PSY

Umarłam  :wysmiewacz22: :wysmiewacz22: :wysmiewacz22:
emptyline   Big Milk Straciatella
01 lipca 2019 21:48
Viridila, ahaha, genialny. 🤣 Mój się ostatnio co tydzień tarza w jakiejś kupie na działce...  😵
emptyline, ouć.. akurat tego nawyku moje psy nie mają, mijają. Ale padlinką nie wzgardzą!

Mnie najbardziej rozwala mina mówiąca "Niczego nie żałuję" 😁 Sąsiedzi, którzy nas mijali jak wracaliśmy też mieli ubaw... wielu osobom to zdjęcie zrobiło dzień 😁
Padlinka to norma i u nas. A dzis rozpedzony Nero pobiegl na kompost do sasiada i pól kufy unurzał w czymś... Wole nie wiedziec czym.
emptyline   Big Milk Straciatella
02 lipca 2019 01:30
Viridila, nie wiem skąd mu się to wzięło, ma 12 lat i przez pierwsze...10 tego nie robił. Na starość mu się styki przepalają. 😂
fin, dzięki! Na pewno się przyda 🙂
Viridila, może taka nowa moda po prostu, a pańcia się nie zna  😂
Viridila boski 😀

Ja też dziś myszkę rano z paszczy wyciągałam. Wgl zrobiłam wczoraj młodej prezent z okazji dnia Psa i upolowałam szelki Hauever na psim targu. W końcu ma jakieś ładne dopasowane guardy. Oczywiście tego samego dnia korzystając z promocji zamówiłam już smycz do kompletu 😀
Wzięłam sobie dzisiaj na jeden spacer linkę 10 m, żeby porobić młodemu foty. Ciężko jednak ogarniać psa i aparat :P Najlepsze chyba wyszło jak usiadł mi pod nogami 😀 Wiatr zrobił z niego małego nietoperza  😁

macbeth, super fotka!
Dobra myśl, muszę kupić linkę ,a nie ma jej na mojej liscie póki co :-)
Perlica, dziękuję 🙂
No stwierdziłam, że i tak się pilnuje, to niech sobie chociaż trochę dalej pobiega niż na smyczy od hodowcy w długości chyba 120 cm tylko 🙂
madmaddie   Życie to jednak strata jest
03 lipca 2019 20:16
Ja tej krótkiej smyczy z wyprawki używam dopiero teraz, na treningu, jak potrzebuje jakiejś, ale nie długiej, np. Jak ktoś przytrzymuje  psa, a potem puszcza (przywolanie). Papik chodził luzem, albo na smyczy 2m.

Viridila, Jezu, współczuję  😜

Kupiłam kamizelkę Hurtty. Pies mi nie zgasł w centrum, więc jest ok.

Dodatkowo była bardzo dzielna na dworcu, ładnie pracowała, trenerka mówi że jest dużo lepiej niż 2 tygodnie temu (Choć przez mój rozkład dnia nie mogłam w 100% wypełniać zaleceń). No i możemy przyjść na zajęcia grupowe
My mamy taka przepinaną 2,4 m od UMilki, ale na razie byłaby gryzakiem niż smyczą więc wędrujemy na krótkiej :p
madmaddie   Życie to jednak strata jest
03 lipca 2019 20:31
Szkodnik do tej pory gryzie smycze :P
Ponawiam pytanie: karmi ktoś Alpha Spirit?
Interesuja mnie też opinie o tej karmie półwilogotnej , bo to ciekawe rozwiązanie.
Ktoś może wstawić zdjęcie otwartej już? Jaka to konsystencja?

Edit: wg wyszukiwarki wszyscy tylko piszą o smaczkach tej firmy  😉
Kastorkowa   Szałas na hałas
04 lipca 2019 12:03
Ja ją stosuje jako smaczki na spacer. Nie brudzą mi jakoś bardziej niż zwykłe chrupki saszetki.  Jest w formie takich małych kwadratów , które jak się ściśnie to są miękkie i można je rozplaszczyć w ręce. Moje smoki uwielbiają. Mocno pachnie.

To zdjęcie dobrze oddaje jak one wyglądają
Kastorkowa, dzięki  😉

Sie zastanawiam czy psa powinnam karmić tylko suchą karmą albo może półwilgotną czy jednak włączać na jeden posiłek puszkę?

W hodowli pieski są na Barfie, a ja się do tego nie nadaje zupełnie.
Mój pies żył 12 lat, była karmiony karmą suchą Nutra Nuggets ( to ponoć była dobra karma na tamte czasy, bo np po Bosch miał rozwolnienie) i puszki dostawał tak bardziej od święta. Na nic nie chorował i żył w sumie dość długo, jak na Dobermana.

A jakie są trendy teraz jeśli chodzi o karmy gotowe?
Wyczytałam gdzies karmienie mieszane nie jest polecane ( puszka i suche), ale  w sumienie wiem dlaczego?



Kastorkowa   Szałas na hałas
04 lipca 2019 12:22
Wiesz moje psy wszyskie od zawsze rano jedzą mięso surowe lub gotowane choć odkąd jest Lami to tylko gotowane bo ona surowego po prostu nie je. Czasem jakieś marchewki do tego dochodzą. Jak nie było jakiegoś mięsa fajnego to dostają puszkę rano. ( dolina noteci albo gran carno) Po południu chrupki. Aktualnie jedno na bricie dla dużych szczeniaków, drugie na lose weightcie.

Mięso/pucha rano jest bardziej w formie dodatku do którego wsypuje wszystkie suplementy , a podstawą są chrupki. U mnie się taki tryb sprawdza. Nie ma przebojów żołądkowych ani nic. Na wyjazdach czasem jedzą tylko chrupki i też nikt nie umiera.
Ehh, a u nas tragedia 🙁 Młody jest przed trzecim szczepieniem, nie ma jeszcze z oczywistych względów przeciwko wściekliźnie, a w Poznaniu ogłoszono zagrożenie (więcej na ten temat). Jestem przerażona 🙁 Niby na tej mapce jesteśmy na granicy albo już poza strefą (zależy która mapka), ale to i tak strach... Gadałam już z hodowcą w konsultacji z jej weterynarzem i niech ten czas szybciej leci, żebyśmy mogli się poszczepić na wszystko 🙁
Kastorkowa, no ja właśnie myślałam o jednym posiłku z puszki , a pozostałe z suchego.

Jakoś mnie surowe mięso przeraża , bo nie mam żadnego dostawcy sprawdzonego, a takie ze sklepu to pewnie ma więcej antybiotyków czy innych nie fajnych rzeczy niż sobie mogę wyobrazić, choć pracuję w żywności  😀 i skończyłam Technologię.
Po za tym koty zaraz by też chciały pewnie i byłaby cała wojna o to co kto ma w miskach swoich jak znam życie  😉

Mój pies też nie jadł surowego, a i gotowanego nie ruszył  😵 tylko z grilla lub smażone  😁
Niesamowite było to, że jak mu dawało gotowane na próbę, podchodził uważnie wąchał i spoglądał z takim obrzydzieniem  😂 że aż było człowiekowi głupio, że coś takiego śmiał zaproponować psu  😎
Perlica, ja karmię. Ale ostatni worek, niestety mojej nie podchodzi już i metabolicznie też nie. Chyba za dużo białka. Karma jest faktycznie półwilgotna, miękkawa, mój chłopak nawet ostatnio ugryzł trochę i mówi, że jakby beef jerky z lekka 😁 Jakościowo to ona jest top.
Teraz wzięłam Rinti maximum i po raz pierwszy mój pies się niemal trzęsie jak szykuję michę, nawet jej olej z łososia tam nie przeszkadza.

U mnie też jest rano pucha, a wieczorem chrupy.
budyń, w sumie nie patrzyłam na skład w sensie %białka tylko się skupiam na % mięsa.
Wynika z tego, że chyba powinnam kupić kilka mniejszych worków i sprawdzić co psu odpwiada , bo kupię 12kg , a okaże się ma rozwolnienie czy coś.

I chyba szczeniaka jednak muszę karmić karmą dla szczeniąt?
Bo widzę nie wszytskie marki mają wogóle teraz karmy dla szczeniąt, tylko 2 w1.


Ehh, a u nas tragedia 🙁 Młody jest przed trzecim szczepieniem, nie ma jeszcze z oczywistych względów przeciwko wściekliźnie, a w Poznaniu ogłoszono zagrożenie (więcej na ten temat). Jestem przerażona 🙁 Niby na tej mapce jesteśmy na granicy albo już poza strefą (zależy która mapka), ale to i tak strach... Gadałam już z hodowcą w konsultacji z jej weterynarzem i niech ten czas szybciej leci, żebyśmy mogli się poszczepić na wszystko 🙁


Chyba nie jest aż tak źle - informacja w poniższym linku:

https://epoznan.pl/news-news-96376-Zarazony_wscieklizna_nietoperz_ugryzl_czlowieka_w_Parku_Wilsona_Znamy_nowe_fakty
madmaddie   Życie to jednak strata jest
04 lipca 2019 16:58
I chyba szczeniaka jednak muszę karmić karmą dla szczeniąt?
Bo widzę nie wszytskie marki mają wogóle teraz karmy dla szczeniąt, tylko 2 w1.


Tak. Często różnią się dawkowaniem, np. Eden. Jeśli to jest karma takiej klasy, to luz. Karmy dla szczeniąt są bardziej kaloryczne generalnie
madmaddie, tak,tak, wiem,wiem:-)

Taki artykuł o karmach znalazłam ( tzn. jest na grupie Barf):
https://www.fda.gov/animal-veterinary/news-events/fda-investigation-potential-link-between-certain-diets-and-canine-dilated-cardiomyopathy?fbclid=IwAR3Axezyj17uYFkhEHti8UnDeAZhIiZKD5qy2_tGZ_8lWOVkJc6HGs9DmGI

Jeszcze wpadam z pytaniem o spósb transportu psów. Bo ja sobie w głowię już ułożyłam, że sobie kupię taki transporterek :
https://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/transporter_namiot/158918

Ale już mnie hodowca uświadomił, że szkoda kasy bo przecież zapomniałam , że Borzoj to mały konik i zaraz mi wyrośnie skubaniec .

Stąd pytanie o za i przeciw w :
- jazda na siedzeniu  w szelkach
- jazda w bagażniku w  combi ( oczywiście z kratką dla bezpieczeństwa).

Dorosły pies Borzoj to jednak 90 cm w kłębie , jeszcze szyja i głowa , to nawet w bagażniku nie będzie mu top komfortowo za
Olivia7, już nie wiadomo w co wierzyć... Raz podają tak, raz tak, jakoś mało rzetelni...
madmaddie   Życie to jednak strata jest
05 lipca 2019 12:15
madmaddie, tak,tak, wiem,wiem:-)

Taki artykuł o karmach znalazłam ( tzn. jest na grupie Barf):
https://www.fda.gov/animal-veterinary/news-events/fda-investigation-potential-link-between-certain-diets-and-canine-dilated-cardiomyopathy?fbclid=IwAR3Axezyj17uYFkhEHti8UnDeAZhIiZKD5qy2_tGZ_8lWOVkJc6HGs9DmGI


To od dłuższego czasu jest podnoszone- trudno niestety o karmę grain free bez strączkow - tutaj głównie Simpsons i Brit. Niektóre Farminy też.
madmaddie, ale też pisze o ziemniakach, wiec w zasadzie to nie można karmić niczym z tego wynika ....
ushia   It's a kind o'magic
05 lipca 2019 12:28
Perlica,
jeżeli chodzi o transport, to zasadniczo pies jest bezpieczny jedynie w twardym transporterze/klatce
ciasnych rozmiarowo, zeby bylo jak najmniej miejsca na bezwladne przewalanie
i psy nie potrzebuja wielkiej kubatury do komfortu, w czasie jazdy maja byc zwinietymi, spiacymi klebkami
szelki chronia reszte pasazerow przed oberwaniem masa psa, natomiast dla zwierza sa mocno urazowe
miekki transporter niewiele daje poza Twoja wygodna, bo pies nie lazi po aucie
My na razie karmimy Wolfsblutem Puppy Wide Plain z koniną, bo to jadł w hodowli. Szama aż mu się uszy trzęsą 😉 Ale on to chyba by wszystko zeżarł :P
ushia, miękki ma stelaż alu w środku.
Pewnie nie potrzebują nie wiadomo czego, ale nie wyobrażam sobie trzymać psa bez możliwości wstania i zwinięcia się w kłębek w stronę drugą ? Po za tym jakoś muszą wejść i w kłębek się zwinać,a dorosły borzoj tego nie zrobi, chyba że nie znalazłam takich wymiarów klatki,ale dużo przeglądałam.
Głupi wyjazd do stajni to 2h w aucie, więc nie chciałabym by pies siedział jak sardynka.
Chcę coś docelowego najlepiej dla psa takiej wielkości, wiec albo bagażnik albo szelki.
No Chyba że jest taka klatka?


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się