochę ją przerastała obecność owczarka, który miał gorszy dzień, ale mimo to kilka ćwiczeń wyszło fajnie 🙂 Dumna jestem, bo m.in udało się zrobić 2 razy sekwencje kilku kroków-siad-leżeć (leżeć potrafi, ale nigdy na spacerze nie udało się tego uzyskać i nie było też wzorcowe - tj. leżeć na smakołyk) - niby pierdoła, a dla pary człowiek-Brendi to dużo! 😀
Bash ma tendencje do "agresji smyczowej" - pracowaliśmy pod okiem behawiorysty (i u tej samej osoby chodzimy na Rally-O). Wczoraj w grupie obcych psów był rozluźniony, żadnego zachowania "agresji smyczowej" nie było - mimo, że dwa psy go ewidentnie obszczekały, jeden z bardzo bliska - został na luźnej smyczy obok mnie. Bardzo ładnie się skupiał na człowieku, udało się kilka ćwiczeń naprawdę fajnie zrobić - tylko leżeć to on za chiny nie ogarnia 😁 Ogólnie dostaliśmy pochwałę od trenera-behawiorysty za pracę nad jego zachowaniem. Nadal mu się zdarzają wyskoki, ale stanowczo jest dużo lepiej, a wczoraj przeszedł samego siebie 😍 Trafił mi się bardzo współpracujący grzywacz (jak już dorósł mentalnie) 🙂
im szybciej tym lepiej, ale można tak naprawdę do końca.


Dzięki ! W weekend miną nam dwa tygodnie od cieczki i trzy tygodnie od nieporządanego incydentu.  😵 tak to jest jak się rodzicom powierzy psa pod opiekę. Cieczka druga po dwóch miesiącach. Nie zdążyłam wysterylizować.. wlasnie w następny weekend dwa tygodnie po cieczce jechać sprawdzić czy jest ciąża i od razu zrobić sterylke ale nie dam rady pojechać. Może być tak, ze dotrę dopiero na Boże ciało a chce zabieg zrobić u swojego weta ...
Sonkowa, 21 dni od krycia zrób USG. Jak jest ciąża to umawiaj na stół. Jak nie widać, to powtórz za tydzień USG. Jak nie ma ciąży to lepiej wysterylizować w odpowiednim terminie po cieczce. No i ewentualnie trzeba mieć na uwadze ropomacicze. Zdarzyło u nas się, że suka w ciążę niezaszła przy niechcianym kryciu, ale kawaler był "brudas"  niestety i i tak skończyło się na stole na cito 🙄
Potrzebuje rady może ktoś jest doświadczony w tej kwestii
Zaginął mi pies wybiegł z ogrodzenia na ulice , chwała panu ze jacyś ludzie ja złapali i chcieli oddać
Niestety nie było mnie w domu i zabrali psa ze sobą, wiem jak to wyglądało ponieważ mam nagranie z monitoringu
Niestety na nim widać markę auta kolor ludzi ale nie nr Rej.
Pies miał chip ale bez gps, psa nigdzie nie zgłosili, odkleiłam wsie gdzie się dało ale narazie cisza
Co mogę jeszcze mogę zrobić?
efeemeryda   no fate but what we make.
05 czerwca 2019 07:44
moim zdaniem przede wszystkim FB, grupy lokalne mają ogromną moc.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się