Megane

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 27 maja 2024 o 09:31
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.

Najnowsze posty użytkownika:

KOTY
autor: Megane dnia 23 maja 2024 o 06:59
budyń, z doświadczenia wiem, że kupowanie po jednej puszce/saszetce jest bez sensu... 😉 nie raz tak robiłam. Jedna saszetka smakowała, a jak kupiłam zgrzewkę to już było niejadalne 😉 kup po prostu niezłą karmę i wykładaj po trochu, aby zawsze dawać świeże. Mi dość dobrze idzie Purizon, tzn niby mijają jak wykładam, zero zainteresowania, ale do rana znika. Smilla i Animonda zupełnie nie znika, nie ruszają choćby miały paść trupem. A kiedyś to była ich podstawowa karma 🙁 skład mocno się zmienił
KOTY
autor: Megane dnia 05 maja 2024 o 21:06
Kalmvet mam, jak powyższe nie pomogą, to zacznę ją faszerować tabletkami, choć bym wolała, aby znalazła dom z jakimś spokojnym kotem (albo psem, bo psy wielbi). 🤔
Dzięki za podpowiedź.
KOTY
autor: Megane dnia 05 maja 2024 o 20:19
xxagaxx, dzięki, spróbuje.
KOTY
autor: Megane dnia 05 maja 2024 o 16:16
Ale u mnie wszystkie ładnie do kuwety robią, z tym nie mam najmniejszego problemu. Ilość kuwet wg mnie jest wystarczająca, wszystkie osobniki są czysciutkie. Ot Czesiek gania Stokrotkę (tą lękliwą) i dziś napadł ją, jak robiła kupę w kuwecie. Kuwety mam i otwarte i kryte. Często sprzątane.
Problem mam jedynie z lękliwością Stokrotki. Gdyby była odważniejsza inne by jej nie ganiały (głównie Czesiek i Mania) ale ona na resztę też warczy z lęku.
Obawę co do kuwety mam jedynie przez to, że jeśli inny kot przeszkadza jej w korzystaniu z kuwety, to ona się zatnie i zacznie robić po kątach. Problemem są ich relacje.
Buduje wolierę, dojdzie jeszcze jedno pomieszczenie (ale dojdą dodatkowo koty 🙁 )

Magda, kryjówek jest sporo. W każdym pomieszczeniu regalik a na nim zamiast książek i bibelotów leżą posłanka i budki/kartoniki, wyjęte np szuflady i tam kocyk. W łazience też posłanie. Porozkładane poduszeczki z kocimiętką i koty się w nie wcierają. Ja mam wrażenie, że Czesiek to się chce nawet z nią pobawić, ale ona te jego podskoki traktuje jako ataki, drze mordę i on w końcu czasem pacnie ją łapą. Krew się nie leje, sierść nie leci, jest jedynie dzwięk 😉
Ten incydent przy kuwecie też nie był niby czymś drastycznym. On kucał obok a ona była w kuwecie i darła pyska ze strachu, w końcu zaczęła machać łapkami i w końcu i on się wkurzył i chciał pacnąć.
KOTY
autor: Megane dnia 05 maja 2024 o 10:59
Dziewczyny... Mam w domu 6 kotów.
Przeprowadzałam się w połowie kwietnia. Oprócz swoich 3 kotów zabrałam też wolnobyty, które dokarmiałam i dla których szukam domów. W starym miejscu były na zewnątrz, tutaj już jako niewychodzące.
Mam problem z jedną kotką. Ogólnie ciężko będzie dla niej znaleźć dom, bo syczy, burczy, nie lubi na rączki. Ale też boi się innych kotów. Kotka jest duża, ma masę, mogła by być silna i wybić się w hierarchii, ale niestety jest lękliwa. 2 koty ją terroryzują. Nie bardzo wiem co zrobić. Boję się, że zaraz zacznie mi się załatwiać po kątach. Dziś było spięcie, jak była w kuwecie. Fakt, że jak rozgoniłam towarzystwo, wróciła zakopać swoje skarby i zachowała czystość, ale w końcu może przestać znosić ataki innych kotów i przestanie ze strachu korzystać z kuwet.
Kuwet mam 5, stoją w każdym pomieszczeniu.

Pisałyscie o jakichś obrożach z feromonami, czy to pomoże w tym przypadku? Ona widzi kota i się już kuli i warczy 🙁 czy ta obroża sprawi, że inne koty jej odpuszczą?
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: Megane dnia 22 kwietnia 2024 o 15:59
ms_konik, tak, już wróciłam. Ot myślałam, że jak ma dużo zielonki, to mogę objętościowe obciąć. Daję mniej, ale rzadszej konsystencji.
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: Megane dnia 19 kwietnia 2024 o 16:04
ash, jakiś konkretny?
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: Megane dnia 19 kwietnia 2024 o 15:38
Pomocna revolto 🙂
Trzynastego przenieśliśmy się do nowego gospodarstwa (dziś 19ty)
Moja Trzydziestka przestała pić, tj są to niewielkie dosłownie ilości.
W starym miejscu chodziła po zielonym padoku, ale z racji, że to początek wiosny i na wschodzie opóźniona wegetacja roślin, to trawy tam jeszcze nie było. Takiej porządnej trawy, bo kobyła ogólnie coś już sobie skubała, ale głównie była na sianie, plus treściwe. Podawałam też wysłodki i trawokulki.
Tu trawa taka 30 cm. Na razie wygryza podwórko, a pewnie na majówkę puszczę na łączkę.
Z racji, że dorwała się do zielonki pełną gębą, to siana zjada kostkę na 3 dni, odstawiłam po przeprowadzce na razie wysłodki i trawokulki.
Nowej wody nie chce pić. Mam 3 źródła, z których biorę już dla niej wodę (1. studnia, ta może nie smakować./ 2. studzienka z wodą miejską/ 3. woda ze studni oligoceńskiej przywożona dla nas do picia)
Przez ten czas może wypiła ze 3 wiadra wody 🙁 dziś widzę, że zapadają się jej boczki.
Wolnowybiegówka, towarzystwo to samo. Rozumiem stres po przeprowadzce, ale też by nie miała apetytu. Sika normalnie, kupa ładna.
Robię teraz wysłodki, takie na rzadko, zobaczymy jak sobie z nimi poradzi.

Czym "doprawić" wodę, aby zaczęła pić?

Nirv - Pamir jak zwykle wygląda super 🙂 Tylko pozazdrościć 🙂
KOTY
autor: Megane dnia 06 kwietnia 2024 o 13:19
Dzięki, już przekazuję 🙃
KOTY
autor: Megane dnia 06 kwietnia 2024 o 12:22
Megane, no mówiłam, że to może być grzyb. Koniecznie ozonowanie mieszkania do zrobienia.
Fokusowa, ciekawe, co się dalej wydarzy, bo tam są jeszcze inne koty i psy. Ten pers był izolowany, ale jak widać się rozniosło. Zeskrobina była dziś pobierana pod kątem dobrania odpowiednich maści.
Mówiłam koleżance aby od razu oddawała zeskrobiny do badania, ale weterynarze byli przekonani, że ich diagnoza jest dobra i wiedzą co robią i jak leczyć.
Ja już panikuje, bo mi jakaś plamka wyszła na powiece.
KOTY
autor: Megane dnia 06 kwietnia 2024 o 09:06
Megane, barf monobiałkowy jest najlepszy w trakcie diety eliminacyjnej.

Monobiałkowe puszki jak np pokusa.


Pisałam na poprzedniej stronie o łysym Persie 😉
Stan na dziś: wprowadzona dieta (puszki z koniną) ale też mycie kota, leczenie świerzbowca usznego polepszyło jego stan. Oczywiście też wprowadzone leki. Koleżanka jeździ z nim codziennie na zastrzyki (albo już zakończyła serię)
Była u dwóch weterynarzy, żaden nie wziął zeskrobiny będąc pewien, jak leczyć. Kot wygląda lepiej, zaczyna zarastać 😉
Niestety koleżanka dostała jakiegoś świądu, plam, łuszczy się 😉 poszła więc do lekarza, ten wreszcie porządnie przebadał i dał kurację i dla niej i dla kota 😉 czyli teraz obydwoje są na kolejnych, ludzkich lekach 😉 mają grzyba 🤦
No i tak to 😉
KOTY
autor: Megane dnia 04 kwietnia 2024 o 11:09
Z tym suchym to mam mieszane uczucia.
W zeszłym roku oddałam do adopcji kota (młodego) który jako maluch był głównie na puszkach kitten Smilla i w nowym domu jest bez suchego z racji, że własnie ma problemy z nerkami. Jest na Barfie, dostaje suplementy dla nerkowców a jednak w ciągu trochę ciut ponad roku był z 5 razy leczony. 🙁
Ten na szczęście jest żarłokiem, więc zjada wszystko, co mu się poda. Nawet jak już robi poza kuwetę, to apetyt ma idealny.

Z racji na tą grypę, przestałam dawać surowe mięso. Koleżanka, która ma dom tymczasowy i takie hospicjum dla kotów, w marcu pochowała 3 koty. Czekamy na sekcję zwłok 2ch ostatnich. Koty jednego dnia żwawe, na drugi lądują w szpitaliku, za dwa kolejne dni nie żyją 🙁
KOTY
autor: Megane dnia 23 marca 2024 o 07:47
espana, no niestety podwyżki robią swoje. Trzeba było zejść z jakości na rzecz ceny, bo jak puszka by podrożała o 100% to kupili by nieliczni.

A z tym persem jestem załamana... Koleżanka pojechała do innego weta do Warszawy, dał krople, maści do oczu i nic poza tym nie zalecił z badań, mimo, że kot w strupkach, łysy i go swędzi 🤦
KOTY
autor: Megane dnia 22 marca 2024 o 10:07
espana, ja mam dom tymczasowy, zawsze kupuję te tańsze karmy typu Animonda, Smilla (głównie) do tego dodaje krojone mięso. Niestety jakość tych karm bardzo spadła od jakichś 2 może 3 lat. Koty muszą być naprawdę głodne, aby zjadły teraz posiłek na raz. Zazwyczaj połowa zostaje do kolejnego posiłku i muszę wyrzucać. 🙁
Też nie wiem co kupować, aby jadły ze smakiem. Ja potrzebuję puszki 800 gram. Teraz mam jeszcze GRAU i też zero zainteresowania.
Wczoraj kupiłam saszetki Rafi czarne dla psów i dziś koty pożarły z apetytem 😉
Z innych często kupowanych jest też Rafi czarny dla kotów, Mac's i Dolina Noteci, i bez szału 🙁
własna przydomowa stajnia
autor: Megane dnia 21 marca 2024 o 10:11
ancyk0991, pewnie kupię kantówki już pod wymiar 😉
Muszę działać szybko, w jeden dzień musi wszystko już stać 😉
KOTY
autor: Megane dnia 20 marca 2024 o 21:01
Po wizycie i sugestiach koleżanki, że to może alergia, wet kazał podawać karmy weterynaryjne hypoalergiczne, sprzedał jej jakieś puszki...
W piątek koleżanka chce jechać do Warszawy na pobranie zeskrobiny.
O króliku myslałam własnie, ale chyba na start bym podawała te weterynaryjne... a później królik podtrzymująco i bytowo. Widziałam, że królik drogi, ale tańszy niż wet, jeśli się okaże, że to alergia pokarmowa.
(Nam pomogły karmy weterynaryjne, chyba, że to placebo 😉)
Kot odrobaczony, odpchlony niedawno (ale alergeny może jeszcze w trakcie zaniku) tak więc zmiany karmy, badania, leczenie.... Adopcja....
Kot jest przekochany... Jeszcze czeka go kastracją, bo kocur z nabiałem 🤦

Dziękuję Wam bardzo za podpowiedzi
KOTY
autor: Megane dnia 20 marca 2024 o 16:43
Dziś koleżanka pojechała do weterynarza, zobaczymy co wet zaleci dalej. Przy grzybicy nie byłoby problemów z kupą, a katar i łzawienie i kolejne nieskórne objawy dają większe prawdopodobieństwo, że to jednak nietolerancja pokarmowa. Dlatego myślę o tym, aby na czas wyników już wprowadzić odpowiednią dietę.
własna przydomowa stajnia
autor: Megane dnia 20 marca 2024 o 15:15
Dzięki dziewczyny 😉
Chyba raczej kupię te kotwy 😉
Łatwo przenieść w inne miejsce 😉
własna przydomowa stajnia
autor: Megane dnia 20 marca 2024 o 14:15
Skarbnico wiedzy 🙂
Czym zabezpieczyć kantówki przed wkopaniem w ziemię, aby wytrzymały z 5 lat? Muszę zrobić wolierę i najtaniej by było wkopać te kantówki w ziemię, zamiast kupować bloczki, czy robić podmurówki i pakować się w duże koszty. 10 x 10 cm.
KOTY
autor: Megane dnia 20 marca 2024 o 13:55
Też się zastanawiam, mam 10 kotów i dwa psy i opłacenie całej ferajny to kolejny spory koszt. 🙁

Dziewczyny, pomocy...
Koleżance podrzucono kota perskiego, znaleziony w okolicznym miasteczku. Łysy, ze strupkami na ciele, swędzi go to strasznie. Miał też łzawienie, kichał, dupkę ma brudną, więc kupa też nie jest zbyt gęsta.
Kot był u weterynarza (woziła go osoba, która go znalazła) kot dostał antybiotyki, a po kontroli wet stwierdził, że kot lepiej wygląda i kazał teraz czekać na dalszą poprawę. Po tej ostatniej wizycie kot trafił do mojej koleżanki do DT.

Dziś pojechałam robić mu zdjęcia i się złapałam za głowę.
Kazałam koleżance przede wszystkim wprowadzić dietę eliminacyjną, karmy dla alergików i robienie dalszych badań w kierunku właśnie alergii / AZS
Zanim weterynarze dojdą faktycznie do problemu, kazałam już odstawić wszelkie karmy, które teraz podawała i zamienić na coś innego.
Swego czasu korzystałam z karm Kattovit w podobnym przypadku (łosoś i chyba też konina z tej firmy) ale moje pytanie do Was, jakie w budżecie dla biedaków karmy zastosować? Skuteczne, ale aby nie pójść z torbami? Tzn Kattovit wydaje mi się w porządku cenowo, ale czy to dobra karma?

Chciałabym kupić jej jakiś pakiet na start i zastanawiam się co zamówić. Szkoda kota 🙁 już sierści nie ma, cały w drobniutkich strupkach 🙁 drapie się. Dobrze, że ma apetyt.

I jeszcze pytanie, czym mu tą skórę przecierać? Chłopaczyna nie da się wykąpać, więc kwestia płynów i wacików tylko na razie wchodzi w grę. Kot jest w wolierze, więc za ciepło też tam nie ma 🙁
In memoriam
autor: Megane dnia 18 marca 2024 o 16:08
desire, 💔💔💔

Żegnaj Juniorku

Desire, dziekuję, że dałaś mu bardzo dobry dom.
Szkoda, że nie było Wam pisane być ze sobą dłużej. 🙁
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Megane dnia 10 marca 2024 o 12:37
espana, o, dziękuję za podpowiedź o węglanie wapnia. Nawet nie wiedziałam, że da się go kupić w wersji oddzielnego końskiego dodatku do pasz🤦 chociaż dziwić nie powinno 😉
Podróże
autor: Megane dnia 10 marca 2024 o 12:24
Asiulla, gdzie nie polecisz, będzie fajnie. A jeśli np możesz troszkę zmienić termin, np na wrzesień/październik, to jeszcze lepiej 😉

Ja byłam na przełomie lipca i sierpnia na objazówce w Chorwacji. W Dubrowniku 42 stopnie i mimo, że nie lubię upałów, to bryza znad morza i architektura sprawiają, że tego upału tam czuć nie było. Jednak jedną noc spaliśmy w hotelu bez klimy i powiem Ci, że się umęczyłam. 25 stopni w nocy, przykrywałam się zwilżonym prześcieradłem.🤦 Pół nocy przesiedziałam na plaży aż zrobiło się bardziej komfortowo do spania 😉
Poza tą jedną nocą, wszystko było jak najbardziej do przeżycia 😉
W zeszłym roku byłam w Andaluzji na początku czerwca i temperatura też powyżej 35 stopni bywała w południe 😉 i było gorzej, bo np rano padał deszcz, a poźniej lampa i duchota 😉

Tak więc jeśli kręci Cię Turcja, to leć 😉 wszystko wyjdzie w praniu 😉
Autokar i hotel będzie klimatyzowany, resztę przeżyjesz 😉
I ja polecam Albanię 😉 będzie chłodniej niż w Turcji. Piękny, zielony kraj. Kupa parków, góry, morze... Tylko teraz chyba drożej niż Turcja.
Jest chyba objazdówka po Albanii i Macedonii 😉
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Megane dnia 10 marca 2024 o 11:04
Otręby bym chciała troszkę zmniejszyć, kobyła stara, ciężko mi teraz zbilansować stosunek wapnia do fosforu 🙁 żre otręby z wysłodkami.
boję się o nerki jak przesadze 🙁


Muszę poprosić kogoś mądrego o przeliczenie i zbilansowanie diety , bo szczerze, to nawet nie wiem czy jej teraz nie szkodzę 🙁
Od wiosny pójdzie na trawę, więc mniejszy będzie problem.

Też myślałam o jakichś 2 kg na odpas,
dziękuję 😍
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Megane dnia 10 marca 2024 o 10:35
Dziewczyny. Czym "doprawić" trawokulki, aby kobyła chętnie je jadła?
Na razie testuje drugą firmę, efekt ten sam. Na sucho zje (choć grymasi), na mokro muszę dodać wysłodki i owies, bo inaczej nie rusza.
Kobyła 30 lat, chudziutka, mimo, że siano zjada (ale siano musi być drobne, miękkie) dostaje też wysłodki, witaminy, warzywa i owoce. Na padoku głównie śpi, więc mało żre w ciągu dnia 🙁
Wynoszę jej na padok wysłodki, ale wolałabym trawokulki 🙁

Ile trawokulek na sucho, na jedno karmienie można podać?
Ustawa o rejestracji i identyfikacji zwierząt. Obowiązek zgłoszenia siedziby stada i koni do ARiMR
autor: Megane dnia 04 marca 2024 o 12:03
czesio, rozmawialiśmy z ARiMR w tej sprawie od razu po zgłoszeniu odbioru w farnutilu, według pracownika ARiMR wszystko widnieje w bazie prawidłowo.. jedynie co to pani z farnutilu kazała jutro rano dzwonić żeby sprawdzić czy u nich w bazie sie coś pojawiło, bo sama nie wie jakie dyspozycje ma przekazać kierowcy.. 🙄
desire,
No to dziś rano ARIMR dzwonił do mnie w tej sprawie, abym jeszcze raz przepisała konia do desire (mam całą korespondencję mailową z zeszłego roku, że było ok, a dziś ok nie było 🙂 ) zrobiłam więc korektę wraz z Panią z agencji i uwaga!!! Wrócił mi do rejestru inny przemieszczony w zeszłym roku koń 😱😅😅😅😅
Znów telefon, wyjaśnianie i wg ARIMR nie mam na stanie tego konia, a ja go mam... z numerem nowej siedziby, w której mogę nanieść zmiany bez informowania o tym nowego opiekuna 🙂 Jest aktywna plansza nie mojego stada 😀
sklepy internetowe
autor: Megane dnia 21 lutego 2024 o 19:58
To jak wrzucić "podkowy dla psa"?😀
rzepka, jak wrzuciłam ochraniacze na psie łapy, elastyczne, to mi zablokowali ogłoszenie, że chce sprzedać używane produkty medyczne 😉 (białe owijki wzięli za bandaże chyba), psie kocyki mi przeszły, ale nie wiem jak wystawić ochraniacze zwykłe, może jako dziecięce na rowerek? 😅 Tylko gorzej, jak jakaś "madka" kupi 😁
Kaloszki wystawiłam jako kołnierz dla kota (2 w komplecie) to też stwierdzili, że to artykuł medyczny 😉
Kończą mi się pomysły 🤣
sklepy internetowe
autor: Megane dnia 12 lutego 2024 o 13:46
faith, Dzięki wielkie. Próbuję wrzucić kocyk dla psa 😀 ujeżdżeniowy 😁
sklepy internetowe
autor: Megane dnia 12 lutego 2024 o 13:27
Mam pytanie odnośnie Vinted. Jak się wrzuca tam ogłoszenia końskich rzeczy?
Do tej pory wrzucałam tam książki, ciuchy, buty, płyty cd / dvd. Teraz patrzę, że pokazują się jeździeckie rzeczy. Wrzuciłam czaprak, ale nie ma opcji, że to końskie akcesoria, więc podpięłam pod kocyki psie, ale Vinted mi tego ogłoszenia nie akceptuje 🙁
A ogłowia i kantary to jaka kategoria? 🙂
Podróże
autor: Megane dnia 11 lutego 2024 o 17:40
Barcelona i lotnisko Girona... Świetny dojazd w krótkim czasie. Piękne, kolorowe miasto, świetnie się zwiedza 😉 my mieszkaliśmy przy porcie, blisko do metra i do stacji kolejowej/autobusowej. Przy oceanarium 😉
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 19:44
IskraADHD, w trybie manualnym masz pełną kontrolę nad ustawieniami, tak więc próbuj w tym trybie robić zdjęcia. Wtedy jak ustawisz 2,8 to będzie 2,8. Pozostałe tryby dobierają sobie pozostałe ustawienia, ponieważ są półautomatyczne.
Podróże
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 14:07
W planach więcej nie było, bo i czasu mało, a codziennie gdzieś byłysmy. To poszlajać się po miasteczku Midun, to Djerbahood i murale, tam piechotą do synagogi. Chciałam zobaczyć flamingi i je widziałam. Nie było rejsów jak wcześniej sobie wymarzyłam, więc poszliśmy na piechotę. Innego dnia poszłyśmy do latarni morskiej. Chciałam bardzo jechać na pustynie, ale w jedną stronę było 6h jazdy autokarem i dziewczyny nie chciały tracić czasu aby 12h spędzić w drodze. Przed wyjazdem pisałam, że ciężko będzie wyrwać dziewczyny na jakąś wycieczkę, bo chcą głównie wypocząć. Ogólnie zwiedziliśmy niewiele, ale kilometrów narobilyśmy, ogólnie taki dość spacerowy wyjazd 😉
Też mam te pierwsze 3 Twoje zdjęcia na swoich zdjęciach 😉
Na targu bałam się fotografować 😉

Cieszę się, że dałam Ci się namówić na Djerbę 😉
Problemy techniczne z r-v
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 11:15
Dziękuję bardzo 🙂
Problemy techniczne z r-v
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 10:49
Hejka. Kto jest teraz adminem? Nie wiem, gdzie szukać takich informacji... Chciałam wykasować post, który się zdublował bez sensu i chciałam to komuś zlecić 🙂
Podróże
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 10:45
Czy ktoś wie, jak ten powyższy wpis usunąć? Nie ma nawet opcji "zgłoś administratorowi" 🙁
Edytowałam poprzedni wpis, a ten nie wiem, czemu się częściowo zdublował 🙁
Podróże
autor: Megane dnia 06 lutego 2024 o 10:18
Plaże w większości w glonach, ale pas przy morzu czyściutki, tak więc patrzyłyśmy w stronę wody 🙂
Przedostatniego dnia kelnerzy przygotowali nam stolik jak dla nowożeńców 🙂 jako jedyne, od drugiego dnia pobytu miałyśmy swój stolik, na którym stało już nalane czerwone wino i była cała zastawa 🙂 (pozostałe stoliki były puste 😉 )
Jak wspominałam basen miałyśmy dla siebie 🙂
Wrzuciłam też zdjęcie śmieci, tak wyglądała czystość poza hotelem. To nie jest śmietnik, a to, co pomiędzy płotem a ulicą 🙁
No i ostatnia fotka... niestety widok chorych kotów był bardzo częsty 🙁

Przepraszam za chaos w opisach, ale próbowałam na czas edytować, a już się nie wgrały zmiany, więc musi zostać jak było pierwotnie.

Ogólnie polecam Djerbę, to taki inny świat i idzie się przyzwyczaić do tej inności 🙂

Podróże
autor: Megane dnia 05 lutego 2024 o 20:59
Djerba cd.
- koleżanka zadowolona, wręcz zachwycona... Nie przyszło jej do głowy, że nie będzie musiała gotować na wyjeździe i sprzątać po sobie a dodatkowo będzie taki wybór dań i bar w cenie 😉
- za rok chcemy lecieć jeszcze raz, może już na ląd? (Choć koleżanka chce jeszcze raz w to samo miejsce 😉 ) I na pewno polecimy w październiku, aby woda była jednak trochę cieplejsza 😉
- za rok wezmę aparat fotograficzny, bo teraz mnie nastraszyli tym, że okna się nie zamykają, a sejf można wynieść pod pachą 🤣🤣🤣🤣 tak więc lustrzankę zostawiłam w domu. Przez to mam tylko ciut zdjęć komórkowej jakości a tej jakości bardzo nie lubię 😉
Widoki były bajeczne i naprawdę żałowałam, że aparat został w domu. Te wschody i zachody, echhh...
- to były naprawdę świetnie spożytkowane na wypoczynek 2 tysiące złotych 😉
(Plus 180 euro na napiwki, karmy dla kotów i taksówki 😉 )

Podróże
autor: Megane dnia 05 lutego 2024 o 20:25
Djerba cd.
- cudna, błękitna, czysta woda
- piękne, długie, piaszczyste plaże. Jak się patrzyło w stronę morza, to widok fantastyczny, starałyśmy się nie patrzeć w stronę lądu (tam faktycznie hałdy glonów)
- przez 7 dni zrobiłam 140 km (wraz z brodzeniem w morzu i pływaniem, bo zegarek mierzy chyba ruch nóg i pokonany dystans)
- pojechałyśmy za jakieś śmieszne pieniądze do miasteczka, gdzie są murale i targ.
- poszłyśmy do synagogi

Taksometry w autach, więc nikt nie naciąga. Kilkanaście km (coś około 20km) za chyba 23 złote (plus napiwek oczywiście)

- taxi to wyzwanie 😉 wiało nam z podłogi, a w bagażniku turlała się butla gazowa, taka jakich używamy u nas, jak nie mamy gazociągu 🤦
- nauczyłyśmy się nie patrzeć na śmieci. W międzyczasie okazało się, że akurat służby porządkowe strajkują i nikt nie odbiera nieczystości
- poszliśmy na piechotę na błękitną lagunę, tam, gdzie flamingi. Flamingi na szczęście były 😉
- nie jeździłam konno, nie jeździłam na wielbłądzie ale za to dokarmiałam hotelowe koty (około 15) a moje koleżanki psy. Głupio mi było w pewnym momencie wynosić jedzenie z restauracji, to chodziłam do pobliskiego sklepiku po batony mięsne. Pan sklepikarz mi je na miejscu kroił w plastry i zanim dochodziłam do hotelu (100metrów) to pół batona nie było 🤦
To chyba była najgorsza strona wyjazdu 🙁 następnym razem zabiorę suchą karmę 😉

- ludzie tam są super, bez nachalności, bardzo uczynni, uśmiechnięci, zagadywali, pytali co słychać w Polsce, cieszyli się z nadchodzących zmian 😉
- w hotelu wszyscy znali nasze imiona, było naprawdę kameralnie. Może było że 100 gości 🙂
- animatorzy świetnie zorganizowani. I niby zawsze mijałam animatorów i hotelowe zabawy, to teraz korzystałyśmy i z aerobiku i aqua aerobiku, z nauki tańca (Jeruzalem 🤣😉 i wieczorami chodziłysmy na dyskoteki 😉
- porozmawiałam troszkę z pracownikami (mam marny angielski, ale wysilałam umysł 😉 ) i niestety mają o nas marne zdanie.
Tzn pytałam o turystów, jak się rozkładają proporcje, z jakich państw przyjeżdża ich najwięcej, i którzy są najmilej postrzegani... Chciałam chyba zabłysnąć, że coś potrafię powiedzieć po angielsku 🤣
No i w odpowiedzi usłyszałam, że Francuzi, Niemcy, Belgowie i Polacy. Ale jedynie Polacy dużo piją, nie mówią w żadnym języku (nie wszyscy ale większość) i nie dają napiwków. No i mi się głupio zrobiło strasznie.
Tzn chyba ta szczerość mnie dobiła i to, że też poniekąd wpisywałam się w ten schemat. Tzn my napiwki dawałyśmy, ale drobne. Niemcy dawali kilka Euro a ja kilka tych ichniejszych monet. Po angielsku słabo, ale tylko ja z naszej trójki coś mówiłam i jest to mój odwieczny powód do wstydu.
No i alkohol, też korzystałyśmy z baru, może nie przesadnie ale zazwyczaj tyle nie piję na wyjazdach 😉
Ale inni pili sporo, jeden gość powiedział, że samego ginu wypił za 2 tysiące przez cały pobyt, a tyle nas kosztował cały wyjazd 🤦
Podróże
autor: Megane dnia 05 lutego 2024 o 19:26
Djerba 😉
Drapnę kilka zdań, jak obiecałam 😉
Jak już wspomniałam wcześniej, jakoś nie miałam po Egipcie ochoty lecieć do Afryki, bo się zraziłam, ale że chciałyśmy zabrać koleżankę pierwszy raz za granicę (lat 44) to miało być blisko, ciepło, all inclusive i tanio.
Leciałyśmy we 3 sąsiadki z jednej wsi 😉
Oczywiście przed wylotem zaczęłyśmy oglądać filmiki, czytać recenzje o naszym hotelu, o glonach na plaży, o syfie wokół hotelu i gdybyśmy te opisy znalazły wcześniej, pewnie byśmy na Djerbę nie poleciały 😉 No ale wszystko było już miesiąc wcześniej opłacone, lecieć musimy 😉 . Hotel miał 8,2/10 a opisy jak 4/10 😉
W drodze z lotniska do hotelu koleżanka, która leciała pierwszy raz, siedziała przy oknie od strony morza, podziwiała widoki. A ja z drugą koleżanką od strony lądu a tam widok na puszki, folie, zapchane śmietniki, hałdy śmieci, takie metrowe. W tych hałdach psy, koty, matka z trójką malutkich dzieci... No koszmar. Do hotelu jechaliśmy ponad pół godziny i po 10 minutach przestałyśmy ze sobą rozmawiać z przerażenia. Nasz hotel był jednym z ostatnich na tym wybrzeżu. Mijałyśmy setki zrujnowanych hoteli, zamkniętych, widać, że dość długo nie było w nich gości. Uschnięte palmy, powybijane okna 😉 odrapane ściany. Oczywiście były też jakby kompleksy, gdzie widać było, że wszystko tam kwitnie 😉 ale czym dalej, tym mniej takich miejsc 😉
Część podróżnych wsadziliśmy w bardzo ładnym hotelu Castille i pojechaliśmy do naszego Palm Azur 😉 na szczęście okazało się, że nie taki diabeł straszny, hotel bardzo przyzwoity, fakt, wszystko był owg opisów, ale wyolbrzymionych 😉 Np żaden taras się nie zamykał (popsute zamki) ale hotel był strzeżony, więc co nam się niby mogło stać? Sejf w szafie przymocowany do półki, którą można było wyjąć razem z sejfem, tylko komu by się chciało?
Pierwszego dnia stwierdziłyśmy, że jednak na żadne wycieczki nie pojedziemy, bo poza hotelem jest koszmar, więc będziemy jak typowi polscy turyści w Tunezji jeść, pić i leżeć 😉
Na szczęście drugiego dnia nam się odmieniło 😉
Końcówka listopada, więc pogoda bez szału. Temperatura tak około 22-25 stopni (dla mnie idealnie) woda w morzu około 16-18, w basenie zewnętrznym 16, wewnętrznym 30.
W basenie z wszystkich gości kobiet pływałyśmy tylko my dwie 😉 pływał jeszcze mors, w morzu najwięcej nas było 5 osób na raz 😉 cóż to jest 16 stopni przy naszym Bałtyku? 🤣 Dla nas było świetnie 😉
Pierwszego dnia, jak weszliśmy do basenu przybiegła obsługa z termometrem mierzyć temperaturę wody 😉 a barman przyniósł nam Colę z podwójną wódką 🤣
Dwie osoby w wielkim basenie, zero tłoku, wrażenia bezcenne 😉
CDN ...
wasze ulubione seriale
autor: Megane dnia 05 lutego 2024 o 18:46
The Kominsky Method - taki serial dla staruchów jak ja 😉 o męskiej przyjaźni, o przemijaniu... 3 sezoniki, krótkie, bo 22 odcinki. Niby komedia, ale dla mnie to już raczej dramat 😉 obejrzałam niemalże jednym tchem.
Co do Yellowstone, nie przebrnęłam jeszcze do końca, jakoś mnie nie wciąga. Mocno odbiega od prequeli, które twierdzicie, że były nudne, ale dla mnie piękne. Rozpływałam się w obrazach, monologach/dialogach, muzyce 😉 1883 obejrzałam drugi raz. Teraz już na dużym tv a nie na laptopie 😉 i efekt jeszcze lepszy 😉
Stróżowie prawa? Nie pamiętam tytułu, nowy serial Sheridana - średni + ale też wciągający 😉
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Megane dnia 05 lutego 2024 o 18:06
IskraADHD, Heh, to trochę nie tak 😉
Jak kupowałam tanie obiektywy, takie jasne kity, to faktycznie Canonowskie wypadały lepiej niż Sigmy. Nie było choćby problemu z kalibracją. Z czasem jednak z zoomów zaczęłam przechodzić na stałki i okazało się, że z wyższej półki Sigma świetnie sobie radzi, jest bez zastrzeżeń Obecnie mam tylko 3 obiektywy, 2 z nich to Sigmy i 1 mały zoomik Canona 😉
Bierz zestaw w garść i testuj, ciesz się fotografią. Jest szansa, że ten Twój egzemplarz jest bez wad 😉 zresztą to jest dość nowy obiektyw, bdb jakości. Tu na forum raczej pisane było o starszych modelach 😉
KOTY
autor: Megane dnia 10 grudnia 2023 o 23:28
No właśnie zakraplam sól i daje ona słaby/chwilowy efekt. Włączyła bym jakieś ziółko (na mnie działa dobrze eukaliptus, mięta...) ale nie wiem co. Tzn chciała bym ze dwa, trzy razy dziennie inhalator i ew jakieś krople lecznicze. Te ich napady są nieprzyjemne, aż wystawiają języczki, czyli słabo wentylują. Wet oprócz ludzkich kropli, chce przedłużyć antybiotyk. Oczywiście krople na swoje ryzyko 🤦
KOTY
autor: Megane dnia 10 grudnia 2023 o 16:40
Dziewczyny, z czego zrobić inhalacje małym kociakom? Mają 2 miesiące. Przeszły lekko koci katar (szybko wdrożone leczenie, antybiotyk 10 dni) niestety nie czują się idealnie, tzn z nosa nie leci, są aktywne, jedzą, bawią się, ale ciągle jakby się im coś w noskach zatykało. Zapuszczam sól fizjologiczną zakraplaczem, ale to działa chwilkę. Wet powiedział, abym spróbowała podać ludzkie krople, ale się boję, że może coś ich uczulić i się uduszą. Pomyślałam o inhalacjach. Ew jeśli jakieś krople, to jakie przetestowane? Boję się sama testować na maluchach.
W dzień ogólnie źle nie jest, ale w nocy mają napady kichania, takie nieciekawie wyglądające 🤦
Podróże
autor: Megane dnia 03 grudnia 2023 o 09:47
Tunezyjskie niebo 😉
Później napiszę kilka zdań 😉
Było warto 😉
Podróże
autor: Megane dnia 20 listopada 2023 o 21:41
Hahaha wylatuje w najbliższy czwartek 🤣
Podróże
autor: Megane dnia 19 listopada 2023 o 08:23
Hahaha wylatuje w najbliższy czwartek 🤣
In memoriam
autor: Megane dnia 09 listopada 2023 o 18:51
Galopada, współczuję... 🙁
Wiem, że to nieodpowiedni moment, ale co mu było? To rówieśnik mojego partyzanta chyba... Który też zbyt zdrowy nie jest 🙁
Podróże
autor: Megane dnia 05 listopada 2023 o 07:56
Sankaritarina, byłam w Sharmie 😉
Ale to było dawno, na sylwestra w 2012 roku.
Na plus był hotel Rehana Resort, mimo, że jak patrzę teraz na to, jak ludzie piszą recenzje o hotelach, to mogłabym wiele napisać na minus 😉 ale spodziewałam się tego, a że było lepiej, to jak wspomniałam... Na plus 😉 (skąd tam się bierze pleśń na ścianach? Przecież tam sucho 😎😉
Z minusów: plaże boxy, czyli nie da się tak jak u nas iść kilometrami po plaży, tego mi brakowało.
Syf za hotelami a jeszcze gorszy na pustyni. Zaczepianie kobiet na ulicy. Rafa wymarła, na dnie morza pełno puszek, telefony zgubione, plastiki i pomiędzy tym wszystkim rybki. Pojechaliśmy raz sobie kładami na pustynię, było ok, oprócz tych latających torebek foliowych. Drugi raz wielbłądami do wioski beduińskiej na herbatkę 😉 był kibelek, z którego musialysmy z koleżanką skorzystać... To był jakby bunkier, miał dwie ciemne kabiny i wszystko było tak osrane, że sikałyśmy na korytarzu 😎 zresztą i tak bym głębiej nie weszła, bo to jedyne chłodniejsze miejsce, a że bez światła, to nie wiadomo było, co się tam mogło kryć. Ogólnie, gdybym nie była łazikiem, to może bym i dobrze wspominała pobyt, ale nie usiedziałam w hotelu na doopie. Poza tym jakiś dzieciak kopał malutkiego wielbłąda na ulicy, poza strefę hotelową wyjezdzalismy w obstawie żandarmerii, itd itp.
Do Tunezji jedziemy 23.11 dopiero. Mam nadzieję, że mimo, że to afrykański kraj, to z upływem czasu się coś na kontynencie zmieniło 😉
Ale i tak jestem już przerażona, tym co tam zastane 😉 choć Gaga mnie trochę uspokoiła 😉
Podróże
autor: Megane dnia 24 października 2023 o 20:18
Nie mam jak zalajkować 🤣 ale byłoby serducho
Aparaty fotograficzne i inne sprzęty foto
autor: Megane dnia 24 października 2023 o 18:15
Próbuj, ale moim zdaniem masz funkcję doostrzania, więc jak zablokujesz, to zdjęcia będą nieostre