Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Dzionka, my tak mieliśmy. w 2 tygodniu życia. płacz od 7 rano do 7 wieczór. Zero spania, co dla noworodka jest rujnujące. Obstawiałam, że to były kolki, ale czy na pewno - nie wiem. Regularności w tym nie było. Raz dzień rewelacja, by potem właśnie taki sajgon.

edit: w chuście Ci się nie wyciszała?
Tak, spowijanie działa u nas, ale głównie na wybudzanie a nie płacz - bo ma strasznie silny odruch moro od wczoraj, wyrzuca łapki w kosmos i się budzi. Na histerię wczoraj nie pomogło, za to szumienie działa - bardziej nasze autorskie niż miś jak na razie. Będziemy się dobrze odbijać po karmieniu i ograniczymy bodźce do minimum, dzisiaj siedzi cały czas w tym samym pokoju i nie widzi nikogo poza mną, nawet mąż się mniej nią zajmuje żeby doszła do siebie. No i jak na razie jest bardzo spokojna. Ale zaraz karmienie i się zacznie pewnie...

Kahlan, pocieszyłaś mnie trochę. Chociaż oczywiście bardzo współczuję... U nas dzisiaj równo skończony tydzień (za 2 godzinki), więc podobny czas. Mam nadzieję, że to była jednorazowa akcja.
Edit: co do chusty, to mam plan wprowadzać jej jedną atrakcję dziennie i jutro będzie to kąpiel, a chustę planowałam na pojutrze. Nie wykluczone, że nie zmienię zdania o 4 rano 😉
CzarownicaSa   Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.
01 marca 2016 16:31
Julie przez 1,5 roku? Może warto to omówić z lekarzem? Chociaż Rajka też już dłuższy czas trzyma wagę 🤔 Ale jednak w ciągu roku jej te pół kilo przybyło.
Dzionka, co prawda nie widzę sytuacji, ale nie izolowałabym męża. 😉 działajcie obydwoje. Raz, że ty będziesz miała chwilę wytchnienia przy ewentualnym hardkorze, męża mimo wszystko nie przyzwyczaisz, że ty się wszystkim zajmujesz, ani nie przyzwyczaisz Sarki, że tylko ty przy niej działasz. Potem może znowu przeżyć szok gdy nagle inna osoba zacznie przy niej działać. Wiem co mówię - moja znajoma ma 2 letnią córeczkę, gdzie w pewnym momencie musiała się CHOWAĆ, gdy córa się cudem zajęła czymś innym, żeby móc zjeść w biegu kanapkę. Gdy tylko mała orientowała się, że nie mam mamy - syrena alarmowa wymiękała przy tym krzyku. Obecnie też mała nie pozwala Tacie praktycznie nic przy sobie zrobić, a mama jest już wycieńczona.

U nas odruch moro też był tragiczny, Seba bardzo przy nim płakał. Ale minęło. Chusta mimo wszystko stworzy jej środowisko zbliżone do brzucha, więc nie będzie to dla niej nowość. 😉
Lotnaa   I'm lovin it! :)
01 marca 2016 16:37
Dzionka, ale w chuscie to wlasnie malo bodzcow, tylko cieplo i bicie serduszka, jak u mamy w brzuszku.
aszhar, Dzięki. Tak, dalej steryd wziewny, ale rano też Mucosolvan wziewny, bo jest już co odksztuszać, co zwiastuje początek końca.
O właśnie, przypomniałaś mi o kolejnej inhalacji. 🙂

Julie przez 1,5 roku? Może warto to omówić z lekarzem? Chociaż Rajka też już dłuższy czas trzyma wagę 🤔 Ale jednak w ciągu roku jej te pół kilo przybyło.
Eeetam. Myślę, że nie mam się o co martwić skoro jakiś czas temu był z wagą i ze wzrostem na 90 centylu.
Muszę sprawdzić teraz.
Kahlan, mąż jest bardzo zaangażowany i tylko on przewija. Wczoraj ją sam uspał jak ja spałam, bo po szpitalnym maratonie ja po prostu usnęłam i kropka. Chodzi mi o to, że sobie jej nie przekładamy z rąk do rąk dzisiaj, tylko ja ją uspokajam. A mąż załatwiał wszystkie urzędy, sklepy i inne atrakcje w tym czasie 🙂

Lotnaa, ja wiem, tylko że nie chcę jej bombardować znów czymś nowym. Powolutku, za 2-3 dni zachustujemy. Boję się, że jak będzie już roztrzęsiona to moje nieudolne wiązanie trwające 20 minut za wiele tu nie pomoże.
Dzionka, Mi też się zdaje, że izolowanie od bodźców to niekoniecznie dobry trop.
W brzuchu miała mnóstwo bodźców, non stop. Ciągły szum, bujanie, słyszała wasze głosy, nie tylko Twój. 😉
Ale to oczywiście tylko sugestia, sama najlepiej będziesz widziała czego jej trzeba. :kwiatek:
Dzionka, odruch Moro uwalnia hormon stresu.
Najlepiej spowijac lub nauczyc sie spowijac aby odruch Moro ograniczyć do minimum.
Niektore dzieci spowijania nie znosza, ale to sa wyjątki.
Najgorszy pierwszy tydzien w domu potem juz bedzie z gorki
Julie, na razie działa - myślę, że tego potrzebowała po prostu po wczoraj... Jest dziś spokojna i pogodna, robi minki i się przeciąga 🙂 To nie jest mój plan na długo, tylko na te najbliższe 2-3 dni.

aszhar, spowijam spowijam, tylko mówię, że na płacz to nie działa - działa na odruch moro i dlatego to robię. Nom, oby do przodu.
Dzionka, wiesz ktos kiedys powiedzial.
" Urodziłam dziecko,  tylko szkoda ze do dziecka nie dodali instrukcji obslugi "
Uczycie sie siebie nawzajem, i tak juz do pełnoletności.
Zdrowka i duzo pozytywnej energii przesyłam.

Julie, śmieszne, jak te dzieciaki rosną różnie, każde w swoim tempie, a jednak podobnie 🙂 Bo Milan w wieku Gabika miał dokładnie tyle samo wagi - 17,2 kg. Tylko że 1,5 roku wcześniej (w wieku 1 rok 10 miesięcy około) miał 12,8kg 😀 Teraz też waha się w okolicach 18 kg - 18,6, w czasie choroby 17,5 na przykład. Więc przy chorobie generalnie nie ma co ważyć.


Dzionka, wszystko będzie dobrze, przeżyjecie 🙂 Fajnie, że jesteś taka poukładana i wszystko masz przemyślane i zaplanowane 🙂
Kenna, Julie...moj Olek ma 3 lata i 2 mce-wazy 14,2 i ma 100 cm(ubranka na 104) . Teraz to ja sie zastanawiam czy wszystko ok, ale apetyt ma(roznie bywa, ale je. W przedszkolu wszytsko, w domu co mu sie spodoba 😉), dlatego tak mnie to zastanawiam, bo Kenna ciągle pisałaś, ze Milan niejadek a waga niezła w porównywaniu do Olka. 👀
CzarownicaSa   Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.
01 marca 2016 20:30
Ciekawa jestem jak dzieweczki, bo moja młoda ma bodajże 91cm wzrostu i waży 13,5kg, Jest dalej w 3cim i 10tym centylu, lekarka uspokajala ze w normie.
kenna, aszhar dziękuję za miłe słowa, chyba tego potrzebowałam - że damy radę, że przeżyjemy, tylko musimy się siebie nauczyć 🙂 Tatuś i miś szumiś pięknie uśpili Sarunię, a ja mam wolne - luksus 🙂

Lotnaa   I'm lovin it! :)
01 marca 2016 20:36
A my dzisiaj znow wieczorny kryzys  🙁 Na szczescie jest tata, bo tym razem otulaczek nie działa. Na kolki to nie wyglada, miala super spokojny dzien, nie wiem, o co chodzi  🙁
Dzionka Super, że już jesteście w domku i mąż Cię dzielnie wspiera. 2-3 dni, dogracie się i będzie dobrze 🙂 U nas też spowijanie działało, szumów nie używałam bo nie było takiej potrzeby. A gdyby problemy z brzuszkiem były to myślę, że zauważylibyście. Szuruj spać 🙂
Dworcika   Fantasmagoria
01 marca 2016 20:50
Olesniczanka, mój siostrzeniec waży podobnie, ubranka na 98 😉 Wiekowo podobnie - 3 lata i 4 mies. Zdrowy jest, wszystko w normie. Po prostu taki drobiazg, taka uroda 🙂
Lotnaa, ojej, przytulam! Płacze cały czas czy padła?

nada, dzięki, zaraz poszuruję 🙂 Tylko jeszcze nakarmię (moje cycki już o to błagają 😀), uśpię i śpię - może tym razem wyrobię się przed 5 rano 😉
Dzionka, Wszystko będzie dobrze, zdaj się na swój instynkt. 😀

Sprawdziłam siatki centylowe Gabika i dodałam dzisieszy pomiar, mimo tego że ten spadek wagi jest na bank przez chorobę. Trochę przesadziłam z tym 1,5 roku. Nie 1,5 a rok temu ważył 17 kg, dziś 17,2. Jestem pewna, że po chorobie szybko wróci do swoich ponad 18.
Ze wzostem jedzie od dawna na 97 centylu, z wagą jest w tej chwili trochę poniżej 75.


Dziś mu założyłam spodenki dresowe z Lidla 110-116. 😵 Ciut przyduże, ale 104 trzeba już odłożyć do szuflady "za małe".
Lotnaa   I'm lovin it! :)
01 marca 2016 21:03
Dzionka, tata utulal i padla, ale nie dalam rady jej nakarmic. Teraz lezy spokojnie z otwartymi oczkami i pewnie niedlugo zglodnieje, oby tylko emocje jej opadly... 
Dworcika   Fantasmagoria
01 marca 2016 21:17
Dziewczyny, szybkie pytanie odnośnie chust - na start nada się chusta kółkowa, wg opisu ok. 2 metrów (???), firma Babyjoys, splot niestety nieznany. Tak raczej do nauki i żeby ogarnąć czy w ogóle chustowanie to "ta bajka"? Za 50zł.
A juz chcialam na was Dzią i Lotnaa krzyczec ze jeszcze nie spicie!  😁

Dzionko zobaczysz, jeszcze pare dni i sie ulozycie. Sara widocznie powoli sie dostosowywuje, wazne ze ma was przy sobie.

Lotnaa glowa do gory, nie jedne akcje przed wami 😁 Ale nie martw sie, zaraz pewnie usnie i... jutro wszystko od nowa  😁 Dzien swistaka z tymi dziecmi  😜

Iga zaczela super zasypiac, wczesniej usypianie trwalo bita godzine (cycek i lulu z wieloma przebudzeniami, a odkladanie nie raz trzeba bylo powtarzac) a teraz potrafi odpasc jak tylko sie naje (czasem 10-15 min) i to juz tak dobrze, ze odklada sie bez problemu. W dzien tez pada szybko. Wreszcieeeeeeee  😅

A i zaczela chodzic godzine wczesniej spac bez skrocenia nocy, wiec od godziny kima a ja wpierdzielilam owsianke z kakao i tez odpadam.

Dobranoc dziolchy!  :kwiatek:

edit: Dworcika kolkowa to troche inna bajka niz "normalne" wiec nauka srednia, i na poczatek raczej tak sobie, jesli sie wczesniej nie motalo. Jesli nie jest to sprawdzona tkanina itd to nie kupuj. Elastyk za to sie nada i tez w tych okolicach cenowych spokojnie dostaniesz.
Dodam jeszcze, że elastyczna kółkowa jest super, ale tylko do noszenia noworodów, bokiem. Powyżej 5 kg (tak strzelam) dzieć zaczyna za nisko wisieć, nawet jak się go zamota wysoko.
Widziałam na własne oczy u sąsiadki.
Oczywiście biorę pod uwagę, że chusty elastyczne mają różny stopień elastyczności, tym nie mniej służą niedługo.
straszycie z tymi centylami🙁 Michał nieustająco waży 12,6kg, wzrost 94.
Chudy długi.

Dzionka, rytm. To działa. Spowijaj, noś, ale też staraj się zachować dobowy rytm. Michał miał noc wrzasku koło 4-5 doby. Nakręcaliśmy się obydwoje, bo ja odchodziłam od zmysłów, a on wrzeszczał. Paradoksalnie pomogło, jak mi go położne odebrały na ze dwie godziny. Potem były kolki i refluks, ale to od 2 tyg i wyglądało inaczej. Zeszło ze mnie, zeszło z niego, jakbyśmy musieli coś "przepracować". Ja się nie zgadzam z Julie, że ilość bodźców nie ma znaczenia i ze w brzuchu było podobnie dużo. W brzuchu było kołysanie i szum ciągle. Tu się trzeba nauczyć żyć na nowo. U nas bardzo istotne było, to co się działo w ciągu dnia. Zawsze, do dziś, była przyczajka w dzień - " o jaki grzeczny"- i jak przychodziła cisza, spokój nocny, to zaczynało się odreagowywanie.

lotna fiszerszajs jest super mimo, że stylistyka plastikfantasik. Jest chyba do 18kg, mnie się przydał na pierwsze posiłki stałe, długo używałam. Ma parę ustawień.
http://www.smyk.com/fisher-price-lezaczek-bujaczek-ze-zwierzatkami-cudowna-planeta,p1044877548,swiat-niemowlaka-p
Dobrze nam poszlo 🙂 nocka super, pobudka o 3 na jedzenie i spala ciurkiem do 7. Wyspalam sie normalnie :O moze to kwestia bodzcow, moze nie, grunt ze podzialalo zgodnie z moja intuicja 🙂
To najważniejsze Dzionka!
Gratulacje 😉
Lotnaa   I'm lovin it! :)
02 marca 2016 08:43
Super Dzionka, byle do przodu  :kwiatek:

Hania zasnęła chwilę po 22, obudziła się o 3, zjadła, a później znów była chwila "nic mi się nie podoba". Padła 4:30 Nie wiem, co to jest, na kolki ani na ból brzuszka nie wygląda, bądź tu mądra mamo. A teraz śpi jak aniołek.

nika77, wygląda na straszny plastikowy szajs, ale faktycznie fajne te ustawienia ma. Nie połamało wam się toto?
Dzionka i super, najwazniejsze to sluchac siebie! Brawo Ty 😀 I jaka nocka, do pozazdroszczenia! Jak na noworoda to luksus 🙂
Lotnaa obstawiamy dziewczynkę 🙂 Co do akcji nocnych mój miał tak jak piszesz gdzieś do 6 miesiąca. 1-1,5h przerwy w spaniu nocą...czasem płakał czasem po prostu nie chciał spać tylko żeby go nosić i bujać. A co do lezaczka to mam go i polecam. W rzeczywistości jest nieco mniej festyniarski 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się