Pielęgnacja ciała

ashtray, - neutrogena nie daje rady właśnie 🙁 W sensie posmaruje i niby jest git, a za pół godziny to samo. Z neutrogena przeszłam na palmersa i yope, ale przy szale przymusowego odkażania wymiękają. Staram się unikać jak mogę, wolę raczej umyć ręce, ale choćby robiąc zakupy nie zawsze się da :/ Tak samo wchodząc do firmy odkażam milion razy, na wejściu, przed wejściem na produkcję, przed magazynem... i w drugą stronę to samo. Ogarniam tony papierów teraz, bo jako jedyna z działu mam wejście do biur, a nie wszytko się da elektronicznie niestety.
Jak napisałaś o tym papierze, to aż mnie zabolało. Pamiętam ten ból.  😕 Ja nakładam grubszą warstwę neutrogeny na noc i pomaga. Z takich ekstra spraw to pomyśl o CeraVe albo Samarite Supreme.
keirashara, mozesz sprobowac kupic emolient w aptece, do tego bawelniane rekawiczki. Posmaruj dlonie przed snem i ubierz rekawiczki na cala noc.
honey, - nie da rady, nie zasnę :/ O ile w skarpetkach jakoś daje radę, to w rękawiczkach nie ma szans. Ja nie jestem w stanie nosić zegarka czy biżuterii, bo dostaje kociokwiku. Znam ten sposób, próbowałam.
ashtray, - chciałabym coś, co da radę nie tylko do pierwszego mycia/odkażania rąk i to jest chyba główny problem. Już i tak w całym domu, na biurku, w torbie mam kremy... ale na stajni nie posmaruje, w sklepie też nie zawsze. No i robi się problem. Najbardziej mnie wścieka to, że x lat walczyłam o normalność, czytam składy płynów do kąpieli, mydeł, chemii domowej (mimo, że używa jej głównie mój facet, ja bardzo rzadko). I była normalność, mogłam jak człowiek umyć ręce i nie musieć od razu smarować, mogłam ruszyć się gdzieś bez kremu, a wróciłam do punktu startowego 😵
borkowa.   silesian team
17 maja 2020 17:52
keirashara moje łapki naprawia jedynie czerwony Garnier, ale on trochę zostawia takie nieprzyjemne uczucie, przynajmniej ja to tak odbieram, ale niczego lepszego nigdy nie stosowałam 🙂
Martita   Martita & Orestes Company
17 maja 2020 18:01
keirashara ja kocham mediderm. I do rak i do ciala. Nasmarowałabym grubą warstwą na noc. Warto spróbować a tubka w aptece to koszt około 8 zł
keirashara wiem o czym mówisz. Mam hashimoto i skóre bardzo suchą. W strategicznych miejscach typu łokcie czy kostki na stopach jest jak papier ścierny.
Polecam masc cholesterolowa: gruba warstwa na noc i na to bawelniane rekawiczki (lub skarpetki) x 4 noce. Na pewno pomoze.
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
17 maja 2020 23:37
ashtray, - neutrogena nie daje rady właśnie 🙁 W sensie posmaruje i niby jest git, a za pół godziny to samo. Z neutrogena przeszłam na palmersa i yope, ale przy szale przymusowego odkażania wymiękają. Staram się unikać jak mogę, wolę raczej umyć ręce, ale choćby robiąc zakupy nie zawsze się da :/ Tak samo wchodząc do firmy odkażam milion razy, na wejściu, przed wejściem na produkcję, przed magazynem... i w drugą stronę to samo. Ogarniam tony papierów teraz, bo jako jedyna z działu mam wejście do biur, a nie wszytko się da elektronicznie niestety.


Mnie ręce uratował balsam z Indigo. Dodatkowo do sklepów obowiązkowo rękawiczki i to je dezynfekuję.
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
17 maja 2020 23:57
keirashara, isana urea intensive albo mediderm. Poleca łuszczyk 🙂
mils   ig: milen.ju
18 maja 2020 12:15
keirashara tak jak Strzyga, polecę Mediderm. 🙂 Z moim AZS daje radę elegancko, a jak jest gorzej to dorzucam moczenie łapek w owsiance i szczerze polecam, jak masz trochę czasu wieczorem. Natomiast jak skóra nie piecze i nic się z niej nie sączy, to zdarza mi się machnąć porządny krem do stóp na noc i to działa trochę jak taki booster - zimą się sprawdza u mnie takie rozwiązanie, gdy łapie mnie po prostu przesusz totalny, ale bez stanów zapalnych.
Dzięki za polecania, mam co testować 🌷

mils, - owsianka taka klasyczna, z górskich na wodzie? Myślę żeby sobie takie spa łapkowe odczynić w któryś dzień.
O zimie nic mi nie mów, był okres gdzie zaczynałam chodzić w rękawiczkach już przy 10 stopniach na dworze 😵 Nie mam AZS, ale cienką skórę ogólnie i zniszczyłam tak dłonie na własne życzenie trochę :/
mils   ig: milen.ju
18 maja 2020 16:43
keirashara dokładnie, owsianka na wodzie. Niektórzy robią ze zmielonych albo chociaż rozdrobnionych płatków, mi z reguły nie chce się aż tak bawić. Możesz też dorzucić miód na przykład, chociaż owsianka już sama z siebie jest super na skórę i nie raz ratowała mi tyłek. 🙂 Jak Ci się chce i masz lniany woreczek np. to możesz zrobić w takim woreczki z rozdrobnionych płatków i jak puszczą ten swój charakterystyczny „glutek”, to taką myjką się umyć. Fajna skóra po tym jest. 🙂
Tylko to tak jak przy pielegnacji skory twarzy, po takim nawilzeniu warto je 'zamknac' warstwa okluzyjna, jakims emolientem.
Scottie   Cicha obserwatorka
18 maja 2020 22:59
keirashara, to ja jeszcze dorzucę do tych rzeczy wartych przetestowania Cremobazę 50%. Ja akurat używam na stopy (przy niedoczynnosci tarczycy wstyd wyjść gdzieś bez skarpet), ale na ręce tez się sprawdzi.
To tak a propos stóp - polecicie jeszcze jakiś dobry krem? Używałam jak dotąd Regenerum do pięt i kremu z Rossmanna z 10% mocznikiem, ale rewelacji nie ma... A sezon sandałkowy się zbliża :P
Ogólnie ja bardzo polecam do wyżej wspomnianej owsianki na wodzie dodawać siemię lniane i opcjonalnie nasiona kozieradki. Skóra po takim kombo jest miękka i fajnie odżywiona. Ale najpierw – rzecz jasna – warto zrobić jakąś próbę uczuleniową, bo z tego co słyszałam, nie każdy dobrze reaguje na kozieradkę.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się