falabana

Konto zarejstrowane: 17 kwietnia 2010
Ostatnio online: 15 sierpnia 2022 o 08:21

Najnowsze posty użytkownika:

własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 09 czerwca 2022 o 23:18
Zdejmuje się te nakrętki, zakłada izolator, i z powrotem nakłada 😉
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 13 maja 2022 o 20:44
fokusowa - tak, to źrebak Fantasmagorii która ma już 4 lata... czas faktycznie leci niemiłosiernie. Kolejne pokolenie jelonków. Próbuję udoskonalić niedoskonałości. Niestety/stety ogierek więc ten potomstwa raczej nie zostawi. A Fanta jak tylko ogarnie macierzyństwo będzie przygotowywana pod siodło - dałam jej jeszcze rok bo jako 3 latko była jeszcze całkiem źrebięca.

blucha, zembria, nokia6002 - dziękuję. Tym razem tfu tfu wszystko poszło całkiem bezproblemowo. NIe wiem czy nie kusimy losu planując nazwać go Friday the 13th
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 13 maja 2022 o 16:08
Piątek 13 przywitał nas ponad 3 tygodnie po terminie taki oto cudak (od matki po Uccello, po Coriano's Ass). Oczywiście babcia nie mogła odpuścić powitania z wnuczkiem.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 12 maja 2022 o 15:50
Kanie - 11 dzień to pikuś. Ja z klaczą wierzchową mam już ponad 3 tygodnie przeciągnięty termin, a kucynka wyźrebiła się w 12 miesiącu. Plus jest taki, że dzisiaj pokazały się świeczki więc jest szansa, że widać światełko w tunelu.
wrzody żołądka
autor: falabana dnia 17 kwietnia 2022 o 21:43
Gdzie obecnie dostanę sukralfat? ulgastrol?
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: falabana dnia 06 lutego 2022 o 12:29
Fantasmagoria to fajne imię 🙂 . Z resztą na F ciężko znaleźć coś sensownego nieoklepanego. No, jeszcze z angielskiego można First ... , Fly ... , etc. ale po polsku to miewamy zagwozdkę. Fantasmagoria - Fanta. Eh, pasuje do niej.
Od odsadka do trzylatka - jak dojrzewa koń.
autor: falabana dnia 06 lutego 2022 o 11:17
Widzę spory ruch w wątku oraz, że jest immieniczka Fantasmagorii, więc skorzystam z okazji by przedstawić moją Fantasmagorię w wieku niespełna roku i trzech lat. Jedno co jej zostało to dość drobna budowa i pełen gracji i lekkości ruch. Zarazem musimy się pożegnać z wątkiem jako, że w tym roku skończyła 4 lata (a właściwie skończy w czerwcu). Dopiero teraz zaczyna przypominać jednak konia. Jest to ewidentnie egzemplarz późno dojrzewający. Do zajazdki w wieku 3 lat wg mnie się nie nadawała, zarówna pod względem dojrzałości fizycznej jaki psychicznej. Teraz czeka nas wyźrebienie i po odchowaniu źrebaka bierzemy się za robotę. Zobaczymy co z niej wyrośnie.
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 12 sierpnia 2021 o 23:59
fabapi - U nas podobnie. Doszliśmy do podobnych wniosków. U nas betonowe się nie sprawdzały - łamia się, ciężki, izolatory sie wyginają. Za to equisafe na razie bez zarzutów - z tym, że z linka pomelac 5mm czy 6 mm.
Podłoże do jazdy - jak zrobić?
autor: falabana dnia 04 marca 2021 o 20:37
A ja wbrew wszystkim mam glinę (z jakąś tam małą domieszką piasku). Nawiozłam jeszce więcej, żeby leżał wyżej od pastwiska, zrobiłam spadek w poprzek i w zdłuż - nie mały nie duży, jeździć się da, ale i woda odpływa. Nawiozłam ok 7-8 cm pospółkie z której ręcznie  🙄 wybrałam większe kamienie oraz piasek grubsze frakcji i zmieszałam ze ścinkami tekstylnymi. Po roztopach, jak piasek i ścinki osiadły jest CUuuuuudownie!!!!!
Konie maści rozjaśnionych, dziedziczenie itd
autor: falabana dnia 01 marca 2021 o 22:54
Nie przypomina mie few spota - one zazwyzaj mają tez ciemniejsze punkty, jak mój ogier z zdjęcia:


Żeby był few spot to oboje rodziców musiałoby być tarantami.
Konie maści rozjaśnionych, dziedziczenie itd
autor: falabana dnia 27 lutego 2021 o 19:19
U maści jeleniej nogi kopyta nie rozjaśnione. Oczy mogą być w odcienu jasniejszego brązu/bursztynowe ale nie muszą. Jak dla koń jest maści jeleniej. 
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: falabana dnia 25 stycznia 2021 o 22:49
Zimą przyrosty kopyt u nas duuuużo mniejsze. Może i to woła o pomstę, ale w warukach jakie trzymam konie i kuce (wybieg piasek, zimą gruda twarda ziemią) ale nie muszę strugac cześćiej niż co 3-4 miesiące!! (a nawet rzadziej), i kopyta trzymają się bardoz dobrze. U koni znajomych (boksowanych, błoto na wybiegu itp.) systuacja wyglądad inaczej.
Koronawirus
autor: falabana dnia 08 stycznia 2021 o 21:39
Strasznie słyszeć jak ktoś kogo znamy a tym bardziej ktoś bliski nas umiera. Moja 84 babcia wygrała walkę z wirusem po 3tyg. Pobycie w szpitalu. Teraz aby doczekać się szczepionki...
Koronawirus
autor: falabana dnia 21 grudnia 2020 o 23:30
Nosz takich święt to jeszcze nie miałam. Wiecznie zmęczona, bez węchu i smaku w izolacji. Z babcią w szpitalu. Musiałam chyba komuś
tam na gòrze porządnie podpaść.
Koronawirus
autor: falabana dnia 20 grudnia 2020 o 23:31
Babcia w szpitalu. 84 lata, obturacyjna choroba płuc.  Stan stabilny więc nie tracimy nadziei, że jednak wyjdzie - na pewno jednak nie będzie jej z nami w święta. Ja z mężem spędzamy święta w izolacji (ja- wynik pozytywny) i kwarantannie (on - wynik negatywny).

Saturacje trzeba mierzyć bardzo często - żeby dać pogląd, mojej babci spadła z 98 do poniżej 90 w 20!!! minut. Poszłam sprawdzić 20 min po mężu bo coś nie dawało mi spokoju. Chciała przygotować się do szpitala - ledwo z moja pomocą wróciła z łazienki do łóżka. Takiej słabej nigdy jej nie widziałam. A leżąc w łóżku z pozoru wszystko ok. Oddech regularny, brak kaszlu, brak ucisku na klatkę piersiową.
Koronawirus
autor: falabana dnia 16 grudnia 2020 o 20:16
Jednak nas to też dotknęło... Babcia dzisiaj wylądowała w szpitalu z nasyceniem krwi ok 90.... A rano miała 98, gorączka ładnie spadła 😕
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 25 listopada 2020 o 08:33
olq -  zapomniałam dopisać, że my mamy naprawdę dobrej jakości obornik. Konie/kuce wolnowybiegowe i zbieramy same kupy. Jedynie trochę słomy z wiaty czasami wpadnie, kiedy koniki zdecuję się w niej dłuzej poprzebywać. Jest bardziej mokry, szyciej się kompostuje --- a po zimie to juz konsystencji czarnoziemu bez zapachu. Tak więc.. obornik obornikowi faktycznie nie równy.
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 24 listopada 2020 o 19:42
Ja mając przydomówkę 5 lat przeszłam z obornikem z wersji -
A) o jeju.. utonę w tym, niech mi ktoś to zabierze. Błagam. Sama załaduję, dopłącę...

do

Z) kompostujemy, workujemy lub sprzedajemy na przeczepki stałej bazie klientów (głównie działkowców). Ostatnio ktoś chciał wziąść całą wywrotkę i nie opłacało mi się sprzedać bo wiem, że na wiosnę wszystko zejdzi a i nam się przyda.

Niestety.. ceny nawozów mocno poszybowały w górę .. więc warto zacząć doceniać to co się ma a nie tylko traktować jako odpad 😉.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 27 października 2020 o 20:38
iskra - ja mam klacz "Fantasmagorię" w skrócie tak i tak wołamy banalnie Fanta 😉
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 31 sierpnia 2020 o 11:28
Skoro temat się nasunął to może ktoś orientuje sie jak to jest z "pastwiskiem" na którym jest sporo samosiejek - mam w dzierżawie. Na wiosnę ogarneliśmy z grubsza ale wiadomo - to liściaste i odrasta. Cześc większych zostawione. Jest szansa zebrac dopłaty z tego? To nie było użytkowane z 10 lat.  Są miejsca obrośnięta nawłocia itp które wiadomo konie omijają - jest szasna mimo tego zebrac dopłaty? Chodzę i wykaszam ale całości nie daję rady bo to były istne haszcze.
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: falabana dnia 27 sierpnia 2020 o 19:28
:kwiatek:
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: falabana dnia 23 sierpnia 2020 o 14:34
Czy jest ktoś w stanie polecić weterynarza specjalizującego się w sarkoidach?  Nasi miejscowi nie bardzo mają co polecić.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 08 sierpnia 2020 o 12:29
na biegunach Oj nie - w "hodowli" w cale nie łatwiejsze. My mamy dość dobrą skuteczność tylko ze względu na własnego ogiera, na miejcu. Gdybym się bawiła w inseminacje , to nie wiem czy bym kiedykolwiek w owulację traiła (potrafią sie grzeć 2 tyg.). I wyźrebienia problematyczne (np. jak się nie przypilnuje, to nie raz źrebak się potrafi udusić w worku płodowym). Łatwiejszy jest odchów  młodzieży - w sensie, że mniej hmmm kontuzjogenne.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 06 sierpnia 2020 o 20:25
asiaj - oj.. hodowla dużych koni to na mocne nerwy. 2 młode klacze - jednej udało się złamac nogę  (prawdodobnie kop od koleżanki w staw skokowy - o dziwo zrosło sie i koń chodzi czysto  😲... chodzi to mało powiedziane, rusza sie jak pantera), jedna rana wielkości pieści na klatce piersiowe, jedno poroże jelenia wbite w rowek przystrzałkoy strarzałki i odłamy w kopycie, jeden raz zapełenie tkanki podskórnej - złapane zanim rozwinęła się flegmona.   

Hodujemy tez mini kucyki i u nich żadem (a było ich dotyczas 8) nic sobie nie zrobił. Zawsze wypominam dużym, że są głupie a mini szetlandki je 5 krotnie inteligencja przewyższają. Tyko szkoda, że na szetlandzie to ja już sobie nie pojeżdżę.
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 12 lipca 2020 o 08:42
Z mojego doświadczenia, wszystko o nie trujące jedzą. Kolce (głogu, róż) nie są im straszne. U mnie nie jedzą za to czarnego bzu i tui (trujące = nie jedzą). Jak mam młodzież nie ogarniętą to odstraszam od tych roślin pastuchem - ale z doświedczenia wiem, że wiecej niż 2-3 gryzów nie wezmą bo po ptrostu jest "fe". Inna sprawa to Cis- mam przed domem i tam nie wypuszczam już kuców bo wielkość pudełka od zapałek może być śmiertelnie trującac. Rozważam wycięćie ale szkoda mi bo to leciwy krzew.
Kupno konia
autor: falabana dnia 06 lipca 2020 o 08:12
Ciekawe co piszeczie - ja mam wystawioną bardzo dobrą zdrową 2-latkę. Z dobrym ruchem o solidnym (może nie szałowym zagranicznym rodowodzie) w normalnej cenie. Koń wychowany z rówiesniczką w mały stadzie, stały dostęp do 4-hektarowych pastwisk. Wolnowybiegowo, pomimoo iż 60%xx bez problemu sobie z tym radzi. Regualrnie werkowane, szczepiona odrobaczana. Jedyny  uszczerbek to mały sarkoid na uchu który zanika. Tak poza tym koń ruchowo i ekterierowo bez zarzutu.  Zainterersowanie prawie zerowe. 2 telefony jako roczniaczka, jeden telefon "dam 2/3 oferowanej ceny i odbieram w środę". Osoby które przyjechały obejrzeć klacz sztuk 0. Ale ja nie mam "marki" i jestem małym hodowcą. Druga sprawa, że większość poluje  na już 3/4 latka gotowego pod siodło - najlepiej w cenie do 10000 😉.
Młode Konie
autor: falabana dnia 09 czerwca 2020 o 20:38
kokosnuss Dziekuję. Papier 75% trakeński ale niestety jeden kwpn zrobił bałagan i wpisana jako sp (chociaz zgłaszałam, że powinna być jako wielkopolska). Z drugiej strony fajnie bo dodał też wzrost i kościstość przy tak wysokim udziale xx. Jestem bardzo ciekawa gdzie docelowo trafi i co pokaże.
Młode Konie
autor: falabana dnia 08 czerwca 2020 o 23:28
To i ja się pochwalę dwulatką .. Im starsza tym ciężej będzie nam ja sprzedać. Jej rówieśniczka to jeszcze dzieciak w porównaniu do niej - ta już matce wzrostem prawie dorównuje (167) i prawie ma proporcue dorosłęgo konia. Zawdzięczyć to pewnie można 60% udziałem xx.
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 29 maja 2020 o 20:20
Właśnie dawno nie robiłam tarczą tylko żyłką- musze w takim razie podmienić i spróbować.
własna przydomowa stajnia
autor: falabana dnia 28 maja 2020 o 22:13
Temat już był.. ale nie ogarniam. Mam kosę spalinową w użytku 4 + lat i nie umiem kosić trawy dla koni w taki sposób by nie robiła sie mielonka 🙁. Jak Wy to robicie?  😵
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 18 maja 2020 o 10:04
Katrzyna K - wiem, że 2 tyg. po to nie anomalia, ale teraz już lecimy an 3, a wymię nie jest gotowe, na pewno nie takie by wskazywało, że na dniach.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 16 maja 2020 o 20:07
Z serii źrebna czy nie. Jeśli nie, to niepokojąco duży brzuch i objawy ( mleko, rosnące wymię), jeśli tak to też anomalia bo już ponad 2tyg po terminie i 1,5 tygodnia temu podsumowała do ogiera. 
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: falabana dnia 13 maja 2020 o 08:36
Taka ciekawostka. Zrobiłam tą problematyczną klacz metodą tyły  normalnie (czyli tyle ile bym chciała ciachnąć) przody nieco mniej (kilka mm ścian zostały by nie obciążać aż tak podeszwy, nie do końca gotowej strzałki) oraz pazur trochę mniej niż bym chciała z instrukcją żeby regularnie podpiłowywać … i klacz chodzi dobrze. A niby o ostatnim kulała na 4. I gdzie tu logika.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 11 maja 2020 o 16:18
Miał ktoś sytuację, że wysoko źrebna klacz dopuszcza do siebie ogiera?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 05 maja 2020 o 10:49
A my wreszcie możemy powiedzieć, że źrebak i matka całe i zdrowe. U matki po tym wszystkim doszedł problem z odklejeniem łożyska i 2 epizody kolkowo/bólowe (może nawet jakiś krwotok?).. ale już są na prostej, tylko mały diabeł się matki nie trzyma a ta nie za bardzo jest w stanie jeszcze za nim biegać.


Donia Aleksandra - młoda piękna, ale też jestem zauroczona klaczą! Albo tak fajnie uchwycone zdjęcie 😉
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: falabana dnia 04 maja 2020 o 00:15
A propo kopyt klaczy które wstawiałam - zdjecia trochę przekłąmują. Na żywo nie stoi podsiebnie. Klacz jest jednak nietypowa bowiem ma zady gorsze od przodów co zdarza się stosunkowo rzadko. Po głębokośći rowków, wnioskuję, że w tyłach możę mieć odwrotną rotacje kości kopytowej (miałam u swojej chociaż u niej były też inne objawy). Przody zrobiłam bardziej asekuracyjnie zostawiając trochę ściany do podparcia... zobaczymy. Slippery heels nie odważyłam się zrobić, bowiem mam złe doświadczenie w przypadku tego typu struganiu u konie które mają niedostateczną ilość ruchu. W przypadków tyłów to tyle odlatywało po deszczach, że zamiar asekuracyjnego strugania legł w gruzach. Nie wydaje mi się, by problemem tych kopyt był grubość podeszwy a raczej słąbo rozwinięty tył o słąbych strukturach amortyzujących i mozno zawężonej strzałce. Klacz przed struganiem chodziła jednak dość dobrze od piętki. Zobaczymy co będzie.
SARKOIDY - leczenie, zdjęcia
autor: falabana dnia 29 kwietnia 2020 o 21:17
Pomocy - jestem załamana. Czy nie ma ktoś odsprzedać resztek bloodroot ointment? Byliśmy w środku kuracji - sarkoid  mniejszy 20 krotnie, myślę, że w ciągu tygodnia dwóch znikł by kompletnie a tu mąż stawił maść w bluzie która wylądowała w praniu.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 29 kwietnia 2020 o 08:01
Będzie żył. Oba czują się lepiej. Po jakiś 20 godzinach! oddał mocz i od razu poczuł się lepiej.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 28 kwietnia 2020 o 18:02
U miniusi wszystko bywa "inaczej". U nas szereg problemów więc wolałabym, żeby jeszcze coś nie doszło.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 28 kwietnia 2020 o 17:48
Ile czasu może zająć zanim źrebię zacznie sikać?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 28 kwietnia 2020 o 12:24
Oby nie za wcześnie....
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 28 kwietnia 2020 o 09:50
Łożysko usunięte. Antybiotyk podany. Mama i źrebię żyją i robimy wszystko by tak zostało. 2 godz. W kanale rodnym... Nie oddychał po urodzeniu ale po reanimacji złapał oddech i prawdziwy cud, że żyje.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 28 kwietnia 2020 o 07:10
No i mam przypomnienie dlaczego hodowla to nie dla miękkich. Walczymy. O młodego i matkę. 9 godz. i klacz nie wydaliła łożyska. Poleguje.  Młody miał podwiniętą nóżkę a miniusie parła tak mocno, że nie dało się wyprostować . Dopiero po 2 godz. Przy interwencji wet. Źrebak reanimowany. Cud, że żyje ale co będzie.  .
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 27 kwietnia 2020 o 22:20
poszły wody...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 27 kwietnia 2020 o 21:57
A u nas świeczki.. tarzanie...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 26 kwietnia 2020 o 21:51
Czujnik porodowy do luksus. Weź bite 2 miesiące z dzwoniącymi co godzinę budzikami. Toż po "odchowaniu" dziecka dodatkowych nieprzespanych nocy się rodzicom zachciało.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 26 kwietnia 2020 o 21:33
Dziękujemy 🙂

kilka zdjęć biedronki (oficjalnie Hakuna Matata):






i teraz czekamy na źrebaczka od karej.. a obawiam się, że jak jeszcze urośnie to będzie problem z porodem.

Swoją drogą, czy miał ktoś z was tak, że pępowina nie pękła sama przy wstawaniu klaczy/źrebaka? My mieliśmy tak przy tym porodzie i obawiam się, że bez interwencji, mogło się to bardzo źle skończyć.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: falabana dnia 26 kwietnia 2020 o 21:25
Przepraszam - doba za krótka. Oczywiście klacz ma za mało ruchu. Tak jak 99% koni w pensjonatach. Ogólnie uważam, że na skali zdrowia kopyt to właśnie kolejność RUCH-żywienie-struganie... chociaż są odstępstwa. Niestety właścicielka raczej nie ogarnie raczej piłowania w międzyczasie pazura (niepełnoletnia). Naprawdę mam dylemat co z tym koniem zrobić, bo wszystko mi wskazuje by cofnąć to kopyto, ale koń na to źle odpowiada, chociaż sama nie widziałam. Po struganiu chodzi normalnie - nawet płasko/od piętki. Potem dostają wieści, że kuleje. Potem (6-8 tyg. później), że chodzi od 3-4 tygodniach dobrze (oczywiście palcuje).

Co do niskich piętek mam mieszane uczucia. Cała zabawa w struganie zaczęła się u mnie 10 lat temu kiedy mojej trafiła się z tyłu odwrotna rotacja 😉 w kopycie, i pamiętam jak na forum mówiono, ze niskie piętki = dobrze. Ale to były początki nurtu i mało kto mówił o położonych, podwiniętych, itp.

Chciałaby tamtej klaczy pomóc, zazwyczaj mi się udaje, ale to tutaj czuję się lekko bezsilna.

olorin - rozwiń jak możesz "slippery heel" bo nigdzie nie mogę znaleźć. Czy to to samo co np. " heel rocker"?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: falabana dnia 25 kwietnia 2020 o 07:46
Asiaj- powodzenia.

A my mamy tarantowatą klaczkę leopard. Taka słodka pieguska.


naturalna pielęgnacja kopyt
autor: falabana dnia 22 kwietnia 2020 o 20:44
blucha - nie usuwałam zdjęcia ale prawdopodobnie chodziło  to: , może samo się usunęło, nie wiem?  Niestety RTG nie dysponując - ale można się spodziewać jakiegoś stopnia rotacji przy tak wyraźnych flarach i załamanej osi pęcinowej. Ja chciałam zająć się właśnie tą osią i niechcący okulawiłam konia na 4 nogi. Wiec jest tutaj dodatkowy problem - tkliwość podeszwy? na pewno ból tyłu kopyta, koń palcuje. Na przodach widać jak przod sobie ściera - tutaj obstawiam, że właśnie przez palcowanie ale może tez grzebać w boksie.

olorin - konia strugałam raptem 2 razy. możliwe, że od tego czasu pzybyło trochę wcześniej wycinanej podeszwy. Jeśli mnie pamięć nie myli to ostatnio było co zbierać z martwej, i patrząć po rowakach kopyto nie jest aż takie płytkie.  Slippery heels za chwilę sprawdżę - możliwe, że kojarze ale nie pod tą nazwą. Co więcej, koń tuż po struganiu idzie dobrze (zawsze sprawdzam), a kulawizna pojawia się dopiero po odstawieniu co by wskazywało na bolesność wywodząca się z czegoś innego niż np. podeszwy ale kto ją wie. Właśnie myślę, że zostawię trochę ściany na wysokość. Rozważałam też zrobienie mustang rola zamiast na pionowo (jak robiłam ostatnio) ale chyba jednak nie bo mniejsza powierzchnia ściany zostanie.  Nie lubię strugać takich koni.