SmartWatch

Kto z was użytkuje smartwatch a?
Muszę w końcu kupić bo używanie smartfona jest już dość uciążliwie podczas "zajmowania" się koniem - tym bardziej że zwyczajnie nie ma go gdzie włożyć. Zastanawiam sie nad samsungiem ale cena dość wysoka i rozważam czy nie kupić tańszego.
Jeśli posiadacie, podzielcie się opiniami bo te w necie to często opinie konkurencyjnych firm podstawiających się za użytkowników danego modelu 🙂 .....
kujka   new better life mode: on
12 czerwca 2015 17:46
Czy to jest taki po prostu smartfon na pasku?
właśnie? do jest do dzwonienia, czy bardziej taki tablet w formie zegarka?
nikt nie posiada?
ciekawi mnie jak ię sprawują bransoletki samsunga . czy metalowe zapięcie nie uczula, czy smart sie dobrze trzyma i jest konioodporny
777, mój kolega ma/miał (?). Jak dla mnie kolejna zabawka. No chyba, że chce się odczytywać maile i smsy, które przyszły na telefon na mikroekranie no albo tak jak on uzywać tych sportowych aplikacji.
aniapa   Niedobre zwierzę wierzchowe nieznanego gatunku.
14 czerwca 2015 14:54
A ja się szykuję na Gear Fita - głównie dlatego, że często chodzę pieszo po mieście i nie lubię z powodu każdego dzwonka wyciągać telefonu z torebki. Tak samo w pracy - dzięki temu zawsze dyskretnie mogę zerknąć, kto dzwoni, rzucić okiem, czy coś się dzieje na fb (częściowo pracuję przez fb), lub czy nie otrzymałam maila lub smsa.  Zależy mi na takich poręcznych powiadomieniach, zwłaszcza, że używam telefonów z dużym ekranem.
dokładnie mam to samo. W pracy dużo się przemieszczam to tu to tam i nie mogę zawsze mieć ze sobą telefonu - to samo jest w stajni. W efekcie porzucam gdzieś tel i jestem odcięta od świata :9
Samsung IMO ma niestety zbyt wygórowaną cenę tym bardziej że zwykłego smattwatcha na oddzielną kartę sim można kupić już za 200 zł a jak sie poczyta komentarze samsung gear jest dosć mocno nie dopracowany
Ktoś   Dum pugnas, victor es...
14 czerwca 2015 16:41
a czy któraś z was widziała smart watcha z dużymi cyframi stopera? a nie takimi na pół ekranu tylko?
777, mam samsung geat fit - z tym, że on nie ma miejsca na sim, jest połączony z telefonem
Dla mnie - szczerze? - kolejny gadżet. W stajni latem zdejmuję , nie lubię opalonego jasnego paska na ręku
Czytam na nim smsy , czasem odpowiem, sprawdzam kto dzwoni, szukam telefonu (ma funkcję przywołania), korzystam z krokomierza , steruję muzyką w telefonie i to chyba wszystkie funkcje z których na prawdę korzystam...

Smartwatch'e z sim są spore. Nie brałabym czegoś tak dużego do stajni. Ale mi nie przeszkadza 2-3 godzinne odcięcie od świata. Urodziłam się w czasach, gdy telefon "na kabel" był luksusem , wychowałam bez komórki 😉
w takim razie nie warto przepłacać, może warto zainwestować w coś taniego tak na próbę i zobaczyć czy rzeczywiście ten gadżet jest potrzebny czy tylko tak mi sie wydaje.
Dla mnie najlepszy okazał się Garmin instinct solar, który możecie kupić w https://www.abcgps.pl/garmin-instinct-solar . Jest bardzo wytrzymały, dodatkowo posiada możliwość ładowania solarnego
Hermes pisała w innym wątku, że ma smartwatcha, który ma czujnik upadku. Podzielcie się proszę opiniami, które smartwatche najbardziej sprawdzają się przy koniach.
Ja mam (tak jak Hermes, z tego co doczytalam) Apple Watch. Dla mnie jest optymalny. Bo mam telefon tez z Apple.
Można sobie ustawić czas treningu, można sobie po prostu kliknąć trening jazda konna i liczy kcal (chociaż podejrzewam, że to raczej dokładny pomiar nie jest). Z opcji powiadomienia przy upadku nie korzystam (bo nawet nie wiem, czy w mojej wersji jest dostępny). Czasem tylko trochę mnie wkurza, bo jak jeżdżę na dworze, to od wiatru dostaje fiksa i mi krzyczy ze poziom hałasu został przekroczony xD
W sumie cudów nie potrzeba. W razie gdyby coś się wydarzyło to chociaż można z niego zadzwonić bez szukania telefonu po kieszeniach.
martrix, jaki masz model? Opłaci się brać jakiś starszy z pewnego źródła?
Ja mam chyba series 5. Miałam wcześniej też series 2.
Ten pierwszy mi się zepsuł przed upływem gwarancji - nie wiem czemu - ekran przestał działać tak w momencie, nie dało się go już wskrzesić (widocznie jakaś wada fabryczna). W ramach rękojmi wymienili na nowy bez gadania. Ten obecny mam już chyba trzeci rok i na razie jest bez zarzutów (minimalnie porysowany jest na ekranie). Ja go zdejmuję tylko na noc. Miałam opory żeby brać go do wody, ale parę razy już sprawdziłam i nawet w słonej wodzie nic się nie działo. Nie wiem jak z ich wytrzymałością po okresie gwarancji, bo w sumie nie mam znajomych, którzy mieliby dłużej swoje smartwatche. Mój na razie nie wykazuje jako by mu się miało ku przymarciu. Ten series 2, który dostałam w ramach wymiany sprezentowałam koledze i wiem, że z niego korzystał, ale jak jest teraz to musiałabym się dopytać, czy w ogóle jeszcze go ma. Tego który mam teraz też pewnie za jakiś czas będę chciała wymienić na któryś nowszy. Pytanie, czy będę zmuszona, czy będzie to tylko "fanaberia". Jeśli będzie sprawny, to możliwe, że rozważę sprzedaż. Bateria mi po tych prawie trzech latach nie siadła jakoś znacząco (przynajmniej ja tego nie widzę). Przy korzystaniu takim jak ja (na noc wyłączam zawsze), to wystarcza na prawie dwa dni. Ja mam opór przed kupowaniem używanego sprzętu typu smartfony/tablety/smartwatche, bo to nigdy nie wiadomo na co się trafi, no i jak kupisz taki smartwatch już bez gwarancji, to tak naprawdę nie ma możliwości jego naprawy. Jest tylko wymiana, bo naprawy się nie podejmą w serwisie (przynajmniej w iSpocie mi tak powiedzieli).
Jeśli chodzi o iPhone to mam pewne źródło, więc może zegarki też by mieli. Obecnie mam huawei Watchfit i jest ok, ale sierota jestem nie wiedziałam że są szkła ochronne więc ekran mam w stanie tragicznym w nim 🙈 działa ok a jedyne co mi brakuje to liczenie kalorii z podziałem na bytowe i wysiłkowe. Ale iwatch ma chyba więcej ciekawych funkcji no i da się przez niego rozmawiać a w huawei mogę jedynie zobaczyć kto dzwoni i odrzucić połączenie. Może to kwestia tego ze zegarek i telefon są różnych firm, nie wiem


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się