Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje

efeemeryda   no fate but what we make.
31 sierpnia 2022 12:14
ostatnio słyszałam że dolewanie octu bardzo poprawia jakość prania, może i tu by pomogło ? Przyznaje, że sama nie próbowałam
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
31 sierpnia 2022 12:28
Z octem bym się bała akurat sportową odzież prać. Ja co któryś trening najpierw namaczam w wodzie z płynem i dopiero piorę. Suszę na dworze.
Generalnie nie w ten wątek widzę wkleiłam, ale już nie będę zmieniać 😂🤦
Octu też się trochę boję, ale jak tak dalej pójdzie to albo to, albo śmietnik, bo jest coraz to gorzej.
Też suszę na dworze/w domu, wywieszone, nie mam i nie zamierzam mieć suszarki bębnowej. To nie jest zapach niedosuszenia, a normalnie potu spod pachy, w tych rejonach ją czuć. Kurde no, wyrzucałam takie koszulki przepocone, ale po latach, nie 2 miesiącach. Niby nike, oddychająca, antybakteryjna i inne uje muje dzikie węże, a gorzej niż tania bawełna z bazaru 🙄
donkeyboy   dzień jak codzień, dzień po dniu, wciąż się dzieje życia cud
31 sierpnia 2022 13:34
keirashara, nie wiem czy w zwykłym markecie znajdziesz ale może akurat - są takie specjalne płyny do prania antybakteryjne. U mnie robi je Dettol i Persil.

Ewentualnie jak tylko pranie nie działa to może po prostu namoczyć przed praniem w tym antybakteryjnym płynie ale tego nie próbowałam i nie wiem czy "mozna" - to już pewnie zależy od płynu jako takiego

Zapomniałam dodać w jakim kontekście się dowiedziałam o tych płynach - mój chłop zalał mlekiem koszule flanelowa i tak zostawił do kiszenia w koszu na brudne ciuchy do następnego prania. To nie śmierdziało, to j*bało, i to nie tylko jego koszula ale i inne ciuchy które tam były. Kilkukrotne pranie nic nie dawało, ten płyn antybakteryjny właśnie pomógł, "jak ręką odjął"
Keirashara, ja odmaczam w wodzie z dużą ilością cytryny. Niestety te techniczne właśnie łapią taki popraniowy, specyficzny smrodek. Raz na kilka miesięcy odmaczam dobę wszystkie.
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
06 września 2022 15:29
Ocet jest super. Na pralkę działa lepiej niż kalgon, a i na pranie zacnie. Szybko wietrzeje z ciuchów. Plamy, szare białe, smrodek popraniowy - na to wszystko ocet jest najlepszy. Mi małż przywozi z Niemców taki 25%.
Edit. Leje do prania razem z płynem i ustawiam super płukanie. Wszystkie tkaniny tak traktuje bez przebaczenia 🤣
ElMadziarra, - a czarne zostaje czarne? 👀

Póki co jadę po ten proszek antybakteryjny, który sugerowała donkeyboy, tylko dojechać nie mogę 🤡 Może w czwartek mi się w końcu uda.
Czarne na bank zostanie czarne, ocet utrzymuje pigment we włóknie, poleca się dodawać np do pierwszego pranie mocno barwionych dżinsów.
ElMadziarra   Mam zaświadczenie!
07 września 2022 12:19
Ja generalnie prawie do każdego prania leję płyn antybakteryjny.Mój stary prania bez nie uznaje. Ja akurat najbardziej lubię Sanytol- mało się leje, miły ma zapach, ale miałam też inne.
Ocet używam i do czarnych - zostają czarne - i do białych - nie szarzeją, nie żółkną - i do kolorów. Nie do każdego prania, ale jak muszę wyciągnąć ciężkie działa, albo jak robię akcja czyszczenie pralki. Kiedyś puszczałam puste pranie z octem, a teraz robię dwa w jednym.
Wydaje mi się że był tu kiedyś wątek w stylu: psycholog dyżurny.
Czy coś pochrzaniłam?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się