Jakie AUTO, czyli czym i dlaczego jeździmy? ;)

infantil jeśli rzeczywiście zrobiłaś w tym samochodzie dużo z takich istotnych i psujących się rzeczy to ja bym nie sprzedawała. Za 15 tysięcy kupisz młodszy samochód, ale nie wiadomo co w nim będzie do zrobienia na już, a co się sypnie chwilę po kupnie. Dla mnie lepszy już ogarnięty, pewny samochód niż nowszy, ale pudełko niespodzianka.
Kto poleci jakiegos fajnego SUVa?
Podobaja mi sie Peugeoty nowe i Citroeny, ale ja jestem Volkswagenowy czlowiek i boje sie troche francuzow. Chyba ze jestescie w stanie to odczarowac? Mialam tez kiedys KIE i byla mega fajna i bezawaryjna praktycznie. Podoba mi sie nowa Kia Stonic. Ktos cos?
Aktualnie mam VW Up ktorego chce sprzedac bo juz mi nie potrzebny 2 samochod i Touarana ktorego kocham strasznie i uwazam go za najfajniejszy samochod ever, ale chlopak sie starzeje i niestety postanowilismy sie rozstac. Nie chce kupowac 2 Touarana bo chce cos innego. Chcemu wyzszy samochod, ze spora iloscia miejsca na dzieciaka i bagaze. Do max 160 tys zł.
infantil, nie powiem Ci co masz zrobić, a co ja zrobiłam. Sprzedałam. Zawsze było coś do zrobienia. Nic nie ma prawa działać wiecznie, a plastik, blacha i guma po 20 latach będzie szwankować. To będą pewnie w większości pierdoły typu uszczelka, guzik czy klamka,ale końca nie widać dopóki nie wymienisz wszystkiego, a dojdziesz do etapu gdy naprawy przekroczą wartość samochodu. Mercedes nie jest tani w utrzymaniu, naprawie.
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
12 lutego 2021 09:15
infantil ja też nie powiem Ci co masz zrobić, ale co ja bym zrobiła - uzależniła sprzedaż od tego ile i w jaki sposób używasz auta. Jeśli macie w domu drugi samochód, i tym jeździsz np tylko po mieście, w razie awarii możesz odstawić i jeździć komunikacją itp to znając mój sentyment i miłość do cabrio zostawiłabym  😉 Jeśli jednak jest to jedyny, podstawowy środek transportu do wszelkich wyjazdów, to szukałabym jakiejś astry czy focusa za te 15 tysięcy. A jeszcze lepiej próbowałabym odłożyć trochę pieniędzy i szukać czegoś w budżecie =/- 20 tysięcy, żeby kupić auto, które będzie służyć latami.
Mamy drugi samochód i jest to właśnie focus w kombi, więc na większe wyprawy, większe zakupy, podróże z psami jak znalazł. Gdy Mesiek stoi w warsztacie, to focusem jeżdżę ja, bo moja praca jest bardziej związana z przemieszczaniem się, więc najwyżej robię za szofera mojemu facetowi, więc nie zostaję bez samochodu. To mnie najbardziej przekonuje do zostawienia swojego złomka,a na dodatek mam mega frajdę z jazdy tym samochodem i jestem z nim w dziwny sposób związana  😡
Z drugiej strony wiem, że czeka mnie naprawdę wiele wydatków związanych z tym autem.
Ale dziękuję za wszystkie głosy rozsądku.
Na razie i tak musimy 'przezimować', bo dwa samochody są nam potrzebne i nawet teoretycznie nie mielibyśmy teraz czasu zająć się sprzedażą. Daję Mesiowi czas do lata - ja wtedy będę mieć luźniej w pracy, mogę też się bujać rowerem, więc ewentualne ruchy ze zmianą samochodu i tak muszą poczekać pół roku. Jeżeli do tego czasu mój samochód będzie się dobrze spisywał, to dostanie pewnie dożywocie, ale jeżeli zacznie mi robić więcej niespodzianek, to...  :emota2006092:
smarcik   dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem.
12 lutego 2021 11:18
infantil ja teraz z takich samych powodów postanowiłam nie rozstawać się z cabrio 😉 moje co prawda się nie psuje, za to pali jak smok. Ale doszłam do wniosku że na okazyjne przejazdy będzie jak znalazł, jeśli się zepsuje to najwyżej będzie stać, a na dalsze wyjazdy będzie skoda. Natomiast gdyby to było jedyne auto to na pewno szukałabym czegoś innego i pozbyła się cabrio 🙂 sprzedałam motocykl, więc zostawienie cabrio traktuję trochę w kategoriach mojej zachcianki.
Ktos testowal moze lub ma Cupre Formentor?
Totalnie przepadlam i obawiam sie ze kupię...  👀 Ale to bardzo swieze auto i jestem glodna informacji.
Podoba mi sie nowa Kia Stonic. Ktos cos?

Mam Stonica od 2 miesięcy model po lifcie. Jeździ mi się super ale to malutkie auto 🙂 Trochę większe niż mój poprzedno i20.
Ava
Dzieki za opinie. Jaak male to odpada. Ale ja juz chyba i tak wybralam inne...  💘
Ale ta Kijanka Twoja z fajnym polaczeniem koloru lakierow jest super ładna  💃
Jaki masz kolor?
KaNie, Stonic to dosc maly crossover a nie SUV 😉

Ja mam mojego wymarzonego Qashqaia i kocham, wielbie, polecam 😀  duzy, pakowny i z moca, ale prowadzi sie jak miejskie auto i bardzo ekonomicznie pali. No i piekny jest 💘
Jeszcze Mazda CX30 bym nie pogardzila.

Cupra to plug in? Czy miekka hybryda? Tak czy siak jestem ciekawa, jesli to twoj wybor 👀
kokosnuss
Mozesz wybrać między hybryda, a 2.0 tsi i 1.5 tsi. Ja chciałam 1.5 ale wracam właśnie z salonu, zakochana jeszcze bardziej niż byłam i chyba zostanę przy 2.0. Ostatecznie zdecyduje po jeździe próbnej.
Ten samochód jest niewyobrażalnie piękny... 🍴  💘

Swoją drogą nie jest to SUV, ale wystarczająco przestronny w środku. Z mniejszym bagażnikiem niż w Touranie ,ale najwyżej do Polski będę zakładała kufer.
Kurcze mnie te SUVy wydają się jakieś małe, zwłaszcza jak kiedyś siedziałam w Qashqaiu, zresztą to tez jest chyba bardziej crossover niż SUV?  W porównaniu do mojej Skody kombi to SUVu znajomych (KIA, Nissany) są dużo mniejsze. A mój mąż następny samochód to chce właśnie SUVa albo coś z napędem 4x4 jakiegoś i nie wiem co wybrać 😉
Kurcze mnie te SUVy wydają się jakieś małe, zwłaszcza jak kiedyś siedziałam w Qashqaiu, zresztą to tez jest chyba bardziej crossover niż SUV?  W porównaniu do mojej Skody kombi to SUVu znajomych (KIA, Nissany) są dużo mniejsze. A mój mąż następny samochód to chce właśnie SUVa albo coś z napędem 4x4 jakiegoś i nie wiem co wybrać 😉


Bo one z natury sa wysokie ale nie przestronne. Ja sie uparlam na cos duzo wyzszego, bo po jezdzie Touranem nie chce juz nic z czego musze wychodzic z poziomu gleby. Mialam wczesniej Passata Kombi i byl mega wielki i super, ale za niski. Moj ojciec ma nowa Octavie i niecierpie tego auta za slaba widocznosc i tarcie tylkiem o asfalt. Nie czuje sie bezpiecznie w czyms takim. A robie mega duzo, dlugich tras autostrada. Ostatnio jezdzilam z szefowa Porsche 911 i z tego to dopiero nie da sie wyjsc, a na dokladke to najglosniejsze w srodku auto ever.
No tak, każdy szuka sobie tego co mu najbardziej odpowiada 🙂 Ja mogę siedzieć nisko, ale potrzebuję dużego bagażnika i dużo przestrzeni dookołą siebie, a SUVy wielkością w środku czasem przypominają mi naszą corse 😀 U nas pewnie stanie na kombi 4x4, przynajmniej ja będę bardzo za tym 😉
Cricetidae, Qashqai etc to kompaktowe SUVy 🙂 Co do wielkosci - w przypadku sporej czesci marek wystarczy sprawdzic na podwoziu jakiego modelu jest robiony dany crossover czy SUV i wiadomo, o czym jest rozmowa.

Duzy samochod to pojecie wzgledne, ja jezdze 99% czasu sama z konskimi klamotami i szpejem i parkuje na holenderskich miejscach parkingowych obliczonych na gabaryty Aygo to i dla mnie Qashqai jest duzy  😉 jak ktos ma na pokladzie dzieci, psy czy wspolpasazerow i jezdzi glownie poza miastem to jest inna rozmowa.

Jak realnie potrzebujesz 4x4 to taki miejski SUV nie da pewnie rady, on sobie radzi lepiej od niskiego sedana na dziurawej drodze gruntowej czy blocku, ale na prawdziwe wertepy sie IMO nie nadaje  (i szkoda porysowac :P), dla mnie to taki kompromis jako miejskie, ekonomiczne auto, ktore nie zawisnie podwoziem na pierwszej koleinie w lesie i bezpiecznie pociagnie trailer z jednym koniem.
Facella   Dawna re-volto wróć!
13 lutego 2021 20:39
Muszę kupić niedługo auto do 10 tys. - i to jest kwota z ewentualnymi naprawami już.
Wpadły mi w oko: Suzuki Swift 1.6, Mazda 6 2.0 i bliżej nieokreślony Seat Leon/Ibiza.
Seatami obydwoma jeździłam, Leon mi bardziej pasuje, ale w tym budżecie ciężko. Co do Ibizy mam wątpliwości... głównie ze względu na wyposażenie, raczej jest bardzo... podstawowe. I wizualnie mi się nie podoba, ale to przeboleję.
Mazda wydaje mi się być sporawa (kombiak odpada zdecydowanie), wiem ze Mazdy rdzewieją. Jechałam jako pasażer, nie wiem jak się prowadzi, ale mi było wygodnie i nie czułam się klaustrofobicznie, jak np. w takim Grande Punto. Boję się jednak kosztów OC, spory silnik, młody kierowca.
Swift gabarytowo wypada podobnie do mojego Golfa III czy Ibizy, w tej cenie można wyłapać go z bardzo dobrym wyposażeniem - w tym grzanie dupki, na którym szczególnie mi zależy. Niestety Swiftów jest mało i pewnie musiałabym jechać daleko, żeby go w ogóle obejrzeć - a ja nie przepadam za azjatyckimi autami, nie jeździłam nigdy Suzuki...
Pytanie jak te silniki znoszą gaz, jakie są bolączki tych aut? Na co szczególnie przy oględzinach zwrócić uwagę? Czy może sobie w ogóle odpuścić i szukać czegoś innego? Zależy mi na gazie i raczej bogatym wyposażeniu (klima, lusterka i szyby w prądzie, grzanie dupki, super by były tez podgrzewane lusterka, przednia szyba i tempomat; nie zależy mi zaś kompletnie na żadnych systemach typu ESP, ABS, czujnikach parkowania - od początku bez tego jeżdżę), zakładam że co najmniej 5 lat nim pojeżdżę, a chciałabym i dłużej. Z tego względu biorę pod uwagę auta max 15-letnie. Eliminuję z góry wszystkie BMW i Fiaty i silniki o pojemności kartonu mleka 😉
Facella, który to rocznik Swifta? Swifty generalnie (jak większość suzuki, szczególnie produkowanego w Japonii) są bezawaryjne a naprawy nie są drogie. Większym problemem jest mechanik, który japońca ogarnie bo czasami rozwiązania są kosmiczne. Ale Suzuki to serio trwałe auta, nie sprawiające problemów (Swiftów, Vitar i Jimmy to na serwisie prawie nie widywaliśmy poza sprawami eksploatacyjnymi).

Mazda 6 może Cię zjeść z utrzymaniem. Tam są dziwne rozwiązania (Mazda się w nich lubuje) - typu łożysko łączone ze wszystkim co się da albo kosmiczne wahacze kosztujące majątek jakby to co najmniej było auto klasy super premium 😉. Miałam, przeszłam - nigdy więcej Mazdy (choć japończyki kocham).
Facella   Dawna re-volto wróć!
13 lutego 2021 21:36
Mam na oku Swifta z 2008. Ogólnie przedział rocznikowy 2005-2010, wiec to Swift IV.
Jeszcze rozważam Mazdę 3, podobna wyposażeniowo, a mniejsza od 6. Ale wiedziałam ze coś musi być z nimi nie tak, skoro stoją względnie tanio :P
Facella, och te Swifty są naprawdę wdzięczne. Pracowałam kilka lat w Suzuki i serio naprawy w tych autach były rzadkością. Jedyne co może Cię zmartwić to spalanie - te silniki są nie do zajechania ale są niestety mało ekonomiczne.
Facella   Dawna re-volto wróć!
13 lutego 2021 22:54
Taki 1.6 chyba nie spali więcej jak 11l LPG/100km w mieście? Podpowiesz na co zwrócić uwagę przy kupnie? 🌷
Facella, czekaj czekaj, ale swift IV miał podstawowy silnik 1.3 i ten mocniejszy 1.5 (mało ich było). 1.6VVT pojawił się chyba dopiero w V generacji. Zakręciłam się całkiem.
Jeśli będziesz celować w IV to masz do wyboru 1.3 - realne spalanie koło 8,5-9l/100 po mieście i jeździ całkiem spoko, trwały bardzo. Dynamiczniejszy jest 1.5 ale mało ich jest. Pod gaz pewnie brałabym 1.5 ale to wszystko zależy jak jeździsz i na jakich trasach.

Generalnie to na co bym zrobiła, to jeśli chcesz w gazie to dokładałabym go sama. Generalnie w suzuki mówiło się o tym, że instalacja gazowa powinna być super dobrana do tych silników, bo padały gniazda zaworowe - ja niestety mam małe zaufanie do właścicieli aut w zakresie konserwacji instalacji gazowych - zazwyczaj ktoś montuje gaz i potem to olewa, nie reguluje zaworów itp a trzeba to robić częściej niż przy jeździe na benzynie - w swift (podobnie jak w większości japończyków) nie ma automatycznej regulacji luzów, trzeba to robić ręcznie. Ludzie nie robią i potem jest problem.

I jeszcze - jak Ci się uda znaleźć japońskiego Swifta a nie węgierskiego (zdarzają się na rynku) to w ogóle mega!
Z wad w stosunku do Seata będziesz miała niższy komfort - twardszy, głośniejszy. Ale niezawodność dużo większa.
Swoja droga , moze ktoś z was chce fajnego Tourana 2015 rocznik, 1.2 TSI , przebieg lekko ponad 150tys. Auto jest w DE ( niedaleko Rostock ) , serwisowane w salonie VW od poczatku i w salonie kupione. Za tydzien bedzie ze swiezutkim Tüv. Chwile temu wymienione klocki i tarcze na nowe, 2 miesiace temu pelny przeglad i wymiana filtow, oleju itp.
Auto jet mega przyjemne, malo pali bo jakies 5l/100km, na autostradzie daje rade bez problemu 180km/h . Spala wtedy max 8l .
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
14 lutego 2021 11:22
A ktoś ma doświadczenia z renault captur? Mam leciwą pandę i powoli zaczynam odkładanie na coś innego. Chciałam coś w podobnym gabarycie (np. aygo), ale z większym bagażnikiem, ale to się nie dało połączyć i koleżanka podrzuciła mi właśnie pomysł na captura  👀
safie moja szefowa w pierwszej pracy miała captura i strasznie na niego narzekała,  auto co chwila było u mechanika, miała diesla z 2014.
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
14 lutego 2021 12:31
DeJotka, oj to kiepskie wieści. Z drugiej strony to chyba też mocno kwestia szczęścia trafienia na dobry egzemplarz - pande mam z 2011 (z salonu) i tylko elektryka daje popalić (a to ogrzewanie tylnej szyby, a to zamykanie bocznych drzwi), astra rodziców to ponad 20 lat jeździła i właściwie gdyby nie dziury w podwoziu to by jeździła dalej.

A na jakie auta warto zwrócić uwagę (oczywiście używane 😉 )? Nie chcę jakiegoś wybitnie dużego - gabaryt pandy mi pasuje, ale bagażnik by się przydał większy chociaż trochę.
Polo?
Facella   Dawna re-volto wróć!
14 lutego 2021 14:01
Facella, czekaj czekaj, ale swift IV miał podstawowy silnik 1.3 i ten mocniejszy 1.5 (mało ich było). 1.6VVT pojawił się chyba dopiero w V generacji. Zakręciłam się całkiem.
Jeśli będziesz celować w IV to masz do wyboru 1.3 - realne spalanie koło 8,5-9l/100 po mieście i jeździ całkiem spoko, trwały bardzo. Dynamiczniejszy jest 1.5 ale mało ich jest. Pod gaz pewnie brałabym 1.5 ale to wszystko zależy jak jeździsz i na jakich trasach.

Generalnie to na co bym zrobiła, to jeśli chcesz w gazie to dokładałabym go sama. Generalnie w suzuki mówiło się o tym, że instalacja gazowa powinna być super dobrana do tych silników, bo padały gniazda zaworowe - ja niestety mam małe zaufanie do właścicieli aut w zakresie konserwacji instalacji gazowych - zazwyczaj ktoś montuje gaz i potem to olewa, nie reguluje zaworów itp a trzeba to robić częściej niż przy jeździe na benzynie - w swift (podobnie jak w większości japończyków) nie ma automatycznej regulacji luzów, trzeba to robić ręcznie. Ludzie nie robią i potem jest problem.

I jeszcze - jak Ci się uda znaleźć japońskiego Swifta a nie węgierskiego (zdarzają się na rynku) to w ogóle mega!
Z wad w stosunku do Seata będziesz miała niższy komfort - twardszy, głośniejszy. Ale niezawodność dużo większa.


https://www.otomoto.pl/oferta/suzuki-swift-suzuki-swift-sport-1-6-lpg-remus-zapraszam-ID6DCwrT.html#gallery-open
Obecnie mam Golfa III 1.6 75 KM i nie zniosę nic mniej zrywnego (golf demonem nie jest, ale jeździłam większymi mułami i definitywne NIE). Nie ukrywam ze z dbaniem to różnie było, ale na kolejne auto zamierzam chuchać i dmuchać, żeby jak najdłużej jeździło - golf był taki „do dobicia”, ale się zakochałam i jeżdżę nim 5 lat, natomiast w tym roku już przeglądu nie przejdzie, a nie chcę w niego już więcej hajsu pakować.
Rozejrzę się za benzyniakami i może faktycznie rozważę założenie gazu - ale muszę się zorientować cenowo, ‚am ograniczony budżet.
Facella, to jest wersja sport i to nie na nasz rynek - patrzę choćby po wnętrzu. O ile pamiętam to do sportów właśnie zaczęli montowac to 1.6VVT najpierw. Tylko to raczej rodzynek, choć był moment, że dużo tego ciągnęli zza granicy używanego. Wydaje mi się, że jakieś egzemplarze zostały także zamówione dla "dealerów". Ja bym 3-drzwiówki w swifcie nie brała - ale to ja, potrzebuję mieć jakąś przestrzeń ładunkową. Jak jej brakuje w bagażniku to muszę mieć dobry dostęp do tylnych siedzeń. Spytałabym o historię tego auta. Ile km zrobiło od montażu instalacji itp. W 11 litrach gazu po mieście powinnaś się mieścić. I to na bank będzie super jeździć - fajnie się trzyma drogi i ma kopa.
Facella   Dawna re-volto wróć!
14 lutego 2021 15:09
3 drzwi mi nie przeszkadzają bardzo - mam obecnie. Zadzwonię, pogadam. Daleko mam, ale może warto...?
Facella mam Swifta Sport 2007 rok.

Samochód bardzo fajny użytkowo, ale wersja Sport ma piekielnie drogie części i w zasadzie zero zamienników. Naprawy są naprawdę dosyć drogie. Do tego to silniki, do których powinno się lać benzynę 98 lub wyższą oktanowo (w de chyba jest więcej?). Mój w cyklu mieszanym spala około 8,3 litra. Przy szybszej jeździe (a one lubią wysokie obroty i mocniejszą jazdę) spalanie to około 9-9,5 litra w górę. Ale fakt, że przy masie 1060 kg i odpowiednim refleksie zostawiasz wszystko na światłach, dopiero po chwili doganiają przewagą mocy.

Zawieszenie jest odporne na polskie drogi, ale dość twarde - jeśli cenisz komfort jazdy po dziurach to nie znajdziesz go tutaj  🤣

Do tego niestety nie mają najbardziej odpornych blach jak i przewodów - sama jestem po wymianie hamulcowych i muszę zrobić paliwowe. Rdza bierze nadkola i klapę przy uchwycie do otwierania. Egzemplarz mam produkowany na Węgrzech, od nowości w Polsce.

Dodatkowo dochodzą cierpiące bardzo na usterki skrzynie biegów, a to droga zabawa.

Co do przestrzeni ładunkowej - ja do samego bagażnika spokojnie ładuje 4 worki paszy po 15 kg. Wiozłam nim też 11 m2 cegły, na dwa razy, ale spokojnie ładowność sensowna, jak złożysz tylną kanapę to już w ogóle jest sporo miejsca.

Plus - samochód z ogłoszenia nie ma reflektorów przeciwmgielnych w przednim zderzaku co sugeruje, że jednak bite było. Radio nie jest oryginalne.

Jeśli masz jakieś pytania to śmiało, chętnie odpowiem.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się