Blizny po skaleczeniach

My walczymy usuwając mechanicznie co się da (permanentne tarnikowanie zrogowaciałych fragmentów - niekończąca się robota, bo to stale odrasta, ale można przywyknąć - bez mechanicznego usunięcia nadmiaru ani laser ani ultradźwięki cudów nie zrobią, bo beton elastyczny nie będzie 😉 ) i na maksa natłuszczając. Do tego laser i ultradźwięki - na początku terapii często, teraz po półtora roku tylko ultradźwięki okazjonalnie dla rozgrzania i uelastycznienia. Cepan okazjonalnie, bo z praktyki wyszło że ważniejsze jest natłuszczenie. Ale jak jest okazja to smaruję.
Plus masowanie, ale takie do granicy bólu - żeby przywrócić maksymalnie zakresy ruchu.
Po prawie półtora roku weterynarz zachwycony, bo nawet stawy się poprawiły (wcześniej blizna niestety powodowała zaburzenia ruchu i stawy oberwały).
dzieki Rude dwie, zastanawiałam sie czy można coś usunąć tym laserem lub ultra, jak widać nie.
U nas masaż powięzi obok (blizna pomiędzy sankami) bardzo dużo dał - taki regularny robiony przeze mnie i masaż zrobiony przez fizjo całej taśmy powięziowej. Ona wyłapała, że ta blizna z pyska ciągnie nogę jak macała kobyłę po zadnich nogach.
ale masaż powięzi usprawnił tylko ? ja rozpaczliwie szukam sposobu na usunięcie keloidów, tak fizycznie i nie jest to kwestia usprawnienia nogi tylko tego ze to cholerstwo wciaż sie powiększa, odstaje na ok 3 cm i obejmuje juz prawie całą przednią część stawu pęcinowego, rośnie w każdym miejscu gdzie była rana, a było tego duzo bo w wyniku ataku flegmony mieliśmy martwice skóry 🙁
Masaż to raczej niestety nic nie usunie 🙁 Laser i ultradźwięki to raczej tylko uelastycznienie.
3 cm grubości to tragedia, już pół centymetra czy centymetr daje blokady ruchu. I pęcina - mega słabo 🙁 Pytanie raczej czy można to jakoś farmakologicznie zatrzymać albo chirurgicznie usunąć. Ale to już raczej wet.

Blucha, wyślij mi proszę zdjęcia - może być na PW.
Post został usunięty przez autora
blucha, u nas nie narosło całe szczęście nic. Było ryzyko, że będzie dramat bo niestety koń się rozwalił jak byłam na urlopie i szycie było jak już martwica na brzegi tkanek weszła, a dziura była spora. ale się udało.
I ja miałam tak, że zapomniałam o tym incydencie i po 1,5 roku fizjo konia maca po nogach i brzuchu i nagle się pyta czy tam na pysku nie było wypadku.
Mi masaże pomogły odblokować nogę zadnią- a ciągnęło od pyska.

Zastanawiam się co jest przyczyną tego, że cały czas ci to się tak przebudowuje- narasta. Może są zupełnie inne stany zapalne w organizmie.
Ja (ja ludź🙂 )mam straaaszne bliznowce po operacji jak się okazało po latach związane z innymi chorobami, które wtedy mnie dopadły (bakteryjnymi).
wieczorem umyje noge to porobie fotki
kotbury, nie wątpie ze tam coś sie dzieje, to ze ten koń żyje to wygrana na loterii, noga po kilku flegmonach z zaburzonym krążeniem też nie ułatwia prawidłowych procesów naprawczych.
z powodu tego co przeszedł nie zdecyduje sie na wycięcie ( zreszta i tak odrośnie) ani ostrzykanie, pomyślałam o tych laserach,
może ktoś-coś innymi sposobami ? może być głęboki szamanizm 🙂 byleby zastopować to cholerstwo




blucha, moja koleżanka robiła ultradźwięki na bardzo starą, olbrzymią bliznę na końskiej klacie (wbita na wylot metalowa rura, szyte mięśnie itd). Zabiegi były robione na zasadzie "a może akurat coś pomoże" i na prawdę były efekty na plus. Pewnie nie załatwią sprawy, ale a nóż coś pomogą.
O kurczak, ta blizna wygląda zupełnie inaczej niż u mojego konia - zdecydowanie bardziej na jakieś stale aktywne wytwory. Różne blizny widziałam, ale ta faktycznie jest wielka i... inna. Twarde to jest?
Na serio bym z tym pytaniem poszła do weta albo przynajmniej do dobrego fizjo. Żeby nie zaszkodzić. Mocno trzymam kciuki, bo tego co opisujesz wystarczy i bez blizny...
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
18 czerwca 2021 07:25
blucha, Ło matulu! Strasznie to wygląda. Jesteście pewni, że to jest blizna? Bo to wygląda jak jakiś nowotwór na zdjęciach.
blucha a próbowałaś pijawek? Może ruszyłaby ta stara tkanka.
konia wet widzi prawie codziennie od lutego 🙁 zmiany zostały zakwalifikowane jako keloidy, specjalista w tej dziedzinie obejży to na początku lipca.
Rude dwie tak, to jest twarde, jak uszkodzi skóre to widać ze jest białe o konsystencji chrząstki, nieukrwione. ukrwiona jest tylko skóra która to pokrywa
Uuu to jest na 99% z czymś innym w pakiecie w koniu.

Z metod niegłównotrędowych- biorezonas. W Pl koniom chyba Olga Kulesza robi.

Spróbowałabym ozonowania też.
ok , dzięki dziewczyny za oba tropy.
blucha, szok. Dawaj znać co powie spec i co Wam zadziała. Bardzo to dziwne.
Jakaś biopsja wchodzi w grę, czy boisz się to naruszać?

/Edit
Może choć wysłać fotkę do dr Buch-Kupczyk? Pewnie nie konsultuje zdalnie, ale może mieć jakiś sugestie dla lekarza na miejscu.
właśnie p.Hanka będzie w lipcu 🙂
To będziecie w najlepszych możliwych rękach. Trzymam kciuki!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się