Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Dziękuję Wam, dziewczyny  🌷

Julie, dlaczego przez wizjer nie patrzeć? 😉 Jakoś nie mogę wymyślić złego skutku...  😁


Bo dziecko będzie miało zeza 😂
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
20 maja 2014 11:32
Diakon'ka- widocznie rodzinnie macie dobre geny bo po tobie nic nie widać, że to 17tc i bliźnaki 🙂

Doprawdy?😉 Takie ujęcie po prostu🙂 na tym zdjęciu juz chyba widac?😉
Powtarzałam wiele razy, ale powiem jeszcze raz-mam porównanie do mojej siostry, ktora jest w ciazy kilka dni dłużej i ma brzuch 3xmniejszy, mieści sie nadal w normalne ciuchy. U mnie BARDZO widac, ze jestem w ciazy bliźniaczej😉 i dobrze!

Alqualoth gratulacje, bardzo sie cieszę, jakos Twoja Agnieszki historia wydaje mi sie bardzo bliska... Trzymam za Was kciuki! 🌷

Ja zafarbowalam włosy pod koniec 1trymestru, farba bez amoniaku. Niby nie ma badań, ze szkodzi, ale nie ma tez pewności, ze nie szkodzi, wiec nie chciałam kusić losu w tym newralgicznym czasie.
slojma   I was born with a silver spoon!
20 maja 2014 12:17
Diakon'ka- etam tylko brzunio widać, a nóżki patyczki. Ja przytyłam wszędzie w pupie, udach, obwodzie klatki pierwsiowej i łapkach, więc jak kula się czuję.  😉
opolanka   psychologiem przez przeszkody
20 maja 2014 13:09
szafirowa, już zaglądam na stronę, chociaż zarezerwowałam watępnie pokój w hotelu Primavera w Jastrzębiej Górze.
Właśnie z tych powodów, o których Muffinka pisała, w razie niepogody liczę na atrakcje hotelowe.
Ale agroturystykę obczaję. Muszę jeszcze mojego męża namówić, bo on jest przeciwny wakacjom w Polsce, bo nie ma pogody. Ja tam nie jestem az taka wymagająca.
Kurczak   Huculskie (nie)szczęście
20 maja 2014 13:15
Alqualoth, gratuluję! 🙂
Agnieszka, mi lekarz również powiedział, że jeżeli już farba, to bez amoniaku. Inna sprawa, to że ja nie farbuję włosów od dawna, więc mi to ryba.
deksterowa, ja słyszałam, o tym, że taką osobę myszy mają zjeść, a nie tylko się zalęgnąć w domu. Od tej pory mam haka na K. 😉
Diankon'ka, no tutaj brzuszek już widać, ale jak na ciążę bliźniaczą, to wygląda bardzo ładnie. Ja od jakiegoś czasu już nie mieszczę się w żadne spodnie sprzed ciąży, obcisłe koszule na guziki też już wepchnęłam na strych.
maleństwo   I'll love you till the end of time...
20 maja 2014 13:29
deksterowa, taaa... Teściowa jest niesamowita, ale ja sama nie wiem, czy to komplement 😉
O myszach słyszałam od moich kursantów, co teraz wrednie wykorzystuję wyciągając od nich odpowiedzi do ćwiczeń 😂

Diakon'ka, wyglądasz super laskowato! Korzystaj!

Mój brzuch może jakoś bardzo nie wystrzelił w przód, ale za to podjechał do góry, zostawiając dramatycznie mało miejsca na żołądek:



I ciężki się dziad zrobił! Są dni, że śmigam normalnie, a są takie, że sunę jak Buka, kolebię się na boki. I gorzej śpię.
Mała za to wybornie, wierci się jak czort, boli to konkretnie, więc siedzę/ leżę i stękam. Mąż chyba zazdrosny i też chciałby dostawać więcej uwagi, więc też się jakiś stękliwy i marudny zrobił, żali się co chwilę, że coś go boli i chce, aby go żałować 😵 Ale nie narzekam, pomaga, nadskakuje, przejął całkowicie odkurzanie.

Dziewczyny, może głupie pytanie: na czym polega/ jak wygląda wybór szpitala? Po prostu jadę (np. na dzień otwarty, jeśli jest), oglądam i jakoś zgłaszam, że chcę u nich? Chyba pora myśleć, a ja nie mam zielonego pojęcia, jak to się robi.
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
20 maja 2014 13:38
Maleństwo wyglądasz bardzo zgrabnie! I podczepiam sie o Twoje pytanie, choć szpital mam juz wybrany, ale nie wiem co dalej.

Z innej beczki:
Dziewczyny a co myślicie o pójściu na koncert w ciazy? Przyjeżdża moje ukochane Die Antwoord  😜 ,marzyłam o ich koncercie i jak na złość przyjeżdżają akurat teraz,gdy jestem w ciazy,w dodatku w sierpniu czyli poczatek 7miesiaca... Chodzi mi o hałas bardziej niż o ścisk,bo wzielabym jakiś sektor VIP czy jakiś siedzący.Bede jeszcze to konsultować z lekarzem,ale ciekawa jestem Waszego zdania.

Jeszcze jedna fotę wrzucam, dzis dzien lansu, jeszcze "normalne" ciuchy🙂
Kurczak   Huculskie (nie)szczęście
20 maja 2014 13:43
Ja myślę, że koncert to nic złego jeżeli faktycznie możesz zabezpieczyć się przed tłumem. Jeżeli będziesz się dobrze czuła, to czemu nie.
maleństwo   I'll love you till the end of time...
20 maja 2014 13:48
Diakon'ka, robisz zdjęcia torebką? :P Żartuję, ale w pierwszej chwili tak to wygląda 🙂

Co do koncertu - ja się naczytałam, że dziecko nie lubi głośnych dźwięków i chyba bym nie poszła, ale to moje prywatne odczucia. Też zależy, co to za muzyka jest... My byliśmy 2 tygodnie temu na jakiejś lokalnej rekonstrukcji bitwy, było dużo strzelania i... spanikowałam. Albo mała faktycznie zaczęła się rzucać, albo ja to sobie wmówiłam... Albo rzucała się, bo ja panikowałam 🙂
Same laski 😉

Malenstwo
to zależy czy chcesz rodzić z własną położną czy nie. Bo jeśli nie to nic nikomu nie zgłaszasz. Po prostu jak zacznie się poród to przyjeżdżasz do szpitala, w którym chcesz rodzić i już, chyba że akurat nie będą mieli miejsc to odsyłają do najbliższego szpitala.

Co do koncertów, ja byłam na dwóch imprezach w 5 i 6 miesiącu i dzieć bardzo był nerwowy, kopał i ogólnie czułam, że jest mu źle więc nie pobyłam długo w otoczeniu głośnej muzyki.
maleństwo   I'll love you till the end of time...
20 maja 2014 13:57
Idrilla, nie, raczej nie planuję "własnej" położnej. Różnie mówią/ piszą i już zgłupiałam. Szpital mam wybrany w sumie, pytanie, czy będą mieli wolne moce przerobowe. Dwa pozostałe w moim mieście jawią mi się jako PRL-owskie molochy "bez serc, bez ducha" i jakoś się ich boję (choć w sumie wszystkie trzy ktoś zachwala, a ktoś inny odradza).
Kurczak   Huculskie (nie)szczęście
20 maja 2014 13:59
A to mnie zaskoczyłyście. Ja byłam przekonana, że taki koncert w niczym maluchowi nie przeszkadza.
slojma   I was born with a silver spoon!
20 maja 2014 14:03
Dziewczyny wyglądacie pięknie w ciąży.
Co do koncertu oczywiście dzieciątko słyszy dźwięki, ale moim osobistym zdaniem jeśli będziesz czuła się dobrze nie widziałabym przeszkód. Kilka lat temu moja koleżanka w zaawansowanej ciąży bodajrze 8 miesiacu była na koncercie jakiegoś metalowego zespołu bo oni bardzo lubli. Zresztą po porodzie ich synek często zasypał przy głosnej muzyce metalowej co było dla mnie szokiem.
Mój zdecydowanie nie lubi głośnych, nagłych dźwięków, bo chce wtedy z brzucha wyskoczyć, także koncert nie wchodzi w grę 😉 Jak się włączy nagle radio albo tv na głośno, ktoś krzyknie od razu mi brzuch podskakuje.
Alqualoth gratulacje!!

Czekam w kolejce do gina. Będę zaraz wiedzieć co i jak i na kiedy cc. O rany!
maleństwo określ najpierw w głowie czego się spodziewasz, co jest dla Ciebie najważniejsze i czego chciałabyś uniknąć. Na podstawie tych parametrów wybierz sobie z 2-3 szpitale, które to Ci zapewnią, lub przynajmniej twierdzą, że zapewnią i udaj się na zwiedzanie 😉 Porozmawiaj z położnymi, podpytaj, poszukaj opinii. Ja się najpierw kierowałam możliwością porodu w wodzie i poradnią laktacyjną. Potem przez ciąże powikłaną plan na poród w wodzie legł w gruzach i wybrałam inny szpital, gdzie ordynatorem jest międzynarodowa konsultantka laktacyjna, położne złote, znieczulenie bezpłatne i fajna atmosfera. Leżałam też w tym samym szpitalu na ginekologii więc miałam okazję z bliska zobaczyć jak to wszystko wygląda i czuję się bardzo bezpiecznie na myśl o porodzie 😉
Radzę też wcześniej pomyśleć o torbie, bo oczywiście życzę każdej z nas, żeby pobiegła do szpitala dopiero w dniu porodu, ale różnie się może zdarzyć, a chłop za cholerę nie ogarnie spakowania torby i dokompletowania wyprawki.
maleństwo   I'll love you till the end of time...
20 maja 2014 15:59
equi.dream, jak piszę, w Olsztynie są w ogóle tylko 3 szpitale, w których można rodzić, w tym jeden stricte ginekologiczno-położniczy. Więc dużego wyboru nie mam. wszystkie zapewniają bezpłatne znieczulenie, wszystkie robią cesarkę jakby co. Tylko jeden jest przygotowany na komplikacje i ma specjalistyczny oddział neonatologii - pozostałe dwa są dobre, jak wszystko jest OK. Za to ten jeden, to właśnie najgorszy moloch obleśny... Opinii szukałam, zarówno w necie, jak i wśród znajomych każdy ma po tyle samo zwolenniczek, co przeciwniczek. Chciałabym wybrać ten gin-poł., bo jest nowy, nie łączy się z innymi oddziałami, są pokoje jedynki, ponoć uczą karmienia... Wszędzie to samo: ktoś trafił na super personel, kto inny na "babsztyle" i tyle opinii, co osób 🙁

O torbie pamiętam, pomału zaczynam kupować rzeczy, typu podkłady.
Dziewczyny wyglądacie pięknie w ciąży.
Co do koncertu oczywiście dzieciątko słyszy dźwięki, ale moim osobistym zdaniem jeśli będziesz czuła się dobrze nie widziałabym przeszkód. Kilka lat temu moja koleżanka w zaawansowanej ciąży bodajrze 8 miesiacu była na koncercie jakiegoś metalowego zespołu bo oni bardzo lubli. Zresztą po porodzie ich synek często zasypał przy głosnej muzyce metalowej co było dla mnie szokiem.


Niko też tak zasypia.
Głośna muzyka, telewizor, film, laptop, audiobook. spała z nami przez około 9 miesięcy, a my śpimy przy filmach/serialach, więc musiała się przystosować.
U nas nigdy nie chodziło się na paluszkach "bo dziecko", może dlatego głośne dzwięki jej nie przerażają

maleństwo,  też myślałam, że to torebka i ktoś zrobił zdjęcie! hi hi!

piękne z Was kobiety! po mnie ciąży prawie nie było widać, bo i tak jam tłusta, więc chodziłam w swoich ciuchach do porodu, tyllko jedne portki ciążowe kupiłam "na wszelkie zaś" i też pasowały. Ale ja przełaziłam część ciąży w sukienkach, bo lato.

Wiecie co... zazdroszczę maluszków  takich ciupcich! Nika ostatnio zaczęła mnie zaskakiwać, np któregoś razu obudziła sie w nocy (koło 2) i ... za nic nie chciała spać, tylko się bawić! jako, że jej łóżko to materac połozony w wygrodzonym pokoiku, to M. położył się tam i zasnął, ja zasnęłam w sypialni, a ta harcowała. I... SAMA przyszła do "łóżka", połozyła się POD KOŁDRĄ, NA PODUSI i zasnęła, bo tak ją rano "znaleźliśmy" 😉 i teraz też tak czasem robi! próbuję ją uśpić i jest ryk nie z tej ziemii, ale wychodzę, nasłuchuję tylko, a ona idzie się bawić i w pewnym momencie sama uznaje "idę spać" i ... włazi na materac, pod kołdrę i bez jęczenia sama zasypia na podusi 😍
leosky   im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mało wiem.
20 maja 2014 16:21
a ja też, choć mam 4 miesiące do porodu ,już myślę o szpitalu i nie daje mi to spokoju. Na 80procent wybrałam ale jednak chyba zdecyduje się na opłacenie położnej. Zawsze większy komfort psychiczny, że cię nie zostawi w trakcie porodu. Koleżance niestety to się zdarzyło ponieważ był obok drugi poród a położna jedna. Zdarza się też większa ilość porodów jednego dnia i ograniczona ilość położnych.
Też  mam lekki mętlik w głowie jeśli chodzi o wybór szpitala. Bo jak wiadomo co osoba to inna opinia. Generalnie jak stwierdził mój lekarz to jak jest wszystko ok podczas porodu to wszędzie jest ok, a jak idzie coś nie tak to gdziekolwiek by nie było to ma się gorsze odczucia. 
Mam szpital 12 km od domu, ale jednak zdecyduje się chyba na ten oddalony o 25km. Nie ma tam neonatologii ale w tym samym mieście jest szpital wojewódzki który ma neonatologię więc bliżej z tego wybranego przeze mnie do niego niż z tego bliżej mego domu.

A tak z nowości w weekend złapała mnie dwa razy kolka nerkowa. Pakuje teraz w siebie masę wody. I odpukać od wczoraj ataku nie było. Najgorzej że bardzo teraz wapna nie mogę nawet pić a to mój jedyny minimalny ratunek na alergię teraz 🙁

Czy jest jakiś polecany i bezpieczny środek do opuchniętych nóg dla kobiet w ciąży?

Tuptam sobie nadal do pracy, ale kurcze coraz większe zmęczenie czuję jednak po pracy z 25małych dzieci. A maj i czerwiec to najgorętszy okres w przedszkolu. Zwłaszcza jak się ma 6-latki. Mam nadzieję dociągnąć do końca czerwca ale na dyżur już raczej w lipcu nie pójdę.

maleństwo u mnie na szczęście na kogo się nie trafi wszyscy świetni, dlatego też ze swojej położnej zrezygnowałam, bo te oddziałowe złote. Ja podpytywałam mamuśki na oddziale na świeżo, jednak najbardziej wiarygodne źródło informacji 😉
leosky mi pomaga połączenie trzech rzeczy-masażu, odpoczynku z nogami u góry i żelu z bielendy dla kobiet w ciąży. Nogi puchną jak puchły, ale wciskam je w spodnie i tak nie bolą, także jakąś ulgę na pewno przyniosło. Pomagają też skarpetki ciążowe.
A w temacie brzuchowym ja się już mocno tocze, grube mam ręce, nogi i nawet bary wielkie. A jeszcze dwa miesiące. Diakonka serio ledwie widać, że brzuszek jest 😉 U Ciebie będzie boom jak dzieciaki zaczną przybierać, ja teraz widzę z tygodnia na tydzień ogromną róznice, a przy dwójce w brzuchu to sobie nie wyobrażam. Ciesz się wylaszczoną wersję póki możesz, bo wyglądasz rewelacyjnie  😍
ciazowki ale wy macie zgrabne te brzuchy 🙂

Alqualoth gratsy!

Czy trzydniowke mozna przechodzic 2 razy? Jagoda ma goraczke powyzej 38 i zadnych innych objawow, a tak wygladalo to poprzednio przy trzydniowce i zastanawiam sie co to moze byc?

aha ciezaarowki, nam polozne w szkole rodzenia radzily zeby sie nie dac splawic z IP bez badania bo tak sie niekiedy zdarza, ze nie ma miejsc, to odsylaja od razu. Za kazdym razem powinnyscie byc zbadane i dostac wypis z IP, po pierwsze po to zeby sprawdzic czy sie w ogole nadajecie jeszcze do transportu, po drugie na kolejnej izbie beda mieli wypis i beda mogli od razu dzialac, a takze beda wiedziec jak szybko porod postepuje. No i  w czasie oczekiwania na swoja kolej porod moze sie posunac o tyle, ze juz nie beda mogli odeslac 😉 to dla tych co maja swoj wymarzony szpital, ten i zaden inny. |W sw zofii, podobno jak jest zator to kobitki rodza nawet w gabinetach lekarskich, gorzej ze potem lezy sie z noworodem na korytarzu..

leosky, na alergie w ciazy w ciezkich sytuacjach daja clemastinum ale nie wiem jak ciezka ta twoja alergia, no i przy nerkach to tez pytanie czy mozna.

Agnieszka   moje kulawe (nie) szczęście
20 maja 2014 17:17
Alqualoth teraz oficjalnie, bardzo Ci gratuluję i cieszę się razem z Tobą  😀
Teraz len się i dbaj o malucha.

Maleństwo,  equi.dream, diakonka wyglądacie pięknie! Zazdroszczę.
Ja tylko żałuję, że szybciej się za siebie nie wzięłam i nie schudłam przed ciążą.
Wyglądam koszmarnie, jestem wielka i gruba. Gdybym miała tylko brzuch - byłoby super!, Ale np. ramiona mam jak Pudzian a dupę jak Lopezka x 10.
Już 2 miesiąc łążę w ciążowych szmatach. Od 3 tygodni bardzo się pilnuję z żarciem i jem wg wskanań dietetyczki. Póki co nie tyję ( mogę przybierać max do 1 kg miesięcznie zg z zaleceniem mojej gine).
Ale miesiąc leżenia plackiem ze względu na zagrożoną ciążę i zajadanie smutku i nerwów zrobił swoje + wcześniejsze zaniedbania  😵
Ponieważ mogę, to codziennie chodzę na spacery i zaczęłam basen (na razie 2x w tyg.)
Teraz nawet 2x dziennie spaceruję bo koń bo ostrzykiwaniu kwasem ze sterydem i musi się stępować 40 min... no to łazimy.
Przez ten tłuszcz to nie wiadomo czy jestem w ciązy czy taka gruba.
To sie wyżaliłam.
Wyć mi się chce  🙁

Edit bo mi się przypomniało: diakonka ja byłam bardzo koncertowa, mam fioła na punkcie moich ukochanych zespołów. Jak się bedziesz dobrze czuła i będziesz mogła usiąść na koncercie to idź! Ja bym poszła.

Edit 2: mój Łukasz widząc doła mojego pyta, czy coś mi przynieść ze sklepu. Tak, poprosze paczke fajek i butelkę wina  😤

Jeszcze co do koncertu, to dziecko zaczyna slyszec dopiero po 26 tygodniu wiec wczesniej moze odbiewrac co najwyzej jakies wibracje (?) NAtomiast po tym czasie faktycznie slyszy, moja podskakiwala na rozne glosne gwaltowne dzwieki np wlaczenie prysznica wiec ja bym przy wrazliwym dziecku w pozniejszej ciazy nie chodzila na koncerty.

Agnieszka, nie martw sie, ciaza nie trwa wiecznie, urodzisz to schudniesz 🙂
Agnieszka ja też strasznie spuchłam i żałuję, że się nie wyrzeźbiłam przed ciążą. Nie mogę się już doczekać powrotu do aktywności fizycznej. Z jedzeniem pilnuje się całą ciążę, przy moim skłonnościach do tycia, niedoczynności tarczycy i leżeniu plackiem do 5 miesiąca miałabym ze 30 na plusie gdyby nie pilnowanie diety. Taki nasz los niestety, ale jaka nagroda ! Ani się obejrzysz, kg znikną, a dzieciak zostanie 🙂
Diakonka   Jestem matką trójki,jestem cholerną superwoman!
20 maja 2014 17:50
Agnieszka - mi też brakuje wina, zwłaszcza prosecco!! Ojeju jak bym się napiła  😜 2 czy 3 razy zdarzyło mi się wypić pół lampki do obiadu 😡 Moja znajoma w 3 ciążach piła dość często, nawet 2-3 razy w tyg, lampkę - dwie. Dzieci zdrowe. Ja wolę aż takich ilości nie pić, ale nie zamierzam też sobie tak zupełnie odmawiać i uważam, że 3 łyczki od czasu do czasu, nie na pusty żołądek nie zaszkodzą.

Co do leżenia i tycia - ja też sporo leżałam na początku i przytylam ze 2- 3 kilo, nie ma siły, żeby nie przytyć jak się leży. Ale teraz pies i dłuuugie spacery robią swoje!

No bardzo chcę iść na ten koncert, zobaczę co lekarz na to. Żeby to było teraz to bym się nie zastanawiała, ale to będzie 7 miesiąc. A muzyka dość ostra, mój ukochany kawałek:
Ninja Die Antwoord  😍  😍  😍
slojma, Alqualoth, gratulacje!!!

Jeśli chodzi o wiadro na krew to u mnie by zdało egzamin chyba. Dziennie idzie mi spokojnie 1 paczka wkładów i końca tego potoku nie widać.

Ciężarówki wyglądacie zjawiskowo, ja nadal wolę nie patrzyć w lustro a w kolejkach mogę spokojnie jako ciężarna się przepychać.
Dzieciaki cudne, w zasadzie niewiele poza oglądaniem ich zdjęć jestem w stanie przeczytać z braku czasu.
demon, Kajtek chyba bywał u tego samego fryzjera co moja młoda 😉

Wizja, amoniak jest szkodliwy i przenikając przez skórę i jego zapach. Dlatego powstała zasada, że włosów nie należy w ciąży farbować. Ale dziś są farby bez amoniaku dostępne, więc teoria odchodzi do lamusa.

Agnieszka, pocieszę Cię, że ja byłam "baba" przed, przez 8 miesięcy utyłam 9 kg a w 9-tym dobiło mi dodatkowe 5kg, pewnie ze 4kg z tego to woda. Przy porodzie zeszło mi 7kg. Mam nadzieję, że jak organizm puści wodę to jeszcze ze 3-4kg mi zejdzie. Resztę muszę niestety zbić ruchem. Ale te dodatkowe kg to drobiazg wyrównany szczęściem jakie wnosi dziecko.
leosky   im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mało wiem.
20 maja 2014 18:24
mega laski jesteście. Ja mam 4 miesiące do końca a już przytyłam 14kg 🙁
wizyty mam najczęściej co 3tygodnie (nie licząc prenatalnych) i przy ważeniu wychodzi że tyje średnio 2kg na 3tyg

ja tu swojego zdjęcia lepiej nie pokażę  🤣 jestem hipopotamem w pełnym tego słowa znaczeniu, albo prędzej słoniem morskim  🤣
bera7, taki przybor w ostatnim miesiacu to woda, organizm powoli wypoci albo wysika 😉 Brzuch tez nie zawsze wchlonie sie od razu, ja pamietam, ze chodzilam jeszcze sporo w ciazowych gaciach, wlasnie przez brzuszek ale z czasem sie wyplaszczyl jak przed ciaza. Co tam u Nelki?

Diakon'ka, moze nie trzeba zakladac, ze twoje dzieciaki beda wrazliwe, prawda jest taka, ze generalnie noworodki maja przytepiony sluch w stosunku do normalnych dzieci wiec pewnie tak czy inaczej koncert pewnei przezyja 😉 Smiesznie bo ja die antword namietnie w pierwszej ciazy sluchalam 🙂

leosky, no bywa, kazda ma swoje sposoby na ciaze 🙂 moja kolezanka, ktora byla ultra szczupakiem, tez bardzo szybko tyje ale co najfajniejsze wyglada cudnie, wszyscy jej to mowia i kaza zdjecia robic, buzie w ciazy sie robia taki ladne okragle i mlode 😀
bobek trzydniowka wraca. Dopiero co w Weekend przechodzilismy po raz drugi. Oczywiscie myslalam, ze to zeby, zanim nie przyszla wysypka  😉
bobek, Nelka ma się dobrze, choć wolę nie poruszać tu tematu mojej laktacji i walki, bo po raz kolejny będzie cycata wojna. Powoli próbuję jej odwrócić cykl dzień- noc na właściwe tory. Mam śpiącego anioła w dzień i rozbawionego anioła nocą. Wytresowała tatę i każe się głaskać pomiędzy północą a 3 nad ranem. Do tego robi po 2-3 kupy nocą, więc mamy dość aktywne nocki.
Ja z dziećmi niewiele mam wspólnego, więc nie wiem jak one się rozwijają, ale wszyscy wokół podziwiają jak ona się zachowuje. Od 3 doby wodzi wzrokiem za postacią, głosem. Strzela uśmiechy i ogólnie taka kontaktowa jest. Do tego bardzo silna, próbuje dźwigać główkę (jeszcze jej na to nie pozwalam oczywiście). Łapie obydwiema rączkami za dłoń i próbuje się podciągać jak do siadania. Taka małpka czepna.

Dziś byłyśmy 1 raz na dworze przeszło godzinkę. Spała uśmiechnięta non stop. A w czwartek mamy wizytę z przychodni, pewnie znów się zacznie bój o szczepienie  🙄

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się