Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Kasia Konikowa   "Konie mówią...po prostu słuchaj..." Monty Roberts
11 marca 2015 13:03
opolanka, na pewno masz rację że przewód pokarmowy jest te 5 tygodni do tyłu, mam jeszcze czas sobie wszystko przemyśleć, przeanalizować, poczytać, popytać itp. Dziękuję za podpowiedzi  🌷 a kolki pojawiły się u Misia parę dni temu, dwa wieczory jest na szczęście spokój  🙂

leosky, i żelazo i kwas foliowy Misio dostaje z zalecenia lekarza po konsultacji jego wyników krwi, nigdy bym dziecku nie dała czegoś na oślep  😉 jestem dobrej myśli, że będzie wszystko dobrze  🙂

sznurka, dzielny Lewcio  😅 czytałam na blogu  😀 i jest ta gorąca kawa  😎
Agata-Kubuś   co może przynieść nowy dzień...
11 marca 2015 13:06
w czasie mojej 8 tygodniowej ciąży już 2 raz dostałam migrenę 🙁. Wiem, że typowo migrenowych nie mogę brać, a czy mogę brać Apap? Chociaż wątpię, żeby mi pomógł to może chociaż trochę uśmierzy ból... 🙁


Chuda szczerze - zagryź zęby i nic nie bierz. Jeśli Cię to pocieszy na początku ciąży miewałam kilkudniowe migreny i to takie non stop, kładłąm się z nimi spać (ciężko nazwać to snem, mi się wydawało że przytomnośc tracę) i budziłam się z nimi. Rekordowa zaczeła się z niedzielę a przeszła w środę późnym popołudniem. Nic nie brałam, niby można paracetamol, ale nigdy się nie odważyłam. Przejdzie najpóźniej w drugim trymestrze...
leosky   im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mało wiem.
11 marca 2015 13:26
leosky, u nas właśnie była taka sytuacja, o której piszesz, dlatego włączony został na 2 tyg (nie pamiętam) kwas foliowy i wszystko się unormowało.
Owszem, jest anemia fizjologiczna, ale nie trwa aż tak długo.


pisałam odnośnie anemii Misia Kasi Konikowej. Dziecko ma 3 miesiące. Zdecydowanie fizjologiczna może być.

Kasia Konikowa będzie dobrze. Trzymam kciuki. Nasze ostatnie wyniki też w dolnej granicy.
Co do zaleceń lekarzy. Nam stara pediatra walnęła żelazo bez uwzględnienia innych parametrów. Niepotrzebnie. Żelazo robiło masakrę z brzucha Mileny.
ja miałam migreny przez bite 3 miesiące. Traciłam przytomność pod prysznicem, w nocy budziłam sie i kręcił mi się sufit. Lekarz zalecił torecan. Pomogło!
opolanka   psychologiem przez przeszkody
11 marca 2015 14:19
leosky, muszę przyznać, że nie wiedziałam, że fizjologiczna anemia jest w 2-3 mc. życia, sądziłam, że dotyczy to góra pierwszych 6 tyg. życia.

Tu też można sobie o tym poczytać - może leczone jest coś, co nie wymaga aż tak intensywnych zabiegów i interwencji?
http://www.forumpediatryczne.pl/porada/niedokrwistosc-u-niemowlaka/2923.html
Dziewczyny od migren, mierzcie sobie ciśnienie! Ja też miałam bóle głowy, brałam Apapy i potrafiła głowa boleć mimo nich i to przez tydzień. Ciśnienie z przed ciąży 90/60 rosło sobie powolutku, jak miałam 100/80 to wszyscy lekarze stukali się w głowę, że to taki mały wzrost, że leki mi niepotrzebne. Potem 120/90, 140/100, dostałam leki na zbijanie ciśnienia a i tak za poźno, bo skończyło się zatruciem ciążowym. I jeszcze przy cesarce się anestezjolog krzywiła, że 145/110 to co to za nadciśnienie...
Mierzcie ciśnienie!
agulaj79, mac, taki beniaminek (Witek urodził się gdy miałam 41 lat) bardzo odmładza, i smutno byłoby w domu, gdy starsi wyjechali... Ale. Ale każde dziecko to ogromne obciążenie, finansowe i nie tylko. Czasem mi słabo, gdy pomyślę, że jeszcze 8.5 roku do matury 🙁 I czasem się boję, bo człowiek nie wie co (i ile) mu pisane 🙁 Z tym, że wiem, że starsi (11,10 lat różnicy) nie dadzą  mu mieć źle (gdybyśmy my się rozsypali, tfu).
WIELKIE DZIĘKUJĘ ZA GRATULACJE WSZYSTKIM 😀
Maleństwo zdrowe ale kruszynka 2700, zdrowa i rozdarta u taty na rekach się uspokoiła.
Zdjęcia będą ale faktycznie za jakiś czas.
Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.
Kasia Konikowa   "Konie mówią...po prostu słuchaj..." Monty Roberts
11 marca 2015 18:51
leosky,  🌷 pewnie że będzie dobrze  😀 musi być i nasze Dzieciaczki muszą być zdrowe  😀

Kolejny spokojny wieczór, Misio już śpi spokojnie  😍
Agata-Kubuś na kiedy masz dokładny termin porodu?(jeżeli mogę zapytać 😉 )
Agata-Kubuś   co może przynieść nowy dzień...
11 marca 2015 20:05
z OM na 14 maja, ale podobno mam się szykować szybciej - w okolice majówki.
Poza tym modle się żeby donosić... Już 2 razy byłam w szpiatalu, ostatni raz 2 tyg temu wyszłam a trafiłam z krwawiącą szyjką... Od wczoraj czuje się dziwnie, brzuch twardnieje jak tylko wstaje, czuje momentami ucisk na krocze, jakieś kłucia... obawiam się że to się znów skończy szpitalem a jeszcze bardziej się boję że szyjka zniknęła...
Zapytałam,ponieważ i ja nieśmiało dołączam do wątku ponownie 😀 Termin z pierwszego OM na 24maja,ale po ostatniej wizycie usłyszałam że mała wygląda o 2 tyg starszą,więc możliwe że i ja rozpakuje się szybciej. 😉
Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze u Was i trzymam kciuki 🌷
Ja planuje jeszcze popracować do końca tego miesiąca,ale ile dam radę to nie wiem|(pracuje przy koniach).
Mazia   wolność przede wszystkim
11 marca 2015 21:12
Zmiana tematu
Wiosna, ach to ty!!!!!!!!!!



i pierwszy raz na huśtawce

iga07, gratulacje 🙂
Mazia, ale fajne wiosenne usmiechy 🙂
Mazia ale roześmiany skrzat! My planujemy na huśtawkę pierwszy raz w weekend, pewnie będzie szał 😜
I miałam pisać wcześniej ale teraz tylko wieczorem da się korzystać z tabletu, więc spóźnione bardzo ale srdeczne życzenia dla Asi na roczek 🌷
Agata-Kubuś   co może przynieść nowy dzień...
11 marca 2015 21:36
iga07, gratuluję. Chłopiec czy dziewczynka?

Ja mam dziś doła, czuje się niedołeżna, nieszczęśliwa, gruba i brzydka.
Kasia Konikowa   "Konie mówią...po prostu słuchaj..." Monty Roberts
12 marca 2015 06:43
iga07, gratulacje !!!  😀

Mazia, jakie super pozytywne zdjęcia  😀 i córeczka śliczna  🙂

Agata-Kubuś, nie martw się, dół przejdzie  🌷 ja też w ciąży miałam doły, że wyglądam jak wieloryb, jestem gruba i brzydka  😉
Mazia   wolność przede wszystkim
12 marca 2015 08:36
dzięki dziewczyny!
pani myk dziękujemy za życzenia, Wy też niebawem roczek będziecie obchodzić  🌷

Agata_Kubuś nie gadaj głupot, ciąża nadaje kobiecie pięknych kształtów. Ciesz się tym stanem bo być może tylko raz w życiu będziesz taka okrąglutka. Taka inna. Taka niesamowita  😉
Agata_Kubuś to najpiękniejszy stan pod słońcem, niesamowity, ciesz się kobieto. Urodziłam niedawno, a tak mi brakuje brzuszka, że już myslę o kolejnym szkrabie. Fakt, że mój brzuch był w wersji kompaktowej i dzięki genom lub smarowaniom nie miałam żadnych rozstępów to może łatwiej mi się znosiło słodki ciężar. Przed ciążą nie wyobrażałam sobie, że mój płaski, umięśniony brzuszek kiedyś przeistoczy się w balon. A pokochałam go i teraz pluję sobie w brodę, że nie mam w sumie zdjęć z nim w roli głównej. Odkładałam, odkładałam, a że Staś miał inne plany to sie nie udało.
Agata-Kubuś dziewczynka 😀
bobek,Kasia Konikowa,Agata-Kubuś dziękuję 🌷
iga07 - gratulacje 😅imię wybrane?
Mazia - wiosenna Asia jest piękna!
bazylka tak nie do końca 🙄 mąż chce Dagmarę,a ja Klarę.Nasza pierwsza córeczka to Wiktoria.Patrzymy na to aby imię było łatwe do wymówienia i w Polsce i w Niemczech,bo tu obecnie mieszkamy.Więc typowo Polskie raczej odpada.A Klara wydaje mi się bardziej "międzynarodowe".
maleństwo   I'll love you till the end of time...
12 marca 2015 09:30
Mazia, ale super Asia!

iga07, gratki! Uwielbiam imię Dagmara, może dlatego, ze tak ma na imię moja przyjaciółka... A Klara faktycznie prostsze i krótsze...

Eeeee, Wy serio o ciąży mówicie? Ze się jest piękną i cacy? 😉
Agata-Kubuś, wytrzymaj, masz już bliżej niż dalej, choć końcówka jest chyba najmniej komfortowa. Parę tygodni i zaczniesz odzyskiwać siebie 🙂
robakt   Liczy się jutro.
12 marca 2015 09:35
iga07 musiałam się odezwać, bo mamy  Mały zbieg okoliczności: na pierwsze mam Dagmara, a na trzecie wybrałam sobie Klara 😉
iga07 - dla mnie Klara jest ślicznie 😍
Kasia Konikowa   "Konie mówią...po prostu słuchaj..." Monty Roberts
12 marca 2015 10:11
iga07, mój Mąż chciał Klara dla dziewczynki, ale mamy Mieszka  😉

I moje Dziecię  😍
Agata-Kubuś   co może przynieść nowy dzień...
12 marca 2015 10:23
Dzięki dziewczyny, mi siada psyche, bo leżę. Od 15 grudnia leżałam 2 razy w szpiatalu, pozostały czas w domu, nieudaną próbę uruchomienia miałam jedynie pomiędzy 20 stycznia a początkiem lutego.

nada, to piękny stan, to prawda, ja marzyłam o ciązy i dziecku, ale zawsze byłam osobą bardzo aktywną a w ciązy nie mogę nic. Pierwszy raz uziemili mnie w trzecim miesiącu! Potem czwarty był ok, nawet wyjechałam na 2 weekendy, a potem już było tylko gorzej i leżenie.

Dziś w nocy mieliśmy awarię, o 4 pojechaliśmy do Instytutu Matki i Dziecka, bo brzuch był przez kilka godzin więcej jak obolały kamień niż miękka buła. Nawet Scopolan nie pomógł (a pomagał zawsze), na szczęście nie zostawili mnie w szpitalu. Szyjka dzielnie się trzyma. Synek głową w dół, bardzo blisko szyjki, uciska na nią. Mam leżeć, brać no-spę 3x1 (jestem jej przeciwna, nie zamierzam jej brać tak jak zalecili do co najmniej 34 tyg) i 2x1 Scopolan. Przez 3-4 dni wezmę no-spę jak zalecają i Scopolan raz dziennie, ewentualnie drugi jak nie będę sobie dawać rady i zobaczymy. Może znów się wyciszy i będzie trochę spokoju. Moja gin prowadząca jest również ZA aby nie faszerować się no-spą jak w danej chwili nic się nie dzieje, a już totalnie jest przeciwna przepisywaniu jej każdej ciężarnej i na wszystko.

Na zakończenie - chce mi się płakać jak słyszę, że to nie choroba a stan błogosławiony, cudowny moment. Dla mnie to strach o dziecko i wieczne zastanawianie się co jest normalne, co już nie i kiedy jechać do szpitala. Nawet poprosiłam P, żeby nie mówił swoim rodzicom o tym, że ZNÓW coś się działo, bo ja się czuję naprawdę niepełnowartościowa przez to, że jako czwarta w ich rodzinie zaszłam w ciąże i jako jedyna nie biegam do dnia porodu, z uśmiechem na ustach i nie czuje się świetnie. Oczywiście, że się uśmiecham  🙂, bo wiem że mogło być gorzej (laski leżą miesiącami na patologii), bo marzyłam o tej ciąży, ale jest mi przykro, że nie daję rady donosić ciąży jak "baba z roli", co kartofle zebrała i między grządkami w terminie urodziła przy 2 skurczach partych  😉

maleństwo   I'll love you till the end of time...
12 marca 2015 10:59
Agata-Kubuś, aj tam z tymi babami na roli. Ciąża to obciążenie (nomen omen) dla organizmu i każdy znosi to inaczej. Ja planowałam jeździć na rowerze i ćwiczyć, a nic nie dałam rady ponad spacery, no nie dało się i już, nie miałąm ani siły, ani kondycji, brzuch bardzo przeszkadzał. Jak pisałam - już bliżej niż dalej, trzymaj się!
Agata-Kubuś będzie dobrze 🌷 Jakie to wszystko pogmatwane,mniej więcej jesteśmy na podobnym etapie(różnica ok2 tyg.)Ogólnie czuję się ok,chociaż wiadomo miewam i gorsze dni,ale pracuję jeszcze normalnie(jako luzak,więc każdy wie jaka to ciężka praca).Jedyne co mi porządnie doskwiera to skurcze w nogach i ich drętwienie oraz bezsenność.Czasami sypiam na dobę 3-4godz 😵
maleństwo osobiście nie  znam żadnej Dagmary,nawet mi się podoba tylko mam wrażenie że Klara będzie łatwiejsze w naszym przypadku 🙂
robakt może to jakaś magia imion 🤣
kasia konikowa mojemu mężowi również podoba się Klara,ale problem w tym że jego szefowej córeczka ma tak na drugie.
Jeżeli macie jeszcze jakieś ciekawe propozycje na imię dla dziewczynki to chętnie posłucham 😀
iga07 - Roma? (ja jestem Romana:P ale chyba bardziej światowe jest Roma)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się