Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Sto lat dla syneczka, Juliee!!! 💃
kurczak_wtw ale u nas to już idzie w tygodnie🙁 chodzę juz jak wrak
Agnieszka   moje kulawe (nie) szczęście
28 stycznia 2015 14:18
Julie, wszystkiego najlepszego dla Gabrysia!  😅
Dziękuję dziewczęta kochane! 😀
Ja pierdziuu.. 2 lata. Jak z bicza trzasł. 😁
Właśnie ruszyliśmy w trasę z Koszalina do Trójmiasta.
Gabik pojadł, pośpiewał i zasnął.
Śpiewał za mną Florence and the machine po swojemu, czyli np. "ja ja ja...siajo buje obydwa..." nawet całkiem się wpasowując w melodię. 😍
Wrzucę wieczorem fotki z wczorajszej imprezy przedurodzinowej, na której główną atrakcją dla niego było zdmuchiwanie kilkadziesiąt razy swoich dwóch świeczek. 😁

Cricetidae,  Wszystkiego najlepszego! 🌷

gwash, Fajowe Twoje dzieciaczki, jak zwykle. 😀
maleństwo, ja z całego serca polecam drewniane krzesełka z tacką, mam takie od początku - i nadal jest swietne, tacka juz dawno odkrecona a Lew wygodnie siedzi przy stole wraz z nami i pewnie jeszcze długo będzie z niego korzystał

Eksperyment dwa dni mega - jak pan przykazał po 19 szedł spać i całą nos spał.
Dziś o 16 padł mi w połowie obiadu;/ Więc ten tego, dałam mu sie przespać 15 minut i słaby nastrój ma ale to nie pora już na drzemki

Od wczoraj jest też przedszkolakiem i jest oficjalnie zapisany i w zasadzie moze iść. Jutro jadę szczepić pneumokoki, i będę się w lutym przymierzać by go wysłać.

kkk, witaj w klubie, u nas falowo były kryzysy ze spaniem w dzień i zupełnie nie mogłam znaleźć sensu w tym kiedy tak się dzieje

Kasia Konikowa, ale czas leci!
gwash, Cudne kitki ma! U nas tylko czytanie ma byc razem, tak generalnie nawet sporo sobie wymysla aktywnosci sam więc nie ma tragedii
Zarąbałabym się jakby mi przyszło całymi dniami się bawić "razem"

Julie!!!! nie wierzę! 100 lat Babikowi!
sznurka  mam nadzieję że dziś mi się  uda eksperyment bo póki co jeszcze nie śpi więc zobaczymy  jak będzie wieczorem
ash   Sukces jest koloru blond....
28 stycznia 2015 15:56
Julie, 100 lat 100 lat dla Gabrysia! Ale to zleciało! Pamietam jak opowiadalas ze poszłas do wanny i za chwile jechaliscie rodzic!

ja sądziłam , że mamy już bliżej do braku drzemek niż dalej, ale właśnie drugi dzień pod rząd, dzidziawa śpi od 14....
pada, jak zawsze ok 21. Gdyby jeszcze nie wrzeszczał o mleko ok 4....bo po mleku kontynuuje sen do 9 z minutami...on w sumie się nie budzi ok tej 4....
kkk, a skad generalnie chęć pozbycia się ich?
podobny klimat masz jak u mnie wieczorem?
sznurka, ja mam podobny klimat, jak u Ciebie wieczorem, z tym że u nas drzemek nie ma odkąd M. skończył 2 lata 😀 😀 😀 Więc nie wiem, z czego by tu zrezygnować, by dziecię lepiej zasypiało wieczorem. Ostatnio okazuje się, że on "działa" w dzień praktycznie w takich samych godzinach, jak ja  🙄 Jak już zaśnie, to ja się cudem zwlekam, co by jeszcze sobie godzinę lub dwie "poużywać" w spokoju 😉 Wstaje o 8😲0, usypiam o 21😲0, często nie kończąc przed 22😲0...
sznurka skisnę kiedyś przez wasz hamak...no kurcze blade! mam nawet krzesło hamakowe i gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, belki stropowe. Jestem bliska pożyczania przenośnego rtg, albo zrywania sufitu! 🙂
On już jakiś czas temu zamienił 2 drzemki na 1 ale nie wie o której ma iść spać na tą jedną. a potem się okazało ze jak zaśnie w dzień to o 22 czy nawet 23 jest jak skowronek. jak go brałam do jego pokoju to wielka histeria. Zasypiał dopiero po jakimś czasie u nas w łóżku. Stąd chce sprawdzić czy to kwestia snu w dzień czy generalnie to typ który przed północą nie padnie 😉
kkk a wcześniej jak miał, nie kojarzę? Padał, czy zawsze usypiałaś długo?
zawsze było tak że  kolacja kąpiel koło 20  i szedł spać. odkładałam do łóżka chwila moment i spał
kkk, może skok rozwojowy ma?
kenna, a wietrzysz Milana?😀  ja uskuteczniam 2x dziennie, a ten drugi raz to własnie zaraz będzie, zje podwieczorek i pójdzie szlifować bruki w stajni
sznurka, wietrzę wietrzę 😉 Z tym, ze zazwyczaj na spacer to raz dziennie i po drugim śniadani zazwyczaj. A po południu ostatnio często chodziliśmy na 2 godziny do Klubu Malucha, to dopiero stamtąd nakręcony wychodził dżiiizas... Z resztą ze spaceru też, jakby im bardziej zmęczony, tym bardziej aktywny. Nawet z nim kiedyś spacer dobre 4 km przeszłam, on cały czas na nogach, bo odmówiłam brania go na ręce (15,5kg 😉 ), a na barana się boi 😉
Nie wiem... myślałam że takie szkraba nie mają już skoków. Jest jeszcze  opcja że to reakcja na odstawienie od cyca
kenna, taki zmęczony zombiak to miazga
współczuję
troszkę od czapy, ale bardzo fajna sprawa do auta!
https://www.tchibo.pl/lusterko-do-obserwacji-niemowlaka-w-foteliku-samochodowym-p400052776.html
dobra cena, lusterko jest duże, łatwo się instaluje 🙂
leosky   im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mało wiem.
28 stycznia 2015 16:46
Julie wszystkiego naj najcudowniejszego dla syneczka

A my wróciliśmy właśnie ze szczepienia. Pneumokoki odłożyliśmy jednak na okres po 6miesiacu kiedy to skończymy 3 dawki hexy. Tak ustaliliśmy w pkt szczepień. Jednak tak bezpieczniej.
Trzymajcie kciuki by po dzisiejszym szczepieniu nic jej nie było.

W związku z tym, że pkt szczepień w ośrodku zdrowia musieliśmy iść do starej pediatry na badanie przed szczepieniem. Oczywiście chciałam zadać kilka pytań ale jak zwykle nie dało się dogadać z nią. Masakra jakaś. Nie słucha co się do niej mówi. Ale zaleciła podawanie Milenie gastrotuss baby na ulewanie 2 razy dziennie po jedzonku(ostatnio Milenie zdarza się to nawet 2-3h po jedzeniu, czasem w postaci przezroczystego płynu. I tak myślę że może to jej podrażnia przełyk i stąd to krztuszenie od pewnego czasu. Doktorka jednak tego nie skomentowała w żaden sposób tylko zaleciła syrop). Wiem że tam jest też symetykon jak w espumisanie. Tak więc chyba muszę go odstawić. Albo ewentualnie dawać 2 razy dziennie gastrotuss i raz espumisan. Bo do tej pory esumisan dostawała 3 razy dziennie, co drugie karmienie. Cholercia nie ma na ulotce gastrotussu ile tam jest symetykonu więc nie mam porównania. A nie chcę przesadzić i nafaszerować jej tym.


Milenka waży już 7kg i mierzy 64cm 🙂
[b]leosky[/b] to wygląda na refluks, jak przeźroczyste, to mega kwas 🙁 symetykonu ponoć nie da się przedawkować. Idże z dzieckiem do gastrologa, co?
leosky a czemu nie dajesz AR?
No i usnął cholera 🙁
.
edit. udało mi się go dobudzić więc nie spał więcej niż 10 min . uffff
Sto lat dla Gabrysia 🙂

Rosną te dzieciaki szybko, że aż strach. Adam też zaraz będzie miał dwa latka. Filip to już w ogóle duży chłopak. Niedlugo nie będą chcieli dawać mi buziaków i się przytulać. Co ja pocznę...chyba sobie trzecie zrobię 🙂

kkk, a było tak pięknie;] Dajesz spać do rana czy budzisz?
obudziłam. nie spał więcej niż 10 minut. wyrodna matka ze mnie  🤬
kkk, przybij piątkę, my idziemy do stajni;]
leosky   im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mało wiem.
28 stycznia 2015 17:08
leosky a czemu nie dajesz AR?


bo nie ma AR z hydrolizowanym białkiem  i ta nieszczęsną laktozą. Nie jest to jakieś mega-mocne ulewanie. Czasem ulewa czasem nie. Nowa pani dr stwierdziła że można jej najpierw właśnie podać takowy syrop a potem ewentualnie do gastroenterologa. Ta stara pediatra dziś nawet tego nie zasugerowała. Pewnie stwierdziła że normalne ulewanie spowodowane niedojrzałym zwieraczem. Tak też może być.
Czytałam również że takie badania u gastroenterologa lepiej robić po 6miesiącu. Bo do 6stego to może być najnormalniejsza fizjologia spowodowana niedojrzałością układu pokarmowego. Poza tym sprawdza się czy po rozszerzeniu diety dolegliwość jest nadal, bowiem często ulewanie przechodzi po wprowadzeniu innych pokarmów. A szkoda też dziecko męczyć puki co badaniem gastrologicznym bardzo nieprzyjemnym.
Za tydzień robię Milenie morfologię i żelazo i z wynikami pojadę do nowej pani dr. Porozmawiam z nią na ten temat.
znane  mi dzieci z refluksem były badane na pewno przed ukończeniem  6 miesięcy.

sznurka ja na swojego napuściłam psy niech go rozruszają  😁
cofanie się treści długo po jedzeniu nie jest ulewaniem. Jest jeszcze nutramigen.
Chciałabyś mieć "zgagę" w trybie ciągłym?
Mój syn nie miał 6 m-cy
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się