Do "ślepych" - okularnicy i soczewkowicze

moja koleżanka nosi na jedno oko, więc pewnie można  😉
jeśli mam szkło korekcyjne tylko na jedno oko, to mogę kupić soczewki i nosić tylko jedną? mogę od razu kupić przez internet czy najpierw u optyka?

Można nosić jedną ale koniecznie trzeba oko zbadać. Oprócz przeciwwskazań bywa, że nawet zdrowe oko soczewki nie toleruje.
Poza tym siła soczewki może się różnić od siły szkła okularowego.
panawiam pytanie, bo koncza mi sie soczewki i musze gdzies kupic :"( czy ktos z Was kupowal na okooko.pl? Jakies opinie o tym sklepie? Maja lepsze ceny niz w innych sklepach
Wpadam do grona 'okularników' - od tygodnia korekta (astygmatyzm po babci). O wadzie wiedziałam od podstawówki, ale nie wymagał korekty (sprawdzany co najmniej raz w roku), aż w końcu stwierdziłam, że już czas.. tak więc nie przeżyłam szoku po wizycie dostając receptę na szkła (o które sama poprosiłam, widzę dość dobrze nawet na odległość, ale nie będę się nie wiadomo jak wysilać na wykładach żeby dojrzeć mały druk na prezentacji).

Czy każdy z Was miał tak, że pierwsze dni to była jakaś masakra - po kilku godzinach w okularach pojechałam do konia i musiałam ostro pod nogi patrzeć, bo wydawało mi się, że ziemia jest "za blisko"  😁 No i pomijam oglądanie się w lustrze - z okularami dziwnie, bez nich tez dziwnie. A mój świat już nigdy nie będzie taki sam - jest bardziej kanciasty..  😁
Viridila, też tak miałam na początku 😀 i jak kierowałam wzrok w bok nie ruszając głową to wyjeżdżałam poza okulary, ale z czasem przyzwyczaiłam się do tego i automatycznie odwracam lekko głowe 😉
Też mam astygmatyzm, mam okulary i uważam je za błogosławieństwo. Normalnie obraz HD + odróżnianie w końcu cyfr i liter  😁
[quote author=madmaddie link=topic=766.msg1579168#msg1579168 date=1352491535]
jeśli mam szkło korekcyjne tylko na jedno oko, to mogę kupić soczewki i nosić tylko jedną? mogę od razu kupić przez internet czy najpierw u optyka?

Można nosić jedną ale koniecznie trzeba oko zbadać. Oprócz przeciwwskazań bywa, że nawet zdrowe oko soczewki nie toleruje.
Poza tym siła soczewki może się różnić od siły szkła okularowego.
[/quote]

moc soczewki wręcz powinna różnić się od mocy szkła w okularach, w końcu szkło kontaktowe nosi się bezpośrednio na oku, a między okularami a okiem jest parę cm różnicy
tak? ja mam taką samą korektę w soczewkach i okularach i raczej nie odczuwam różnicy.
No obraz HD to fakt 😀 Mama się śmieje, że w końcu będę częściej kurze w pokoju wycierać, bo w końcu będę je widzieć.. 😁 Do obracania się jeszcze nie przywykłam - opornie strasznie mi idzie i mam już nawyk spoglądania ponad szkłami.. Co specjalnie trudne nie jest - brak oprawki na szkłach przez co obrazu jakoś strasznie to nie zaburza 🙄 Cyfry i litery tylko faktycznie daleko nie czytam (lub na wrednym tle jak np prezentacje na wykładach) - ostatnio nawet stałam z koleżanką na przystanku i ona bez wady nie mogła doczytać jaki tramwaj nadjeżdża, a ja na luzie dojrzałam.. i gdzie tu sprawiedliwość.. 😉
No ja nie widzę nr tramwajów i autobusów. Jakieś świecące reklamy też nie na moje oczy.
madmaddie   Życie to jednak strata jest
10 listopada 2012 22:44
dziękuję za odpowiedzi  :kwiatek:
Niestety, ale również jestem 'okularnicą' :C
Od jakiś dwóch lat (?)

Okularów nie muszę nosić cały czas, na szczęście ! 🙂
Jestem krótkowidzem, nie widzę napisów z daleka, nie rozpoznaję ludzi kiedy są daleko, nawet z tablicy, w szkole bez okularów jest mi ciężko.  Najgorzej było na Brązowej Odznace, bo czworobok jechałam dosłownie z pamięci, bo literek nie widziałam  🙄
W dodatku wada jednego i drugiego oka się od siebie różni. W jednym oku mam 0.75 a w drugim 1.25 ...

Naprawdę, ale nikomu nie życzę, żeby miał problemy ze wzrokiem, to jest coś takiego, że jeżeli już raz zaczną się z tym problemy - słaby wzrok to już się od tego nie uwolnimy  🙁
Moja okulistka przy każdej wizycie opowiada mi, że moja wada może się cofnąć, blablabla, a prawda jest taka, że jest to już niestety niemożliwe. Chociaż jest promyk nadziei, że nie będę nosić 'denek od butelki', bo od dwóch lat wada się nie powiększyła ani trochę (odpukać)  🙂😉 
Szyszunia, a co powiesz na różnicę -4,5 i -5,75? 😉 całe szczęście odkąd noszę soczewki to wada już się nie pogłębia
[quote author=fruity_jelly link=topic=766.msg1580379#msg1580379 date=1352625849]
Szyszunia, a co powiesz na różnicę -4,5 i -5,75? 😉 całe szczęście odkąd noszę soczewki to wada już się nie pogłębia
[/quote]


Kurczę, spora różnica o.O
Ogólnie wydaje mi się, że soczewki są lepsze jeżeli chodzi o korektę niż okulary.
Niestety, ale ja soczewek nosić nie mogę ze względu na problemy z oczami. Łzawią, są często gęsto przekrwione, szczypią. Najgorzej jest jesienią i zimą, co roku mam to samo, no i wiosną, ale to wtedy ze względu na uczulenie.
W każdym razie zauważyłam, że coraz więcej osób ma słaby wzrok, kiedyś nieliczni nosili okulary, a teraz...
U mnie w klasie prawie połowa osób nosi albo soczewki, albo okulary, a to naprawdę sporo, na 24 osoby aż 10 !  😲
pewnie dlatego, że kiedyś się ludzie nie gapili godzinami w telewizory, monitory itd. 🙂
[quote author=fruity_jelly link=topic=766.msg1580502#msg1580502 date=1352635774]
pewnie dlatego, że kiedyś się ludzie nie gapili godzinami w telewizory, monitory itd. 🙂
[/quote]


Niestety muszę się z tym zgodzić, postęp cywilizacji ma swoje lepsze i gorsze strony.
Ja popsułam sobie wzrok przez czytanie książek przy lampce, która nie paliła się dość jasno i po prostu było za ciemno.
Ale też przez zbyt długie siedzenie przy komputerze, w dodatku przy zgaszonym świetle...
Teraz mam za swoje.
Anderia   Całe życie gniade
11 listopada 2012 23:45
Ja też mam sporą różnicę w wadach: -4 i -2.5 😉
Po 9 miesiącach soczewkownictwa już nie wyobrażam sobie okularów, a tym bardziej braku jakiejkolwiek korekty (kiedyś tak funkcjonowałam... czytanie z tablicy na domysł i te sprawy :/). Co prawda, ostatnio jak czyściłam mega opanierowanego konia i piasek dostał mi się do oka to miałam mały dramacik, ale to raczej normalne - myślę, że i gołe oko by się podrażniło 😉
Operował ktoś kiedyś zeza?


Ja. Nawet dwa razy. Póki co, odpukać, oko jest na swoim miejscu w soczewkach. Czasem gdy się zmęczy, to zaczyna uciekać. Bez szkieł niestety ucieka minimalnie, ale zauważalnie do środka (mam zbieżny).
Zaraz po operacji przez kilka miesięcy zdarzało się, że zezowate oko odpływało na zewnątrz :/
Mi ucieka na zewnątrz jedno oko. Też jak się zmęczy. Kiedyś w ramach powikłań podobno po grypie, miałam okropnego zeza rozbieżnego. Tak bardzo, że widać mi było prawie same białka. Byłam operowana, jedno oko jest całkowicie normalne, drugie trochę się poprawiło, bo całe życie noszę szkła. Teraz noszę okulary jedynie do czytania/do telewizji/kompa itd, (szkła mam 0.5). Nienawidzę okularów, chciałabym się przerzucić na soczewki, ale chcę w końcu wyeliminować tego zeza. Drogi jest taki zabieg? Jak to wygląda po?
Ja miałam robiony na fundusz w Lublinie. Przyszłam do szpitala w środę, w czwartek rano zabieg i w piątek do domu.
Pierwszy tydzień po operacji był okropny. Szwy ciągle zakuwały mi oko, miałam spuchniętą połowę twarzy, nie mogłam otworzyć szeroko oczu, ani tym bardziej zamknąć. Spałam tylko na plecach i budziłam się z bólu. Musiałam codziennie ćwiczyć mięśnie, bo były one niemal całkiem sztywne. Aha i miałam światłowstręt przez kilka dni.
Co miesiąc wizyty kontrolne. Dopiero po 4 mcach pozwolili mi założyć soczewki, co skończyło się na rozjechaniu oczu na zewnątrz. Dopiero po kilku zmianach mocy szkieł, udało się ustabilizować gałki.
No i miałam zakaz na jakikolwiek wysiłek, wstrząsy, przeciążenia przez miesiąc.
Osz kurczę. Trochę mnie teraz przestraszyłaś. Myślałam, że to wszystko jest trochę mniej skomplikowane... A to bardziej złożony proces... Muszę się wybrać do okulistki i z nią to skonsultować. Zobaczymy co mi doradzi. 🙂 Chociaż zazwyczaj słyszę gadkę, że bardzo ładnie mi w okularach, a ja ich nie cierpię po prostu. Najchętniej nie wychodziłabym z domu z nimi na nosie.
potrzebuję pomocy - szukam jakichś sensownych soczewek koloryzujących. na co dzień używam jednodniowych, najczęściej z acuvue, ale mogą to być dwutygodniowe, miesięczne, jakiejkolwiek firmy... ważne, żeby naprawdę nadawały jakiś kolor. czy ktoś ma chęć coś mi polecić?  :kwiatek: przejrzałam wątek, ale nie znalazłam nic na ten temat  😕
Zawsze miałam sokoli wzrok, badany ostatnim razem bodajże w 2010 roku - bez żadnych zastrzeżeń. Dzisiaj robiłam znowu badania i wynik ich mnie zaskoczył. Okazało się, że mam wadę oka prawego (zamazany obraz) - oko prawe - dal - 0,5 (lewe i widzenie obuoczne 0,9). Do tego dochodzi wada refrakcji (astygmatyzm) i niezborność oka. Byłam w takim szoku, że jadąc autem zamykałam raz jedno, raz drugie oko patrząc na małe napisy na tablicach rejestracyjnych poprzedzających pojazdów, i rzeczywiście - prawym okiem było mi ciężej rozczytać mniejsze litery i cyfry. Najgorsze jest to, że padło na prawe oko, wcześniej łapałam się na tym, że ciągnie mnie, żeby patrzeć przez lunetę optyczną lewym - a nie mogę 😉
Pytanie: jak mogę wygimnastykować to oko, żeby poprawić ostrość widzenia?
espana, ty sobie załatw specjalny celownik 🙂 na lewo oko. To nie jest kwestia wady wzroku tylko wrodzonej lateralizacji.
halo tu masz rację 🙂 Mimo że jestem praworęczna, to niektóre czynności wykonuję odwrotnie, np. wykręcanie szmaty, czy trzymanie miotły  😉
I właśnie patrząc przez lunetę chętniej zamykam prawe oko, co nie zmienia faktu, że widzenie w tym oku posypało się w ciągu ostatniego czasu (nie ma tragedii, nie potrzebuję szkieł, ale chciałabym ćwiczyć ostrość, żeby wada się nie pogłębiała).
P.S. Mózg mam "obustronny" - kręcę baletnicą dowolnie w obie strony - if you know what I mean  🤣
espana, ja też 🙂, stąd znam problem. A moja niewielka wada w prawym ma się nijak do kłopotów z widzeniem, choć w lewym niewiele większa. Okuliści i oftalmolodzy dostają ze mną hopla bo pomiary nijak się mają do ostatecznego rezultatu. Zgaduj-zgadula taka.
Kup/ściągnij/wypożycz sobie "Sztuka widzenia" Huxley'a. To nie o estetyce - to jest o tym, jak prawie ślepy może odzyskać wzrok. Ćwiczeń masa i fajne.
Ada   harder. better. faster. stronger.
09 marca 2013 15:35
Jak to jest z rozmiarówką okularów.
Np. na stronie twojesoczewki.com są róże modele okularów ale zazwyczaj z danego modelu jest tylko jeden rozmiar, nie ma możliwości wyboru. Czy konkretne modele produkuje się tylko w jednym rozmiarze?
Nigdy nie nosiłam okularów i nie wiem jak to działa  😡

edit:
dodam jeszcze że mam na myśli szczególnie firmy DKNY i Ray Ban.
Noszę okulary od dobrych 7 lat, ba!, mój tata sam mi je przepisał  😁 , nie słyszałam nigdy o rozmiarach okularów, chyba jestem niedoinformowana.  🤣  Może chodzi o wielkość konkretnego modelu w odniesieniu do jakiejś ogólnej skali?
Altiria, chodzi o szerokość oprawek. Wydaje mi się po prostu, że poszczególne rozmiary danego modelu są na tej stronie rozbite na osobne produkty  😉
Ada   harder. better. faster. stronger.
10 marca 2013 17:39
zonk, właśnie z tego co widzę to często jest tak że występuje tylko jeden rozmiar dla danego modelu, przynajmniej z tych, które mnie interesują.
Mam małą głowę i do tego okrągłą twarz, bardzo trudno mi jest dobrać jakieś okulary, w których dobrze wyglądam.
Trudno, myślałam że wybór jest większy.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się