milenka_falbana

milenka_falbana

Konto zarejstrowane: 16 czerwca 2011
Ostatnio online: 04 grudnia 2022 o 01:45

Najnowsze posty użytkownika:

paszport konia- co i jak?
autor: milenka_falbana dnia 16 lipca 2022 o 10:25
Dzięki, w takim razie nie będę się poddawać. Najprościej było faktycznie uzyskać świadectwo na papierku pzhk od właściciela ogiera ale dostałam odp że niestety nie mogą wstecz go wystawić... Być może chodzi o to że każdy rok ma swój "bloczek"? Nie wiem. W każdym razie świadectwo krycia jest ważnym dokumentem i oryginal jest tylko jeden z tego co mi wiadomo. Jak usłyszałam "nie ten druczek" to strzeli we mnie piorun i przenioslam się do PRL...
paszport konia- co i jak?
autor: milenka_falbana dnia 15 lipca 2022 o 16:20
Jaja jak berety. Ogier ma licencję AES i PZHK. Świadectwo krycia na druczku AES. Pani przyjechała opisać źrebaka, zaczipowała go po czym popatrzyła na świadectwo krycia i powiedziała, że to nie ten druczek i że ona nie może tego świadectwa uznać. I musiałam zapłacić 150 zeta za BRAK ŚWIADECTWA KRYCIA...
No i źrebak będzie bez rodowodu pełnego. Mogę zrobić markery klaczy i źrebaka (ogier ma) za kolejne 300 zł. Powiedziałam, że tym złodziejom złotówki więcej nie dam. Trzeba mi było paszport w AES zrobić :/
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 19 czerwca 2022 o 12:45
Wcześniak kończy jutro 3 miesiące i tyle wystarczyło żeby całkiem dogonil rówieśnika 😍 Jedyne z czym mamy kłopot to zgryz, jestem już wstępnie umówiona do kliniki na założenie aparatu ale dr zaleciła jeszcze jakiś czas poobserwować i robić zdjęcia raz w tygodniu. Także czekamy. Chłopaki wyglądają jak bliźniaki 😀 Siwa okazała się bardzo troskliwa matka, dzisiaj nawet pozwoliła drugiemu ogierkowi się napić... 🙈
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 22 maja 2022 o 11:49
KaNie - gratulacje!!! ❤ Niesamowita historia!
Klaczce urodzonej przed terminem chyba warto zrobić parafinę, nasz niby smółke wydalił ale i tak w klinice okazało się, że nie wszystko poszło i zrobili wlew.
Tydzień temu przyjechala do nas klacz z ogierkiem w tym samym wieku co nasz, 2 miesieczny. Kobyly się trochę poprztykaly ale ogólnie jest ok. Maluchy są sobą zainteresowane ale ze względu na matki pewnie triche się siebie obawiają. W jakim wieku źrebaki zaczynają bawić się ze sobą? Jakie są Wasze obserwacje?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 04 maja 2022 o 09:03
Udało mi się zgadać z właścicielka klaczy z ogierkiem w tym samym wieku i mają sie do nas przeprowadzić. Mam nadzieję, że wyjście na pastwisko pomoże jak zwykle w bezpiecznym łączeniu ze stadem a chłopaki będą mogli się wreszcie naparzać nawzajem 😎
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 03 maja 2022 o 23:04
Taaak... ja też żałuję tego Fajtera, trzeba było dać Fajtłapa albo jakiś Fafnucy 🙈 Ciekawe KaNie co piszesz bo po Vitalisie ponoć jezdne i spokojne koniki wychodzą. Nasz gagatek jest po Lindir B (po Vis a Vis - Vitalis) I to bardzo łagodny ogier. Matka święta.
Dzięki Wam bardzo za odpowiedzi, nie czuje się już samotna z problemem ❤ Konsekwentnie będę w takim razie rogi piłować póki jeszcze maly. Wytyczanie granic - no właśnie. Na paszcze pstryczków spróbuję, zobaczę co powie.
Wczoraj chodził całkiem ładnie na kantarku i lince, dzisiaj bunt. Szlam sobie a obok cztery długie giry fruwały w powietrzu... Chyba kwadrans mu zajęło jak się zmęczył, uspokoił i mogłam go puścić.
Ziuum - ja tak robię, nacisk i odpuszczenie jak idzie. Można też sobie część liny obwiązać za zadkiem jeśli brak osoby do pomocy (u mnie brak).
Kupiłam uwiaz 4 metrowy na allegro, bardzo się przydaje przy źrebaku udającym latawiec.😎
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 03 maja 2022 o 12:04
nokia6002 trzymam kciuki, bidula... Tak sobie później myślałam, że może dobrze się stało, że nasz źrebol taki mały się urodził. To był kobyly pierwszy poród a ma już 15 lat, mogło być różnie. Dostała oksytocyne po porodzie, trochę się pociła przez to ale łożysko odeszło migiem i klacz po godzinie, dwóch była w świetnej kondycji. Po 3 dniach już nie miała brzucha, wyglądała jakby sciageli ja przed chwila z toru wyścigowego... Stres w klinice ja tak zeżarł, po powrocie do domu znów zaczęła tyć z powietrza.
A ja się tak użalałam nad wczesniaczkiem a tu chwilą moment i zaczął wyrastać mały terrorysta.
Skakania go oduczylam, nadzial mi się kilka razy na piętę bo podnosiłam nogę żeby zachować dystans i wobec mnie jest ok, niestety testuje każdego kto się pojawi... Widzi człowieka to rży a potem idzie i majta głowa na boki jak Sebix z osiedla i już mu oczka chodzą co tu zmajstrować.
Ustępuje od nacisku na zadzie i przodzie, cofa, podaje nogi ( teraz wydłużamy czas pomału), uczy się chodzenia na kantarku. Nie odczułam go na nic bo jest wystarczająco kuloodporny, bardziej się skupiam na uczulaniu i wychowaniu. Ale największy problem mam z gryzieniem. Ręki mi czasem brakuje żeby coś z nim porobić a żeby mnie nie wydziamdział. Robię mu taki intensywny masaz pyska wtedy ale kurde, on to chyba lubi... Macie jakieś sposoby na oduczanie?
Przyznaje bez bicia że hodowca ze mnie jak z koziej dupy trąbka, miałam źrebaka 15 lat temu - to ta moja siwa- i to był źrebak anioł. Fajtek jest zupełnie inny i jeszcze przez ten trudny początek nabrał wręcz nadmiernego zaufania do człowieka. Daje się "poskromic", musiałam go nieraz na leżąco przytrzymać przy glebie i poczekać aż odpusci żeby np podać leki w przyjaznej atmosferze, nie wpada w panikę dzięki temu, nie szarpie , szybko się uspokaja.
Na naukę poświęcam jakieś 5-15 minut dziennie przy okazjach różnych. Nie dłużej niż 5 minut na raz, często krócej, staram się byc delikatna ale bardzo stanowcza. No i wszystko idzie dobrze prócz tego cholernego szczypania...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 22 kwietnia 2022 o 10:13
Ziuum ja tylko zakładam dla przyzwyczajenia że coś jest na pysku i do nauki 🙂
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 22 kwietnia 2022 o 09:32
anetakajper, nie, nie, to jest rozmiarówka DLA ŹREBAKÓW!
Od źrebaka falabella 01 po źrebaka full/normalnego 04 😉
ja wzięłam nr 03 pony i nic nie dynda, można ładnie dopasować 👍 04 okazal się za duży i musi poczekać...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 22 kwietnia 2022 o 08:30
anetakajper znalazłam na allegro, kantar źrebięcy QHP w 4 rozmiarach, 1 falabella, 2 shetty 3 pony 4 full 🙂
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 21 kwietnia 2022 o 23:40
anetakajper, saganek odpukać- wygląda na to, że już z górki... Uważam jeszcze na kiepskie pogody, zimne deszcze i wiatry ale normalnie już od tygodnia wychodzi z matką na cały dzień na padok z naszymi seniorami i dokazuje 🙂 Był dzisiaj kowal, zerknął, wszystko mu się w pokemonie podobało😉 W maju będzie u nas fizjoterapeutka, poprosiłam żeby go sprawdzila jeszcze na wszelki wypadek.
Jedyny widoczny problem jaki został z cech rozwojowych to lekki przodozgryz. Na szczęście różnica jest niewielka, ok 0,5 cm. Wet powiedziała, że jeśli będzie ponad 1 cm to trzeba będzie interweniować ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia w jaki sposób bo mi nie odpisała jeszcze ... 😉 Jednym słowem: pokemon pod obserwacją jest.
Być może cechą rozwojowa są też jego ogromne oczy i uszy a także filigranowa główka i cienkie nóżencje. Ale tak ogólnie wygląda dosc proporcjonalnie więc nie wiem. To wszystko razem plus te jego loczki ...powodują, że się rozpływam 😍
Umysłowo w każdym razie nic mu nie dolega 😉
A kantarek dopasowałam w rozmiarze "pony foal"👍
P.S. Epikea ale historia!!! ancyk0991 końska nimfomania haha 😀
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 20 kwietnia 2022 o 16:33
kasia2107rafal - dzięki! Jestem strasznie szczęśliwa, że się udało maluchowi pomoc...
To łogierek! Choć rzeczywiście bardzo subtelnej urody 😍 Fajter Nieustraszony 😝 Przez ten trudny początek jest tak niechcący "zimprintingowany" że nic na nim wrażenia nie robi... Dzisiaj matka miała zęby robione. O! Tarnik elektryczny, jak fajnie! 😜
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 20 kwietnia 2022 o 16:18
Świętujemy 1 miesiąc wcześniaczkowego życia 😍
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 18 kwietnia 2022 o 21:46
Gaga... kwas i to jaki. Jak dawałam mu w 1 strzykawie ta łyżeczkę wit C to mu odbarwiłam sierść...🙈 ma różowe wzorki na białych skarpetach...
Miód nie podszedł nawet sam z wodą.
Pati meszu jeszcze nie je. Na razie jest na etapie degustowania kupy, ziemi i pajeczyn... Ale jabłko mogę spróbować 🙂
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 18 kwietnia 2022 o 20:12
Hej! Czym nie zrobię krzywdy 3 tygodniowemu wczesniakowi który jeszcze nie je innych rzeczy tylko sobie próbuje? Bobofrut? Miód? Musze mu x czymś zacząć mieszać witaminę C bo coraz bardziej protestuje i odbije się to nam na wychowaniu coś czuję... Do tej pory dostawał strzykawka do pyska 2x 20 ml , łyżeczka rozpuszczona w wodzie. Do końca miesiąca musi wytrzymać
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 15 kwietnia 2022 o 23:08
galopada_ - obserwuje na fb i podziwiam! 😍 ale widzę, że imię jeszcze nie wybrane? A takie ciekawe propozycje !😅
kastracja
autor: milenka_falbana dnia 15 kwietnia 2022 o 14:39
anetakajper no właśnie tym kompromisem chce do roku wytrzymać😉 czyli od października jak skończy 6 miesiecy do kwietnia miałby towarzystwo kolegi w tym samym wieku (odsadek) a na wiosnę jak już skończy rok i jądra zejdą do kastracja. A kolega - nie wiem, właścicielka zdecyduje. Albo razem albo pojedzie dalej.
Kobyly bezrujowe więc serio jestem optymistka jeśli chodzi o okres zimowy. A normalne życie by miały i towarzystwo dorosłych koni A nie samej głupawej młodzieży jak w przedszkolu 24h...
Odstawienie będzie problemem. A może nie? Mlody jest bardzo samodzielny i matke czesto zostawia juz teraz. Siwa z kolei kiedyś "matkowala" jednej odsadynce więc może będzie ciotkowac drugiemu? Ciężko przewidzieć na razie, chyba wyjdzie w testach 🙂
kastracja
autor: milenka_falbana dnia 15 kwietnia 2022 o 13:35
Muszę coś zacząć planować. Liczyłam na klaczkę ale 20 marca urodził się ogierek 🙂 Wcześniak ale daje radę elegancko.
Mam stado staruchów. 2 wałachy (28 i 25) oraz 3 kobyły: matka (15), konik polski (26) i pogrubiana (22).
Fajnie by było żeby młody miał rówieśnika, dogadałam się wstępnie z włąścicielką drugiego samotnego ogierka, że od października do wiosny jako odsadek by do nas przyszedł.
Ale co z kastracją?
Mogę podzielić padok na ogierki + wałąchy i osobno kobyły jednak będą obok. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie.
Z drugiej strony jesienią do wiosny rui nie będzie raczej, stare kobyły w ogóle nie mają objawów rujowych od dawna.
Idealnym dla mnie rozwiązaniem byłoby potrzymanie ogierków 6 miesiecznych razem ze stadem do roku a jak tylko zejdą jądra to ciach.
Mogłabym zgodnie z tradycją naszą hodowlaną wysłac młodego gdzieś do hodowcy na łąki z rówieśnikami na 1-1,5 roku jesienią i nie przyjmować kolegi ale boję się, że wróci jak ta dzicz kudłata.
Co radzicie?
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 09 kwietnia 2022 o 15:04
Gratulacje!!! ❤ Ale nooogi! Ach te porody w dzień 😅 człowiek chce odespać noc a tu figa!
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 07 kwietnia 2022 o 00:38
U nas nieco ponad dwa tygodnie stuknęły. Odpukać mały rośnie, fika, jeszcze troche i będzie wielkości nowo narodzonego źrebola 😀 Ale jeszcze chuchamy bo doktor powiedziała, że do ok 3-4 tygodni potrzebuje wiecej energii na czynności życiowe i może być wrażliwy na przeziębienia i urazy skórki cienkiej. Pomimo roznej pogody ale i stosownie do niej chodzimy na spacery 2-3 razy dziennie, stopniowo na coraz dłużej. Dziś 3x 30/40 minut. Chcę żeby się jak najwiecej ruszał więc go ubieram w psią derę i jazda. Dziś zostałam przez doświadczona hodowczynię oskarżona o uczłowieczanie konia i narażanie go na szok termiczny... przez tą derkę.
No cóż. Jeszcze wczoraj śnieg leżał ale coraz cieplej się robi, jak nie będzie wiało jak dziś to nie będę derki na spacery zakładać. Ale przykro mi się zrobiło bo naprawdę się staram o wczesniaka zadbać jak najlepiej. Postępuje zgodnie z zaleceniami lekarza... :/
P.S. Iskra de Baleron - trzymam kciuki!
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 30 marca 2022 o 23:50
NowaJa ja się najbardziej bałam porodu. Że coś się kobyle stanie i ją uśmiercę zamiast dać jej sens życia i fun na zdecydowanie przedwczesnej emeryturze. Tymczasem poród poszedł elegancko, podejrzewam, że i bez pomocy byłoby ok (zalety rodzenia w biały dzień, lekarze odbierają telefony 😅 ). Nie spodziewałam się kompletnie, że to źrebaka będziemy ratować. Teraz widzę, że jest ekstra matką i dzięki pozytywnemu zakończeniu (choć przed nami jeszcze parę tygodni chuchania) uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Z końmi nigdy nic nie wiadomo. Nie przewidzisz. Młodej i zdrowej też się może coś stać. U nas to chyba już rodzinna tradycja, że konie robią sobie kuku i szybko stają się bezcenne 😅
Ciężka to jest decyzja, doskonale rozumiem, przezywalam to rok i dwa i trzy lata temu🌷 A teraz słyszę "gdyby Pani chciała źrebić to kobyla czysta, wypłukana, już ruje dostała, warto, super matka, i jaka mleczna!" 😅
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 30 marca 2022 o 22:17
Ziuum, dommaz gratulacje! ❤ piękne brzydale!
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 30 marca 2022 o 15:53
Nasza też pierwiastka, dziś kończy 15 lat. Wcześniejsze inseminacje skończyły się fiaskiem, zaskoczyła rok temu naturalnie w wieku lat 14. Urodził się nam wczesniaczek ale na szczęście z lekka niedojrzałością, oboje są już w domu! ❤
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 27 marca 2022 o 12:30
Dzięki Karolina, tak też mi powiedział dr Witkowski tylko o wiele bardziej skomplikowanie 🙂 No to jest natura, różne odstępstwa od normy się zdarzają. Współczuję strat...
Mlody na szczęście miał odruch ssania i dawał radę pić z butelki, uszy miał miękkie ale nie klapnięte. Ale też był taki "miękki", byłam przerażona jak się przelewał przez ręce... Dopiero rozcieranie go jakoś "usztywnialo" I motywowało do podjęcia próby ruchu. Dziś rano dostałam film od przyjaciółki, która wpadła do niego w drodze z dyżuru. Jeszcze nie wierzy, że ma siłę🙂 Jak wstaje to kombinuje na wszystkie strony jak tu dobrze przednie nogi ułożyć, siada na zadzie a potem cyk! I sam jest zaskoczony, że już stoi 😍 Zaobserwowałam, że wszystkie czynności, które zdrowym zrebakom przychodzą tak naturalnie, u niego wymagały sporej rozkminy i ułożenia odpowiedniej strategii. Widać, że myśli bardzo nad wszystkim co robi. Z jednej strony to rozdziera serce a z drugiej jest niezwykle ciekawe. Siła życia jest ogromna ❤
Z chęcią się przyjrzę postowi o zębach Karolina. W ogóle bardzo ciekawe i ważne rzeczy piszesz w wątku, widać że masz duże doświadczenie.🌷 To dopiero moj drugi źrebak i nie wiem czy mi starczy zdrowia na kontynuację" zabawy w hodowle" ale dobrze wiedzieć różne rzeczy. Cieszę się, że wywołałam Wasza rozmowę bo o wczesniakach jest naprawdę bardzo mało informacji a może komuś się przyda.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 26 marca 2022 o 19:24
Secretary Iskra Wow! No i to sa pięknie rozwinięte źrebaczki ❤ Wrzucę Wam Fajtera dla porównania. Mam nadzieję, że z telefonu nie wejdą foto giganty... Mlody już sam wstaje i bryka 😍 na razie ćwiczy spiny. Od dołu pierwszy dzień potem czwarty, ostatnie z dzisiaj 😉
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 26 marca 2022 o 10:36
Iskra de Baleron - no właśnie też to wyguglałam 🙂 Niwiele jest na ten temat, poszukam na anglojęzycznych stronach. Jade zaraz do kliniki poćwiczyć z młodym wstawanie 👍Robi postępy z dnia na dzień, brykać mu się chce bardzo, już w czwartek był taki jaki powinien być po urodzeniu. Nie licząc tego wstawania. Daje radę się dźwignąć ale czeka na motywację typu drapanie po zadzie i cmokania. Dzisiaj spróbuję żeby to siwa go motywowała bardziej niż ja 🙂 Chodzi już na krótkie spacerki w derce psiej 😎 musi ćwiczyć stawy i mięśnie na twardym podłożu. Rokowania są dobre. W przyszłości może być odrobinę niższy ale matka ma 170 a ojciec 177 więc mnie to nie martwi 😉
Klinika to była najlepsza decyzja ever, nie zwlekajcie! Do 24 godzin są największe szanse na wyciągnięcie źrebola.
Będę dawać znać 👍❤
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 25 marca 2022 o 23:57
blucha - gratulacje! Tak się zastanawiam czy i u nas inaczej by się wszystko nie potoczyło gdyby kobyła donosiła dłużej.
Chciałam się z Wami podzielić historią. Klacz kryta 6.04.21, od 6.03.22 byłam w pełnej gotowości. Mija tydzień, drugi idzie, nic się nie dzieje. W niedzielę rano kobył wyfruwa ze stajni na padok galopem "bo coś tam". W południe wysyłam syna na zwiady żeby sprawdził, który to tam daleko siwek leży. Mamy staruszka, który zawsze w południe się kładzie. Syn przybiega wołając, że to Florentyna i coś jej z pupy wystaje...
Szybka akcja, telefon do lekarza, ściagamy kobyłę do boksu. Troszkę źle ułożony ale urodził sie bez problemu. Ale jakiś dziwny taki, maleńki. Godzina minęła, nie wstaje. Podnosimy go, coś tam próbuje iść ale ustać przy cycku nie może, zassać się nie może. Jadę po butelkę do apteki, sciagam siare, z lekarzem wet na gorącej linii. Podnoszę co godzina, karmię, smółkę zrobił ale coś poprawy nie widać. Wieczorem temperatura spadła do 35,7, rozcieram, ogrzewam, po 4 godzinach mamy 37 stopni. Zaczynam googlować "słabe źrebię", trafiam na artykuł o niedojrzałości urodzeniowej. No i fak, wszystko pasuje. Rano dzwonię do lekarza, mówię o swoich wątpliwościach ale nie przekonałam. Dostałam od przyjaciółki namiary na klinikę w Karkosach, dzwonię i od razu słyszę "pakować się i przyjeżdżać".
No i rzeczywiscie młody okazał się teoretycznie przenoszonym wcześniakiem. Gdyby nie pomoc w klinice to już by nie żył. Wczoraj wstał pierwszy raz samodzielnie ale jeszcze nie jest to normą. Zaczyna brykać w boksie, ładnie się dokuje (już tego samego dnia po kroplówce dał radę sam się napić więc butelki poszły w odstawkę), generalnie ma mu się na życie <3
Żałuję tylko, że lekarz prowadzący nie wysłał nas do kliniki od razu. Chociaż jak teraz myślę na spokojnie to zastanawiam się, na ile niebezpieczne by to było dla klaczy. I czy bardziej czy mniej od szaleństwa i rozpaczy po utracie źrebaka...
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 18 października 2021 o 21:49
IskraADHD, o, dzięki :P
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 17 października 2021 o 22:48
Malina_M, dzięki, brzuch się zatrzymał. Mamy 6 miesiąc i jest podobny jak w 4. Kobyła odstawiona od pracy ze względu na kontuzję. Póki co jest na trawie, sianie i miarce Pur-itan Hovelera dziennie + sieczka. Zastanawiam się jakie witaminy jej podać najlepiej na okres jesienno zimowy. Sory ale nowa opcja forum strasznie utrudnia wyszukiwanie w wątku, nie można wejść w odpowiedź na pytanie... Między innymi dlatego rzadko ostatnio na forum zaglądam.
ciąża, wyźrebienie, źrebak
autor: milenka_falbana dnia 20 sierpnia 2021 o 23:28
Jak powinien wyglądać brzuch klaczy w 4 miesiącu? Przyznam, że trochę się niepokoję bo ten brzuch WIDAĆ, rozpycha się na boki a nie idzie w dół jak przy ciąży spożywczej. Kobyła duża, ogier drobny ale wysoki więc się martwię....
Czy chcemy zmian? Ulepszenie forum.
autor: milenka_falbana dnia 19 kwietnia 2021 o 15:36
Jejku...a gdzie się podziały wątki, które obserwowałam? 🙁
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: milenka_falbana dnia 28 stycznia 2021 o 17:36
hop, hop 😉 Czy jest na forum ktoś z doświadczeniem zrostu ścięgien?  :kwiatek:
U siwej niestety odnowiła się kontuzja na wiosnę, naderwanie ścięgna zginacza głębokiego, który ma bardzo rozległe zwapnienia będące konsekwencją wypadku 11 lat temu. Scięgno się wyjątkowo szybko i łądnie zagoiło za to głęboki zrósł się z powierzchownym na pewnym odcinku...:/
Zaniedbałam spacery przez ok 1,5 - 2 miesiące i pomimo tego, że koń był padokowany cały dzień na 4 ha i była trawa to jednak tego ruchu okazało się zbyt mało. Pomijam już własne wyrzuty sumienia ale racjonalnie myśląc to pewnie i tak by się prędzej czy później wydarzyło - chociażby teraz, zimą, kiedy z powodu podłoża też się zdarzają dłuższe przestoje. Mieszkam na wsi i pogody nie przeskoczę...
Generalnie siwa w wieku 13 lat poszła na emeryturę ale spacerować będziemy i liczę, że jeszcze kiedyś sobie kłuśniem albo galopniem troszeczkę przez lasek🙂
Dr Henklewski dał nam taką nadzieję, mówił, że zrost nie boli, że to raczej takie tępe uczucie ciągnięcia czy ograniczenia ruchomości, które może się objawiac kulawizną z tego powodu, że koń oszczędza nogę - ale też nie musi. Oczywiście to też miejsce predysponowane do wszelkiej maści stanów zapalnych więc trzeba chuchać i dmuchać ale ruszać.
Jestem ciekawa czy miał ktoś z Was konia z takim problemem i jak to w praktyce wyglądało  :kwiatek:
Ochraniacze
autor: milenka_falbana dnia 25 listopada 2020 o 16:46
Kochani, back on track - czym się różnią te [url=https://www.horze.pl/ochraniacze-treningowe/ochraniacze-treningowe-przednie-back-on-track-opal/331624.html#color=B]kolorowe[/url] od [url=https://www.horze.pl/ochraniacze-treningowe/ochraniacze-do-jazdy-back-on-track-przednie/19446.html#color=BL]tradycyjnych[/url] poza tym, że sa nieco tansze?
Tradycyjne maja chyba 50% bawełny.
Ale nie doczytałam czy mają te ceramiczne cosie...
Za to Exercise boot supreme mają... Ale w PL chyba w ogóle niedostepne.
Jakich Wy używacie?
Aborcja - dyskusja
autor: milenka_falbana dnia 27 października 2020 o 12:37
Hej! Pozwole sobie udostępnic Wam spot - inicjatywę grupy studentek i studentów animacji ze Szkoły Filmowej w Łodzi.
Spot powstał w 3 dni, w projekcie brało udział spontanicznie ok 47 osób.
Zapraszam do udostępniania.

SPRZECIW POLEK

#sprzeciwpolek
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 22 października 2020 o 09:28
Halo - tak, perspektywa zwierzęcia jest ciekawa ale jednak zupełnie inna 🙂

November Rain - tak!!!! Też śledzę! 🙂
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 21 października 2020 o 22:51
Dzięki Strzyga!
Projekt powolutku się rozkręca - choć droga jest baaaardzo daleka i zdaję sobie z tego sprawę🙂
Dziś miałam indywidualną konsultację z fajną i obeznaną w temacie scenarzystką serialową, okazało się, że póki co dobrze kombinuję a moje doświadczenie w lapidarnej narracji krótkich metraży bardzo się jednak przyda. To miło! 🙂
Bo jak się zabrać nagle za wielowątkowy serial po 15 latach życia w takim reżimie narracyjnym, przyznam - nie miałam zbyt wielkiego pojęcia.
A jednak film to film  😍
Po weekendzie powinnam już mieć coś w rodzaju ankiety i jednocześnie podstawy do rozmów z koniarzami/wetami/studentami/fizjoterapeutami - takie najważniejsze punkty: zwroty, przemiany, gorzkie pigułki, euforie, relacje, refleksje itp.
Wydaje mi się też, że sama RV będzie niezłą kopalnią do zbierania materiałów... Może nawet ciut zbyt głeboką do ogarnięcia...
W każdym razie od poniedziałku zaczynam etap 1 czyli zbieranie jak największej ilości materiałów.
W etapie 2 będę kleić te materiały z wymyślonymi postaciami i układać wątki - wtedy zacznie się prawdziwa zabawa. Mam już jakiś rys ogólny w głowie i ze 3-4 postaci ale to się wszystko jeszcze zmieni.
Kurcze, do 10 listopada jest nabór do Canal+ Series.Lab, wymagają niewiele na początek, praktycznie niemal sam pomysł ogólny na 1 sezon a potem, w razie wybrania w selekcji oferują profesjonalne wsparcie w rozwoju projektu - nie wiem czy zdążę ale spróbuję. Jak się nie uda teraz to najwyżej za rok. Mam parę opcji do wyboru jak w tym czasie pracować także sie nie martwię 🙂
Dzis już padam na pysk po zgraniu muzyki i dźwięku do baśni "Ole Śpijsłodko" nad którą pracowałam ostatnie trzy lata, także jedyne co byłam w stanie jeszcze zrobić to założyć dedykowany adres mailowy 😀 haha 😀

flyingchangeproject@gmail.com
(nie spodziewałam się, że "flyingchange" i "lotnazmiana" są już zajęte 😀 )

Także ostrzegam wszystkich respondentów, że za minutkę , za momencik zaraz Was zacznę nękać... 🙂

P.S. Ach! No i muszę Wam sie przyznać, że kiedy zaczęłam kombinować jak to wszystko spiąć do kupy to pierwsze co mi przyszło do głowy, po linii najmniejszego oporu, to wspólne miejsce takie jak np.stajnia czy klinika. Ale nie minęło 5 minut jak zdałam sobie sprawę, że to jest tak banalne, że aż boli. Wyszukałam nieco info dotyczących seriali o weterynarzach i wyskoczyło mi m.in. Animal practice. Masakra. Nie idźmy tą tą drogą!
Myślę teraz o kilku miejscach i postaciach niezależnych od siebie na początku, których drogi zaczną się splatać mniej lub bardziej. To znacznie ciekawsza koncepcja.
To tak tylko gwoli zapewnienia, że nie mam zamiaru iść na łatwiznę 🙂 A nuż widelec uda mi się wymyślić cos jeszcze świeższego?
Jeśli macie jakieś sugestie, inspiracje "jak nie" lub "jak może tak?" to ja oczywiście bardzo chętnie  :kwiatek:
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 16 października 2020 o 19:08
Dance Girl - no niby tak ale...czy trzeba rozumieć? Lotna zmiana - coś z lotem...a może ptak, a może chodzi o płynność? Zmiana: może być zmiana "warty", praca na zmiany, zmiana w życiu, zmiana pokoleń. Mam poczucie, że tytuł pozostawia sporo pola do interpretacji. Poza tym jest miły dla ucha, ładnie brzmi - zarówno po polsku jak i angielsku.
Jeśli macie jakies inne pomysły to chetnie!  :kwiatek:

Super się zlożyło bo akurat w tym tygodniu odbywa się "Serio Festiwal" w ramach "kamera Akcja!", a z nim rózne spotkania i webinary Serio Pro - i wszystko on line. W sam raz dla osoby na tygodniowej kwarantannie 😀 hahaha 😀
Story lab tez zorganizował fajny webinar dotyczacy seriali. Trochę się nałykałam nowej wiedzy i złapałam kontakty pomocne w dalszej pracy 🙂 I dobry feedback jest 🙂
Dostałam też sporo wskazówek dotyczących kontaktu z Netflixem. Ale to później. Mam już z grubsza zarys akcji i logline - jestem o krok dalej niż pare dni temu 🙂
Postanowiłam zaczac od ankiety, w oparciu o jej konstrukcję zbierac materiały a w oparciu o materiały - zacząc budować postaci. I td...
W każdym razie nisza w produkcjach serialowych dla młodzieży jest. Zwłaszcza w animacji. Risercz wypadł pomyślnie.
I myslę, że w ta perspektywę: osoby młodej, wchodzącej w zawód, rozpoczynającej studia - będę wykorzystywac w pierwszej kolejności. I jej oczami odkrywac resztę wiedzy bazując na doświadczeniu znajomych (lub jeszcze nieznajomych 🙂 ) weterynarzy.
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 16 października 2020 o 15:25
właśnie konstruuję ankietę i szukam tytułu roboczego
Lotna zmiana/ Flying change - co sądzicie?
Dr Hau i Vet World odrzuciłam...🙂
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 15 października 2020 o 13:38
efeemeryda -  :kwiatek: jesli będzie Ci się chciało coś napisać/nagrać/wysłać lub umowic na zoom to bardzo chetnie! Daj znać proszę😉

Dance Girl - szczerze mówiąc to zupełnie nie myślałam o YT. Nie mam doświadczenia w zarabianiu na kanale, a żeby zatrudnić fajną ekipę trzeba im mieć z czego zapłacic. Z resztą osobiście nie cierpię YT i jutuberowego szału, w tym zalewie bzdur z gigantyczną oglądalnością naprawdę ciężko wyłowic cokolwiek wartościowego. To, że filmik ma milion wyświetleń nie oznacza dla mnie z góry, że jest dobry, na pewno jednak w jakiś sposób sensacyjny a najcześciej po prostu głupi🙂 I patrząc na mojego syna dwunastoletniego wiem skąd się ta oglądalnosć bierze niestety...
Mam nadzieje, że nikogo nie urażę swoją opinią  :kwiatek:
Niczego nie wykluczam ale na razie będę celować w normalną produkcję - na pewno nie w stylu ani metrażu Kuców z Bronxu ani Konia Rafała 🙂
Owszem, takie produkcje sa drogie -  dlatego aby dostać dofinansowanie lub znaleźć kooproducentów muszę miec po prostu bardzo dobry projekt 🙂
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 14 października 2020 o 23:11
smarcik - wow! aleś zriserczowała! 😀 Tak, pracowałam przy filmie Mariusza Wilczyńskiego jako animator, razem też prowadziliśmy pracownię w Szkole przez ostatnie jakieś 5 lat..?
"Zabij" wejdzie do kin w listopadzie, polecam! Film refleksyjny, mocno autorski, z muzyką Tadeusza Nalepy <3 Lekki nie jest ale warto zobaczyć!

Dzięki za kciuki Vanille , to długi proces alem się zawzięła połaczyć wreszcie swoje dwa oddzielne życia, zawodowe i codzienne stajenne i zwierzęca w jedna całość! I myślę, że sie to uda 🙂
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 13 października 2020 o 22:05
Nie szkodzi! Myślę o kilku bohaterach głównych, to może być jeden hipiatra, wet od małych zwierząt i fizjo. Może nawet trener? Każda historia będzie dla mnie ważna, serio. Pomoże mi naszkicować konspekt, ogarnąć postaci i ich przebieg. Wszystko zależy od materiałów jakie zbiorę.
Jeśli ktoś chciałby mnie sprawdzić to na Filmwebie na filmpolski jestem 🙂 Joanna Jasińska Koronkiewicz. Może bez szału ale szał, mam nadzieję, wciaż jeszcze przede mną 🙂
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 13 października 2020 o 21:33
Ma być właśnie takie jakie jest. Od bardzo smutnych do mega wesołych. Bo najbardziej poruszający są: śmiech przez łzy i łzy przez śmiech.
To jest mega interesujący temat, w którym w sumie siedzę od lat, i nie wiem czemu dopiero teraz zdałam sobie sprawę z potencjału. Może po prostu 40 stuknęło i dojrzałam 🙂
Będę serio mega wdzięczna za Wasze opowieści bo nasłuchałam się ich multum od znajomych ale żeby stworzyc oś scenariusza potrzebuję odrobinę więcej.
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 13 października 2020 o 21:12
Ja pierniczę...przepraszam Was, Moderatorko droga! Czy byłabyś łaskawa usunąć pierwszy wpis? Wreszcie udało mi się wkleić cały tekst ...
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 13 października 2020 o 21:10
Przyszedł mi dziś do głowy pomysł.
Powinnam napisać scenariusz SERIALU ANIMOWANEGO o ... LEKARZACH WETERYNARII !
Z naciskiem na... HIPIATRĘ!
Ale niekoniecznie "tylko".
No kto jak nie JA???
Niedoszły hodowca koni i weterynarz - w konsekwencji jednak ANIMATOR I REŻYSER filmów animowanych, mieszkająca na wsi , spełniająca się po godzinach w opiece nad dwoma tuzinami kotów, połową tuzina koni, mająca w "dorobku" także liczne psy, kozy i świnki morskie.
Wychowałam się na "Karino" a doktor Grażynka była ucieleśnieniem moich marzeń wszelakich w wieku wczesno nastoletnim
Nie ma teraz takich seriali, prawda?
Był kiedyś jakiś "lekarz, weterynarz na peryferiach", nie pamiętam tytułu. Był dr Dolittle. Była doktor Grażyna z "Karino"
46 lat temu...
Czas na coś nowego!
Kochani a zwłaszcza KOCHANE moje znajome kobiety WETERYNARZE : potrzebuję "materiału dowodowego" 
Waszych przygód, anegdot, wspomnień. Zanim ogarnę oś akcji, jakiś ogólny kształt, potrzebuję się na czymś zaczepić.
Chciałabym stworzyć serial oparty o rzeczywiste sytuacje a nie fikcję literacką. Jak przykładowy, choć kochany mój "Karino"
Chciałabym pokazać jak wygląda TAK NAPRAWDĘ Wasza nauka na studiach a później - praktyka weterynaryjna. Czy ma znaczenie płeć? Jak wielkim utrudnieniem jest wrażliwość?
Zdałam sobie po prostu sprawę, że to dla mnie od zawsze jest MEGA ciekawe i jestem - z racji swoich zainteresowań i doświadczenia - naprawdę dość kompetentną osobą by taki scenariusz O WAS, WETERYNARZACH napisać.
Dlatego zwracam się z wielką prośbą  do Was o pomoc w zebraniu materiałów.
Jeśli macie ochotę podzielić się jakąs swoją historią (w razie czego zapewniam zarówno anonimowość jak i honorowe miejsce w napisach - wedle życzenia ) to będę bardzo, bardzo wdzięczna
Wiem, że nie macie czasu pisać także super będzie :
1. rozmowa przez telefon lub inne cudo net
2. nagranie na Recorder
Będę Wam Kobitki mega wdzięczna za udostępnienie

Byłoby zajebiście zrobić razem serial - o kobietach (i też facetach ) hipiatrach, o weterynarzach dużych i małych zwierząt, o Waszych problemach na co dzień, o tym, że na każdej imprezie rodzinnej odmawiacie kieliszka bo może ktoś zadzwoni z kolką....
O tym jak ktoś przyjdzie do przychodni z ledwo żywym, znalezionym kotem a pewna "organizacja pomocowa" marudzi, że kotu który nie uległ wypadkowi komunikacyjnemu to w sumie nie należy się pomoc...
Takich historii słyszałam od Was Kochani - setki!
I po to, kurcze blade,  jestem reżyserem.
Żeby coś z tym zrobić.
Żeby pokazać WAS
mój mail: animilenka@gmail.com / j.jasinska-koronkiewicz@filmschool.lodz.pl
tel: 501230590
serial animowany o lekarzach weterynarii/hipiatrach/fizjoterapeutach
autor: milenka_falbana dnia 13 października 2020 o 21:06
Przyszedł mi dziś do głowy pomysł.
Powinnam napisać scenariusz SERIALU ANIMOWANEGO o ... LEKARZACH WETERYNARII !
Z naciskiem na... HIPIATRĘ!
Ale niekoniecznie "tylko".
No kto jak nie JA???
Ścięgna - urazy, leczenie, pielęgnacja
autor: milenka_falbana dnia 06 października 2020 o 22:41
Hej 🙂 Czy ktoś stosował ozonoterapię ? Ozon3Horse z Arpav np?
Pomoc dla Ani - właścicielki Egista
autor: milenka_falbana dnia 08 września 2020 o 22:15
Dziwne. I znowu Wrocław się przewija, dolny Śląsk... Ania wspominała gdzieś w postach o jeszcze jednym koniu, z dolnego śląska właśnie.
Pomoc dla Ani - właścicielki Egista
autor: milenka_falbana dnia 29 sierpnia 2020 o 22:10

To jeszcze ja Ci odpowiem Trusiu  :kwiatek:

Czuję się wywołany do tablicy... Nie znamy żadnych wiarygodnych okoliczności zdarzenia wiec spekulacje prowadza czytelników na manowce, wywołują pochopne oskarżenia i nieuzasadnione emocje. Oto powody dla których nie należy moim zdaniem kontynuować wątku.

No dokładnie.
Dodam jeszcze nieprzyjemne insynuacje z pierwszych stron wątku i teorie wyssane z kosmosu, które z kolei mnie wywołały do tablicy... Nie Trusiu, nie sądzę żebyś napisała cokolwiek co mogłoby sprawić Ani niepotrzebną przykrość, na pewno nie, na pewno nie Ty  :kwiatek: Mam nadzieję, że również nie ja.
Nie wiem, jak sobie chcecie. Chcecie rozmawiać to rozmawiajcie. Dla mnie otwarty wątek ma JEDEN plus - dopóki będzie żył, sprawa tez nie umrze (w naszych głowach).
Pomoc dla Ani - właścicielki Egista
autor: milenka_falbana dnia 27 sierpnia 2020 o 14:00
Zgadzam się z melehowicz, że wątek powinien zostać usunięty - a przynajmniej wszystkie wpisy po ogłoszeniu o zbiórce.
Pomoc dla Ani - właścicielki Egista
autor: milenka_falbana dnia 27 sierpnia 2020 o 11:02
Wiatrusia - dzięki bardzo za ten cytat z GW, chyba nie ma już w tej chwili żadnych wątpliwości  :kwiatek:
Potwierdził tylko to co napisałam - a muszę teraz przyznać, że faktycznie kierowałam się logiką, nigdzie do tej pory nie było napisane czarno na białym, że dziura na klatce to rana wylotowa.
Za to przepraszam  :kwiatek: Jednak dla mnie było to oczywiste: skoro rana w policzku była raną wlotową, w okolicy klatki piersiowej/ na boku było wielkie dziursko, które w pierwszej chwili za wlot uznał łowczy (stąd domniemania o strzale z bliska i o potężnym kalibrze) a trzeciej rany nie było i kuli w ciele także - to w klatce musiał być wylot.  W każdym razie już nieistotne, potwierdziło się.

Trusiu - bok kojarzy się z brzuchem a jeśli widziałaś zdjęcia to przypomnisz sobie pewnie, że to było z boku, owszem ale w okolicy serca i płuc. Czyli tak zwana "komora" jak to łowczy określił.

Sory dziewczyny, faktycznie trochę straciłam wczoraj cierpliwość bo uważam, że to jest za poważna sprawa żeby snuć jakieś dziwne teorie i próbowac zaklinać rzeczywistość. Po "broni na słonie/jelenie", pistolecie ubojowym i zwierzętach wygryzających dziure w boku czekałam kiedy pojawi się wersja o ufo...

Espana - może to błąd prokuratora a może błąd dziennikarza, w każdym razie masz wyniki, masz fakty i myśliwi nadal pozostają w kręgu podejrzanych. Być może to kłusownik być może inny strzelec, może nie całkiem zdrowy na umyśle, być może celowe działanie, być może straszna pomyłka - nie wiemy.
W każdym razie pomimo, że dostęp do broni mają zarówno myśliwi jak i strzelcy sportowi to przestępstw "raczej" dokonuje się z broni niezarejestrowanej... Z drugiej strony pomylenie konia z jeleniem zdarzyło się niejednemu myśliwemu więc..sprawa pozostaje otwarta.
Mimo wszystko mam nadzieję, że winny zostanie odnaleziony i poniesie konsekwencje.