sznurkersi - czyli natural w roznych odcieniach

Rudaska8) Kasia Królak, stacjonuje pod Płońskiem, ale też czasami gdzieś jeździ na treningi.
Może Justyna Rucinska?
vanille, Rudaska8) Justyna będzie u nas w stajni na szkoleniu też 😀
Dziękuję 😀
uszatkowa   Insta: biscuit_elif
11 maja 2021 23:07
Post został usunięty przez autora
Post został usunięty przez autora
Hej, czy jest ktoś zainteresowany książkami alfa horse ?
Hejka, przychodzę z pytaniem czy może ktoś polecić gdzie dostane, ładne i personalizowane cordeo? Szukam też wodzy sznurkowych, zależy mi na dopasowaniu więc najlepiej z jednego sklepu/osoby prywatnej.
Możesz zajrzeć do siodlarenki
Sasini, - ja mam różowe z FatPonyDesign, z trzech przeplatanych odcieni różu. Jest cukierkowo śliczne, mają też inne kolory 😁 Z tego co kojarzę to wodze też robią.
vanille, zaglądam i wszystko ładne, tylko nie widzę cordeo.... czy szyją na zamówienie?
keirashara, albo jestem głupia albo co ale nie umiem znaleźć tego sklepu po nazwie 🤣 poratujesz jakimś linkiem?
Sasini, - kurka, ja przez Instagram zamawiałam 😅 Link do profilu: klik
Mają kod na 10% - haflin10 z tego co pamiętam.
keirashara, o super, dziękuję 💗
gracja03   "Kto dosiadł konia ten dosiadł wiatr"
25 stycznia 2022 11:43
Gdzie mogę kupić na metry linę do pracy z ziemi?
Siodlarenka
Hej, macie pomysły na różne ćwiczenia z ziemi z koniem na wolności? Ktoś z was już się tak bawił i może chciałby się podzielić swoim doświadczeniem, ćwiczeniami itp? 😁
uszatkowa   Insta: biscuit_elif
28 kwietnia 2022 10:36
indianaj, ja na wolnosci bawię się w "połączenie", wywieram presję na konia, tzn patrzę na niego, idę w jego stronę itp dopóki nie zainteresuje się mną, jak zaczyna podchodzić zdejmuje presję odwracając się bokiem i robimy "kółeczka", ja mniejsze a koń wokół mnie. I jak już mam tak "złapanego" konia to dokładam zmiany kierunku przed przód i przez zad, zatrzymania, podejście i podążanie za mną. Na razie wszystko na zamkniętej przestrzeni i w stepie 🙂. Chętnie poczytam różne pomysły na spędzanie czasu jakby się tu pojawiły.
uszatkowa, ja właśnie tez pracuje na wolności na zamkniętej przestrzeni i otwartej. Tak jak opisałaś z tymi kółeczkami, aktualnie dodaje jakieś w kłusie dodatkowe ćwiczenia typu przejście przez opony, dragi czy małą przeszkode i uczymy się zagalopowań.

Ostatnio stwierdziłam że wezme się za spacery w terenach bez niczego, cordeo na szyje na wszelki wypadek i kantar w torbie bo sytuacje są rózne i tak chodzimy sobie i nie pozwalam zatrzymywać sie na trawie chyba ze jest na to czas, nagradzam za poprawne zachowanie i za to jak koń idzie moim tempem i zerwie w stepie trawę ale nie zatrzymuje się przy tym.
Myślę że to jest dobre do wprowadzenia taki spacerów luzem, bo jak sie puści konia zeby biegł gdzie chce to moim zdaniem za duży chaos i przestrzeń, a moja ma nie całe 3 lata , pracujemy od 8 miesięcy, a wcześniej 2 lata była zamknięta w stajni i stała na łańcuchu 🤢😡 więc jest koniem który boi się wszystkiego, ale bardzo się stara, dlatego zdecydowałam że zaczniemy prace w mniej chaotyczny sposób.

Ja właśnie też chętnie jakieś dodatkowe ćwiczenia bym porobiła, często czerpie pomysły z filmików innych osob nawet tych zagranicznym i wdrażam to w naszą prace.

A tutaj moja kobyłka 😁
DSC00220(1).jpg DSC00220(1).jpg
uszatkowa   Insta: biscuit_elif
28 kwietnia 2022 11:37
indianaj, przepiękna! Ja bym się nie odważyła w teren puścić luzem. Ale ja mam hopla na punkcie bezpieczeństwa, już z liną i halterem mam obawy, że w razie jakby koń się zerwał i uciekł (na szczęście nic na to nie wskazuje) to może przydepnąc albo gdzies się zahaczyć. I myśle żeby dodać jakieś kółeczko miedzy liną a halterem albo do ucha od haltera które w razie potrzeby się rozegnie.
uszatkowa, Oczywiście bezpieczeństwo przede wszystkim, tez mam obawy, ale staram się robić to z głową i mieć w razie czego jakąkolwiek kontrole. Fajnie widzieć jak koń ci ufa i za tobą podąża i dobrze się czuje w twoim towarzystwie. 😁

Wykonujecie jeszcze jakieś ćwiczenia, zabawy z ziemi?
uszatkowa   Insta: biscuit_elif
28 kwietnia 2022 11:44
indianaj, poza pojedynczymi odczuleniami na plandekę nie robiłam bo moja ma dopiero 2 lata i nie chciałam jej bombardować bodźcami, ale w planach mam powoli wprowadzać symulację przyczepy, tzn parkowanie między drągi powieszonymi na stojakach, wchodzenie na paletę, a po tym zacząć oswajać z prawdziwą przyczepą.
W strasznych warunkach ludzie potrafią trzymać konie, cieszy mnie zawsze szczęśliwy finał dla zwierzaka, gdy trafia z takiego miejsca w świadome ręce <3
uszatkowa, Tak, nie miałam w planach jej kupować ale po tym co zobaczyłam serce nie pozwoliło inaczej robić 🙁

To świetne plany, dobrze że wszystko na spokojnie bez tak ogromnej presji, w końcu ma jeszcze czas na wszystko 🙂
Koń, który boi się wszystkiego luzem w terenie 💀
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
28 kwietnia 2022 11:57
Jaki cel ma puszczanie konia luzem albo pół luzem - ze sznurkiem na szyi??
Przecież jak się wyrwie czy poprostu spłoszy to może polecieć w piz.u i zrobić krzywdę sobie i innym

Już widzę, że pojawia się moda na to, na instagramie tej wewi a na grupie behawiorystyka na fb to już w ogóle wysyp tego typu pomysłów
Strzyga   Życzliwościowy Przodownik Pracy
28 kwietnia 2022 12:07
Bardzo nie lubię koni luzem poza ośrodkiem. To tylko zwierze. Zwłaszcza zwierze, które jak się spłoszy, leci przed siebie. A reakcje ludzi/zwierząt konia samego w terenie, mogą być przeróżne.

Nie rozumiem dlaczego nie można iść na lonży?
uszatkowa   Insta: biscuit_elif
28 kwietnia 2022 12:10
racja, to zachowanie akurat mało świadome. Na psy luzem też ludzie się denerwują, w lesie jest w ogóle zakaz spuszczania psa ze smyczy, a to zwierzak, którego przynajmniej da się odwołać.
Ja nie widze tutaj nic nieświadomego. Koń równie dobrze może pobiec i uciec na terenie ośrodka, czy koło stajni, złamać noge na padoku, wpasc w ogrodzenie, w sumie gdziekolwiek i wszędzie. To że wam się to nie podoba nie znaczy że jest to złe. To jest praca nad zaufaniem, dlatego napisałam że w razie czego mam ze sobą uwiaz i kantar, a ja nie biegne sobie w siną dal i wołam do konika, tylko jestem u jego boku. Tak samo nie robie nic kiedy wiem że koń ma gorszy dzień czy jest wystraszony i go puszczam i oczekuje cudowanek. Napisałam że boi sie wszystkiego, ale nad tym pracujemy i nie rzucam ją na głęboką wode.
Nie rozumiem takiego podejścia, okej nie chcecie tego robic nie róbcie, nie podoba wam się to okej, ale nie oceniajcie innych ludzi jak robią to np z głową i sa efekty pozytywne i od razu krytyka.
Pati2012, jak komuś nie pasuje taka praca to się raczej usuwa z takich grup 🙂

Poza tym no prosze was nikt tu nie mówi o puszczaniu koni na ulice lub w tłum ludzi.
Ale już sam pomysł zwierzęcia uciekającego puszczania luzem nie jest z głową. Wystarczy jedna sytuacja i jeden nieszczęśliwy spacerowicz. Zanim wyciągniesz kantar z torby, to koń będzie już w stajni. To zaufanie to nie wiem, chyba twoje do własnych głupich pomysłów, ale spoko, na szczęście w pobliżu nie mieszkamy, więc nie moja brocha. Życzę bezwypadkowych sytuacji :P
Dla mnie osobiście praca na wolności to coś niesamowitego jak uda się człowiekowi to ogarnąć wraz z koniem, tak samo jak figury ujeżdżeniowe na koniu bez siodła i ogłowia. Jest to coś pięknego i wcale nie zrobi tego co druga osoba z koniem.
Każdemu podoba się co innego, tylko jak wspominałam jak się nie podoba nie znaczy że jest bez sensu 😉
Ale już sam pomysł zwierzęcia uciekającego puszczania luzem nie jest z głową. Wystarczy jedna sytuacja i jeden nieszczęśliwy spacerowicz. Zanim wyciągniesz kantar z torby, to koń będzie już w stajni. To zaufanie to nie wiem, chyba twoje do własnych głupich pomysłów, ale spoko, na szczęście w pobliżu nie mieszkamy, więc nie moja brocha. Życzę bezwypadkowych sytuacji :P
budyń,

😂😂😂 A ja wiecej pokory 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się