Atea

Konto zarejstrowane: 26 października 2009

Najnowsze posty użytkownika:

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 15 marca 2021 o 14:10
Dziękuję za wsparcie, w zasadzie nie wiem co napisać. Jak wiecie poprzednią, bliźniaczą ciążę poroniłam w lipcu. Człowiek sobie jakoś wtedy tłumaczy, że to się zdarza. Poronienie, a właściwie dla mnie to już narodziny martwego dziecka w połowie ciąży to inny wymiar cierpienia. Zwłaszcza, że córka rozwijała się książkowo. Z drugiej strony jest to nadzieja na przyszłość, ale zaczynam nie mieć nadziei na dobre wieści. Zabawne jest to, że pierwsze nieplanowane dziecko urodziłam w wieku 19 lat bez absolutnie żadnych problemów. Życie jest absurdalne.

Nie ma się co oszukiwać, że to jeden z najczarniejszych momentów w moim życiu. Zaskakująco dajemy radę. Jesteśmy silni jak cholera i to jest coś czego się nauczyliśmy. Mam przecudownego męża i syna, to jest najważniejsze.

Jeśli badania wyjdą dobrze, to zaczniemy kolejne starania o dziecko. To nie będzie moja Lusia, ani moje bliźniaki, ale nie zwrócimy im życia.

Wiem, że czasem jest ciężko i jesteście zmęczone i niewyspane, ale doceniajcie i kochajcie te swoje maluchy z całych sił.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 13 marca 2021 o 19:55
Dziękuję. Staramy się żyć dalej.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 13 marca 2021 o 15:12
bobek, Dziękuję, ale straciłam córeczkę w 18 tygodniu. Owinięta pępowina.

Dziękuję za informacje dotyczące niedoczynności, teraz też mi się przydadzą. W przyszłym tygodniu idę się zbadać i sprawdzić jak to wygląda już niestety po ciąży.

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: Atea dnia 22 lutego 2021 o 09:41
Myślę, że fajnie by było jakbyśmy po prostu nie oceniali zachowania innych. Postępujcie według swoich opinii i złudzeń, ale przestańcie krytykować każdego jednego starszego czy kontuzjowanego konia wystawionego do ogłoszeń. Nie znacie konia, człowieka, historii. Nasza opinia nie jest wyznacznikiem tego jak powinni postępować inni.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Atea dnia 14 lutego 2021 o 08:41
Ja bym chciała dołączyć.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 01 lutego 2021 o 10:32
Ja od 9 lat używam z Frankiem Cybexa i nadal się mieści (30 kg i 140 wzrostu) i nie wygląda, żeby w najbliższym czasie wyrósł. Fotelik jest do 36 kilogramów.
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: Atea dnia 23 stycznia 2021 o 08:11
Teli, Myślę, że nikt nie jest Ci w stanie na 100% odpowiedzieć. Oczywiście na padoku nie takie kontuzje sobie konie nabijały. Bierz pod uwagę, że macie „tylko” zapalenie i przy odpowiednim prowadzeniu nie będzie po nim śladu. Chciałabym Ci powiedzieć, że koń już na pewno nigdy nie zachoruje albo że jest skazany na kontuzję ale naprawdę jedyne co na pewno możesz zrobić to zadbać o prawidłową opiekę Kowalską, żywienie i warunki wypuszczania. Czy to daje gwarancje 100%, że koń się nie rozwali? Nie 🙁 Nie jeden z Nas chucha i dmucha na swojego konia a i tak ciagle coś się dzieje. Często z braku wiedzy, ale też czasem z braku szczęścia. I tyle...
Projekty stajni. Zdjęcia i informacje.
autor: Atea dnia 22 stycznia 2021 o 09:25
fabapi Haha, mi też szybko zapał ostygł jak na mój "placyk" mi wyszło 200 tyś  😁

melehowicz Dziękuję za podpowiedzi co do żywopłotu, obadam 🙂 Co do pcv to właśnie tak też mi się wydawało, że te puste nie są zbyt bezpieczne. Z kolei te wypełnione cenowo już bardzo idą w górę. No cóż. Pogrzebię jeszcze, może uda mi się jakiś kompromis znaleźć. Narazie poprosiłam o wycenę HorseRail, Mark Todd poleca, a on na pewno kiedyś w to wpadł  😁
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: Atea dnia 22 stycznia 2021 o 08:47
Teli A zapalenie w której kończynie? Miedniczne to faktycznie przypadłość "zaprzęgowa", choć i piersiowe często dostają (ale to już na równi z innymi dyscyplinami).

Przede wszystkim sprawdź czy masz odpowiednio werkowana kopyta, bo jeśli u młodego konia pojawia się problem to często kopyta są przyczyną.

Nie zauważyłam, żeby odpowiedni i stopniowy trening zaprzęgowy przyczyniał się do większej ilości problemów z międzykostnymi, raczej wręcz przeciwnie, odpowiednia praca przystosowuje i uelastycznia ścięgna. No ale właśnie, odpowiednia.

Jak się młodemu założy od razu duży ciężar to międzykostny bardzo dostaje.

Projekty stajni. Zdjęcia i informacje.
autor: Atea dnia 22 stycznia 2021 o 08:40
fabapi Bardzo ciekawy pomysł z tymi palikami wierzbowymi na kwatery, na pewno mocno przemyślimy. Do nich może dobrze by pasowały Hippo Safety Fence bądź HorseRail z Equiprojektu. Stosował ktoś? Albo właśnie Equisafe.

W ogóle uważam, że jakiekolwiek ogrodzenie zrobimy to jeszcze za ogrodzeniem i na ujeżdżalni (za nią jest park ze wzgórzami, jeziorami i dostęp do ulicy) i na kwaterach (przepaść 😉) zrobimy żywopłot. Chyba najbezpieczniej zatrzyma konia, bo przez odpowiednio wysoki i gęsty nie przebiegnie, a co najwyżej się zadrapie.

Nie chcę zabrzmieć jakby nam konie notorycznie zwiewały, wręcz przeciwnie, jeszcze (tfu tfu!) nie mieliśmy takiej sytuacji ani z zaprzęgiem, ani z samym koniem, a pracujemy na placu otoczonym najzwyklejszym pastuchem bez prądu. Dlatego właśnie chcę zadbać o to bezpieczeństwo placu bo mam wrażenie, że prosimy się o niemiłą sytuację  😂

Nie jestem przekonana co do tych PCV. Na pewno są ładne i w sumie nie wypadają bardzo drogo, ale te, które widziałam i macałam nie odpowiadały mi do końca. Miałam wrażenie, że jeśli się złamią (a to wydaje się nie być trudne) to bardzo niebezpiecznie, z ostrymi krawędziami. Chyba, że polecacie konkretną firmę, która robi lepsze/mocniejsze?

Bardzo mi się podobały te ogrodzenia w całości wypełnione sztucznym materiałem, a teraz nie mogę ich znaleźć w Internecie. Kojarzy ktoś firmę, która się tym zajmuje?

halo Ciekawe te maty, ale czy na nie sypiemy już tylko podłoże "docelowe"? EDIT: Już doczytałam, nie zauważyłam że pod zdjęciami jeszcze jest opis.

Projekty stajni. Zdjęcia i informacje.
autor: Atea dnia 21 stycznia 2021 o 17:53
Szukam rady odnośnie ogrodzenia, zarówno padoków jak i ujeżdżalni. Na padoki bezwzględnie musi być elektryczne (małe kwatery dla koni przebywających w treningu, konie wypuszczane pojedynczo). Na wiosnę chciałabym postawić nowe ogrodzenie dużego placu do jazdy jak i wspomnianych kwater.

I teraz: celować w te same rodzaje ogrodzenia czy co innego na plac, a co innego na padoczki? Jakie rozwiązania teraz najbardziej się sprawdzają?

Jeśli chodzi o padoki zależy mi na bezpieczeństwie, wytrzymałości oraz estetyce. Chciałabym, żeby ogrodzenia były dobrze widoczne (mieszkamy na wzniesieniu, zaraz za padokami jest przepaść 😉 Jakie bramy/furtki na małych padokach są dobrym rozwiązaniem?

Na plac do jazdy potrzebuję ok. 200 m ogrodzenia, więc fajnie gdyby koszty mnie nie zjadły, zwłaszcza, że chcemy też poprawić podłoże. Pracujemy zaprzęgowo głównie z młodymi końmi, więc ogrodzenie musi być znowu: dobrze widoczne i bezpieczne w razie nieplanowanego zderzenia.

Przejrzałam już sporo internetów w tej sprawie, ale ogrodzenia na obrazku, a w rzeczywistości to inna bajka.

Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 18 stycznia 2021 o 14:21
U mnie atrakcji z TSH oczywiście był ciąg dalszy, ale odpuszczę już tego Wam  😂 Grunt, że obecnie jestem na Euthyrox 50 i wszystko wskazuje na to, że mnie unormował. W ogóle o wiele lepiej się czuje (nie mam takich napadów zmęczenia).

m2nika Gratulacje  😍 Kciukasy są! Pochwal się koniecznie.

My byliśmy w środę na USG i wszystko jest w porządku 🙂 Dzidzia duża i zdrowa. Płci nie ukazała 😉 Obecnie 17 tydzień nam leci.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 09 stycznia 2021 o 12:37
Mój Franek się chichra przez sen. Na cały głos 😉

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 29 grudnia 2020 o 09:05
lenalena, jak na ciążę dość wysokie bo 4,6 i 4,5 mierzone w przedziale dwóch tygodni.

Zamówiłam telekonsultację u endokrynologa i dostałam receptę na Euthyrox 50 i za miesiąc kontrola. Zwrócił też uwagę na to, że skoro miałam podniesione ciśnienie na ostatniej wizycie oraz krwawienie z nosa to powinnam regularnie mierzyć ciśnienie i też powiadomić ginekologa jeśli będzie podniesione w innych warunkach niż przed badaniem.

Także jestem bardzo zadowolona, bardzo rzeczowa i miła rozmowa.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 28 grudnia 2020 o 16:18
Ech, a ja dostanę szału z tą niedoczynnością. Wyniki dostałam we wtorek przed Świętami, więc lekarz obiecał mi do Świąt przesłać receptę. Niestety jej nie otrzymałam. Dotarła do mnie dopiero dzisiaj, a teraz po konsultacji z ginekologiem uznała że  przepisał mi zdecydowanie za małą dawkę i mam szukać endokrynologa.

Mam brać pół tabletki euthyrox 25 wiec faktycznie dawka malutka. Z drugiej strony ja zaraz utonę w tabletkach i zaczynam się zastanawiać czy to faszerowanie się ma sens. Nikomu do końca nie ufam, a moje dziecko w tym czasie „siedzi” w nieodpowiednich warunkach.

Wszędzie czytam, że to nie problem a ja oczywiście nie mogę sprawy załatwić po ludzku  😵
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 19 grudnia 2020 o 15:25
Dziękuję za opinie co do TSH. W poniedziałek badanie, wyniki pewnie dopiero po Świętach. Nie wiem czy powinnam tyle czekać z reakcją...

krysiex213, Współczuję. Ja bardzo odczułam właśnie zmęczenie w czasie koronawirusa, przez miesiąc prawie nie wstawałam z łóżka... Trzymaj się.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: Atea dnia 19 grudnia 2020 o 15:15
Bardzo Wam dziękuję za podpowiedzi!

Ostatecznie kupiłam podlinkowanego Aircontact choć teraz myślę, że chyba poszalałam z litrażem. Ale może i dobrze bo na wypady survivalowe czasem trzeba się naprawdę nieźle spakować. Najwyżej sobie, jak będę już bardziej mobilna  🤣 kupię coś o mniejszym litrażu i będziemy mieli na krótsze wypady.

Wydaje mi się więc, że ostatecznie nienajgorzej wybrałam. W najgorszym razie możemy zwrócić i weźmiemy coś innego.

Jeszcze raz dziękuję, wyklarowałyście mi nieco sprawę 🙂

W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: Atea dnia 18 grudnia 2020 o 12:43
Zależy mi na wygodzie, wszechstronności. Ewentualnej możliwości np. zwiększenia litrażu. Bo czasem wychodzimy na jednodniówki, ale fajnie by było móc się choć skromnie spakować na 2-3 dni w razie potrzeby. Głównie łazimy w góry, ale mąż załapał też survivalowego bakcyla. Kupiliśmy samochód 4x4 więc w planach są różne ciekawe opcje :P Oczywiście wytrzymałość jest dla mnie też bardzo ważna, mój mąż się strasznie denerwuje na kiepsko zrobione produkty  🤣

Pinguin to marka, sporo tańsza, ale chyba wolę dorzucić te dwie stówy i mieć coś sprawdzonego.

Osobiście jestem w ciąży więc na wypróbowanie sprzętu będę musiała poczekać, ale myślę, że mąż i tak się ucieszy  🙂
Czemu się przejechałaś na Deuterze?

KLIK A co myślicie o tym?

Ps. Nie jeździ na nartach, ale używa kijków trekkingowych.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: Atea dnia 18 grudnia 2020 o 10:59
Chciałabym zakupić mężowi na Święta plecak, który nadawałby się na wypady turystyczne i lajtowe-survivalowe. Czy polecany przez Was Deuter Guide 30+ byłby odpowiedni czy teraz już coś innego jest na topie? Czy celować w coś bardziej turystycznego? Obczajam te bardziej wszechstronne wersje Deutera.

Jak sprawdzają się Pinguiny?

Byłabym bardzo wdzięczna za opinie 🙂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 17 grudnia 2020 o 08:10
rtk Współczuję! Można wiedzieć jak do tego doszło? To tak w związku z ciążą?

Melduję się po badaniu kontrolnym, dzidzia wygląda przecudownie. Zachwyca mnie jakość obrazu na usg, widzieliśmy nóżki, rączki, mózg, kręgosłup i oczywiście bijące serducho - bardzo podnosi na duchu takie badanie.

Za tydzień prenatalne, więc znowu lekki stresik 😉 Póki co cieszę się wczorajszymi obrazkami!

Mam jednak podniesione TSH, w poniedziałek ponowne badanie, żeby się przekonać, że to nie błąd. Zmagała się któraś z Was z niedoczynnością w ciąży? Bardzo się muszę martwić o maluszka?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 14 grudnia 2020 o 20:35
Ja póki co też ciążę przechodzę sporo gorzej, ale w końcu minęło 10 lat... Jednak były plusy ciąży gdy miałam 18 lat  😁

Z drugiej strony jestem również po poronieniu, więc gdy mam naprawdę kiepski dzień przypominam sobie, że najważniejsze jest to, żeby dziecko było zdrowe, resztę jakoś ogarnę.

Najgorsze jest dla mnie totalne zmęczenie. Nie wiem na ile miał tutaj też swój wkład koronawirus, ale teraz jestem na etapie, że krótki spacer to szczyt aktywności, po którym dosłownie ŚPIĘ przez dwie godziny z mdłościami i bólem brzucha.

Tęsknię za ruchem i takim pozytywnym fizycznym zmęczeniem. Może II trymestr będzie dla mnie łaskawszy.

Może zabrzmi to płytko, ale boję się, że bez ruchu totalnie się roztyję.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 10 grudnia 2020 o 10:24
Dziękuję 🙂

Kto jeszcze jest teraz w ciąży i w którym tygodniu bo trochę mnie wybiło z rytmu? 🙂
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 27 listopada 2020 o 10:24
Zgłaszam się. Ponownie w ciąży, tym razem maluszek wygląda cudownie na usg, wygląda na to, że wszystko w porządku.
W niedzielę zaczynamy 10 tydzień.

Miło będzie znów do Was dołączyć 🙂
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Atea dnia 21 września 2020 o 10:49
kenna Wykuruj się i na spokojnie wrócisz do treningu  :kwiatek: Znam ten stan, też zawsze irytują mnie wszelkie infekcje/opóźnienia, ale czasem trzeba po prostu dać organizmowi stanąć na nogi.

martrix Gratulacje, choć mam nadzieję, że to nie ze stresu  👀
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Atea dnia 17 września 2020 o 14:31
Post pod postem specjalnie.

Kurka, co jest? Wszyscy się wystraszyli moim wyznaniem i poszli? :P

Ja schudłam 3 kilogramy, ćwiczę systematycznie i zero wsparcia  😎
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Atea dnia 01 września 2020 o 12:30
Przy siedzącym trybie pracy moim zdaniem najlepiej aktywne spacery, rower, rolki - to co Ci najbardziej odpowiada na dworze. Zacznij od 30 minut i stopniowo dojdź do godziny.
Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania
autor: Atea dnia 01 września 2020 o 08:06
Cześć, wracam, córka marnotrawna 😉

Musiałam przystopować z ćwiczeniami i dietą, bo byłam w ciąży. Niestety, no właśnie, byłam i już nie jestem.

Myślę, że powrót do formy pomoże mi się pozbierać psychicznie i przy okazji przygotować do zajścia w ciążę. Z tego powodu nie będę nie wiadomo jak cisnąć, ale jestem nastawiona na zdrowie i pielęgnację.
Motywację mam ogromną, wiem, że teraz się uda, bo cel jest dla mnie bardzo ważny.




masaż koni
autor: Atea dnia 14 sierpnia 2020 o 10:18
Odpisałam Ci już na priv, ale może się to też przydać innym:

Na rozbudowę konkretnego mięśnia oprócz kinezyterapii i terapii manualnej odpowiednią formą fizykoterapii będzie terapia EMS, czyli elektryczna stymulacja mięśnia.
Zalecam jednak skonsultowanie tego z weterynarzem oraz doświadczonym fizjoterapeutą, który dopasuje plan terapii do danego konia. Zaletą jest działanie na konkretnym mięśniu i przyspieszenie procesu wzrostu danego mięśnia, należy jednak pamiętać, że skurcz wywołany stymulatorem EMS jest bardziej męczący niż skurcz fizjologiczny, należy więc do terapii podchodzić rozsądnie i pod okiem specjalisty.

KĄCIK PUCHNĄCYCH Z DUMY
autor: Atea dnia 08 sierpnia 2020 o 08:39
kasska Jeśli jeszcze tego nie robicie to polecam spotkanie z fizjo, powinno Ci pomóc z możliwością otwarcia w potylicy. Natomiast ty musisz się przypilnować, żeby jej taką możliwość dać. Życzę powodzenia  :kwiatek:
KĄCIK PUCHNĄCYCH Z DUMY
autor: Atea dnia 08 sierpnia 2020 o 06:32
kasska Nadal nieefektywnie używa, a właściwie nie używa górnej linii mięśni - prostowników. W skrócie musisz spowodować, że koń zacznie prawidłowo używać zadu, a więc i odcinka lędźwiowego (widzisz, że wciąż jest wygięty w dół?), prawidłowo ustawi nasadę szyi (również na ten moment kręgosłup wygięty w dół, bo biomechanicznie nie jest w stanie inaczej). Szyja wydłuży się do ręki i będziesz w stanie bardziej otworzyć konia w potylicy. Oczywiście oceniam jedynie po tych dwóch zdjęciach, ale również po Twojej dumie z tego ustawienia 🙂 Jeździcie w żuciu z ręki, lub w pozycji FDO (Forward, Down, Out)? Jak wtedy wygląda sylwetka konia?

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 22 lipca 2020 o 20:02
rochnar Ogromne gratulacje!
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 18 lipca 2020 o 09:08
Jestem w szpitalu. Dostałam tabletki poronne. Duża patologia ciąży bliźniaczej.

Jeszcze nie nasz czas.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 10 lipca 2020 o 22:20
Horsiaa, rochnar, Tego się będę trzymać, dziękuję 🙂

Dzisiaj już trochę lepiej się czuję, emocje opadły i żyję tym, że z Fasolą jest na pewno wszystko ok.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 10 lipca 2020 o 03:52
No właśnie cykle miałam regularne, ale bodajże średnio co 29 dni.

Kurde, nyślałam, że się nie przejęłam zbytnio ale jak widać - nie mogę spać  🤣 Brzuch mnie boli  😵

Czekam jeszcze na telefon od znajomej ginekolog, przegadam z nią sprawę dokładnie i zdecyduję.

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 09 lipca 2020 o 18:48
rochnar Ta odległość do szpitala wynika z Twojego wyboru danego szpitala? Czy z innych czynników?

Ja właśnie się też zastanawiam czy nie jechać z porodem do Poznania (90 km) mimo, że mam inne szpitale bliżej. Ostatnio jednak rodziłam na Raszei w Poznaniu i dobrze to wspominam. Z kolei pobytu w chodzieskim szpitalu (nie z powodu ciąży czy porodu) nie wspominam najlepiej. Więc chyba warto skoczyć ten kawałek?
Z drugiej strony ostatnio rodziłam 5 godzin, jeśli w drugiej ciąży będzie szybciej to mogę nie zdążyć w spokoju.

Dzisiaj miałam pierwsze badanie USG. Ciąża jest młodsza niż wynikałoby to z daty ostatniej miesiączki. Miała któraś z Was taką sytuację? Mam powody do zmartwień?
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 26 czerwca 2020 o 18:09
Jestem przekonana, że Franek będzie wspaniałym starszym bratem, choć na pewno nieraz mu maluch da w kość.

Narazie jednak skupiam się na tym, żeby malucha donosić, jesteśmy przecież na początku drogi 🙂

Dzisiaj miałam naprawdę przeokropny dzień. Jestem cała w nerwach. Szkoda, że tak to się musi zaczynać. Mam nadzieję, że jutro dostanę jakieś dobre wiadomości i będę się mogła uspokoić, dla dobra maluszka.

Polecacie jakieś lektury dotyczące ciąży? Miałam dwie fajne pozycje, ale pożyczyłam i przepadły... A chciałabym sobie odświeżyć wiedzę.
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 25 czerwca 2020 o 20:28
Dziękuję bardzo  😡

kenna Wiem, że tak się standardowo mówi, ale ja nie myślę w ten sposób. Wręcz przeciwnie, będę się bardzo starała, żeby Franek czuł się naprawdę ważnym starszym bratem 😉

Moja relacja ze starszym bratem (8 lat różnicy) była bardzo słaba, więc będę się starała stworzyć jednak rodzeństwo z moich jedynaków. Czy mi się uda, wiadomo, życie zweryfikuje.

rochnar Trzymam kciuki  :kwiatek:
Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym
autor: Atea dnia 25 czerwca 2020 o 12:55
Hej, nie było mnie tu wieki. Franek ma już 9 lat, ale mam nadzieję, że ktoś nas pamięta  :kwiatek: Muszę nadrobić zaległości i poznać nowe mamy.

Dziś zobaczyłam dwie kreski na teście 🙂 Mam nadzieję, że pomożecie mi zapoznać się z nowymi trendami dot. ciąży i wczesnego macierzyństwa, wypadłam z obiegu. Ach, będzie się działo.
Młode Konie
autor: Atea dnia 27 maja 2020 o 11:40
KaNie Nie wiem czy po prostu nie przegapiłam, ale czy wyszło coś z wizyty wet/chiro odnośnie tej problemowej klaczy?

Pytam pod kątem edukacyjnym 😉
stawanie dęba, końskie bunty itp. niesubordynacje...
autor: Atea dnia 27 maja 2020 o 11:37
kokosnuss Poza opisanymi pomysłami:
sprawdziłabym również żebra, zwłaszcza pierwsze - i wszystko co się z tym wiąże, na pewno siodło, plecy, łopatka, kręgi szyjne (C7).
Lonżowanie
autor: Atea dnia 02 maja 2020 o 09:56
flygirl Najtańsze kawecany kosztują chyba 70 zł. jak nie mniej. Wiadomo - działają gorzej, ale coś tam się popracować da. Możesz spróbować również na ogłowiu, ale jest trudniej i ciężej koniowi zrozumieć. Może też sobie sam w nieodpowiednich momentach karę-plombę zaserwować 😉

Ja koniom panikującym nie daję się wybiegać. Jasne, należy dobrać metodę do danego konia, ale w większości przypadków lepiej działa pokazanie - "teraz jest lonża, wprawdzie pracujemy, ale spokojnie" niż "gnaj, aż się zmęczysz". Sprawdzanie tej drugiej techniki zbyt długo może pogłębić problem. Do tego - wyrabiasz u konia kondycję, a nie poprawiasz jakościowo tkanki mięśniowej. Na tym etapie za dużo utrudnień sobie tworzymy 😉

Oczywiście należy zadbać, żeby poza pracą koń miał odpowiednie warunki padoki, odpowiednie jedzenie itd.
Lonżowanie
autor: Atea dnia 02 maja 2020 o 09:16
flygirl Ogarniasz pracę na kawecanie?

Zaczęłabym od nauki odpuszczania w potylicy w stój. Potem spacery w ręku z odpuszczoną potylicą + nauka zatrzymań - narazie w ręku. Potem powoli wypuszczać na małe koło pilnując odpuszczenia w potylicy oraz utrzymania rytmu stępa. I potem stopniowo na coraz większe koło.

Tak samo z zaproponowaniem kłusa: najpierw podczas prowadzenia w ręku przejścia stęp - kłus z odpuszczoną potylicą. Potem proszę o małe koła w kłusie wokół mnie - pierdyliard przejść stęp-kłus.

Potem stopniowo zwiększasz koła i wymagania. Jak koń powiąże lonżowanie z komfortem psychicznym będziesz mogła przejść na ogłowie i pracować normalnie.
Młode Konie
autor: Atea dnia 30 kwietnia 2020 o 12:31
epk Dokładnie, nic dodać, nic ująć.
KaNie Może przedzwoń do chiro jak woli pracować w tym przypadku.
Młode Konie
autor: Atea dnia 29 kwietnia 2020 o 12:54
KaNie Ona jest w stanie otworzyć się w potylicy?

Dorzuciłabym do sprawdzenia kręgi szyjne, zwłaszcza w rejonie C5-C7, oczywiście potylicę, ale również stawy skroniowo-żuchwowe.
Przyjrzałabym się też pracy kończyn miednicznych - przy takich napięciach w rejonie potylicy w rejonie lędźwiowo-krzyżowym też możecie znaleźć już coś ciekawego.

Bardzo jestem ciekawa wniosków z wizyty chiro.

Nie bój się diagnozy, najgorsza jest niewiedza 😉 Jak będziesz wiedziała co się z nią dzieje, robota z marszu będzie wydawała Ci się bardziej celowa i poukładana.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: Atea dnia 28 kwietnia 2020 o 10:23
Dziękuję bardzo za podpowiedzi, wszystko przejrzę  :kwiatek:

smarcik Ale ja chcę w moje Tatryyyy, w zeszłym roku nie pojechałam, bo w końcu wybraliśmy się z rodziną z młodszymi dziećmi, a więc wybraliśmy Karpaty. Ale w Tatry mnie już tak ciągnie, że nie mogę wydolić. To przyszła korona, i o. Czekam.
W górach jest wszystko, co kocham - wątek dla łazikantów
autor: Atea dnia 25 kwietnia 2020 o 12:42
Aaale mnie tu dawno nie było 🙂 Jak sobie radzicie przy ograniczonym dostępie do gór?

Ja już się nie mogę doczekać i planuję wymarzoną wycieczkę po Tatrach. Ciekawa jestem tylko, czy w tym roku, jeśli otworzą szlaki, to nie będzie dzikich tłumów ludzi bez względu na porę? Gdybyśmy wybrali się przed wakacjami to może by się udało...

Planuję wycieczkę dla mnie, męża i 9-letniego syna. Chcemy sypiać w Schroniskach, jak się nie uda w pokojach to na glebie. Czy macie może jakieś pomysły na trasy? Chciałabym, żeby chłopaki nie wyzionęły ducha i nie zniechęcili się do wyjazdów ze mną (moje wycieczki mają zdecydowanie za często po 27 km i 12 godzin łażenia  :lol🙂 Stwierdziłam, że spędzenie nocy w schronach urozmaici pobyt synowi i skróci czas górskich wycieczek.

Chciałam jako taki jeden z głównych punktów zaliczyć podejście pod Kościelec (nie na szczyt), obiecałam też kiedyś synowi Szpiglasową Przełęcz. Na tygodniowy pobyt wystarczy tych poważniejszych atrakcji, resztę czasu możemy spędzić na łatwiejszych szlakach. Macie może jakieś sugestie? Będę wdzięczna za jakiekolwiek podpowiedzi.

Znamy już: Morskie Oko, Dolina Pięciu Stawów, Siklawę, Dolina Roztoki, Kopę Kondratową, Kasprowy Wierch (i wszystko pomiędzy), Dolinę Kościeliską ze Smoczą Jamą. Oczywiście możemy coś odwiedzić ponownie 🙂
Młode Konie
autor: Atea dnia 25 kwietnia 2020 o 12:16
KaNie A pod kątem wrzodów sprawdzaliście?
Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
autor: Atea dnia 24 kwietnia 2020 o 15:04
Totek?

Cudowny  😍

Choć przyznam się, że nie jestem fanką fotorealizmu. To znaczy - bardzo doceniam kunszt, na który mnie by nie było stać 😉 Brakuje mi jednak zawsze w tych pracach większego pierwiastka artysty. Natomiast, że są piękne - to niezaprzeczalne 🙂
Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III
autor: Atea dnia 08 kwietnia 2020 o 09:02
visenna Piękny! Myślałam, że Parzival, ale odmiany jednak za duże...
Lonżowanie
autor: Atea dnia 20 lutego 2020 o 10:50
Jasne, ale musisz się upierdliwie przypomnieć jeśli zapomnę 🙂 Mam nadzieję, że wieczorem dam radę.