Wątek przeciwowadowy, sposoby przeciw owadom, na muchy

Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
24 maja 2019 21:23
trusia Ja ogólnie na żadnego konia nie miałabym odwagi zastosować dawki większej jakiegoś,że to tak nazwę samodzielnego składnika końskiego psikacza niż zbliżona do tej,która właśnie w gotowym psikaczu jest. A już tym bardzie w dawce większej niż na pomieszczenia...
Co do wrażliwości, to wiesz,że kiedyś się też nad tym zastanawiałam? Oberek jest jeśli chodzi o skórę wrażliwy wielopłaszczyznowo,że to tak ujmę. Bo właśnie problem z obcieraniem przez popręgi (choć odpukać z tym schockemohle jak na razie jest ok-oby tak pozostało), przy ugryzieniach często ma odczyny alergiczne, lipcówka go nie omija (chociaż na szczęście udaje się to przez lata utrzymywać w tym samym nasileniu), lata wstecz jak wyjechałam na święta wielkanocne (na 4 dni!) to dostał takiego grzyba,że ja nie wiedziałam,że to może w tak błyskawicznym tempie się pojawić i postępować. Miałam nie przesadzając praktycznie pół konia łysego jak zaczęłam go czyścić,a zanim zaczęłam to nic nie było widać 😲...
Też mialam taką klacz. Zaczęło się od delikatnych obtarc od oglowia - po prostu nagle zostawaly lyse miejsca - ale to latwo wyeliminowalam bo na pasek potyliczny zalozylam gruba podkladke, wywalilam nachrapnik i byl spokój. Potem dostala jakis parchow, ktore mialy rowniez konie w okolicznych stajniavh ( ale ona nie miala z nimi stycznosci). Wrazliwa na owady - pryskana i derkowana. Gdy ją sprzedalam po okolo dwoch latach trafila ponownie w moja okolice- z nasilonymi objawami obcierania - zamiast oglowia miala wedzidlo z paskiem od kolca (a i tak byla obtarta). W tym roku ma już lipcowke. Namierzylam jej siostre kilka lat temu - juz jako trzylatka miala lipcowke.
Ja dałam dawkę jak na pomieszczenia. Wiem, że dużo, ale mieszkam na dzikim wschodzie i tu wszystko wydaje mi się większe i bardziej żarłoczne. Jakiś czas temu na rodzinnej imprezie po W-wą ciotki zaczęły krzyczeć, że komary i dzieci trzeba koniecznie popsikać... A moja córka się rozejrzała i ze zdziwieniem pyta: "Ciociu, ale gdzie?, jakie komary?". Tu na forum też czasem czytam, że ktoś zdjął z konia, psa czy siebie kilka kleszczy... Tjaaa, jakbym kilka zdejmowała to bym zachwycona była... u mnie kilkadziesiąt po pół godzince łatania ogrodzenia to norma.
Także ten, moc muszę dawkować w oparciu o lokalne warunki... Aaaa, na komary nie działa za bardzo.
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
24 maja 2019 22:24
marysia550 O,kantar u nas też potrafił obetrzeć, ale używałam potem już tylko podszytych,mega mięciutkich. Obecnie chodzi w ogóle bez, kantar ma zakładany do czyszczenia czy na spacer i na taki czas to mogę ubrać obojętne jaki (choć i tak mam same podszyte  :hihi🙂. Lipcówkę ma od dzieciaka,gdy go kupiłam z ogona była miotła do stawów skokowych,grzywa też wytarta, brzuch podobnie. Obecnie od lat jest spokojniej (psikam,derkuję jak jest konieczność), w tym roku jak na razie zero objawów jeszcze (chłodno u nas, ani słońca ani robali).
Przed tą klacza mialam jeszcze walacha, ktorego znalalm od urodzenia i zawsze mial miotle zamiast ogona. Jak go kulilam (zmiana stajni)  odbudowal mu sie piekny ogon - sprzedalam w dobre warunki - znowu miotla. Nowa właścicielka pyta: jak dbalam o ogon. Mylam szarym mydlem czasami lub manusanem (raz, dwa razy w roku) i szczotkowalam przed jazdą. Ona robi to samo i miotła.
Moja oczywiście też od kantara się obciera.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
27 maja 2019 06:36
Dziewczyny, jak macie takie wrażliwe skórnie konie to koniecznie zwróćcie uwagę na poziom cynku. Po pierwsze nie dobór może mieć takie objawy, a po drugie proces gojenia zużywa go sporo więc niedobór może się łatwo zrobić. Do tego wit. A i E koniecznie kontrolujcie i kwasy tłuszczowe 3 i 6 :kwiatek:
Podrzucicie linka do tej perymetryny?
Obiś   Marzenia się spełniają i nie mów mi, że nie.
27 maja 2019 21:42
zembria Kilkukrotnie na przestrzeni lat Oberek miał robione badania pod kątem niedoborów (krew,włos,kopyto) i cynk zawsze ok. Generalnie raczej nie ma z niedoborami problemów, zdarzało się,że coś było poniżej normy, ale bez tragedii. Co do permetryny, to ja używałam zwykłego proszku w mniejszym stężeniu niż w opisie na opakowaniu (chciałam dodać link, ale wychodzi okropnie długi a nie mam pojęcia jak to skrócić  :icon_rolleyes🙂
Zakupiłam Farnam Endure i zastanawia mnie strasznie jego zapach - w porównaniu do czarnej Absorbiny, zupełnie nie jest dla mnie duszący, tak ma być?  🤔wirek:
Po tygodniu mogę już stwierdzić że co jak co, ale problem kleszczy przywlekanych codziennie z padoku uważam za rozwiązany. Gzy dopiero u nas startują więc jeszcze nie miałam jak sprawdzić, ale za same działanie na kleszcze już nie żałuję wydanych pieniędzy.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
31 maja 2019 09:38
Zakupiłam wczoraj hula hop, granatową piłkę do skakania, zaraz ogarniam folię na lej.... budowanie H-trap w toku 😀
Czy ktoś pryskał pastwisko albo okolice jakimś preparatem na permetrynie, np Aspermet 200EC?
Okolicę tak, pastwiska nie, bo jest długa karencja, więc bez sensu
i co? działa? jak długa jest karencja, bo nie mogę znaleźć informacji kiedy po oprysku można wpuszczać?
Zmienię trochę temat ale jestem mega ciekawa waszych spostrzeżeń.
Kto ma maskę Horseware Rambo Vamoose? Jak wrażenia z używania?

To ta maska:
https://www.febro.pl/product-pol-3259-Maska-HORSEWARE-Rambo-Flymask-Plus-Vamoose-srebrno-granatowa.html

Kupiłam ją, no bo wiadomo, dla mojej Bąbelki wszystko co najlepsze (a poza tym maski dziadówy typu York się albo rwą, albo odparzają więc nie jestem przekonana).
No i tu powstał problem. Kobyła w niej jest ślepa, tj. wchodzi w ściany, nie trafia do boksu. Testowałam na dwóch innych koniach, niby lepiej ale też idą w tej masce mega ostrożnie, dzisiaj koń w niej wlazł w pastucha.
Drugi problem, który mi się pojawił równolegle - straszny dred z grzywki się robi po całym dniu noszenia. Nie do rozczesania, we wrześniu zostało mi dosłownie 5 kłaczków zamiast grzywki.

Wiem, że ta maska jest mega chodliwa, dużo osób ją ma a nigdy nie słyszałam, żeby komuś się do tego stopnia nie sprawdziła.
Ktoś używa/ł, może się podzielić spostrzeżeniami?

seczuanowa, jeden z koni w stajni, w której stoję też był w niej ślepy, więc coś jest na rzeczy...
Co będzie najlepsze na komary? Koń chodzi na pastwisko w derce siatkowej, brzuch, szyja i grzebiet ok natomiast glowa i nogi pogryzione  🙁. Na głowę myslalam o masce, ale potrzebuje czegoś co pozwoli mi chociaż go osiodlac i pojeździć z godzinę  :kwiatek:.
arabek, ja niezmiennie czarną Absorbinę kupuję. Próbowałam innych ale wg mnie ma najlepsze działanie
bera7, a ja właśnie odkrywam niebieską i... mam wrażenie, że jest skuteczniejsza...
Ratunku.... jest jakiś środek który działa też przy spoconym koniu?

Wszystko jest fajnie póki zaczynamy pracę, ale jak juz mi się koń podpoci, to zaczyna się owadzie zbiegowisko i koń dostaje napadów histerii.
Leovet phaser, Tri-tec, Cavalor nie dają rady.... :/
Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
06 czerwca 2019 09:55
_Gaga, skuteczna na treninig czy skuteczna na pastwisko?
Klami, ebdure ponoć nie spływa z potem. Na dniach przetestuję.
Chciałabym zapytać czy ktoś używał preparatu na owady Parisol brummencontrol, wszędzie mi się w oczy rzuca. Dotychczas używałam czarną absorbine i swoje wynalazki, a chciałabym spróbować czegoś nowego co da efekt na dłużej niż pare godzin.
Klami, niebieska absorbina...


Na_biegunach, na jedno i drugie właśnie. Ma inny zapach, owady nie siadają i nie gryzą. Jeden z moich uczulony na gryzienie, a pierwszy raz nie muszę go derkować, przynajmniej na razie...
Na_biegunach, to daj znać jak przetestujesz. 😉

_Gaga, dajesz mi nadzieję, bo już byłam bliska jeżdżenia w hali żeby dało się pracować. A gdzie to cudo dostanę, bo nigdy nie słyszałam o niebieskiej ?
Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
06 czerwca 2019 10:19
_Gaga, dzięki  :kwiatek:  Skuszę się dla mojego lipcówkowego. U mnie w tym roku jest naprawdę spokojnie z owadami. Mamy czerwiec i dopiero zaczyna się trzeć. Myślę, że to kwestia pogody a nie nowego miejsca. Chciałabym, żeby to byla miejscówka 😉
Tylko kleszczy sporo.

http://ogloszenia.re-volta.pl/absorbine-ultrashieldr-sport-insecticide-repellent/o/60557/?szukaj=absorbin&sortowanie=0
Brałam rok temu czarną od tej pani 🙂
Ja bardzo sceptycznie podchodziłam do niebieskiej. Wzięłam tyko dlatego, że skończyła się czarna (tj jedna wzięłam czarną i jedną niebieską). Mam porównanie i... wolę niebieską  😍
Na_biegunach   "It's never the horse - it's always you!" R. Gore
06 czerwca 2019 11:05
_Gaga, dobrze wiedzieć, ja podobnie miałam więcej przekonania do czarnej 😁 Teraz cobie porównam niebieską i farnam endure.
U nas plaga meszek. Jak kon stoi na przewiewnej lace to jest ok, ale jak przyprowadze pod stajnie to robi sie kosmos, caly czas macha glowa. Troche mniej w terenie w stepie. Moim zdaniem to uszy, bo jak drapie ją w srodku uszu to przestaje. Ma cala glowe wypryskaną czarna absorbiną- zaslaniam oko i psikam i to nic nie daje. Jezdze w derce siatkowej z kapturem (choc to raczej dla komfortu wlasnej podswiadomosci) i chyba musze zakupic nauszniki, a psikanie czymkolwiek olać.
Szukajka nic nie wypluła - NAF citronella, ktoś stosował? Mniej agresywne niż absorbine?  👀 W co najlepiej uderzyć jeżeliu umknęło mi zrobienie domowej receptury - szukam czegoś możliwie działającego z jak najmniejszą ilością chemii  👀
Dziękuję w taki razie spróbuje tej niebieskiej  😅 :kwiatek:
ushia   It's a kind o'magic
07 czerwca 2019 10:04
drabcio - naf citronella zdecydownaie mniej agresywne od absorbiny

jak chcesz "naturalnie" to officinalis mial fajny ziolowy psikacz i black horse ma fajny ziolowy psikacz
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się