Dopasowanie siodła

Nevermind   Tertium non datur
10 grudnia 2021 21:13
flygirl, Winderen jest gruby, ale zrobiony z pianki która dość mocno się ugina i nie raz naprawdę działa cuda, dlatego o nim pomyślałam.
Może poszukaj czy ktoś w stajni nie może Ci roboczo pożyczyć siodła, które leży lepiej. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale na krótki okres może się sprawdzić
Nevermind, eee Ale jak podkladka ma skorygować za wąskie siodlo? Magicznie je powiększy?
Nevermind   Tertium non datur
11 grudnia 2021 01:13
xxagaxx, Tak jak sugerowało moje porównanie do kasku, niestety podkładki tak nie działają.

Winderen jest o tyle inny, że ma te swoje niezwykłe właściwości. Pozwolisz, że ujmę to obrazowo: wyobraź sobie, że na grzbiet konia kładziemy warstwę plasteliny, a dopiero na nią nakładamy siodło. Naciskana od góry przez siodło, górna strona plasteliny dopasowuje się kształtem do siodła. Zaś dolna strona plasteliny, dociskania przez ciężar do pleców konia, przyjmuje taki kształt, jak grzbiet konia. W ten sposób plastelina „rekompensuje” niedopasowanie siodła i warstwa dotykająca grzbietu jest idealnie dopasowana do niego kształtem.
Mniej więcej w taki sposób Winderen działa pod wpływem ciepła - w miejscach nacisku staje się cieńszy, a puste przestrzenie wypełnia, pomaga lepiej rozłożyć ciężar i inne superlatywy, które możemy przeczytać na stronie producenta. W dodatku nie są to puste słowa, bo działać działa i to bardzo dobrze.
Jednak niestety nadal nie jest to podkładka magiczna i zawsze przydatna. Stąd całkowicie rozumiem, że flygirl nie chce jej używać ze względu na grubość. Ale skoro już miałabym dokładać kolejną warstwę pod zbyt wąskie siodło, to osobiście wybrałabym Winderena c;

P.S. Mam nadzieję, że tekst o plastelinie jest zrozumiały, bo mam niezdrową tendencję do udziwniania prostych sytuacji. W razie czego można przeprowadzić podobne doświadczenie w domu, przy pomocy plasteliny, wałka w formie grzbietu konia i jakiegoś udawanego „siodełka” 😉
Ja też niezmiernie polecam tę podkładkę. Ta wersja slim robi się na prawdę jeszcze cieńsza w czasie jazdy. Podzielę się chętnie kodem na pv.
Nevermind, już pomijam te magię, bo widać słowa producenta dobrze do ciebie trafiły, ale co ma wciąż kształt paneli do tego zo cos jest za wąskie? No nie pchamy niczego pod za wąskie siodlo bo tylko pogorszymy sprawę. Więc rada dla osoby z takim problemem żeby wypróbowała winderena jest jak kulą w płot.
Sama używam winderena na 1 konia i bardzo sobie chwalę. Uważam ze dla odczuć mojego tyłka, za przeproszeniem , efekt jest cudowny. Drugi kon jest dosc specyficznie zbudowany, tył wyżej, siodła maja tendencje do odstawania lekko tyłem. Przy korzystaniu z winderena bez korekty, z korekta koń dostal wscieklizno kurwicy a siodlo bujało się niemiłosiernie. Chwilowo efekt przyzwoity osiągnęliśmy na mattesie z korekta. I tyle w tym przypadku zostało z magii 😉
Nevermind   Tertium non datur
11 grudnia 2021 10:11
xxagaxx, Nie upieram się przecież, żeby na siłę pchać tego Winderena pod siodło 😉 Według mnie w tym wypadku o wiele lepszym rozwiązaniem byłoby chwilowe pożyczenie siodła zastępczego.
Po prostu skoro już koniecznie chcemy coś podłożyć pod zbyt wąskie siodło, to jak dla mnie jedyną opcją byłby właśnie Winderen
Sory, ale przy zbyt wąskim siodle nie powinna istnieć żadna konieczność pchania coś dodatkowo pod nie.
Aleks   If you are NOT in neutral ask yourself why not - Karen Rohlf
11 grudnia 2021 13:37
Ja bym miała obawy, że podkładka (jakakolwiek) pod za ciasnym siodłem tylko pogłębi problem.
Co do Winderena (użytkuje slim) mam nieco inne obserwacje. Pod dobrze dopasowanym siodłem może być na prawdę spoko, ale pod siodłem źle dopasowanym potęguje niedopasowanie.
flygirl, - wsiądź bez podkładki i sprawdź po prostu. Mój koń paradoksalnie lepiej chodził w za ciasnym siodle z futrem niż bez niego 🤷
Dzisiaj wsiadłam bez niczego, koń sobie nic z tego nie robił, chodził jak zawsze, ale czaprak mi okrutnie wyjechał. :/ Jestem w trakcie kombinowania szerszego siodła (to nie mój koń), a do tej pory chyba zostanę przy opcji bez niczego skoro mu zbytnio to nie przeszkadzało. A co do Winderena to naprawdę nie wiem, jaką magie miałaby zrobić taka gruba podkładka przy za wąskim siodle, przeczy to prawom fizyki. Już pomijam kwestię jakiejkolwiek jej magiczności. :P
flygirl, tak tylko wtrącę, że wyjeżdżanie czapraków i podkładek do tyłu nie do końca jest objawem zbyt wąskiego rozstawu. Właściwie często jest na odwrót.
Po czym stwierdzasz, że siodło jest za wąskie? Na jakim wypełnieniu masz siodło?
Na wełnie. Stwierdzam po konsultacji z pasowaczem, na razie takiej wstępnej, będę jeszcze robić zdjęcia i mam nadzieję, że uda się przyjechać na dniach. A jaki jeszcze może być powód? Ten był pierwszym wyborem, bo już od początku było lekko za wąskie a koń mi się jeszcze naprawdę rozrósł, więc wyszłoby dość logicznie.
Czy ktoś mógłby zerknąć czy to ma szanse działać po wymianie/uzupełnieniu wypełnienia (jest ubite dosyć)? Przepraszam, za siodło jak po rajdzie na pustyni, ale akurat zdjęcia przed czyszczeniem były.
Popręg zapięty na 1 i 3 przystułę. Pod przedni łęk wchodzą mi 3 palce, a mam dosyć duże dłonie.
Czy podkładka podnosząca tył nam tutaj „dołoży” panele do grzbietu tak, że będzie dobrze?

P.S. Pierwsze zdjęcie pokazuje faktyczny „balans” siodła przód tył, czwarte zrobiłam z perspektywy gorszej, bliżej przodu konia niż prostopadle do jego środka.
646096BE-D003-4966-8C15-4A3E11C0BA62.jpeg 646096BE-D003-4966-8C15-4A3E11C0BA62.jpeg
FB18460C-EAE1-4312-BF3C-415AEB033BBA.jpeg FB18460C-EAE1-4312-BF3C-415AEB033BBA.jpeg
2258C4BA-BA74-4CF7-8831-DB967B18B354.jpeg 2258C4BA-BA74-4CF7-8831-DB967B18B354.jpeg
56557F10-732C-4A07-B0EB-3F7A7E712E25.jpeg 56557F10-732C-4A07-B0EB-3F7A7E712E25.jpeg
BEFE2E0C-0DAE-4D64-89E1-5CFC0A9EDC04.jpeg BEFE2E0C-0DAE-4D64-89E1-5CFC0A9EDC04.jpeg
A80F596C-B30A-41AC-BC6F-66817033F36D.jpeg A80F596C-B30A-41AC-BC6F-66817033F36D.jpeg
Fokusowa, możesz wrzucić zdjęcie konia bez siodła (z boku i z tyłu, tak żeby było widać łopatki) i osiodłanego tak, żeby było widać całego konia?
sumire, spróbuje dzisiaj zrobić, tylko nie wiem czy będą miarodajne biorąc pod uwagę, że sierść zimowa i waga trochę inna niż na zdjęciach wyżej.
P.S. Dzwoniłam do Ciebie, ale potem w ferworze walki z brudem na koniu zapomniałam wysłać smsa 😀
Robiłam dzisiaj zdjęcia, mocno poglądowe bo mało widać, ale może będziecie mieć jakieś sugestie mimo to.
20211214_110644.jpg 20211214_110644.jpg
20211214_110635.jpg 20211214_110635.jpg
20211214_110629.jpg 20211214_110629.jpg
20211214_110602.jpg 20211214_110602.jpg
20211214_110554.jpg 20211214_110554.jpg
20211214_110533.jpg 20211214_110533.jpg
flygirl, siodło na tych zdjęciach nie wygląda na zbyt wąskie w rozstawie. No i siedzi dosyć nisko nad kłębem - wiem, że to niby na dopiętym popręgu, ale jak dojdzie jeździec, to nie wiem, czy to nie siądzie. Jazda bez żadnej podkładki w tym siodle wydaje mi się ryzykowna.
Czemu Ci czapraki wyjeżdżają to nie wiem. Koń ma raczej dość wydatne łopatki (zwłaszcza lewą). Przyleganie tego siodła do grzbietu niby nie wygląda źle, ale to jest Kieffer - siodło z założenia nie do końca na płaskie grzbiety. Może koń pod jeźdźcem pracuje tak, że siodło zaczyna się bujać.
To samo mi powiedziała pasowaczka, że ogólnie jego plecy trudne do dopasowania nie są, ale to jego ruch komplikuje sprawę. Póki co wrócę do podkładki Eskadrona, bo jest najcieńsza z tych, co mam a będę jeszcze próbować z glutem, no i może uda się znaleźć tymczasowo inne siodło i zobaczyć.
Post został usunięty przez autora
Szukam saddlefittera, który oceni dopasowanie, dopasuje rozstaw i wypełnienie w siodle - województwo wielkopolskie (poza HB Contact i Daw-Mag). Kto kogoś może polecić?
Po raz kolejny ja, z tym samym siodłem. Mam już go serdecznie dość, ale ilekroć patrzę na nie na koniu to nie wygląda na taką tragedię w stój(dopóki koń nie schyli głowy - zdjęcia) jaka się toczy w ruchu. Ponieważ w ruchu siodło tyłem nie przylega. Jest to cali 17,5 z tego co pamiętam. Wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie? 🌻
Kolejne pytanie. Jakiś saddlefitter dojeżdżający na Kotlinę Kłodzką? To jest dolnośląskie. Najchętniej nie przedstawiciel konkretnej marki, a idealnie byłoby gdyby też oferował poprawki w siodle.
Zdjęcia w linku: https://photos.app.goo.gl/eB6Srm7UsFuC7iEPA
ontaria, skontaktuj się z forumową Bombal.
Po raz kolejny ja, z tym samym siodłem. Mam już go serdecznie dość, ale ilekroć patrzę na nie na koniu to nie wygląda na taką tragedię w stój(dopóki koń nie schyli głowy - zdjęcia) jaka się toczy w ruchu. Ponieważ w ruchu siodło tyłem nie przylega. Jest to cali 17,5 z tego co pamiętam. Wypowie się ktoś mądrzejszy ode mnie? 🌻 <br>
Kolejne pytanie. Jakiś saddlefitter dojeżdżający na Kotlinę Kłodzką? To jest dolnośląskie. Najchętniej nie przedstawiciel konkretnej marki, a idealnie byłoby gdyby też oferował poprawki w siodle. <br>
Zdjęcia w linku: <a href="https://photos.app.goo.gl/eB6Srm7UsFuC7iEPA&#x22; target="_blank" rel="ugc">https://photos.app.goo.gl/eB6Srm7UsFuC7iEPA</a>

ontaria,
To siodło leci na tył i popręg skosuje.
Ja nie jestem zwolennikiem przylegania całego siodła w ruchu. Są konie, które przy podstawianiu zadu potrzebują miejsce na mięśnie na plecach z tylu.
Amerigo w ogóle nie opiera siodeł za najgłębszym miejscem siedzenia jeźdźca - z założenia w stój mają nie przylegać tyłem.
Czym to lecenie może być spowodowane? Za wąskie raczej nie jest, przynajmniej ja tego nie widzę. Za mało wypchane panele? Warto próbować podkładać korektę tyłu?
Z kolejnych odczuć - czaprak(uprzedzę - nie tylko wszechstronny, ujeżdżeniowy również) ma tendencje do wysuwania się spod siodła do tyłu, a siodło natomiast leci na łopatki. Szukałam popręgu ze sprzączkami cofniętymi w odniesieniu do mostka, ale średnio mi to wyszło, więc chwilowo mam jakiś lekko wygięty z pianki memory.
ontaria, zjeżdża na łopatki, bo popręg je tam ciągnie za przystuły. Żeby określić potencjalną przyczynę przesuniętego na tył środka ciężkości, to fajnie byłoby zobaczyć jeszcze konia bez siodła, najlepiej z boku i stojącego równo na czterech nogach. Ale mimo wszystko najprościej będzie, jak faktycznie skontaktujesz się z Bombal, na żywo można zobaczyć zdecydowanie więcej.
A ja mam pytanie dot. dopasowania siodeł ale do człowieka 😉 kupiłam siodło skokowe na miarę, na koniu leży super, jezdzi po płasku tez całkiem przyjemnie. Natomiast na skoku nie mogę się w nim odnaleźć, nogi leca mi w tył, kolana uciekaja na zewnątrz, no ewidentnie brakuje gdzies podparcia. Skacze do 120 ale czasem boje się lądowania na metrze. W co celować, wieksze klocki? Niżej klocki? Są na rzepy wiec może nie umiem ich dobrze przykleić. Czy po prostu siodło nie dla mnie i czas na sprzedaż? Siodło firmy Ikonic, patrzę na zdjęcia ludzi jeżdżących w Ikonikach i tez mam wrazenie ze nogi leca im w tył…
Lullaby kiedyś kiedyś miałam podobne wrażenia i przetestowałam Prestige'a. Mogłam sprawdzić 3 modele na mojej kobyłce i dwa były nieOK, nadal tracilam równowagę natomiast jak wsiadłam w Meredith to po prostu był strzał w 10. Mam te siodło nadal i używam na moim kolejnym koniu (potomku po tej klaczy) i tutaj troszkę jeszcze mi brakuje "przytrzymania" na wysokości uda, jakby z góry bo koń ma dość ekspresyjny ruch a przynajmniej tak to się odczuwa z siodła ale to siodło i tak robi robotę.
O prosze, akurat koleżanka ze stajni ma ten model siodła, przetestuje wiec.
ontaria, skontaktuj się z travelling saddler z Dobrej pod Oleśnicą. Prawdziwi rymarze z wieloletnim doświadczeniem i super wyposażoną pracownią. Przyjadą na miejsce, zrobią profesjonalne wielopunktowe pomiary i przerobią siodło w zależności od potrzeb konia i właściciela. Będziesz miała problem z głowy, bo nie wciskają podkładek, a dopasowują siodło. To nie panienki po kilkugodzinnym kursie bez odpowiedniego sprzętu.....
Dziękuję Wam! Travelling Saddler nie znałam, ale zamierzam nadrobić.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się