Co mnie wkurza w jeździectwie?

Akurat, to że to jest czyjaś kasa czy marzenia jest argumentem tak słabym.
Niech sobie zmieni marzenia i inwestuje kasę gdzie indziej. I tyle.

Tłuczenie konia, też jest słabe. ale na tym filmie ja bardziej widzę straszenie. To jest kijek. Gałąź. były liście - odpadły. I tyle. Ot badyl do solidnego postraszenia, że za dupą jest niebezpiecznie i trzeba do przodu.
xxagaxx Nie żyję ze sportu, na pewno widać po mojej wypowiedzi, że nie. I na pewno nie byłabym w stanie za dużo zarobić w ten sposób. I szczerze to z chęcią oddałabym cały profesjonalny sport w zamian za sport amatorski i z poszanowaniem konia na pierwszym miejscu. Nie interesuje mnie, że to czyjeś marzenia i kasa, niech wybierze inne marzenia i inną karierę, które nie zakładają lania zwierzęcia, jak się sprzeciwi. Ewentualny spadek dochodów ze sportu nie dokona się w jeden dzień ani jeden rok, a jak już do tego dojdzie, to mam nadzieję, że po prostu liczba koni stopniowo się zmniejszy do takiej, która będzie do utrzymania w rękach pozostałych chętnych właścicieli.

Jak nie chcemy być postrzegani jako cyrk, to musimy przestać się zachowywać jak w cyrku.
Muchozol2, A propos Uli Plisak, której nie znam i nie ujmuje jej wiedzy i umiejętnosci to w wykazie zawodów sprawdziłam, że startowała tylko raz na osiemnastoletnim koniu, którego wyszkolił inny jeżdziec. Więc na podstawie tego nie można stwierdzić, ze swoimi metodami wyszkoliła konie do sportu. Zresztą i na tych jedynych zawodach w których startowała niestety nie osiągnela oszałamiającego wyniku.
diuk, nie wiem gdzie sprawdzałaś, ale Ula regularnie startuje w zawodach rangi MP (niejednokrotnie ze złotymi medalami) na koniach robionych przez siebie 😉.
Chyba że mówisz o klasycznych zawodach. Ula jeździ western i w klasycznych spisach jej nie znajdziesz 😉.
Jej wychowankowie także zajmują wysokie miejsca.
Coriolania, szczerze? To najgorszy jest sport amatorski! Matko bosko co się dzieje w małych stajniach, gdzieś daleko od większych miast czy ośrodków jeździeckich z jakąś dobrą kadrą. A i w dużych ośrodkach (np. Hipodrom Sopot) w szkółkach chodzą konie wypięte na sztywno, żeby nie widać było jak są kulawe (nie mówię o wszystkich oczywiście)

Nie wiem jak ten koń, ale większość tych top sportów naprawdę jest zadbanych, mają dobrej jakości siano, leczy się im wrzody, dopasowuje siodła (przynajmniej z grubsza) wzywa fizjo...

a powiedzenie ze mogą sobie zmienic zródło utrzymania jest naiwne.. tak można odpowiedzieć każdemu, ale w większości przypadków jest to niemożliwe.
Ja jak sobie patrzę na konkurencje west (bo o takich Muchozol piszesz), to jeśliby koń na filmie miał westową czankę, a jeździec westowe ostrogi, to żaden trener z gałązką nie byłby potrzebny 😉 ot westowy "brak presji" by zadziałał
W klasycznym sporcie takie pomoce są zakazane...
[quote]Martyny Kiesz, Uli Plisak czy Magdy Szarszewskiej.
Muchozol2,

a kim są te panie i ile koni doprowadziły do poziomu międzynarodowego w wkkw czy skokach czy ujeżdzeniu?
<b>Roobina,</b> no i to że dla ciebie to jest "skakanie kałuży" a dla kogoś życie. Dla ciebie to nic ze konik nie skoczy, dla kogos to stracony czas, marzenia, plany, kasa (w zaleznosci od sytuacji). <br>
<br>
A twoje porównanie cyrku do koni jest mega niebezpieczne i to jest to o czym mówi Strzyga. Większość laików ma właśnie takie spojrzenie. Koń nie jest już od lat dzikim zwierzęciem, jest udomowiony. Jak przestanie być to dochodowy sport to miliony tych zwierząt skończy bardzo źle, pewnie jak zawsze, będzie to okres przejściowy, ale do zoo ich nikt nie wezmie 😉

xxagaxx,

Bo staram się przedstawić sytuację z punktu widzenia laika. Ja wiem jak dużo ludzie są w stanie poświęcić dla jeździectwa (bo w tym przypadku nie dla koni). To są ich marzenia, plany, kasa i czasem życie. Ale tak samo jest z tresurą niedźwiedzi dla laika.
A sport będzie wygaszany powoli, ograniczana hodowla koni sportowych itd. Przecież nie wydadzą rozporządzenia na twitterze, że hej zakazujemy jeździectwa sportowego, rzeźnie otwarte są całodobowo, zapraszamy :P

A twoje porównanie cyrku do koni jest mega niebezpieczne i to jest to o czym mówi Strzyga.
Co jest niebezpiecznego? Moje porównanie jest niebezpieczne czy naparzanie konia od tyłu, żeby wskoczył do sadzawki? Sami jeźdźcy i trenerzy wygaszają swój sport, nie laicy. Dzięki kamerkom w telefonach i ewolucji empatii dzieje się to szybciej i tyle ;-)
Saccarin   I am the voice of Never-Never-Land
14 lutego 2022 12:41
_Gaga, w weście zabronione są nachrapniki, a jeżdżąc west nie trzeba jeździć w ostrogach i na czance...
Kocham takie komentarze, które sugerują wyższość jednego stylu nad drugim.
_Gaga, czanka nie służy do karania, ostrogi też 😉. Ostrogi west (o ile są z tych łagodnych) są łagodniejsze od klasycznych - w westowych kółko się zsuwa po sierści.
To, że w klasyce są zakazane nie jest wyznacznikiem - ot ktoś sobie takie przepisy ułożył. Poza tym nic dziwnego że w klasyce ktoś zakazuje sprzętu z innego stylu.😅
xxagaxx Pod pojęciem "sport amatorski i z poszanowaniem konia" rozumiem sport, który jest jednocześnie 1) amatorski, a więc dla przyjemności, dla rozrywki, nie zawodowy i nie dla zysku, i 2) z poszanowaniem konia. Patologiczne szkółki ani miszczowie świata cisnący Lki na kulawych koniach się w to nie wpisują. A fizjo, siano, weterynarza czy dopasowane siodło powinien mieć moim zdaniem każdy koń, z racji tego, że jest, bo jest koniem, istnieje, czuje, cierpi, i należy mu się opieka. Tak, idealistyczne, ale jeśli nie mamy idealistycznej wizji, to do jakiej wizji będziemy dążyć zamiast tego?
Oczywiście, że nikt nie zmieni kariery, bo ja mu tak powiem, wiem, że tak nie będzie. Ale jak podejście się nie zmieni, to nie będzie to pierwsza ani ostatnia branża, która się zwinie, bo jest niepotrzebna albo nie przystaje do rzeczywistości.
Nie wiem jak ten koń, ale większość tych top sportów naprawdę jest zadbanych, mają dobrej jakości siano, leczy się im wrzody, dopasowuje siodła (przynajmniej z grubsza) wzywa fizjo...


Uwielbiam ten argument... Jeżeli już posiadamy zwierzęta to naszym psim obowiązkiem jest zapewnić im warunki bytowe odpowiednie dla danego gatunku + opiekę weterynaryjną.
W przypadku koni to odpowiednia ilość paszy objętościowej, przebywanie na padoku w stadzie z innymi końmi, dobrze dopasowany sprzęt, niezależnie od tego czy są "sportowe", "szportowe", "rekreacyjne" czy "dla przyjemności".
xxagaxx, to są trenerki (i sędzina) westernowe, natomiast Ula zebrała pochwały od p. Wandy Wasowskiej, jeśli ma to dla kogoś znaczenie, że od klasyka musi być 😉.
Roobina, Twoje porównanie, ale chyba napisałam na tyle wyraźnie że nie masz wątpliwości. Od tego co mówisz do zakazu jazdy konnej całkiem prosta droga 😉
Dla mnie ten konkretny film nie jest niebezpieczny. czy ładny obrazek ? Nie. Ale tak się czasem dzieje, ze koń dostanie parę szybkich na dupe. Nie kazdy, nie wszędzie, ale bywa. Stojąc w stajni gdzie się przewija dużo koni sportowych przez małe i duże S to się narpawdę czasem zdarza. I te konie żyją. Nie umierają, są zadbane, często taka sytuacja zdarzy się raz czy dwa.

Nawet na forum wypowiadała się dziewczyna która kupiła konia który nie chce z nią przejechac już cavaletki. Wszyscy radzili oddac konia w trening. I jak uwazasz taki trening będzie wyglądał? Trener porozmawia z konikiem żeby jednak skoczył? I nie, nie mówię że zerwie gałąź i nią walnie po zadzie, ale użyje bata/ostróg i to pewnie nie raz, żeby dane zachowanie ukrócić.

Wczoraj oglądałam filmik przepracowywania konia który miał jaką dziwną klasutrofobię i nie chciał jeździć przyczepą. Najgorszy był rozladunek i załadunek. A po co? A po to że właścicielka chciała sobie jeździć na zawody, w teren, do innych stajni. Koń musiał przepracować dużo, dostał nie wiem ile razy z kantara sznurkowego po głowie, był mega zestresowany w przyczepie. Na koniec udało się sprawę w miare ogarnąć, ale idąc idealistycznym tokiem myślenia to przecież powinna nie wozić go.
Życzę każdemu pląsającemu po tęczy o braku presji dominującego, cwanego konia. To bardzo weryfikuje rzeczywistość 🙃

I kurka, oby największym przewinieniem jeździectwa było machanie za końską dupą gałązką. Nie brak leczenia, nie jeżdżenie kulawych koni, nie brak widzy i pseudotrenerzy, nie trzymanie koni jak chomików w klatkach, nie faktyczna przemoc, a witka z liściami 😉
xxagaxx, nie nie wozić, a przepracować inaczej. I rozumiem, że ktoś może nie wiedzieć jak to "inaczej" wygląda i wyobrażać sobie szeptanie koniowi do ucha zamiast konkretnej pracy. Ale trzeba zdać sobie sprawę, że to jest tylko jego wyobrażenie, a nie prawda objawiona 😉.
keirashara zapraszam do mojego męża - ma cwaniaka i "pląsa po tęczy" jak to nazywacie. Ale nie żyje z koni, więc może sobie pozwolić na nie pranie konia 😉.
<br>

A sport będzie wygaszany powoli, ograniczana hodowla koni sportowych itd. Przecież nie wydadzą rozporządzenia na twitterze, że hej zakazujemy jeździectwa sportowego, rzeźnie otwarte są całodobowo, zapraszamy :P <br>

Roobina, ale problem w tym, że sport zawodowy nakręca sport amatorski. Jeżeli zakażemy zawodów to dyscyplina będzie wymierać. Czy to na pewno korzystne z punktu widzenia koni? Przecież nikt ich nie wypuści na wolność, żeby sobie biegały. Po prostu zaczną znikać z naszego życia i ze środowiska. Nikt ich nie będzie trzymał bo tak, nikt ich nie będzie rozmnażał skoro nie będzie z tego pieniędzy, itd. Zauważ, że w każdym sporcie pojawia się rywalizacja - bo to też jest fun. Nawet jeśli jest to rywalizacja podwórkowa jak zawody wewnątrzstajenne. To jest wydarzenie, które przyciąga ludzi, tworzy atmosferę itd. Nie istnieje chyba sport bez zawodów.
Ja nie wiem, trenerzy psów w ciągu chyba dwudziestu lat przeszli od postawy "przewróć go na grzbiet, żeby wiedział, kto tu rządzi" do "wspieraj swojego psa, stań się ciekawszy niż otoczenie, głównie nagradzaj, to pies będzie cię słuchał", myślicie, że w koniach się to nie dokona? Już się dzieje.

Mnie martwi, ilu trenerów nie ma pomysłu na nauczenie konia przejść przez te kawaletki bez bata jako głównego narzędzia edukacyjnego, ile osób nie ma pomysłu, jak nauczyć konia np. dać się prowadzić bezpiecznie bez użycia bata. To jest poważny problem moim zdaniem. Że bat to jest dla wielu osób jedyny pomysł.

Jak koń jest dominujący albo niebezpieczny, to wiadomo, że inaczej się do niego podchodzi. Ale ten z filmu, od którego się zaczęło, nie był, a i tak oberwał.

Ja myślę, że nie powinno być ani zaniedbania, ani jeżdżenia na kulawych koniach, ani lania batem, kiedy nie trzeba.
EMS, liczba koni pewnie się zmniejszy, pewnie będą droższe. Ale czy to źle?
U kotów jakoś dążymy (my w sensie osoby walczące o ich poprawę bytu) do takiego stanu rzeczy. Aby koty były drogie w hodowlach - bo jak ktoś zapłaci to większą szansa, że poszanuje a nie wywali na ulicę jak się znudzi.
U kotów po prostu się ich nie rozmnaża - nikt nie odstrzeliwuje (analogia do wywozu do rzeźni u koni).
Coriolania w punkt! Świetnie napisane!
Muchozol2, ale ta babka wzięła specjalistę, to naprawdę nie było katowanie konia. ale dla niego przyjemnie i miłe nie było, skoro ileś razy udało się nawiać i nie musieć jeździć to czemu teraz miałby się poddać bez walki?

I jak twój mąż przepracuje tych koni i ludzi setki, to będziemy mogli porozmawiać. Ja też mam kobyłe które w dupe nigdy nie dostała, bo nie musi. I też nie miałam z nią większych problemów. Ba, wałacha tez miałam takiego. Za to mój pierwszy koń był mega krnąbrny, i nie powiem ile razy zostawił mnie na drzwiach od boksu i poszedł w cholerę. Może twój mąź by mu powiedział że tak nie wolno inaczej, niż mój trener który to go złapał i na wstecznym wsadził do tego boksu znowu. Czy ładny to był obrazek? Nie. ale koń więcej po mnie nie wyszedł.
Coriolania chciałabym, żebyś miała rację, ale po postawie jaką prezentuje większość osób wypowiadających się widzę, że nadal jesteśmy głęboko w lesie jeżeli chodzi o trening, który jest fair dla konia.
Moon   #kulistyzajebisty
14 lutego 2022 13:17
keirashara, xxagaxx, amen.

Moim zdaniem doszliśmy w tej dyskusji do ściany. 😎
xxagaxx, to chyba nie porozmawiasz ze mną, bo mój mąż nie będzie brał koni w trening, bo ktoś na forum inaczej nie będzie rozmawiał 🤣.
Może się na sporcie nie znam ale jak widzę jak ten koleś smaga tego konia po zadzie (bo to chamska chłosta jest aż świszczy, a nie "machanie kijkiem za zadem"😉 za to że nie chce zrobić zeskoku (sytuacja nie zagrażająca życiu, co najwyżej sukcesom pary na zawodach 🙄😉 to się cieszę że nie mam sportowych ambicji. Nie chce mi się wierzyć że nie ma innych sposobów. Bardzo niesmaczne.
feno, oczywiście że są - tylko wymagają więcej czasu. A jak można zarobić kasę krócej to po co się męczyć?
To że te krótsze sposoby są na krótszą metę to inna sprawa.
Patrząc na ten film raz jeszcze - pierwszy i drugi skok były edukacyjne. Przy pierwszym koń się zawahał, trener pomachał mu za zadem gałązką, koń poszedł. Przy drugim skoczył praktycznie bez zawahania - i tu powinien być moim zdaniem chociaż moment przerwy żeby koń zakumał, że właśnie o to chodziło i tego od niego oczekiwano.

Zlanie konia przy trzecim skoku moim zdaniem zniweczyło treningowo to co osiągnięto przy dwóch poprzednich skokach. Trzeba wiedzieć kiedy konia przycisnąć, ale też kiedy odpuścić.
Muchozol2, cieszę się że tak dosłownie czytasz 😀 To tłumacząc, jak to się mówi, krowie na rowie, życie mocno weryfikuje, i na podstawie jednego, 3 czy 7 koni, które NIGDY nie chodziły zawodów, sportu, nie musiały działać pod amatorami, trudno twierdzić że się na pewno da to zrobić "pląsając na tęczy"
Ale ty zapewne doskonale wiedziałaś co mam na myśli tylko postanowiłaś być lekko złośliwa 😉
xxagaxx, przecież z tego "słynę" - z bycia złośliwym, sfrustrowanym babsztylem 🤣.
Nique, super ujęte! Mądrego to i dobrze posłuchać.
Dla mnie metoda z filmiku jest z dupy i bez sensu, konie uczone skakania na bat za dupa zostaja pod amatorami raczej zajebiscie skutecznymi stoperami, na strachu nie da sie wypracowac sensownej motywacji do skakania. Konia skaczacego ze strachu jak sie raz nie dopilnuje to zawsze zrobi cie w trabe, kiedy kon skaczacy z pozytywnej motywacji w takim momencie pomoze 🙂

A sadzac po sytuacji na filmiku i trudnosci przeszkody to ta amazonka to dosc poczatkujaca amatorka wlasnie na jakiejs klinice/szkoleniu. I jak bedzie jezdzic jak jezdzi tylko pana z kijkiem na oficjalny kros nie wezmie to tyle bedzie zabawy 🤷 na treningach dla poczatkujacych wiekszosc koni wode lubi z prawej ale z lewej juz nie, a bo sie tafla ruszyla, a bo sie swiatlo odbilo, i nad tym sie pracuje na spokojnie a nie napie*dala galezia 🙄 Nie chodzi mi o wielki bol wywolany uderzeniem tym kijkiem btw, ale o to , ze taka metoda jest zwyczajnie nie fair.

I teorii o motywacji nie biore z mojego wrazliwego loffciajacego konisie serduszka 🌈😉 tylko wlasnie od ludzi ktorzy sie znaja i jezdza aktywnie prawdziwy sport, bardzo tru miedzynarodowy, nie jakies L za stodola 20 lat temu 😉 I to nie chodzi o to, czy ma sie na koniu bat, kielzno z dzwignia, ostrogi, czarna etc. bo takich srodkow tez sie uzywa, az tak na teczy nie siedze, ale JAK sie tych srodkow uzywa.
kokosnuss amen.

Ale niestety, świata nie zmienimy. Może nas to tylko wkurzać xD - nawiązując do nazwy wątku.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się