Wpływ treningu na wygląd. ZDJĘCIA.

Seksta   brumby drover !
23 lutego 2010 18:18
Marcepana rowniez pamietam Marcepana i z Boleslawca i z Borkowic- MEGA zmiana  👍 👍 👍 👍 zupelnie inny kon.
Super!  😅
MsCarmen- faktycznie. JEST przesunięty i popręg i siodło. Nie wiem jak to się stało.  😡 Znaczy myślę, że wiem. Pewno nie dociągnęłam w trakcie i siodło zjechało. Ale mogę Cię uspokoić. Raczej nie zdarza nam się to na co dzień. 🙂
tunrida luzik 😀 trzeba tego pilnować. zdziwiło mnie to, że ktoś, kto robił ci zdjęcie tego nie zauważył... (:
taggi   łajza się ujeżdża w końcu
26 marca 2010 16:11
Wrzucam zdjęcia Lileczki🙂😉 Różnica na pierwszm zestawieniu 3 lata, na drugim 2,5 🙂





Niestety dzisiejsze fotki robione komórką, więc wyszły jak wyszły, ale myślę, że i tak widać, co trzeba🙂
Nord   -"Bryknąć Cię?"-zapytała Łoza
26 marca 2010 17:25
Taggio to sa 2 rózne konie?
koń wydaje się ten sam z tym, że odmiana wędruje z nogi na nogę poprzez odwracanie zdjęć  😉
taggi   łajza się ujeżdża w końcu
26 marca 2010 17:31
dokładnie tak, jak mówi Honey - odwróciłam fotki, żeby łatwiej było porównać 😉
Co nie zmienia faktu, że wygląda jak dwa różne konie. Naprawdę 👍
taggi   łajza się ujeżdża w końcu
26 marca 2010 17:46
dziekuje bardzo :kwiatek: tym bardziej ze byly takie okresy czasu, za sama watpilam, czy z Lilki bedzie kiedys koń 😡
Ruda_H   Istanbul elinden öper
26 marca 2010 18:21
aż ciężko uwierzyć, że ona tak mizernie wyglądała jak ją przywiozłaś, ale teraz smoczyca pierwsza klasa  😜
Nord   -"Bryknąć Cię?"-zapytała Łoza
27 marca 2010 01:08
Dokładnie o to mi chodziło...Z odwracaniem zdjęć się domyśliłam, ale różnica jest niesamowita...GRATULACJE
taggi   łajza się ujeżdża w końcu
27 marca 2010 07:23
Ruda_H - hehe... no wlasnie jak teraz patrze na te zdjeca, to tez nie moge uwierzyc, ze ona kiedys tak wygladala... I pomyslec, ze wydawala mi sie wtedy najpiekniejszym koniem na swiecie🙂😉
Nord dzięki :kwiatek: Fakt faktem, że nasza "zmana" długo trwała i pewnie wiele osób szybciej by osiągnęło to, co mi zajęło prawie 3 lata, ale wiem, że teraz będzie już tylko lepiej. Mamy teraz trningi z człowiekiem, który cuda potrafi zdziałać 😀  😅
vissenna   Turecki niewolnik
27 marca 2010 18:56
taggi rany boskie, jaki to był śledzik!  😲  👍

To teraz łaciate:

Październik 2007:

Wrzesień 2009:

to my też 🙂 wrzesień 2009 kontra marzec
[img]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11f60263588dd48e.html[/img]
ale go przybyło! super!
W końcu, dzięki przychylności dobrych ludzi 😉 mam kilka zdjęć Lorda 😉 Oto one, najpierw PRZED, później PO...







Po kilku "turnusach" w klinikach, sanatoriach, itp. ...





Tutaj Lord jako przykład doskonałego modellingu... 😉



Tutaj już troszkę lepiej... 😉



EDIT:
W związku ze "skradającymi się niejasnościami" 😉 wyjaśniam: Lordeo był w klinice do końca kwietnia 2009. Następne 4 tygodnie stępował. Od czerwca zaczęliśmy kłusować, dołączyliśmy w połowie czerwca galop. Koniec z końcem, koń w "treningu" od października.
Skoro ten koń jest po turnusach w klinikach/sanatoriach i - z tego co możemy przeczytać - jest chronicznie kulawy, a w każdym razie jest problematyczny zdrowotnie, to o jakim tu wpływie treningu mowa?  🤔
W pakiecie sanatoryjnym znajdzie się fizyko i fizjoterapia, gdzie pod pojęciem fizjoterapii kryje się regularny trening.
Bo efekty niezaprzeczalnie są  👍
Koń jest chory, ponieważ ma poważne zmiany w nogach, co nie oznacza że jest kulawy, co więcej, trening jest konieczny, żeby kulawy nie był. Został wprowadzony do treningu po kilku pobytach w klinikach, "sanatoriach" 😉, "turnusach". Zdjęcia miały zobrazować konia, w którego nikt nie wierzył, jeżeli chodzi o pracę pod siodłem. I to tyle. 😉
Faktycznie, na opadniętego z mięśni to on nie wygląda.
Dżizas ludzie, wiecie ile było już dyskusji na temat istoty tego wątku?  🙄

Tutaj są wstawione zdjęcia: szyi, kawałka kłody i obtartego ganasza w porównaniu do krzywo stojącego, błyszczącego i dobrej kondycji konia. Łał, rzeczywiście: zmiana sylwetki, motoryki ogromna! A cóż za balans idealny! Piękne ustawienie, książkowe... a jak ładnie stawy zgina!  🙄

Fizykoterapia i fizjoterapia to nie trening, trening to... trening. Dyskusji o tym było sto. W równie dobrej formie byłoby 100 innych koni na tym forum, które z treningiem nie mają nic wspólnego... bo są roztrenowane, czy takie czy siakie.

Let's Go skoro koń jest w treningu, wstaw proszę zdjęcia pod siodłem  :kwiatek:  🙄 Bo na razie mi ten koń wygląda na kandydata do wątku: puchnę z dumy, wpływ odżywiania na wygląd, ew pochodnych  🙄
Sierra Hm, mogę wstawić pod siodłem, ale cóż to jest za plus, skoro rozwój fizyczny widać najlepiej na koniu nie osiodłanym, stojącym swobodnie, kiedy mięśnie są w stanie spoczynku? Jak już wyjaśniłam, koń jest w treningu. Nie był treningu - jest w treningu. Był kulawy - nie jest kulawy. Był chory - będzie już zawsze niezdrowy. Jak to zwykle bywa w przypadku koni ze zmianami zwyrodnieniowymi.

Nie posiadam zdjęć innych niż te 3 wykonane "technologią komórkową", do tego jeszcze nawet nie przeze mnie. Nie przewidziałam że będę wstawiała zdjęcia w wątku "Wpływ treningu..." 😉 i nie robiłam zdjęć bo ... nie było czemu robić zdjęć. Szkapie?  🤔wirek:

edit: Koń nie jest błyszczący, zdjęcia są po prostu prześwietlone!  😵
[quote author=lets-go link=topic=49.msg561905#msg561905 date=1271846624]
skoro rozwój fizyczny widać najlepiej na koniu nie osiodłanym, stojącym swobodnie, kiedy mięśnie są w stanie spoczynku?

[/quote]

Oj chyba niestety nie jak są w stanie spoczynku... inaczej wszyscy kulturyści na całym świecie na zawodach by się prezentowali na leżąco😉
Łał, rzeczywiście: zmiana sylwetki, motoryki ogromna! A cóż za balans idealny! Piękne ustawienie, książkowe... a jak ładnie stawy zgina!  🙄


Pomijajac dyskusje czy zdjecia Let's Go trafily do najbardziej odpowiedniego watku, musze przynac, ze doceniam efekty pracy wlozonej w tego konia...  Nawet jesli najchetniej widzialabym bylego sportowca na zielonej trawce to nie we wszystkich przypadkach to sie sprawdza niestety.
Rozumiem, ze kon przeszedl serie zabiegow weterynaryjnych, okres rehabilitacji i stopniowo wrocil do treningu - co zlozylo sie na poprawe jego stanu zdrowia i ogolnej kondycji - a co najwazniejsze bolesnosc dotknietych zwyrodnieniem trzeszczek sie na tyle zmniejszyla, ze przestala powodowac kulawizne.
Doprowadzenie konia ze zmianami zwyrodnieniowymi po okresie rehabilitacji do pozadanej formy fizycznej, bywa czesto problematyczne i wlasciwy trening jest bardzo wazny. Trening na miare potrzeb konia i mozliwosci, zeby wspomoc stan zdrowia a nie zaszkodzic. Stopien trudnosci jest napewno wyzszy niz wyksztalcenie w pare miesiecy zadowalajacej masy miesniowej i poprawienie motoryki np. u zdrowego 4-ro latka.
W tym momencie kon wyglada bardzo dobrze, zbyt duza masa miesniowa nie jest mu potrzebna i powodowalaby jedynie dodatkowe obciazenie dla stawow.
Nie wazne, ze ktos powie, ze to "trening" przez bardzo male "t" , z mojego punktu wdzenia to jeden z ciekawszych przykladow w tym watku i dobrze, ze sie pojawil.

[quote author=lets-go link=topic=49.msg561888#msg561888 date=1271845381]
co więcej, trening jest konieczny, żeby kulawy nie był.
[/quote]
A jak nie będzie w treningu to nagle zakuleje?  🤔
Edytka   era Turbo-Seniora | Musicalowa Mafia
21 kwietnia 2010 18:00
Don_pedro owszem, sa konie, które wymagają regularnej pracy, bo inaczej zaczynają się 'sypać'. mamy trochę takich koni na volcie, może ich właściciele bardziej rozwiną temat.
Sierra, wybacz ale gdybyś wstawiła w ten watek takie zdjecia Czardasza i dorzuciła kawałek historii pisanej na swój sposob, to pewnie juz by tu było stado ludzi strzelajacych z klawiatury "ohy i ahy" . Troche niesprawiedliwe jest to ze atakujesz lets go za to ze wstawiła takie ani inne zdjecia Lorda.Owszem nie widze powalajacej zmiany w muskulaturze konia, o motoryce nie wspomne, ale sam fakt ze widze chociaz małą zmiane w jego wygladzie, spojrzeniu itp sprawia ze chce ogladac wiecej takich zdjec w takim wattku jak ten. Bo przeciez nie musimy ciagle wstawiac zdjec koni w beznadziejnej kondycji i formie pod siodłem, a potem super championa który śmiga pod siodłem wszystkie elementy ujeżdzenia... .
Mysle ze Lets Go miała takie same prawo do wstawienia tutaj zdjec jak ktos komu sie kon zmienia pod siodłem. I podziwiam jatym bardziej za zaparcie, miłośc do konia i wiare w to co robi... i mam nadzieje ze bedzie tylko lepiej... :kwiatek:
nie kłóćcie się już o lets go, powiedzcie coś o Dziku :P :P Bo został ominięty 😀 A tak serio, myślę, że to, że nie tranformowa łsię w Totillasa nie świadczy  tym, że zmian brak, sama lets go wie to najlepiej, i jeżeli wstawia tu zdjęcia to myślę, że z konkretnym uzasadnieniem, a nie z nudów i chęci szpanu, że jej koń był w klinice...
caroline   siwek złotogrzywek :)
21 kwietnia 2010 20:30
a ja sie wypowiem w kilku "sensach" 😉

po pierwsze wypowiem się jako osoba, która wrzuciła do tego właśnie wątku fotki konia bez siodła. bo bardzo dobrze pamiętam, ze nikt nie narzekał na to, ze fotki nie pokazują tego co miały zobrazować ani że do złego watku wkleiłam - mimo ze u mojego konia też niewątpliwie trening wywierał wpływ tylko wtedy kiedy koń bywał na chodzie i ze dużą część przemiany konia zawdzięczam odkarmieniu zwierzaka.
więc sorry Sierra, ale z boku to wygląda tak, ze się odgryzasz lets go za to, że niepochlebnie ostatnio napisała parę słów o sylwetce Czardasza. domyślam się, ze ty tego w ten sposób nie postrzegasz, więc cię tylko informuję jak to dla osób postronnych wygląda - że się bezpodstawnie czepiasz.

po drugie wypowiem się jako osoba, która utrzymuje konia w stanie wolnym od kulawizn dzięki treningowi. otóż mój koń nie jest zwierzakiem w pełni "zdrowym" - w nogach różne rzeczy siedzą, kręgosłup ma swoją historię, i tak dalej. żeby mój koń mógł nadal poruszać się czysto we wszystkich chodach musi utrzymywać dobra muskulaturę - bo w najprostszych słowach: wtedy mięśnie odciążają nieco pracę steranych życiem stawów. plus oczywiście mięśnie grzbietu - utrzymywanie ich w dobrej kondycji to w ogóle warunek uprawiania jeździectwa na moim koniu. więc wszelkie przerwy i okresy odstawienia od pracy to zawsze duży problem dla mnie - jak utrzymać tego konia w tym czasie w takim stanie, żeby potem jeszcze nadawał się do jazdy...

po trzecie - jako osoba, która znała Lorda z fotek a potem poznała go na żywo (parę miesięcy temu). niestety, szanowni voltowicze, musicie spróbować uwierzyć mi na słowo: widziałam tego konia, dotykałam, widziałam w ruchu (kurcze... nawet na niego wsiadłam i chwilkę pojeździłam!) i naprawdę lets go nalezy się duże uznanie za to co jej się udało z tym koniem zrobic! 🙂 na fotkach to cały czas jest tylko taki duzy i kanciasty koń, na zywo widać, ze muskulatura jest tam gdzie powinna być, że koń naprawdę bardzo ładnie pracuje plecami, jest wygimnastykowany i bardzo elastyczny.
takim ulubionym voltowym "pączkiem" ten koń nie jest, ale jest to naprawdę koń doprowadzony zabiegami, ćwiczeniami i treningiem pod siodłem do bardzo dobrej kondycji.

przypomniało mi się "po czwarte" 😉 ...jako osoba z koniem tu i ówdzie "porozwalanym" i wiecznie pauzującym - ja uważam, ze wprowadzanie konia "po przejściach" lub "z problemami" do treningu lub prowadzenie takiego treningu/jeździectwa, które "kręci się" wokół tego, zeby konia w jakimś tam stanie doprowadzić do lepszego stanu, jest "treningiem".
dla mnie to tak jak z tym byciem sportowcem - dążenie kazdego dnia do poprawienia swojego jeździectwa, do wzniesienia się na wyższy poziom, jest jazdą "sportową".
tak samo jeżdzenie mając wytyczone cele i określone metody aby do tego celu dotrzeć - jest treningiem - konia i/lub jeźdźca.


Ale zdjęcia Czardasza tutaj nie zaistniały, nie wstawiam ich z premedytacją  🙄

Po drugie, sorry Caro, ale ja znam twojego konia, wiem ile potrafił pauzować i być oprowadzany stępem pół roku albo i lepiej a wyglądał - nie wiem, czy potraktujesz to jako komplement czy nie - lepiej od "trenowanego" Lorda  🙄

Po trzecie, sama Let's Go chwali się jego rozlicznymi kontuzjami, sanatoriami, weterynarzami i klinikami, także pytam się grzecznie: ten koń jest w treningu, czy na wiecznym rozruchu? Jak przebiega i jak wygląda jego trening? Czy to wciąż trening, czy wieczna rehabilitacja? Trening bo koń nie ma dziur i się błyszczy? Cóż, Casanova Karoliny też, a miewał i po dwa i po trzy i po więcej miesięcy przerw. A formy mogły mu pozazdrościć liczne, voltowe "szportowce"...  🙄

Caro, tak wypowiedziała się o moim koniu w jej mniemaniu (lub twoim) w niepochlebny sposób, a ja potraktowałam to jako żart. Ale czy tutaj wstawiam zdjęcia mojego "chorobliwie grubego" konia i udaje że to wpływ treningu?  😲 🤔
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się