Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)

dzisiaj właśnie wygrzebałam w telefonie zdjęcia jak jeszcze sobie przyrost fociłam (zawsze mi było głupio się tym dzielić i raczej nie wrzucałam) i mnie na wspominki wzięło. nawet M. niedawno zauważył, że coś mniej kosmetyków w łazience i już tak nie dbam, bo nie każę wąchać i dotykać 🤣

teraz minimalizm - dobry szampon z łagodnym myjadłem i maska raz w tygodniu/odżywka jak mi się przypomni na 2-3minuty pod prysznicem + serum na końcówki.
PonPon, myślę, że po prostu nasze włosy są już na tyle fajne, że nie potrzebują już tak bogatej pielęgnacji 🙂. Mi się moje podobają, jedyne, czego nie mogę ostatnio wyeliminować to przetłuszczanie i muszę myć co 2 dni, a nie co 3 tak jak kiedyś.
Ja też nie siedzę z maskami na głowie 😉 Mam teraz całkiem fajne włosy i nawet nie potrzebują jakiejś bogatej pielęgnacji, choć nie ukrywam, że po prostu sama już nie wiem co kupować. Znalazłam szampon idealny (Isana Med z mocznikiem - zobaczcie skład, jak byłam nieźle zaskoczona działaniem), odżywki idealne (Alterra granat i Isana Professional do kręconych), olej idealny (Babydream fur Mama) i farbuję co jakiś czas henną, bo błyszczą się po niej niesamowicie przez dłuuuuuuuuuuuugi czas.
Na foto właśnie po oleju, szamponie i Alterra (na 5 min). Włosy na trzeci dzień, więc wyglądające gorzej niż pierwszego i drugiego dnia. Światło zwykłe dzienne, bo jak na złość na weekend zrobiło się deszczowo i słońca nie było (z resztą w słonecznym robię się mocno ruda hihi). Jutro wrzucę jaki mi kolor wyszedł po hennie, bo wciąż się utlenia i z godziny na godzinę są ciemniejsze i piękniejsze 🙂
[quote author=Gienia-Pigwa link=topic=88123.msg2117352#msg2117352 date=1402644428]
Gienia-Pigwa, skład znam... chodziło mi czy ktoś używał 😉
Tak czy siak zamówiłam, zdam za jakiś czas relacje.


daj znac,  sama sie kiedys lasilam na ten szampon bo ladnie pachnie 🙂
[/quote]

Ja już po pierwszym użyciu.
Póki co zdecydowanie na +

Pierwsze co uderza, to prześliczny zapach (jeśli ktoś lubi kokosowy). Od wczoraj kostka leży w łazience, i tym sposobem robi za odświeżacz 😉
Pieni się bardzo dobrze - kostka jest całkiem poręczna w użyciu, dobrze cię wmasowuje we włosy. Podczas mycia włosy są dość śliskie, trochę jak przy szamponie z silikonem,
ale podczas spłukiwania ma się wrażenie że trzeszczą pod palcami 😉
Z natury mam włosy lekko kręcone i ciężkie do rozczesywania - obawiałam się, że po kostce będę mieć siano na głowie i za nic ich nie rozczeszę.
Bardzo miło mnie zaskoczyło, że się myliłam,
Na dodatek, skręt włosów jest lepiej podkreślony mimo że nic prócz szamponu w kostce nie użyłam.
Jak dla mnie 5+ zobaczymy jak spisze się na dłuższą metę...
Aaa... i z tego co widzę, jest bardzo wydajny.
Używam już jakiś miesiąc mojego nowego odkrycia- szamponu do włosów suchych- Ziaja. Jest genialny, próbowałam już chyba wszystkiego (Garniery, Nivea, Timotei i inne...) na moje niesforne zniszczone włosy i po niczym nie wyglądały tak dobrze jak po tym  😜. Także wszystkim tym, którzy prowadzą nieustanną wojnę z sianem na głowie- polecam  :kwiatek:.
madmaddie   Życie to jednak strata jest
15 czerwca 2014 23:01
Cobrinha, wszystko co z kokosem- ja pragnę. tylko gdzie to dostać?
cavaletti na pierwszy rzut oka myślałam, że to moje 😁 . Świetne masz włosy + zazdroszczę minimalnej pielęgnacji.
właśnie siedzę z glorią i alterrą na głowie. Niestety, po 2latach dbania wystarczy jeden raz bez oleju lub z odżywką bs/zwykłą silikonową loreala, żeby były matowe, suche i bez skrętu. Tylko odżywki trzymają je w dobrym stanie.
cavaletti: Ale masz cudowne włosy  😜 Co to za henna, jakiej firmy i jaki kolor?
Edytka   era Turbo-Seniora | Musicalowa Mafia
16 czerwca 2014 08:19
Testowałyście już może nowe produkty Nivea Long Repair? Mam na myślę odżywkę w sprayu i maskę? Widziałam oba produkty na promocji w Rossmannie, skład mają fajny (podobny do odżywki). Ciekawa jestem czy warto kupić 🙂
Mam pytanie do dziewczyn koloryzujących włosy henną naturalną. Farbuję tak włosy już dłuższy czas, ale do tej pory robiłam to używając wanny metalowej emaliowana, taka starego typu. Wkrótce "przesiadam się" na nową akrylową wannę - można na akryl spłukiwać hennę? Nie będzie żółknąć?
Przepraszam za dziwne może pytanie dla tego wątku, ale wolę zapytać niż później żałować, że zniszczyłam nowy sanitariat. 😉
Cobrinha, wszystko co z kokosem- ja pragnę. tylko gdzie to dostać?
Ten szampon oraz kilka innych do wyboru + odżywki, można u nas dostać tylko na Allegro jak wiem.
madmaddie   Życie to jednak strata jest
17 czerwca 2014 12:16
dziękuję  :kwiatek:
A ja się chyba pogubiłam  😤
Przeproteinowałam włosy- odstawiłam odżywki z proteinami i starałam się znów wrócić do olejowania. Kilka myć oczyszczałam włosy Barwą, kupiłam AiK. Włosy stały się miększe i w ogóle fajne   😁, więc wróciłam do BDFM, ale okazało się, że on też ma proteiny... Znów myję Barwą, ale lekko wysusza mi skórę głowy, więc ogólnie nie wiem co następnie kupić, ani kiedy wprowadzić chociaż trochę protein?
Ascaia - nic mi nie farbuje 😉
lotka - może Johnsons baby? dołożyłabym proteiny jak zacznie brakować objętości 😉
Czy serum z takim składem jest coś warte?
Skład: Paraffinum Liquidum, Dicalcium Phosphate Dihydrate, Zinc Sulfate.

Z analizą składów jestem na bakier, a tylko pierwszy składnik znalazłam w necie i dowiedziałam się ze to parafina :P
Parafina ciekła- natłuści. Wodorofosforan wapnia dwuwodny i siarczan cynku.
Wapno wykorzystują cebulki do produkcji keratyny, ale sądzę, że wykorzystują to dostarczane im z pokarmu. Nie wiem, czy z zewnątrz coś zdziała. Cynk działa antybakteryjnie, wspomaga w walce z nadprodukcją sebum, łojotokiem, podobno stymuluje również pracę cebulek włosowych. Na twarz wskazany przy trądziku, działa ściągająco, przyśpiesza gojenie, ale w nadmiarze może przesuszyć. Na co to serum? Chyba nie na końcówki?
Niech się inni wypowiedzą- w sprawie skóry wal, ale włosy to dla mnie trochę nowość.

Czy inne odżywki Garniera też są tak fajne jak awokado i karite? Tanie to jak barszcz, chętnie wezmę ze sobą na wyjazd, a może ta żurawinowa ma ładniejszy zapach.
ksan, akurat awokado i karite nie używałam, ale sekrety prowansji morelową mam i jest na +, goodbye damage super, przywiezione z włoch waniliowa fajna, kokosowa super, wychodzi na to, że wszystkie fajne. Aaa, teraz mam też taką do włosów farbowanych dodawaną do farby i jest całkiem ok, no i sekrety prowansji oliwkową, ale tej jeszcze nie używałam.
ksan, ANNA Serum do włosów regenerujące, o takie o:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=67268

kupiłam, bo tanie było ale nei wiem czy jest coś warte
fruity_jelly   nie kucaj w ostrogach
26 czerwca 2014 20:38
Garnier Oleo Repair jest też fajna, ma lekkie silikony.
Dziewczyny jaką macie opinię o szamponach Schwartzkopf? Chyba nie mają zbyt rewelacyjnego składu, ale moje włosy je kochają 😲
arivle   Rudy to nie kolor, to styl życia!
26 czerwca 2014 21:50
ashtray, pewnie dlatego kochają, bo maja od groma silikonów i jeszcze więcej. 😉. IMO paskudztwo 😉
Sisisa, Sekrety Prowansji kusiły mnie, bo uwielbiam zapach lawendy i rozmarynu, ale szampon pachniał odświeżaczem do toalet więc zrezygnowałam :P Goodbye damage miałam, ale ta z awokado bardziej mi pasowała, lepiej dociążała włosy.

arivle, skoro włosy ashtray, je lubią, to widać sylikon im nie straszny.
ksan, ja jeszcze nie miałam awokado, może dlatego wszystkie inne są dla mnie fajne 😀.
Ale jak na razie - muszę zużyć zapasy odżywek, które mam, bo jest tego mnóstwo...
ashtray, ale ma PQ.
fruity_jelly   nie kucaj w ostrogach
27 czerwca 2014 08:26
Co do Schaumy to polecam olejek Beauty Oil, używam na końcówki. O dziwo ma bardzo dobry skład jak na drogeryjny produkt, na początku cyclomethicone i dimethiconol a potem już same olejki.
Sisisa ok, od poczatku pisalam, ze mimo tego ze tych silikonow niby nie ma, to sklad jest bez szalu. Dlatego jestem zdziwiona, ze moje wlosy tak go kochaja. I nigdy nie byly takie po zadnym innym szamponie (nawet po tych naladowanych silikonami na max.). Uzywam roznych szamponow, najczesciej bananowego z TBS. Ogolnie tez nie demonizuje silikonow (od czasu do czasu)
ashtray, no są fajne, bo PQ je wygładzi itd. Ja też czasem używam PQ i go lubię, bo włosy nie są wtedy napuszone itd., ale dla restrykcyjnych włosomaniaczek się nie sprawdzi.
arivle   Rudy to nie kolor, to styl życia!
27 czerwca 2014 09:54
ksan, ale je nie demonizuję silikonów ani pq, uwielbiam je, stosuję po każdym myciu. Ale mówię NIE tym składnikom w szamponach! I IMO włosomaniaczkom chodzi o coś więcej niż ŁADNY wygląd włosów, a raczej o poprawę ich kondycji. Jeżeli naładujesz szampon składnikami filmotwórczymi, to wszystkie inne wartościowe składniki z odżywek są o kant… Bo nie mają szans się dostać w głąb włosa. Ale może ja należę do restrykcyjnych włosomaniaczek. Ba, nawet do zakręconych! 😉 Sio czarownico 😁
ashtray, no są fajne, bo PQ je wygładzi itd. Ja też czasem używam PQ i go lubię, bo włosy nie są wtedy napuszone itd., ale dla restrykcyjnych włosomaniaczek się nie sprawdzi.

Ja restrykcyjna na pewno nie jestem. Chyba nawet w ogole nie nazwalabym sie wlosomaniaczka :P Moze jakbym miala naturalne, niefarbowane wlosy "wiatrem czesane" (czyli bez suszarek, prostownic itd.) to mialabym inne zdanie 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się