Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?

mon-mal, - a zęby, badania (pełne z krwi lub z włosa), wrzody?
Jeszcze siano bym sprawdziła pod względem jakości. Jak kiepskiej jakości, może mieć go w opór a i tak nie przytyje.
mon-mal, Speawdziłbym zęby i skuteczność odrobaczenia. Co do pasz to w pierwszej kolejności odstawiłbym otręby ryżowe. Powodują fałszywe wypełnienie przewodu pokarmowego i uczucie sytości, co ogranicza łaknienie, szczególnie siana. Reszta jest ok, można na pewien czas zamienić owies na jęczmień, najlepiej gnieciony. Ewentualnie mieszanka zbożowa też się nada nawet gdy będzie miała dodatek pszenicy.
Post został usunięty przez autora
mon-mal, Hmmm. 415 kg na konia 160 cm wzrostu to nie jest jakoś zastraszająco mało... może zamiast otłuszczać, wartałoby pomyśleć o czymś "na mięśnie"? Tak ogólnie, nie znam się na dietetyce końskiej aż tak. Skoro koń chodzi regularnie 🙂
Jęczmień warto sprawdzić (choć u nas akurat się nie sprawdził, za to koń przytył na... owsie. Po prostu zwiększonej ilości owsa. Jeśli tego owsa zabraknie, to waga momentalnie leci).
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 08:50
Sankaritarina, Mój osobisty waży 135kg więcej, a jest raczej drobnym koniem, delikatnej budowy, ma 160-162 cm. 415kg dla konia 160cm to będzie już mało mocno.
Pati2012   Koński insta: https://www.instagram.com/mygreybay/
17 sierpnia 2022 09:20
Sankaritarina, mój koń 169 cm ma 660 kg (ale on z tych mocniejszych budową) wydaje mi się, że 416 to jednak trochę mało
Moja kobyła ma 155 cm, a waży więcej od tego konia, co ma 160 cm. I przy tym, nie jest otyła.
Również mi się wydaję, że tamten koń waży za mało.
Moje konie ważyły następująco: koń 160 - 420 kg, koń 155 - jakoś 420-430 kg. Koń nr 1 wyglądał normalnie (bezmięśniowy generalnie, ale nie za chudy), koń nr był za gruby. Nie wiem, waga źle pokazała?
Co nie zmienia faktu, że nadal chyba próbowałabym pójść w stronę "mięśnie", niż otłuszczenie.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 11:33
Sankaritarina, Na pewno indywidualna budowa ma spore znaczenie, ludzie też często wyglądają na mniej lub więcej niż ważą 😉 A że w masę a nie tłuszcz należy iść to jest oczywiste, nikomu otłuszczenie nie służy, niezależnie od gatunku 😅
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 11:38
Wrzucam fotkę tak pogladowo, koń 160-162, na ten moment waży nieco mniej niż kiedy był ważony ostatnio (zdrowotnie go życie przetrzepało solidnie w tym roku 😒 ) więc obstawiam że ma jakieś 520-530kg, poprzednio miał 545kg
Jeżeli koń z zapytania jest podobnego wzrostu, a waży ponad 100 kg mniej, to musi mu brakować ciała. Stówa to sporo jednak jest.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 11:39
Fotka.
20220817_113507.jpg 20220817_113507.jpg
zembria, Jak na schorowanego konia to Twoja wygląda fajnie 🙂 W sensie, zadbana, niechuda, w życiu bym nie powiedziała, że tyle sytuacji zdrowotnych ją spotkało (pamiętam inne Twoje wpisy).
A tak zaznaczyłam o tej masie mięśniowej, bo tak ogólnie ciągle gdzieś zauważam, że ludzie mylą otłuszczenie z dobrą kondycją. Nie piję do nikogo tutaj, ale myślę, że warto to zaznaczać.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 14:17
Sankaritarina, On 😉 To wałach. Dzięki, no tu już się nieco odkuł, zdjęcia z przed 2 miesięcy nie pokażę bo wstyd normalnie, najgorzej było w kwietniu/maju, potem pomalutku do przodu, ale jeszcze mu sporo brakuje do wyglądu z przed roku 🙄
Mój koń jest za chudy, raczej nie patrze na jakieś normy ile koń powinien ważyć przy konkretnym wzroscie, a po prostu widze i co najwazniejsze dotykam konie by ocenić ich kondycje.
Ten przypadek jest o tyle trudny, że koń bardzo wolno je, o ile pasze treściwą jako tako, tak siano je w żółwim tempie, ma tak od źrebaka bo jest ze mną od urodzenia. Uzębienie jest w porządku więc to chyba jego taka uroda. Próbowałam już z wyżej wymienionymi wysłodkami dla dodatkowego włókna i otrębami pszennymi, efektu nie było żadnego ( był na takiej diecie 5 miesięcy). Odkąd je owies, otręby ryżowe i sieczkę jest poprawa, ale nadal mu brakuje kilogramów. Zęby sprawdzane co pół roku, piłowane w poprzednim roku w maju, póki co nie ma takiej potrzeby. Odrobaczany 4 razy w roku, badania kału robiłam na wiosnę przed odrobaczeniem i nic nie wyszło. Miał również robione badanie z włosa na ewentualne niedobory, wyszedł tylko lekki niedobór selenu, co zostało uzupełnione. Jedyne czego nie miał to gastroskopii, choć typowych objawów wrzodowych u niego brak. Jeśli chodzi o masę mięśniową to jest poprawa własnie po otrębach ryżowych, co łącznie z pracą dało jakieś tam efekty, mimo wszystko koń musi nabrać na masie, a tak się da tylko za pomocą nadwyżki kalorii. Liczyłam na tej olej, ale skoro odradzacie to może trawokulki? Nigdy ich nie podawałam, po namoczeniu robi się z tego papka? Jeśli tak to moze to byłoby dobrym rozwiązaniem, bo może jadłby je szybciej niż zwykłe siano.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
17 sierpnia 2022 14:35
mon-mal Twój koń nie musi mieć wrzodów, ale może mieć podrażnioną śluzówkę. Czasem to wystarczy żeby nie pobierał siana w ilości w jakiej powinien. Nie zawsze też pokaże poprzez typowe zachowania wrzodowe nawet wrzody. Jeśli nie chcesz robić gastro to spróbuj wejść na suple dla wrzodowców. Ulcosan, asecurol, kwas hialuronowy, sok z aloesu jest tego trochę na rynku. Jeśli zaobserwujesz różnicę to można wtedy podejrzewać coś w tym kierunku, może nie od razu wrzody, ale jakieś podrażnienia i ewentualnie zrobić gastro.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 14:35
mon-mal, Spróbowałabym z makuchem lnianym i dodatkiem soi. Swojego na makuchy odkarmiam właśnie. U Ciebie zostawiłabym jak jest dieta, ale dodatkowo dała ten makuch lniany i jakąś mikronizowaną soję, soi nie za dużo, ale makucha to nawet 500g na dobę. Wam przypuszczalnie potrzeba dobrze dostępnego białka, węglowodanów ma dosyć. Nie szłabym w wysłodki czy trawokulki, bo skoro ma stały dostęp do siana, to raczej nie potrzeba mu wypełniacza, a czegoś bardziej skoncentrowanego. Dołożyłabym jeszcze drożdży paszowych, sporo koni nie bardzo chce je jeść, ale może uda się przemycić. Takie 150g na dzień byłoby spoko, podzielone oczywiście. Dodaj do tego witaminę B (kompleks jakiś) Witamina B poprawia też apetyt, a do tego dobrze wpływa na całe funkcjonowanie układu pokarmowego.
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
17 sierpnia 2022 15:58
Zembria, ale dobrej jakości drożdże, to właśnie bogactwo witamin z grupy b.
Ja odkąd odkryłam kiełki słodowe z Jarpasza, to jestem ich wielką fanką, na równi z makuchami, jeśli chodzi o podtuczenie kopytnego.
Za to kopytny jest fanem makucha rzepakowego. Zawsze wszędzie w każdej postaci podania iw każdej ilości.
Tu raczej chodzi o odradzanie otłuszczenia konia, a nie skarmiania bogatej w tłuszcz paszy. Tłuszcz jest mocno kaloryczny, małą ilością można nadrobić ilość kalorii przy niewielkim wzroście objętości zadawanej paszy.
zembria   Nowe forum, nowy avatar.
17 sierpnia 2022 16:51
ElMadziarra, Tak, w drożdżach jest sporo witamin z grupy B, ale dałabym na początek je osobno, bo nie wiadomo ile realnie tych drożdży koń będzie jadł (mój nie toleruje więcej niż 50g na dobę, to chyba jedyne czego faktycznie nie jestem w stanie mu przemycić), no i wprowadzając je powoli, też od początku nie będzie to duża ilość. Jedno opakowanie w ramach "kopa" na początek bym podała, żeby podkręcić ten apetyt też. Jeśli są tam jakieś zmiany w żołądku, to też pozytywnie wpłynie na gojenie.
Nikt chyba nie sugerował odstawienia tego oleju, albo ja tego nie wyłapałam.
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
17 sierpnia 2022 17:10
Nikt nie sugerował, tylko wywnioskowałam z posta, że mon-mal tak to zrozumiała.
Masz rację jeśli chodzi o b complex, na kopa i start można dać. Nadwyżkę i tak wysika w razie w. Raczej nie ma opcji przesadzić. A i układ nerwowy wspomoże konkretnie przy okazji. Tylko żeby w miarę możliwości dawać ze śniadaniem, lepiej spełni zadanie pobudzenia apetytu.
Zrozumiałam, że olej nie jest zbyt dobry jesli chodzi o przytycie konia.
Jeśli chodzi o drożdże to są one zawarte w otrębach które dostaje więc chyba nie ma sensu dorzucać dodatkowo. I faktycznie odkąd je dostaje ma super apetyt. Ale może probiotyk do tego byłby dobrym pomysłem?
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
17 sierpnia 2022 21:17
Olej jest dobry na przytycie, jeśli nie najlepszy. Dużo kalorii, mało objętości, nie wali na łeb.
A czy jest sens dorzucać drożdże, to najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie ile ich rzeczywiście jest w porcji otrąb, które dostaje.
mon-mal, Olej jest dobrym dodatkiem, ale od niego samego koń nie przytyje. Drożdże paszowe to znakomity dodatek do dawki pokarmowej: probiotyk, witaminy i uzupełnienie deficytowych aminokwasów i raczej w otrębach ich nie znajdziesz.Chyba że kupisz drożdżowit , ale tam nie wiadomo czy drożdże dodano do otrąb i w jakiej ilości - szkoda kasy. Drożdże to raczej suplement, więc mogą co najwyżej wspomagać trawienie i uzupełniać braki - co skutecznie robią.
Otręby to przede wszystkim pasza wysokobiałkowa - raczej bym uważał z jej stosowaniem, lepszy jest dodatek lucerny w postaci sieczki. Trawokulki to raczej ogólnie kiepski pomysł - to nic innego jak nieznanej jakości siano poddane wysokiej temperaturze z dodatkiem jakiegoś lepiszcza i/lub przepuszczone na żywca przez peleciarkę - siano dostaje to na co mu trawokulki?
Przestrzegam przed częstymi zmianami żywienia - efekt zmiany u konia widać dopiero po ok 3 miesiącach (w zakresie zwiększenia wagi)
Czy jest tu ktoś komu się udało zrzucić duży brzuch u konia z powodzeniem?
J0anna,
Mnie u 2 koni. Jednego ekstremalnie grubego z problemami metabolicznymi - jest aktualnie ok 200kg lzejszy niz byl ostatnie lata. I u jednej grubej klaczy ( ale jeszcze nie jest idealnie ) - z tym ze ona poza tym ze gruba to i wrzodowa.
J0anna, - mnie 🙂 9 dziurek na popręgu od zajzdki. Też obstawiam ze 100-150kg luźno. Była mała faza konia sumo w późniejszym okresie (mój błąd, poszedł na łąkę z dobra trawą). Mój problemów metabolicznych jako takich nie ma, po prostu trafił do mnie niemożliwie spasiony i do ma tendencję do tycia z powietrza. Do tego temperamentu ma zero i musi mieć jakieś treściwe, bo inaczej jeździ się go tragicznie.
Zdjęcia z sumo (bokiem z autem), konia w kondycji (czarny czaprak, jesienne bokiem) i tego jak obecnie wygląda (z kłusa i "nie będę pozował", generalnie miał ponad rok przerwy kontuzję, stawałam na uszach, żeby się nie zapasł, jeszcze padok ma z trawą niestety 🙈 ).
PS. to sumo to dalej jest połowa tego, jaki przyjechał. Z 4 karych ślązaków poznawałam go po najgrubszej dupie. Przy zajazdce jak wsiadłam to nie byłam w stanie anglezować w pierwsze dni, taki był tłusty...
123977.jpg 123977.jpg
FB_IMG_1635777161487.jpg FB_IMG_1635777161487.jpg
20211211_193027.jpg 20211211_193027.jpg
IMG-20220916-WA0013.jpg IMG-20220916-WA0013.jpg
20220916_161723.jpg 20220916_161723.jpg
keirashara, wow cudowna przemiana. Opiszesz więcej czym go odchudzilas? Co jadł, ile razy w tyg trening?
Ooo, i ja chętnie poczytam 🙈
Generalnie to trochę trwało zanim się nauczyłam jak z nim żyć 😅 W tym czasie byliśmy w różnych stajniach i co za tym idzie różnych warunkach. Mam go od 5 latka, a ma 19. Na pewno takimi stałymi było:
- zakaz żarcia trawy/mocne ograniczanie jej, wersja sumo jest z czasów, gdzie chodził 7x w tygodniu, ale chodził na łąkę 🤦 no ten koń nie może żreć dużo trawy, przez lata wychodził na nią tylko w ręku z limitowaniem, od wiosny ma trawiasty padoczek, ale trawniczek przystrzyżony, nie trawa po pas. Chodzi na pół dnia na niego i cholernie się martwiłam, ale jest ok.
- stały dostęp do siana, ale spowalnianie pobierania, czyli siatki lub karmienie małymi porcjami kilka razy dziennie
- momentami stał na pellecie/trocinkach, głównie jednak na słomie, ale on generalnie nie je słomy, nie przepada za nią, więc u niego nie było to zbyt istotne
- treściwe - no to jest koń, co do pracy potrzebuje jednak jeść, tutaj sprawdziły nam się koncentraty, z niskim cukrem i skrobią, bez melasy. W treningu jadł: 3x0,5m owsa, 1m paszy Natur Solo po treningu, witaminy i suple, co drugi dzień pół miarki mashu (ma delikatny brzuch i częste biegunki przy zmianach siana, mash zapobiega). Na zawody czasem zwiększałam paszę lub dorzucałam Struktur Energetikum. Obecnie szamie 3x1m owsa, do tego 240g balancera Semper Min (po 80g do posiłku), plus 0,5m mashu codziennie po treningu (Agrobsowy, polecam!). Ogólnie posiłek z białkiem po treningu super działa na rozbudowę mięśni, a do tego u nas to już rytuał, on jak wejdzie do boksu po robocie to już chrumka z daleka, gdzie zupa 😅
- trening - tutaj poza częstotliwością (5/6x w tygodniu), ważna jest jakość i duuuuuużo stępa. Nie można grubego konia bez kondycji ganiać galopem pół godziny, ale można stepować, im więcej tym lepiej. Także 15-20 minut przed treningiem i z 15 minut po. W samym stępie po początkowej rozgrzewce na długiej wodzy robiliśmy też ćwiczenia, zależnie od etapu (zmiana tępa, przejścia, wygięcia, chody boczne). Na koniec często jeżdżę na stępa w teren, na górki. Do tego raz w tygodniu zwykłam robić mu galopki kondycyjne, ja w połsiadzie, on w niższym ustawieniu i do przodu. On ma dobry jakościowo galop, jak go przybywało i mógł to zwiększałam pracę w galopie kosztem kłusa - spala jednak więcej. Raz w tygodniu lonża. Generalnie był/jest w treningu ujeżdżeniowym, im bardziej zaawansowany był trening tym lepiej z utrzymaniem wagi 🙂 Ćwiczenia robią więcej niż nabijanie pustych km.
- karuzela - jak mam dostęp, to chodzi i ta dodatkowa godzinka stępa robiła nam zawsze ogromną różnicę.
keirashara, dzięki za cenne informacje. Czyli potwierdza się mimo wszystko złota uniwersalna rada, ze robota czyni cuda
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się