Kącik folblutów

Monic to zależy od konia, znałam takiego co biegał, a potem był oazą  spokoju i super koniem do rekreacji  😉
famka   hrabia Monte Kopytko
29 września 2016 07:30
Monic, to zależy od charakteru koniowatego  😉 mój jest powyścigowy a teraz jest koniem rekreacyjnym 😉
Kahlan Twój wygląda cudnie  👍 Ja obcięłam owies w obawie o ochwat, ale może przesadzam  🤔
Ile Waszym zdaniem taki niepracujący glut może owsa  dostawać ?
Sonkowa widzę, że Twój też ma taki zarys żeberek, mniejszy niż u mojego, ale wciąż widoczne  😁 Właśnie one mnie najbardziej wkurzają, chciałabym żeby się  schowały jak kiedyś no i szyjki mógłby mieć więcej. Mój na tych fotach z lepszego okresu też był niepracujący, więc wiem, że może lepiej wyglądać bez konieczności robienia masy mięśniowej pod siodłem  😉

edit. escada a oddechowo jak to się na nią przekłada gdy nocuje w boskie, a nie na dworze ? Kurcze może mój faktycznie przez ten chów bezstajenny tak schudł, 13 lat mieszkał w boksie i wymyśliłam mu pastwisko  😂


Oddechowo jest super bo mamy całą stajnie na pellecie i w każdym boksie okno.  W innych warunkach wolałabym trzymać na dworze a mieć chudeusza 🙂
Monic tak jak napisały dziewczyny, od siebie jeszcze dodam ze zalezy jak długo był na torach i jakie mu poźniej zapewnisz warunki (padok z końmi uważam za podstawe, po tylu latach posiadania konia który miał ogromne problemy z padokowaniem).
Jeździłam kilka koni po torach i niektóre swietnie nadawały sie do rekreacji, ale trzeba im było zapewnić rozsądną robote i poukładać wszystko w głowie. Np jeździłam kobyłkę (do dzis załuje ze jej nie kupiłam) która przy pierwszy jazdach po przyjsciu z toru super grzeczna, ale im "dalej w las" tym bardziej brykała. Dwa razy sie z nią wywaliłam bo jej sie nogi poplątały, w grupie koni w terenie pierwsze galopy to było non-stop brykanie z przypierdem, solidne. Nic z tym nie robiłam, nie karałam, jeździłam sumiennie, samo przeszło i kon został sprzedany dziewczynce do rekreacji. Z tego co wiem to sie sprawdzała.

Mój kon absolutnie do rekreacji by sie nie nadawał, choc teraz w wiekszosci sytuacji mogło by go obsługiwać małe dziecko, jest taki do człowieka i taki spokojny ze może i nawet w hipoterapii by poszedł  😁 Był na torze prawie 6 lat i dopiero teraz wyleczyła mu się głowa.

Co do karmienia to mam dylemat, teraz jak Intruz jest na emeryturze. Jest taki, jak dla mnie dosc chudy, tzn nie ma mięśni dlatego tak wyglada. Brzuch sie lekko rysuje ale całosc wygląda hmm jakby miał z 18 lat  🙄 Zastanawiam sie czy to co mu daje czyli- ok 2 miarki Pavo mieszanki: sieczka, musli, jęczmień, troche owsa (nie jest ciezkie, moze z 1 kg wyjdzie w sumie na posiłek) to za duzo, za mało. Chciałam dodac wysłodki z meszem ale nie wiem czy jest sens dawac obiad tylko w te dni w które jestem? (ok 4 razy w tyg)? Jak myślicie?
[CIACH]
Wydaje mi się że ta cena wprost oznacza zakup konia chorego. Tzn nie widze innej opcji. Pomijając fakt że to nie miejsce na ogłoszenie 🙂
Zorilla, folbluta spokojnie za taką cenę kupisz, a nawet  niższą. 😉 zdrowego.

Monic, najlepiej przedzwon do stajni treningowych. Teraz przyszla nowa mlodziez to moze cos maja na sprzedaz, co sie na torach nie sprawdzilo.
Tak, ale wziełam pod uwagę ze koń ma być do rekreacji = nie dziki itp 😉
Wciąż jest to bardzo realna cena. 😉 mój misiek, człapak i anioł z charakteru kosztował 3 tys. Xx znajomej tak samo. 😉
Hm okej. No to wierze 😉
Monic, moja kobyła "liznęła" wyścigów.. a teraz chodzi pod kątem jazdy west. Z folblutami można naprawdę dużo, ale trzeba umieć i CHCIEĆ z nimi pracować 🙂

Moja też za 3., ale nie ukrywajmy - ujeżdżona to ona nie była 😉 Tj. miała podstawy, ale mało. Sentyment to potężny narzędzie zakrzywiania rozsądku 😁

U nas norma. Tj. u D. - wesoła niezmiernie ostatnio. Dostała tytuł największego Spadokonia w stajni - ten rok należy do niej po prostu 😁 Mnie u niej dawno nie było, bo staram się o stałą umowę w pracy (okres próbny obecnie), a materiału do nauki mam duuuużo i ciągle nowy... czasami się czuję, jakby robili ze mnie junior full stack'a zamiast python dev'a 😀 Ale siadłam dzisiaj i przejrzałam zdjęcia z ostatniej jazdy i.. kilka mnie rozbawiło, więc się podzielę, ok? 👀

Kopiuj-wklej 😁



Kulka, a raczej dwie kulki 🏇


A przy tym się popłakałam prawie... jeździec próbujący zrozumieć "Co trener ma na myśli?" 😁 "Ale, że... CO? JAK?!" 😂


Wybaczcie, ten spam, ale jakoś tak mnie naszło 😀
No to jak jesień to i pora na jesienne sesje 🙂







Pozdrawiamy z Tadzikiem 🙂
famka   hrabia Monte Kopytko
31 października 2016 07:06
bardzo ładnie Tadek wygląda  😀
ale wy fajne razem jesteście!!!  😍
Cudownie wyglądacie!  😍
escada, zdjęcia pełne uroku!

Viridila, przegapiłam wcześniej  😡 Widać, że macie fun!
Kahlan, powtórzę po halo, po prostu widać, że macie z Darganą świetną zabawę. A tak w ogóle to bardzo ładny obrazek razem tworzycie  😍!

escada, super jesienne foty 💘!

Wraz z Czesiem i Dusią pozdrawiamy Kącik 🙂!
Dusia jest zdrowa, pogodna, brzuch zaczął się jej lekko zaokrąglać i przepięknie wygląda - ciąża jej służy 🙂. Przestała też znaczyć na bosaka po twardym 😅.

Czesław nabiera ciała i powoli zaczynamy go przygotowywać do zimowych konkursów Arena Eventing. Zaczyna mieć fajną energię, chce mu się pracować i taki jakiś weselszy jest 🙂. Wiadomo, odpowiednie karmienie robi swoje, ale on też bardzo polubił się ze swoją sąsiadką z boksu obok. Miziają się przez kraty, przytulają chrapami - aż miło popatrzeć. Nowa, odwzajemniona miłość służy mu 🙂!
Dziękuję,  dostałam jeszcze trochę ale już nie będę spamowac  😁

My trenujemy sobie powoli, ostatni trening choć rozprezenir było kiepskie to skoki bardzo fajne i spokojne. Dlubiemy zmieniamy i szukamy złotego środka 🙂

Niestety przypalentala się nam gruda ale ciężko żeby było inaczej w tą pogodę.

Czeggra pokaż Czesia!

Halo a jak u was?
escada, spamuj, spamuj!

Czesław pozdrawia Tadka i Kącik😉:

Aktualnych zdjęć z jazd jeszcze się nie dorobiliśmy. Będę mojemu M. wiercić dziurę w brzuchu, to może w przyszłym tygodniu wpadnie do stajni z aparatem.





To czekamy na nowe 🙂



A i ja sie moja źrebna kobyłka pochwale 😉

Pierwsze foto przeogromne!
escada, przepiękne foty 😍!

Platynka17, dobrze wygląda 🙂! A kiedy ma termin? Moja dopiero na czerwiec, ale już jest dość okrągła. Prawdę mówiąc trochę zaskoczył mnie ten jej już taki wyraźnie zarysowany brzuszek 😉.
moja kwiecień. Czym masz Ty źrebna  ?
Platynka, Dusjana jest źrebna Castle Rock. A Twoja?
Czeggra narazie xx. I bedzie nastepny ścigacz chociaz ona sie nie ścigala. A na przyszly rok planuje tego : https://www.semilly.com/gb/quebracho-gb.html  . Brdzo mi sie podobaja łaczenia tak jak u Ciebie wlasnie.  I duzy dolew krwi w koniach sportowych.
Platynka, ciekawy bardzo ten ogier! A zdradzisz po jakim xx będzie przyszłoroczny źrebak i po czym (oraz od czego) jest Twoja klacz?

Nasza jest po Lions Call (Giant Causeway) od matki po Boreal.
Nasza Duśka też nie biegała. Mieliśmy na początku pomysł aby pokryć ją Ślązakiem, albo draftem irlandzkim, aż w rezultacie znaleźliśmy w Walii ISH dobrze łączącego się z xx-ami i niestety nasienie tego ogiera było dostępne tylko chłodzone.
Z ogromnym żalem zrezygnowaliśmy. To byłaby jednak ruletka ze skutecznością inseminacji ze względu na czas transportu nasienia i również dlatego, że ogier jest nienajmłodszy i dużo kryjący (jakość nasienia - właściciel nie garnął się do gwarancji w przypadku transportu zbiorniczka tak daleko za granicę 😉).
Stanęło na Castle Rock- młody, niesprawdzony ogier, ale za to rokujący pod siodłem i ze sprawdzonymi genami.
Jedno prawie wiadomo: siwek z tego będzie 😂.
Mojej rodowod jest tutaj : http://www.pedigreequery.com/talk+me  . Niestety nie powiem Ci czym jest pokryta bo nie pamietam jego imienia . Źrebie ktore sie urodzi juz nie jest moje.  Wiec dlatego nie drązylam tematu. Poprzedni własciciel ja pokrył. Kobyła to kupa mieśni wiec licze ze wyjdzie z tego cos fajnego.

Znam kilka osob ktore uzyli tego Castle Rock tego roku wiec napewno w przyszlym roku bedzie troche młodych.  Ile ten z Walii kosztował ?  Ja jeszcze miałam ochote na Rock and roll z semilly ale taki ciezki mi sie wydaje. Chociaz wlasnie dolew krwi by go uszlachetnil moze.
Przepraszam to Kornwalia była. Ogier to Laughing Cavalier. Nie pamiętam juz dobrze ceny, ale ze wszystkimi opłatami (uwzględniajàcymi wypożyczenie pojemnika i pobranie nasienia plus VAT ) wychodziło chyba około £650-700. Organizacyjnie byłoby to dość trudne, bo właściciele nie chcieli wysłać kurierem pojemniczka z nasieniem.
Miałam sama to odebrać i już się zgodziliśmy, i zaplanowaliśmy już podróż, samoloty itp, ale  właściciele ogra zaczęli wspominać o notce w umowie dotyczącej braku ich odpowiedzialności za jakość nasienia (użytego w odpowiednim czasie od pobrania). Bali się, że podróż samolotem zaszkodzi plemnikom - 😂.
Cała akcja wyglądała na kłopotliwą i daliśmy się namówić na łatwiejsze rozwiązanie.
Trochę mi szkoda, bo to w końcu ogier z linii Cavalier Royal (to jeden z najważniejszych reproduktorów użytych w ISH ). Cavaliery są bardzo jezdne i utalentowane skokowo, są z powodzeniem użytkowane sportowo.
Mówi się trudno. Następnym razem (jeśli takowy nastąpi) załatwimy, gdzieś z Irlandii, mrożone nasienie jakiegoś innego Cavaliera.
Póki co, oby to nasze źrebię po Castle Rock zdrowe się chowało i siwe nie było (raczej będzie :wysmiewa🙂 🙂.
Najwazniejsze,zeby zdrowe bylo.
Kolezanka z niemiec miala konia ISH  nie wiem jak to sie zlozylo ze trafil do niej.  Ale przyszedl jako zrebie. Kobyla bardzo niepozorna mala i gruba. podobna do naszych hucułów. ALe skakala jak szalona.  Pozniej ja sprzedala wiec nie wiem co z nia dzis sie dzieje ale poszla do wkkw. Kolega z hiszpani (on anglik ) tak samo smigal na kobyle ISH tez niepozorna. Podobna do tamtej tylko c. gniada i 125 nia jezdzil jak miala kolo 7 lat i na szybkosc szans nie mial z nim nikt. 😀 Tez zaraz ja sprzedal.  ale to ja tylko z tymi dwoma sie spotkalam. Ale opinie maja skocznych te konie.

Moze wyjsc z nich cos ciekawego.  Ja stawiam bardziej zeby dodac sily od zadu i skoki poprawic po ogierze jesli sie uda. Bo zwrotnosc,szybkosc i charakter to kobyla ma . Ale wiadomo jak jest... Totolotek. Moze sie uda a moze nie. Ale dlatego mysle o ogierach po Diamant de semilly lub le tot. Bo na tych dwoch panow kasy mi braknie 😀
Mam dużą słabość do ISH ze względu na naszego Vimto (Cavalier Royal na Clover Hill) i tak zamarzyło mi się spróbować pokryć czymś podobnym, ale nie wyszło.
Dusi trzeba linię grzbietu poprawić - jest długa, trochę przebudowana. Zad ma jak Ratusz Gdański 😉. Jak nie jest kulawa to nawet całkiem dobrze się rusza. Papier wskazuje, że do skakania mogłaby mieć dryg, ale że często niedomagała ze aparatem ruchu, to też nie miała okazji pokazać się od tej strony.
Powodzenia i zdrówka dla klaczy i źrebaków 😀! Oby zdrowe nam się chowały 😀!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się