POMOC FINANSOWA DLA POSZKODOWANYCH PRZEZ LOS

Może ktoś chciałby wziąć udział w bazarku na rzecz zwierzaków z Fundacji? [url=[[a]]https://www.facebook.com/groups/2117865064937466/?multi_permalinks=2120749691315670%2C2120746507982655%2C2120742401316399&[[a]];notif_id=1544603597705054&notif_t=group_activity][[a]]https://www.facebook.com/groups/2117865064937466/?multi_permalinks=2120749691315670%2C2120746507982655%2C2120742401316399&[[a]];notif_id=1544603597705054&notif_t=group_activity[/url]
Hej,
Pewnie takich próśb jest od groma i nie nadążacie z czytaniem tego wszystkiego... ale zaryzykuje.
Synek mojej koleżanki potrzebuje leczenia, a w PL nie zrefundują oczywiście tego leku- immunoglobulin które działają cuda w przypadku PANS.
Gdybyscie mogli udostępnić link do zrzutki byłabym ogromnie wdzięczna
www.zrzutka.pl/p7539e


Można wpłacić inaczej,nie przez Zrzutkę?
W jednej z polskich hodowli border collie wczoraj zdarzył się pożar. Nikomu nic się nie stało i udało się uratować wszystkie psy, jednak właściciele zostali z niczym.
Info:  Klik
Bazarek: Klik
Założyłam wątek wcześniej, bo nie wiedziałam, że trzeba w tym 😕
Dziewczyny, bardzo Was proszę o chodzby najmniejszą wpłatę. Dla mnie to dużo, bo każdy grosz zbliża mnie do upragnionej wolności  😕
https://pomagam.pl/skcygker
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
12 stycznia 2019 15:38
kamikami26, a próbowałas się zgłaszać do jakichś organizacji pomocowych? Domu samotnej matki?
kamikami26, a próbowałas się zgłaszać do jakichś organizacji pomocowych? Domu samotnej matki?

Tak, niestety dom samotnej matki jest przepelniony, a na mieszkanie z urzędu czeka się lata  😵 Do końca czerwca muszę wytrwać w pobliżu szkoły, żeby dzieci dodatkowo nie stresować kolejną zmianą. Najgorsze jest to, że każdy właściciel mieszkana chce kaucję, ale z jednym się dogadałam i kaucję mogę wpłacić w przyszłym miesiącu. Wtedy już dam sobie radę, ale na raz nie mam takiej kwoty, bo do gospodarza do którego przewiozlam konie, też musiałam zapłacić z góry  😕
Niestety, zbiórka marnie idzie i boję się, że jeszcze ten miesiąc będziemy żyć w nerwach i awanturach  😕
No to wez sobie kredyt - masz prace = masz dochody, na takie kwoty kredytu nie musisz zarabiac nie wiadomo ile i raty to tez nie majatek. Moze rodzina i znajomi moga pomoc i pozycza jakas kase. Trzeba od razu organizowac zrzuty zeby ktos Ci cos fundowal?
sorry, fajnie dostac cos za friko, ale czy to nie aby przesada w tej sytuacji?  🙄
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
12 stycznia 2019 20:49
Problem jest taki, że jak się kogoś nie zna, to i zaufania nie ma. Niestety zbyt dużo ludzi wyciągało rękę po pomoc finansową a potem się okazywało, że to jakiś bullshit i szukanie frajerów. Teraz cierpią na tym osoby, które faktycznie tej pomocy potrzebują. Ja bym też poszukała po rodzinie, bliskich, znajomych. Spróbowała dogadać się z właścicielem mieszkania, w ostateczności sprzedała konie lub oddała je w dzierżawę.
Rany, dziewczyny... na byle burka w fundacji idą pieniądze, (a właścicielka jeździ Porsche albo innym drogim autem)  a czemu nie pomóc dziewczynie, która chce mieć nowy start?  Czy burek jest wiarygodny?
Nie mam teraz kasy, sama jestem od grudnia pod kreską, więc żaluję, że jeszcze nie mogłam pomóc, ale myślę, że te 20, 30, 50 zlotych nikogo nie zbawi, aby kamikami26 nie musiała pozbywać się konia i mogła oszczędzić dzieciom psychicznych niedogodności.

Podejrzewam, że opcje kredytu, czy pożyczek od rodziny były już przemyślane. Ale też nie łatwo jest wtajemniczać bliskich i pożyczać pieniądze. Zbiórki cieszą się powodzeniem. Każdy cel jest  dobry. Chcemy pomóc, to pomagajmy a nie komentujmy i nie roztrząsajmy cudzych dramatów.
Konia w dzierżawę można oddać z czasem, jak się już ma bezpieczną rodzinę i wolniejszą od problemów głowę.
mam podobno niezaplacony mandat, chociaż wszystko zawsze płaciłam.
Moje konie może kupić tylko handlarz od którego sama je kupowalam. Niestety nie ma wielu chętnych na ziemniaki po przejściach, pokiereszowane przez ludzi.
Pomoc od rodziny... Wiadomo, z nimi wychodzi się najlepiej na zdjęciach, bo jeśli chodzi o realną pomoc to już ciężko...
Odważyłam się założyć tą zbiórkę, jak już obdzwonilam wszystkich z rodziny, znajomych.
Nie łatwo jest prosić obcych ludzi o pomoc, gorzej niż rodzine, ale po kolejnej nieprzespanej nocy, bo córka obudziła się z placzem, myślę że każdy miałby dość
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
12 stycznia 2019 22:55
Ale ja nikogo nie krytykuje ani nie potępiam. Każdy wspiera cele i zbiórki, które do niego przemawiają. Uważam tylko, ze ludzie juz wielokrotnie sie sparzyli na różnorakich zbiórkach w związku z czym trudno może być autorce uzbierać potrzebną kwotę. I ze może byłoby prościej zwrócić sie do osób będących w bezpośredniej bliskości, które maja opcje zweryfikować pewne informacje i pomoc tu i teraz a nie za miesiąc, jak sie w internecie dana suma uzbiera. Ja życzę powodzenia w wychodzeniu na prosta
Ale ja nikogo nie krytykuje ani nie potępiam. Każdy wspiera cele i zbiórki, które do niego przemawiają. Uważam tylko, ze ludzie juz wielokrotnie sie sparzyli na różnorakich zbiórkach w związku z czym trudno może być autorce uzbierać potrzebną kwotę. I ze może byłoby prościej zwrócić sie do osób będących w bezpośredniej bliskości, które maja opcje zweryfikować pewne informacje i pomoc tu i teraz a nie za miesiąc, jak sie w internecie dana suma uzbiera. Ja życzę powodzenia w wychodzeniu na prosta


Wierz mi, próbowałam już wszędzie 🙁
Edit. Zmieniłam kwotę zbiórki na tyle, żeby dostać klucze do tego mieszkania i móc zacząć nowe życie. Kaucje mogę wpłacić w przyszłym miesiącu, po wypłacie 🙂
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
13 stycznia 2019 12:03
kamikami26, w takim razie spotkałaś dobrego człowieka na swojej drodze skoro idzie na ustępstwa. Obyś takich spotykała jak najwięcej :-)
W październiku ubiegłego roku poznałam na pewnym niezwykłym wyjeździe 18 niezwykłych kobiet.
Pech chciał, że wracając z gór jedna z nich poczuła się gorzej. Ból brzucha był na tyle przeszywający, że Dorota zgłosiła się do lekarza.
Diagnoza - rak trzustki z przerzutami do wątroby i węzłów chłonnych.

Nie chcę się tu rozwlekać, wiem, że społeczeństwo stawia krzyżyk na raku trzustki. Ale błagam Was o pomoc. Dorota zdrowieje, leczy się DL Metadonem, chemioterapią. Guzy się zmniejszają bądź następuje całkowita reemisja (jak na lewej stronie wątroby).

Bardzo proszę o wsparcie dla kobiety, która w pojedynkę wychowała trójkę dzieci na obcej ziemi. Dorota jest NIESAMOWITA. W razie jakichkolwiek pytań zapraszam na PW.

Tutaj linki do zbiórek i opis całej historii na stronie fundacji Kawałek Nieba.

Dziękuję z całego serca za najmniejsze nawet wpłaty  🌷 🌷 🌷 🌷

https://www.gofundme.com/bauchspeicheldruesenkrebs-mit-40-jah?fbclid=IwAR3gmqIuixYfBlf1L9o63y-DBACAWx9DNPQBkWJ4xEp5Y0qMxVu30fLc4Qs

TUTAJ W JĘZYKU POLSKIM:
https://www.kawalek-nieba.pl/dorota-langer/?fbclid=IwAR2IO560rHH6v0p09skHKYBLoSo98FW1sFQfWmR6liQW8oMaR36AHhu0TxE
kamikami26, w takim razie spotkałaś dobrego człowieka na swojej drodze skoro idzie na ustępstwa. Obyś takich spotykała jak najwięcej :-)

Dziękuję  🌷
kamikami26, trzymam kciuki za Ciebie. Chwilowo mam puste konto, ale jak tylko coś się na nim pojawi to pomogę.

Łatwo jest prosić o kasę na burka, kasztana, czy kota bez oka. Najtrudniej poprosić dla siebie i poniekąd przyznać się do błędu w życiowych wyborach. Z dostaniem kredytu w banku nie jest różowo jeśli nie mamy stałej umowy o pracę, dobrej pensji itp. Od chwilówek itp mając dzieci na utrzymaniu lepiej się trzymać z daleka. Pożyczy 3000zł a musi oddać 6000zł i to w krótkim czasie. To nic innego jak legalna lichwa.
safie   Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin
13 stycznia 2019 12:39
kamikami26, ile mogłam tyle wpłaciłam. Powodzenia  🙂
Dziękuję dziewczyny, bardzo dużo to dla mnie znaczy  💘 🌷
Mój błąd pierwszy raz ujawnił się 7 lat temu, bo pierwsze 3 lata to była sielanka... Nikomu nie życzę takiego rozczarowania, jak pewnego dnia, niespodziewanie wszystko się zmienia i człowiek dostaje pierwszy raz w twarz...
Kamikami26, trzymam kciuki za Ciebie! Btw poleciało pw.
kamikami26, udało się wyprowadzić? Dajesz radę?
sanna, bera7 dziękuję Wam Kochane 🌷
bera7 brakuje mi 250zl do zdobycia upragnionych kluczy do nowego życia  🙂
Gdzie się dało tam dopożyczyłam, ale już poprostu nie mam gdzie... Wiadomo okres poswiątecznych wydatków  🙁
Kamikami26, trzymam kciuki abyś jak najszybciej dostała klucze!
Kamikami26, trzymam kciuki abyś jak najszybciej dostała klucze!

😍
Myślę że dla większości Was - nas, koniarzy temat będzie znany. Dotyczy "fundacji" Zwierzę nie jest rzeczą. W kwietniu odebrano 14 koni, 3 krowy, 10 kóz i psa (zwięrząt prawdopodobnie jest więcej, tylko nie zostały jeszcze odnalezione). Liczba koni została zmieniona z 18 na 14, bo dostałam sprostowanie że 4 konie znaleziono martwe. Dodaje ten post grzecznościowo. Teraz toczy się walka o sprawiedliwość o wyrok dla prezes "fundacji". Czy ktoś byłby w stanie wspomóc? Czy ktoś mógłby udostępnić? Oczywiście udzielimy odpowiedzi na wszystkie zadane pytania. https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pomoc-prawnabereznica

BAŁAGAMY o pomoc w imieniu tych zwierząt
Kochani, nigdy nie sadzilam ze bedziemy musieli prosic o taka pomoc. Moja siostra stracila w czwartek swoja ukochana klacz przez wypadek. Nikt z nas nie byl na to gotowy finansowo. Chcemy, zeby choc troche pokochala na nowo. Zeby wrocila do swojej najwiekszej pasji. Stracila swoja ukochana Zule. Nigdy nie sadzilam ze bede musiala o to prosic..
https://pomagam.pl/powrotwsiodlo
Witam,
Chcialabym prosić o pomoc finansowa w realizacji marzeń.  by wspomoc akcje
https://zrzutka.pl/kon-sportowy.
Niestety ostatnio przez moje problemy zdrowotne,związane z nowotworem wszystkie moje oszczędności idą na leczenie,stąd moja prośba skierowana do Was, aby pomóc w realizacji marzeń o koniku towarzyszu dla mojego leciwego staruszka. Za wszelka okazana pomoc z gory dziękuję :-)
vanille   głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika
23 kwietnia 2019 10:43
Hej Kochani, wczoraj - w poniedziałek Wielkanocny - w domu Prezesa wybuchł pożar. Na szczęście nie ma strat w ludziach, niestety są siee straty materialne. Być może byliście lub chociaż słyszeliście o stajni "U Prezesa". To juz chyba legenda Bieszczad, jeden z najpopularniejszych miejsc do uprawiania górskiej turystyki jeździeckiej. Jeśli chcielibyście wesprzeć odbudowę grosikiem to zostawiam link do zbiórki
https://pomagam.pl/u-prezesa?fbclid=IwAR2Skn519HcVdLKeB_o8mvZ2JxCpp4RTlEMPNuHMv9OcypaOZGYEjub85R0
Pomóżmy naszej re-voltowej koleżance 🌷
Jest cicha, skromna i walczy z przeciwnościami losu jak lwica.
Nasza forumowa [b]leosky
, czyli Ula.

Zrzuta dla Uli![/b]
pomagam.pl/j0oxnrlx bardzo proszę o pomoc w spełnianiu marzeń 🙂
Nawet nie wiedziałem że wokół nas jest aż tylu potrzebujących.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się